Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Będziniak » niedziela, 12 sie 2018, 18:50

Nie prościej po prostu ugryźć czy słodkie ?


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

kwik44
1100
Posty: 1100
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: kwik44 » niedziela, 12 sie 2018, 19:25

To są 2 różne smaki. Może się okazać, i często tak jest, że kwaśna śliwka ma więcej cukru niż słodka.


Bodzios13likes
30
Posty: 35
Rejestracja: środa, 4 paź 2017, 07:29
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Bodzios13likes » poniedziałek, 13 sie 2018, 11:34

Witam wszystkich, 100kg sliwek nieprzerobionych. 70kg drożdżami do nastawów owocowych, 30kg bayanus. Zero wody i cukru.
Destylacja aabratek, wypełnienie jedno podparcie KO i 1litr sprężynek prezmatycznych miedzianych. Pierwsze parzenie jak leci do 30% bez podziału na frakcje. Aromat znikły. Drugie parzenie tez do 30%, 2,5-3l 80% wyszło. Tez kiepsko czuć aromat i smak. Trzeba rozcieńczyć to do 40% aby wyłonił sie aromat i smak ? Dodam ze obydwie destylacje zrobiłem na wypełnieniu z podparciem i miedzią. Co jest nie tak ? Surowiec kiepski ? Prosze o pomoc

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2223
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Kamal » poniedziałek, 13 sie 2018, 11:45

Surowiec mógł zawinić, ale spróbuj na malej butelce (100ml lub 200ml) rozcieńczyć wodą, aromat powinien się uwypuklić.
K.
Obrazek


Bodzios13likes
30
Posty: 35
Rejestracja: środa, 4 paź 2017, 07:29
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Bodzios13likes » poniedziałek, 13 sie 2018, 12:22

A czy ilość odebranego surowca jest ok ? Te 3l 80% to wg mnie kiepski wynik, ale fakt jestem przyzwyczajony do curkówki gdzie tam jest dużo lepiej ;D


kwik44
1100
Posty: 1100
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: kwik44 » poniedziałek, 13 sie 2018, 12:40

Bodzio - pierwszą destylację trzeba robić do spodu. 0% wskazań alkoholomierza. Odebrałbyś dodatkowo mniej więcej drugie tyle destylatu. Aromatycznego, który w drugiej destylacji oddałby te aromaty. Co do ilości urobku: jeśli w I destylacji kończyłeś przy 30% to w nastawie, który wylałeś zostało (na oko, bo musiałbym znać chociaż przybliżoną temperaturę cieczy w kotle) 3-4% alkoholu. To bardzo dużo... Zakładając, że śliwki były średnio słodkie (13% cukrów), a fermentacja stanęła na 4-5 brix jak ma w zwyczaju powinno się uzyskać minimum 4 listy spirytusu netto, czyli ok. 6l 60% lub 5l 80%. Bez szarpania ;) Tylko trzeba zaakceptować fakt, że owoce/zboża to nie to samo co spirytus z cukrówki. I mieć na nie właściwą strategię.


Bodzios13likes
30
Posty: 35
Rejestracja: środa, 4 paź 2017, 07:29
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Bodzios13likes » poniedziałek, 13 sie 2018, 13:12

Kurcze dużo rzeczy nie tak ,dzięki za odp, nie poddaje się, próbuje dalej :) Z tym odbiorem do 0% to u mnie ciężko bo grzeje taboretem


kwik44
1100
Posty: 1100
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: kwik44 » poniedziałek, 13 sie 2018, 13:29

No niestety owoce/zboża mają swoje wymagania. Ja grzeję prądem, a i tak ten ostatni stopień w kegu do 100 to duże ćwiczenie cierpliwości. Ale coś za coś. Jak chcesz aromat wycisnąć do końca to trzeba. Wystarczy po skończonej destylacji powąchać to co zostaje. Ja dlatego wróciłem do odpędów, nawet przy półkowej. W maju miałem mało czereśni i skończyłem destylację na 98,5 jak zwykłem. I wylewałem z kotła tyle dobrego, że sam na siebie byłem wściekły. Jak jest więcej niż jedna partia to wiadomo - można powyciskać i dodawać do następnej. Ale przy jednym wsadzie szkoda aromatu. W weekend destylowałem na łysą i też robiłem odpędy. Na prostym aparacie, tyle tylko, że szybkie, bo na 6kW ;) A destylacja właściwa na 1400W. Oj, też trzeba cierpliwość ćwiczyć...


gadaka
300
Posty: 346
Rejestracja: sobota, 8 wrz 2012, 22:21
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: gadaka » wtorek, 14 sie 2018, 10:47

Witam, warto robić śliwowicę z odmiany Amers?

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4888
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: lesgo58 » wtorek, 14 sie 2018, 12:11

Rób i się nie zastanawiaj. Jeśli to są Twoje to ze zerwaniem czekaj do ostatniego momentu. Zrób nastaw na samych śliwkach bez wody. Ewentualnie dodaj po 1kg cukru na każde 10kg owoców. Albo zamiast cukru - jak masz spiryt - to po skończonej fermentacji dodaj litr tegoż na każde 20kg owoców. Pomaceruj kilka dni i na rurki.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2339
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Doody » wtorek, 14 sie 2018, 12:26

Właśnie nastawiłem 45kg mieszanki węgierek ze śliwkami podobnej wielkości ale bardziej wpadającymi w bordo (Nie wiem co to za odmiana). Dosypałem tylko 3,5 kg cukru, pektoenzym, zero wody. Śliwki wydrylowałem i zmiksowałem blenderem, żeby szybciej "wyciągnąć" sok. Dodałem turbo fruitów Spiritferm'u. Zobaczymy ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 397
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: klepa » wtorek, 14 sie 2018, 13:58

Z Amers na pewno warto, ale to pytanie domyślam się, że na przyszłość, bo o tej porze roku, to jeszcze nie tego.
Już tego o tej porze roku to pewnie Herman, co w bordo trochę wpada i jeśli to ten Herman, to się tam Doody za bardzo nie spodziewaj. W tym roku powiedziałem sobie "dość!" i wiosną przeszczepię swojego "Göringa" na normalną śliwowicową śliwkę. :bardzo_zly:

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2339
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Doody » wtorek, 14 sie 2018, 14:12

Węgierki była przewaga i tutaj upatruję swojej szansy ;)
Pozdrawiam
Darek


Mordziaty
1
Posty: 1
Rejestracja: środa, 15 sie 2018, 12:49
Krótko o sobie: Zero kwasów, same zasady ...
Ulubiony Alkohol: śliwowyca
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Mordziaty » środa, 15 sie 2018, 14:36

Witam. Nowy, w powitalni byłem ale nie będę pisał żadnych frazesów... Do rzeczy !
Nastaw z Renkloty Uleny 60% + Węgierka Stanley 10% + Cacanka Rana 30%. Zalane pektoenzymem, dwie beki po 80 litrów + po 5kg cukru . Raz dziennie przez dwa tygodnie mieszane rozdrabniaczem na SDS z młoto-wiertarką. Potem zatapiany kożuch. Po fermentacji odcedzone pestki ( nie drylowałem nic a nic) i czekanie na koniec zajęć z bulgotania. Przegrane na saksofonie Aabratek tylko z miedzią ( 30 cm ) na mocnym grzaniu z surowym cięciem przed- i pogonów. Jednokrotny koncert do mocy 58%. Bez zabawy w odzysk etanolu z pozostałości ; poszło w glebę. Grałem do mocy 38 % na papudze. Wyszło 17 litrów 58% czegoś o co sąsiedzi walczyli zgromadzeni w około posesji jak negatywni bohaterowie filmu : Word War Z . Aktualnie dochodzi 130 litrów nastawu z Ałyczy ; Prunus cerasifera . Nie filtruję przed koncertem jak za gęste to; starym bałkańskim zwyczajem , dolewam wody do kega. Grzanie powolne , aby ruszyła konwekcja w środku kega a potem na maxa ile palnik da radę. Potem gdy zacznie kapać, delikatnie tak aby tylko smyczki w tle było słychać i odbiór się zgadzał .
Teraz czekajoo późne Węgierki , beka 200 L do połowy pełna już ( zdziczałe węgierki od sąsiada z białkiem , Stanley , resztki Cacanki ) ; z tego będzie też śliwka w płynie ( z pekto ale bez cukru ) . Jabłka na calvados nabierają poezji , wąchając je już układam partytury do jesiennej symfonii. Intro z rozdrabniacza do gałęzi , mocne wejście kotłów po Ałyczy , środek w wykonaniu filharmonii Drożdżeńskiej ; jako solista wystąpi młoto-wiertarka ,końcówka spokojna , jedna piszczałka i kap , kap , kap... Coś jak https://www.youtube.com/watch?v=-3HvgVGyY4k
Czy deszcz czy śnieg czy słota ,
w pionie usług bimbrowych potrzebna fachowa robota.
Cóż począć gdy trunki w Polmosach , zrobione z kiepskiego surowca.
Tam Dobry Bóg już robił co mógł , teraz trzeba zawołać fachowca.

Awatar użytkownika

szatajoh
200
Posty: 233
Rejestracja: niedziela, 28 paź 2012, 15:50
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whiski i Sliwowica
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Norynberga/Zywiec
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: szatajoh » środa, 15 sie 2018, 20:20

I tak trzymaj alles OK.

szczegolnie popieram alycze to jest to.


użytkownik usunięty
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: użytkownik usunięty » piątek, 17 sie 2018, 11:14

A ja śliwowicę i calvados robie na
Aromatic Wine Compleks i fermentuje
przez min 2 mies.
Robiłem szybką fermentacje na spiritferm'ach fruit, ale porównując późniejszy destylat wydaje mi sie bardziej aromatyczny ten fermentowany sposobem jak wino.
Zresztą np. oryginalny calvados fermentowany jest aż 6mies zanim trafi do kotła! więc coś w tym musi być...

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka


tomhas
200
Posty: 228
Rejestracja: poniedziałek, 12 lip 2010, 20:53
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: tomhas » piątek, 17 sie 2018, 15:00

karczt pisze:Zresztą np. oryginalny calvados fermentowany jest aż 6mies zanim trafi do kotła!

Hahaha zastanawiam się jak to robią?

Awatar użytkownika

Adaszcz31
200
Posty: 226
Rejestracja: piątek, 16 mar 2018, 10:49
Krótko o sobie: Nie ma nic piękniejszego niż realizować i spełniać marzenia
Ulubiony Alkohol: Rakija, Burbon....
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: Adaszcz31 » piątek, 17 sie 2018, 21:54

Panowie czy na PS Cu z wypełnieniem i refluksem wystarczy przedestylować raz czy trzeba od razu planować dwa razy?

Awatar użytkownika

geoon
50
Posty: 56
Rejestracja: sobota, 4 paź 2014, 08:30
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: geoon » sobota, 18 sie 2018, 07:40

Można raz ale nie wyjdzie Ci taki fajny destylat jak po dwukrotnym przepuszczeniu destylatu bez refluksu. Ja za drugim razem trzymam się w widelkach 85-93 wszystko przed i po to odpad na spirytus.

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka


użytkownik usunięty
Re: Śliwowica 2009 - 2018

Postautor: użytkownik usunięty » sobota, 18 sie 2018, 08:52

Potwierdzam, lepszy jakosciowo destylat
wyjdzie po dwukrotnej lub trzykrotnej destylacji bez przystawki
niz jednokrotnej z refluksem

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości