Wszystko o prostych konstrukcjach typu garnek - chłodnica.

Autor tematu
Adam1070
5
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2013, 22:59
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Brak
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Po głowie chodzi mi coś takiego

Postautor: Adam1070 » sobota, 7 lip 2018, 07:22

Witam wszystkich. Czytałem ostatnio na forum o odstojnikach przy pott-stilach, o ich potrzebie zamontowania lub wręcz konieczności ich wycięcia. Zdania są podzielone. Przeglądając rożnego rodzaju rysunki na tym forum i czytając różne wypowiedzi o odstojnikach pomyślałem sobie, że może warto by było skonstruować doświadczalnie taki puzonik jak na rysunku (mojego autorstwa).
Nie jest to mój pomysł bo wzorowałem się na informacjach z forum.
des8.jpg

Zasada działania miałaby być następująca:
Gdy wsad w kociołku osiągnie temperaturę przy której zacznie się odbierać przedgony i zaczną one między innymi osadzać się w odstojniku to zawór nr.1 powinien być otwarty, a zawór nr.2 zamknięty. Spowoduje to swobodny przepływ przedgonów (w postaci płynnej lub par) do chłodnicy, a dalej do płynu do spryskiwaczy na przykład lub jako rozpałka bo mamy sezon grillowy. Jak już przedgony zostaną odebrane to zawór nr.1 trzeba zamknąć. Pary idące do odstojnika przelatują dalej do chłodnicy i kapie samo dobro. Flegma, która zacznie się wytrącać na ściankach odstojnika spływać będzie do rurki w kierunku zaworu nr.2. Przechodzące pary w odstojniku będą miały znikomy kontakt z flegmą do momentu wypełnienia się całej długości rurki z dostojnika do zaworu nr.2.
Gdy to nastąpi trzeba otworzyć zawór nr.2 i flegma trafi do kociołka gdzie ponownie odparuje (coś w postaci refluksu). W ten sposób nie będzie zasmradzać drogocennego płynu. Można również zamiast do kociołka flegmę kierować prosto w kanał lub zbierać od dojenia z resztek.

Nigdy podczas psocenia nie zdarzyło mi się opuścić stanowiska pracy dłużej jak za potrzebą fizjologiczną więc nie powinno być problemu z manewrowaniem przy zaworkach. Zdarzało mi się mieć zainstalowane odstojniki pojedyncze lub połączone szeregowo i kiedyś zachciało mi się je opróżnić podczas psoty. Żałowałem że to zima nie była bo nie wiedziałem co z dłońmi zrobić i chłodziłem je o posadzkę, a nie w śniegu :D .
Właśnie wtedy zmajstrowałem prostego PS-a i przepuściłem wino, które mi nie wyszło. Dwa razy. Efekt przeszedł moje oczekiwania, pyszności. Wcześniej bawiłem się z kolumną rektyfikacyjną i też winko przez nią przeleciało, ale efekt był inny. Spiryt bez smaku owoców. Dlatego korzystając z długiego chorobowego pomyślałem o konkretnym PS na smakówki i wykombinowałem coś takiego jak na rysunku. Zbiorniki mam dwa . Jeden to keg 50l, a drugi to gar 10l z nierdzewki z pokrywką w postaci miski odwróconej też z nierdzewki na uszczelce silikonowej z otworem na fitting z kega ( tak też osadzałem moją kolumnę rektyfikacyjną ). Na tym chcę osadzić kolumnę fi 40, 1,2m wysoka, stal nierdzewna ( taką mam i idealnie pasuje w otwór fittingu), wypełnienie to zmywaki z kolumny rektyfikacyjnej plus katalizator miedziany w postaci rozczochranej linki miedzianej 0,5mm włókna. Chłodnica dopiero się buduje. będą to trzy rurki Cu fi 15mm w rurze Cu fi 42mm. Jeszcze nie wiem dokładnie jakiej długości, rura ma 80 cm, ale to chyba będzie za długa chłodnica. No i ten nieszczęsny odstojnik. Początkowo chcę go zrobić ze słoika ( tak doświadczalnie ) 0,9 l odwróconego do góry tyłkiem i wlutowanymi rurkami Cu fi 15mm. Zaworki przelotowe kulowe 1/2 cala mosiężne. Całość grzana na taborecie gazowym zasilanym z butli 11kg.

Teraz proszę o wasze opinie i podpowiedzi z których na pewno skorzystam.
Pozdrawiam
Adam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Spawam, skręcam, lutuję, kleję, remontuje, buduje.


Rabat 3%
Koncentrat wina Madras Nonne Noir
Cena: 159.00 zł   Dostawa za 7zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

ramzol
1150
Posty: 1177
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Po głowie chodzi mi coś takiego

Postautor: ramzol » sobota, 7 lip 2018, 11:17

Komplikujesz sobie życie tymi zaworkami. Zbuduj protego CMa takiego jak tu
ramzolowe-tytranie-t12311-60.html#p129049 lub topic17808.html?hilit=destylator%20do%20zbożówek#p182779 (masz w temacie link do oryginału Radiusa)
Sprawdzony sprzęt z przeznaczeniem do destylatów z owoców i ziarna.
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.


Autor tematu
Adam1070
5
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2013, 22:59
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Brak
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Po głowie chodzi mi coś takiego

Postautor: Adam1070 » czwartek, 12 lip 2018, 20:51

Dzięki za wskazanie odpowiedniego kierunku jak to nazywasz "tetrania". Bardzo spodobał mi się "puzon", którego chciałbym wykonać. Materiał już prawie cały zgromadzony. Niestety kosztowne jest zrobienie takiego instrumentu. Żeby dobrze działał i ładnie wyglądał pieniędzy nie mało trzeba wyłożyć. Kształtki to kosmos, szczególnie duże rozmiary. Nie przeciągając pomysł z odstojnikiem poszedł na śmieci. Jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam.
Spawam, skręcam, lutuję, kleję, remontuje, buduje.

Awatar użytkownika

ramzol
1150
Posty: 1177
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Po głowie chodzi mi coś takiego

Postautor: ramzol » czwartek, 12 lip 2018, 21:16

Rozłóż koszty w czasie albo zrezygnuj z urlopu :smiech:
Poodwiedzaj lokalne złomy, można sporo zaoszczędzić.
Powodzenia.
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.


Autor tematu
Adam1070
5
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 8 sty 2013, 22:59
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Brak
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Po głowie chodzi mi coś takiego

Postautor: Adam1070 » czwartek, 12 lip 2018, 22:19

Rozłóż koszty w czasie albo zrezygnuj z urlopu :smiech:
Poodwiedzaj lokalne złomy, można sporo zaoszczędzić.


Z urlopu już zrezygnowałem przymusowo. Na początku czerwca miałem zawał i siedzę w domu ma L4, puki co do końca sierpnia. Za remont domu jeszcze nie mogę się zabrać, ale za tetranie przy kegu i rurkach to już jak najbardziej tak. Co do złomowców to mam podzielone zdania. Na jednym rurę 1,2m fi 42mm dostałem za przystępną cenę 33 płn., na kolejnym rura fi 28mm 70cm wyszła mnie 20 płn. Szefowej nie interesowało, że to cena sklepowa. Jak pan potrzebujesz to tyle kosztuje. Kształtek niestety się nie doszukałem. Koszty rosną np.:

Zestaw do lutowania, szczotka druciana, butla z gazem __70
nypele, śrubunki, redukcje, kolana __________________120
rury złomowe i sklepowe fi 15______________________100

Kupić jeszcze muszę zawory 2szt, trójnik, redukcje 42x28 2szt (nie dostępne w sklepach typu Leroy, Castorama, Brico), śrubunek i nypel do połączenia rury z kegiem i pewnie znów złomową rurę 28mm na refluks. Bo jak zacznę przycinać z tych 70cm to mi za krótka chłodnica wyjdzie.

Jedyne co mi zostało to rozbić wydatki w czasie tak jak mówisz. Tylko szkoda tych dojrzewających owoców, które można by było przetwarzać. No i za przeproszeniem dupa mnie już boli od siedzenia w fotelu.
Albo ...
Abo kupić co trzeba i tłumaczyć żonie, ze lekarstwa tyle kosztowały :D
Spawam, skręcam, lutuję, kleję, remontuje, buduje.


Wróć do „Destylatory pot-still”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości