Budowa i eksploatacja chłodnic.

johnex
200
Posty: 231
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: johnex » piątek, 6 kwie 2018, 19:38

Wydaje mi się, że nie da rady. Schładzarki w parametrach maksymalną temperaturę otoczenia czyli również chłodzonego piwa mają 25*C. Przy wodzie o temperaturze 60*C może być problem. Najlepiej sprzedaj schładzarkę a za otrzymane pieniądze będziesz miał na rachunki za bieżącą wodę chłodzącą do końca życia.
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!


promocja
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

rastro
600
Posty: 603
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: rastro » sobota, 7 kwie 2018, 08:39

misiek35 pisze:Panowie a co myślicie o zaadoptowaniu do zamkniętego obiegu schładzarki do piwa? Mam takową na zbyciu.. Czy tak różnica temperatur między wodą w schładzarce a wodą powracającą z schlodnicy destylatora nie będzie miała złego wpływu na agregat?


Znowu... to już kolejny raz w tym wątku. Nie da rady... bo taka chłodziarka to nie ta moc, agregat też pewnie nie da rady jak dostanie na wejściu więcej jak 40C.
O tutaj już było: post157562.html?hilit=do%20piwa#p157562 :) i jeszcze dwa wcześniej.

Hm... w sumie to strona wcześniej było ;) Cóż nowe czasy... prawie nikt nie czyta ;) W szkole też niczego nie uczą toż to pierwsza (znana jako prawo zachowania energii) i druga zasada termodynamiki (nie ma alternatywnej nazwy, ale dotyczy strat w układzie - to właśnie z tego powodu nie można zbudować "perpetum mobile". Pierwsza znana ze szkoły podstawowej (w tych czasach to może gimnazjum). Druga to raczej liceum.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2996
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Pretender » sobota, 7 kwie 2018, 12:42

Łatwiej zadać pytanie, niż poszukać samemu ...


rastro
600
Posty: 603
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: rastro » sobota, 7 kwie 2018, 12:47

Off top się robi ale co tam...

1. Rozumiem sam nie czytam wątków co mają po kilkanaście stron od deski do deski, ale pierwszą i ze dwie ostatnie zwykle staram się przeczytać... a gadka o termodynamice była stronę przed pytaniem więc szkoda gadać...

2. Jest wyszukiwarka, nie wiem jak ta przeszukująca całe forum działa, ale ta co przeszukuje wątek działa wyśmienicie, sprawdziłem ;)

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2996
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Pretender » sobota, 7 kwie 2018, 12:49

Dokładnie, jak się odezwiesz, żeby czytać to od razu obraza majestatu jest ...


misiek35
100
Posty: 107
Rejestracja: środa, 25 sty 2012, 20:10
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: misiek35 » sobota, 7 kwie 2018, 16:53

Ja sie osobiście nie obraziłem. Faktem jestem że nie przeczytałem całego wątku więc pytanie zadałem.

Awatar użytkownika

Licho
100
Posty: 110
Rejestracja: niedziela, 25 lut 2018, 18:57
Krótko o sobie: Emigrantka zarobkowa
Ulubiony Alkohol: Jałowcówka
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Biała Chrobacja/Wallonia
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Licho » sobota, 7 kwie 2018, 20:06

A ja czytałam i prawie uniknęłam opieprzanek. Da się :)
Licho nie śpi,
Licho czuwa,
Licho psoci,
jak się uda...

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2996
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Pretender » sobota, 7 kwie 2018, 20:13

Na pewno?


rastro
600
Posty: 603
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: rastro » sobota, 7 kwie 2018, 20:17

Znaczy ja nie mam problemu jak jakiś temat wraca po dłuższym czasie gdzieś w innym wątku, może ktoś szukał może trochę za słabo, ale jednak dzięki temu forum żyje bo jak by wszyscy wyłącznie czytali i pisali tylko jak problem rzeczywiście jest nowy to form by umarło i tyle... takie życie, ale jak temat pojawił się w wątku stronę wcześniej no to cóż trochę to smutne :(. A temat chłodziareczek był wałkowany w tym wątku przynajmniej trzy razy... jakoś nie mogłem się powstrzymać żeby coś naskrobać ;)

Ale może już skończmy... bo zaraz zjawi się straszny mod i posprząta ;)

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2996
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Pretender » sobota, 7 kwie 2018, 20:20

Ty wymiękasz? Rastro, normalnie nie wierzę ... hehe

Awatar użytkownika

voytek.lewy
50
Posty: 72
Rejestracja: niedziela, 15 sty 2017, 12:45
Krótko o sobie: W podstawówce Ojciec pokazał mi diodę led, tranzystor no i zbudowałem multiwibrator, a potem to już jakoś poszło.
Ulubiony Alkohol: Bushmills Black Bush, Glenfiddich 12YO, dobra śliwowica.
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: voytek.lewy » poniedziałek, 9 kwie 2018, 07:14

Co do zamkniętego obiegu, również planuje taki wykonać. Mam grzałkę 3x1,5kW zbiornik 250l i wczoraj na spacerku z synkiem znalazłem kompletny układ nagrzewnicy z jakiegoś fiata. Ma wentylator i nagrzewnice wielkości około 25 x 35 cm powierzchni. Myślę że nic lepszego za free nie wyczaruję :)
buduję kolumnę, głowica thor'a, keg50l, bufor, olm, chłodzenie zamknięte, sterownik PLC, co się da to samemu ;]


Loganos69
30
Posty: 38
Rejestracja: czwartek, 4 sty 2018, 05:09
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Loganos69 » poniedziałek, 28 maja 2018, 22:18

Myślę, że to dobre miejsce by przedłużyć temat obiegu zamkniętego.
Jak widać na zdjęciach wszystko jest jeszcze w fazie prób i testów, pospinane na krótko, aby zobaczyć jak się sprawdzi to rozwiązanie.
Zaczęło się od tego by kupić małą pompę dzięki której nie trzeba będzie nosić, co chwilę wody do chłodzenia jako, że zbiornik był mały i w dodatku położony wysoko, żeby grawitacyjne woda spływała do chłodnicy.
To zrodziło myśl o zamkniętym obiegu.
Najprostsze rozwiązanie to pompka, chłodnica i zbiornik, ale wiadomo, że sama chłodnica cudów nie zrobi, a woda w zbiorniku i tak będzie się ogrzewać.
Więc rozwiązałem to na trzy mniejsze zbiorniki, dzięki temu woda chłodzi się w każdym z osobna(w obecnej konfiguracji między każdym zbiornikiem jest chłodnica) nie ogrzewając się w całości (choć nie unikniemy zwiększenia temp. po paru godzinach Psocenia), a przelewa się z jednego do drugiego dzięki własnemu ciśnieniu.
Wiatraki 2 x 120x120 12V na chłodnicy 240 przeznaczonej do chłodzenia wodnego PC (na zdjęciach widać tylko jedną z trzech.
Pompka 240L/H 12V co daje 4l/m co w zupełności wystarcza na cały proces i nie trzeba regulacji przynajmniej przy mojej kolumnie.
Wszystko podłączone do starego komputera, który służy jako źródło zasilania.
"wielkie działo" - tu odpalane jest w razie potrzeby, gdy małe nie dają rady, a przy obecnych temperaturach powietrza trzeba włączać co 2-3h( na szczęście mieszkam przy lesie więc nikomu nie przeszkadza).
Chłodnia z Golfa 2 na akumulator, bo obawiam się, że zasilacz PC nie da rady.
Woda na wejściu ma około 12-15*C na wyjściu około 30-45*C. Dzięki chłodnicom koło się zamyka, więc jest dobrze.
Mam plany co do zmiany zbiorników - plastik nie pomaga w wymianie ciepła - ewentualnie wszystko pójdzie do piwnicy 1,5m pod ziemię, gdzie jest naprawdę zimno (b.stare piwnice, które pamiętają jeszcze rządy carskie).
Lub chłodnice będą leżeć od strony lasu gdzie jest zawsze chłodniej.
Dodatkowe termometry na wejście i wyjście już jadą będzie łatwiej monitorować.
Tak jak pisałem metody prób, błędów i testów, ale wszystko idzie w dobrym kierunku, bo są efekty przy jedynie 70l wody.

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


johnex
200
Posty: 231
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: johnex » wtorek, 29 maja 2018, 07:33

Poczytaj o wpływie temperatury cieczy chodzącej na jakość destylatu. W tym poście masz fajny eksperyment kolegi @lesgo58. Przejrzyj też cały wątek. Twoja temperatura to najgorsze rozwiązanie. No ale przy zamkniętym obiegu aby zredukować przepływ trzeba by chyba zastosować jakiś regulator do pompki (przy 12V to raczej niewielki koszt). Dodatkowo musisz zainwestować w stały pomiar temperatury na wyjściu ze skraplacza.
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!


Loganos69
30
Posty: 38
Rejestracja: czwartek, 4 sty 2018, 05:09
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Loganos69 » wtorek, 29 maja 2018, 08:12

johnex pisze: Twoja temperatura to najgorsze rozwiązanie.


Przeczytałem cały wątek i jak od dawna wiadomo co i z posta wynika, że najlepszą moc osiąga się przy niskim chlodzeniu - grunt by pary nie uciekały z komina.

Ja odbierałem przez OVM i jak widać po załączonym obrazku % jest na dobrym poziomie skoro alkoholomierz utonął.

Przy zamkniętym obiegu utrzymać temp. wejściową do 15*C to chyba nie jest zły wynik.

Wszystko jeszcze jest w powijakach i każde nowe gotowanie to nowa konfiguracja układu.
A termometry na stały pomiar wejścia /wyjście jadą.

Obrazek

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

Optoelektron
300
Posty: 347
Rejestracja: piątek, 18 mar 2016, 15:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta w drinkach oraz nalewki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Na północ Polski dalej się nie da.
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Optoelektron » wtorek, 29 maja 2018, 08:36

Pogratulować inwencji twórczej :klaszcze: , plastiki w chłodnicy od golfa pozasłaniałbym tak żeby cały ciąg powietrza wchodził z jednej strony a wychodził z drugiej.
Pozdrawiam.
Maciej


johnex
200
Posty: 231
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: johnex » wtorek, 29 maja 2018, 08:59

@Loganos69 pomyśl nad ociepleniem kega i kolumny bo szkoda prądu.
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!


Loganos69
30
Posty: 38
Rejestracja: czwartek, 4 sty 2018, 05:09
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Loganos69 » wtorek, 29 maja 2018, 09:16

Co do ocieplenia jeszcze się wstrzymam, choć po zmianie lokalizacji będzie to niezbędne, a jak narazie pracuje w tak małym pomieszczeniu 8m^2 o wysokości 2m, gdzie temperatura otoczenia na starcie to 25*C - rozgrzewanie do zalania niespełna w 40min na 2x2kw.
Keg ustawiony na pustakach wapniowych, co w znacznym stopniu redukuje utratę mocy na ten moment.

Co do spostrzeżeń Optoelektrona o chłodnicy to dobry pomysł, postaram się ją odbudować tak, aby zasysało powietrze na całej powierzchni.

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


Loganos69
30
Posty: 38
Rejestracja: czwartek, 4 sty 2018, 05:09
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Loganos69 » środa, 11 lip 2018, 14:16

Doszły dwa zapowiedziane termometry na wodę, łatwiej kontrolować temperaturę. :-) ObrazekObrazek

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


kocurrro
2
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 2 lip 2018, 16:39
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: kocurrro » niedziela, 21 paź 2018, 16:00

Podbijam wątek
Przeczytałem oczywiście od początku, więc pytania o chłodziarkę do piwa nie zadam :-)
Wiem, że koszty wody nie są duże (produkuję tam, gdzie nie ma kanalizacji, więc są to małe pieniądze), ale chodzi tutaj o zasadę, aby nie wylewać wody bezsensownie.
Z nowym wątkiem dot. pomp również się zapoznałem
jaka-pompke-do-obiegu-zamknietego-chlodzenia-t18816.html

Mam wrażenie, że zostało zapisanych 28 stron, ale nikt nie pokusił się o konkretne rozwiązania dla danego sprzętu, danej mocy grzania, itp.
Jeden pisze mając na myśli Aabratka, drugi odpowiada mu pisząc o CM, trzeci wtrąca swoje 3 grosze nie wspominając o tym, że on psoci w bańce po mleku i 3 słoikach.
Ogólnie rzecz ujmując, bałagan.
Chciałbym przejść również na obieg zamknięty i w dalszym ciągu mam trochę wątpliwości, a nie chcę ładować się w koszty tylko po to, aby sprawdzić na własnej skórze, czy to zadziała czy nie.

Przechodząc do rzeczy - sprzęt: kolumna LM + OVM, grzanie elektryczne 2x2kW, na początku 4kW, podczas samego odbioru 2 kW. Kolumna 125 cm (wypełnienie sprężynki nierdzewne) + katalizator 20cm (wypełnienie: miedź).

Z tego co pamiętam, podczas odbioru chłodzenie wodą ze zużyciem ok. 1 l/min. (60 l/h). Pomiarów temperatury wody nie robiłem.

I teraz pytania do tego konkretnego sprzętu: chciałbym zrobić obieg wody w takiej konfiguracji: zbiornik główny ok. 50-60 litrów na podłodze, w nim pompka zęzowa zatapialna, podająca wodę do chłodnicy OVM (Liebiga), dalej przejście wody z OVM do LM, następnie nagrzewnica samochodowa (i tutaj przerwa, bo dalej jest kilka wariantów).
W związku z powyższym mam pytania:
1. Czy taka pompka zęzowa będzie OK?
https://allegro.pl/pompa-pompka-zezowa-do-wody-lodki-12v-caravan-i7380523397.html?
Teoretycznie 10 l/min, zasilanie 12V.
2. Wyjście na wąż ta pompka ma 10,5 mm - nie wiem do końca jaka jest średnica w chłodnicy Liebiga (chyba zawór 1/4" czyli 6,5mm), ale na górnej chłodnicy rura karbowana fi 16mm - i teraz pytanie czy jeżeli pompka będzie podawać przewodem 10,5 mm, to czy nie zadławi się od razu na podejściu do chłodnicy Liebiga, a tym samym w górnym skraplaczu nie będzie brakować wody?
3. Planuję wrzucić w obieg za górnym skraplaczem, jakąś nagrzewnice od VW czy Forda o wym ok. 25 x 15 cm na 12V - one mają z reguły podejścia podobno na 20 mm - czy tutaj nie będzie problemu "częściowej pustki" w nagrzewnicy i tym samym zapowietrzania układu?
4. Czy np. taka nagrzewnica musi mieć wentylator, czy np. rozbudowa układu przed nagrzewnicą o dodatkową kilkumetrową spiralę ze zwiniętej rury miedzianej czy stalowej pozwoli zrezygnować z wentylatora ? Czy zwiększenie mocy odbiorczej ciepła takiego układu będzie odczuwalne w sposób istotny, aby się tym zajmować?
5. Czy jest sens montować nagrzewnicę gdzieś na ścianie lekko poniżej wysokości skraplacza górnego, aby ułatwić powrót wody grawitacyjnie, czy nie ma to sensu, bo pompka i tak wymusi obieg?
6. Czy przewód na tym ostatnim odcinku, na wejściu powrotnym do zbiornika z wodą, ma być włożony na stałe do wody, czy może np. wisieć 5-10 cm nad wodą?
7. Rozumiem, że pompka najlepiej, aby była położona na dnie zbiornika.
8. Czy wentylator do nagrzewnicy ma być oryginalny (z kompletu), bo jakoś nie widzę takich kompletów w ogłoszeniach a po auto-złomach jeszcze nie jeździłem, czy może być jakiś inny?
9. Jaką dobrać średnicę przewodów całego układu? Czy np. 8-9 mm nie będzie za mało? Z drugiej strony nawet przy przewodzie 20 mm i tak woda nie pójdzie takim przekrojem na chłodnice, bo wejścia do chłodnic nie pozwolą na to, a obniży to chyba sprawność pompki i całego układu.

Wiem, że kolega Trener stosuje pompę obiegową centralnego ogrzewania, ale czy jest potrzebna aż taka wydajność?
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 paź 2018, 19:04 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

janus
50
Posty: 54
Rejestracja: wtorek, 9 lip 2013, 21:13
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: janus » niedziela, 21 paź 2018, 19:35

Ja może odpowiem na część pytań bo już kilka lat mam układ chłodzenia w obiegu zamkniętym i nieco inny ale jednak. Średnice węży im większe tym lepiej bo pompka będzie mieć po prostu lżej pompować wodę, co za tym idzie wyżej ją będzie mogła podawać wodę, ja nagrzewnicę mam wyżej właśnie dlatego aby pompka miała lżej Wentylator nie musi być oryginalny ma po prostu spełniać swoją funkcję, co do rozbudowania nagrzewnicy w kilkumetrową spiralę to ja jestem niestety nieco sceptyczny (pomijam kwestię popmpki), jednak wentylator lepiej się w tym sprawdzi. Inna rzecz nic nie piszesz o układzie ile w nim będzie wody bo to też jest istotne, ja u siebie mam beczkę 200l i do pierwszego gotowania(metoda 2,5) starcza(mam co prawda tylko małą chłodnicę i mały wentylator) jednak przy kolejnym gotowaniu które trwa już dłużej latem układ nie wyrabia, zimą starcza na styk. Obecnie chcę przerobić układ i zamontować właśnie pompę z CO oraz chłodnicę z auta no i mniej wody max 50l.


Wróć do „Chłodzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości