Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Kris-O
20
Posty: 24
Rejestracja: poniedziałek, 7 lis 2016, 21:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Tennessee Whiskey, domowej produkcji cytrynówki, dereniówki i wiele innych
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Kris-O » środa, 25 kwie 2018, 19:00

Ja już zgłupiałem... Powiedzcie czy moja śruta jest bardzo drobno zmielona, czy średnio, czy ładować do gara w 70 czy 95? Nie chciałbym zrobić beczki kisielu ;) a śrutę kuoiłem właśnie na allegro od "ifarmer" jako pasza dla zwierząt. Obrazek

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
We are the Spirit of our Love :punk:


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
1800
Posty: 1804
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 25 kwie 2018, 19:36

Wsypuj do 95. Kisiel Ci się nie zrobi.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

masterpaw2
1450
Posty: 1489
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: masterpaw2 » środa, 25 kwie 2018, 19:45

Śruta wygląda na drobno zmieloną, ale tak jak pisze Doody, ładuj na 95°.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)

Awatar użytkownika

psotamt
450
Posty: 497
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: psotamt » środa, 25 kwie 2018, 19:55

Taką samą sypałem w proporcji 1kg/3 litry wody i grzałem do 95*C. Wcale mocno gęste nie było, a z 12 kg wyszło prawie 5,2 litra odpędu o woltażu 77% :D
Qqrydza to świetny surowiec do naszych potrzeb.
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire

Awatar użytkownika

Kris-O
20
Posty: 24
Rejestracja: poniedziałek, 7 lis 2016, 21:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Tennessee Whiskey, domowej produkcji cytrynówki, dereniówki i wiele innych
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Kris-O » środa, 25 kwie 2018, 20:06

Dzięki za pomoc koledzy! Zdam relację z moich weekendowych wojaży... Póki co na samą myśl jaram się jak dzieciak w Smyku :D

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
We are the Spirit of our Love :punk:

Awatar użytkownika

Kris-O
20
Posty: 24
Rejestracja: poniedziałek, 7 lis 2016, 21:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Tennessee Whiskey, domowej produkcji cytrynówki, dereniówki i wiele innych
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Kris-O » niedziela, 6 maja 2018, 20:22

Cześć Panowie, tak jak obiecałem chciałbym się z Wami podzielić moim pierwszym zacieraniem na lenia. Skorzystałem z waszych podpowiedzi i sypałem śrutę kukurydzianą na wrzątek w proporcji 12l wody 4kg ququ. Niestety pierwsze 8kg śruty zamieniło się w kisiel. Nie dałem się ponieść panice i poczekałem aż woda w kegu spadnie do 90*, po wlaniu do beczki i wymieszaniu miała około 85*.
Reszta przebiegła dość pomyślnie, przy tak dużym nastawie temp. wody spadała dość wolno co pozwoliło na dokładne scukrzenie. Finalnie z 20kg ququ i 5kg słodu + alfa i beta amylaza woda do 100l wyszło mi 19blg. Niestety posłuchałem się któregoś z kolegów na forum i zadałem drożdże w 32* żeby nie wdały się dzikusy i nastaw ruszył za szybko, temperatura wzrosła do 35*. Po 24h blg wynosiło 8, nie wiem czy drożdżaki się nie ugotowały bo wyjechałem... zobaczymy po powrocie.

Załączam jeszcze fotki kleiku na dowód tego co robi się z drobno mieloną kukurydzą w połączeniu z wrzątkiem ;)
ObrazekObrazek

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
We are the Spirit of our Love :punk:

Awatar użytkownika

Doody
1800
Posty: 1804
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 9 maja 2018, 18:54

Ostatnio opisywany przeze mnie zacier po tygodniu miał jeszcze 7 Blg. Ponieważ wyjeżdżałem na całą majówkę, zostawiłem go w beczce aby "doszedł". Dopiero wczoraj wziąłem się za filtrowanie. Miła niespodzianka. Zacier odfermentował do +0,5 Blg i prawie się sklarował w beczce. Na dno opadło młóto i mączka. Lewarując znad osadu uzyskałem 7 wiader (10l) czystego płynu. Odfiltrowałem jeszcze część brei z dna uzyskując ósme wiadro. Dzisiaj odpędziłem bez podziału na frakcje całość i jestem zachwycony wydajnością. Myślę, że uzyskam po destylacji na półkowej kolumnie ponad 9l destylatu o mocy "beczkowej" czyli 62%. To chyba najwydajniejsze moje zacieranie. Będę się chyba trzymał tej metody.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Doody
1800
Posty: 1804
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » piątek, 22 cze 2018, 14:20

Zaobserwowałem dzisiaj ciekawe zjawisko. Po zacieraniu na lenia i fermentacji, która trwała 10-11 dni postanowiłem znowu pozostawić zacier na kilka dni aby sam się wyklarował i młóto opadło na dno. Zlewarowałem czysty płyn znad młóta, a w tyko jeno wiadro odfiltrowałem z wierzchniej warstwy pozostałego osadu. Odstawiłem beczkę z gęstą pozostałością na dnie i trochę o niej zapomniałem... ;) Przypomniałem sobie dzisiaj po jakiś 10 dniach. Spodziewałem się pleśni i stada owocówek, ale nie... Po otwarciu beczki masa na dnie ...wrzała. Zachodziła jakaś fermentacja, która powodowała, że gęste młóto wyglądało jakby gotowało się na wolnym ogniu. Unosił się zapach starego wina a nie zacieru...Jeżeli to fermentacja alkoholowa to skąd cukier?. Blg zacieru oscylowało w okolicach 23, a po fermentacji zeszło do 0 - +0,5Blg. Więc co to za rodzaj reakcji? :bezradny:
Może ktoś pomoże ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

prolog1975
150
Posty: 176
Rejestracja: środa, 3 sie 2016, 07:38
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: prolog1975 » środa, 11 lip 2018, 08:44

Zainspirowany opisami zacierania na lenia. Postanowiłem zatrzeć kukurydzę na lenia 25kg. I niestety kuku kupione na targu było dość grubo mielone po wlaniu wody 95* temp mieszaniny 80* po zatarciu enzymami zgodnie z instrukcją Starowara 13Blg :cry2:
Poczytalem gruba kuku gotować dlużej ok. Tym razem do gara woda 95* kukurydza mieszanie aż znowu osiągnie 95*. Zrobiło się lekko gęstawe zaczęło nawet przywierać do dna przy ok 90-92* enzym 5-10 minut w garze bez ognia i do beki. I tak do 25kg. Pomiar Blg 15 :cry2:
Cz tylko rozdrobnienie kuku pozwoli osiągnąć wyższe Blg? Został mi ostatni worek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

Doody
1800
Posty: 1804
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 11 lip 2018, 09:46

Ile dodawałeś wody na kilogram kukurydzy? Wynik 15 Blg nie jest taki zły jak na grubą śrutę.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

prolog1975
150
Posty: 176
Rejestracja: środa, 3 sie 2016, 07:38
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: prolog1975 » środa, 11 lip 2018, 10:17

Dawałem w partiach 6kg 18l wody. Czyli tylko rozdrabnianie pozostaje. Kupie śrutownik i zobaczymy

Awatar użytkownika

Doody
1800
Posty: 1804
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 11 lip 2018, 10:46

Im bardziej rozdrobnisz, tym większa będzie wydajność, ale też trudniej będzie tą "papkę" odfiltrować. Jak masz płaszcz to nie ma problemu.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

psotamt
450
Posty: 497
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: psotamt » środa, 11 lip 2018, 11:05

prolog1975 pisze:Dawałem w partiach 6kg 18l wody.
Z takich proporcji powinno wyjść BLG >20. A ile powyżej to kwestia procesu zacierania i śruty: grubość zmielenia, czas utrzymania temperatury w okolicach 95* - tak ze 2 godziny i oczywiście prawidłowe ilości i temperatura podania enzymów. Ale już przy 20 BLG z 25 kg qqrydzy można wyjąć odpędu w przeliczeniu na 100% spiryt ~8 litrów. Oczywiście gotując w płaszczu cały zacier, bez odsączania.
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 383
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: klepa » środa, 11 lip 2018, 12:42

Na zdjęciu, to ona taka raczej kruszona, niż śrutowana ta kukurydza i w tym pewnie tkwi przyczyna. A jeszcze jak "od chłopa", to całkiem już nie wiadomo, co to i jaka jest tego jakość. Kukurydzów jest, Panie, odmian od metra. Tu: http://inzynieria-aparatura-chemiczna.pl/pdf/2011/2011-3/InzApChem_2011_3_39-40.pdf jest, że 7 lat temu spośró 20 najpopularniejszych odmian najlepiej sprawowały się Cerruti, Gavott, Limes, Arobase i Borago, co powinno znacznie ułatwiać zakupy. :D
Dlatego następny worek spróbuj znaleźć w jakiejś "centrali nasiennej", odmiana - kukurydza paszowa. Ponowne przelecenie jej śrutownikiem jak najbardziej wskazane.

Awatar użytkownika

prolog1975
150
Posty: 176
Rejestracja: środa, 3 sie 2016, 07:38
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: prolog1975 » środa, 11 lip 2018, 14:33

Ostatni worek ześrutuje mocniej i zobaczę. Takich wyników 20Blg się nie spodziewam. Nie mam zbiornika z płaszczem dlatego odciskam i pozwalam odstać się tej mieszaninie by gęste nie szło na grzałki.
Mam jeszcze pytanie czy jak keg ogrzeje gazem to wsad z tak kruszoną kukurydzą przypalę?
Zdejme ocieplenie z kega i dam go na taboret gazowy jeśli tylko ma to sens. Wiadomo do 80* mogę mieszć w kegu.


Jucu
5
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 13 wrz 2018, 17:31
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Jucu » niedziela, 28 paź 2018, 16:43

Tak czytam i czytam :read: , ( na razie jedynie to mogę zrobić, bo aparatura dopiero się robi) ale że ze mnie też leń rasowy, więc myślę jak się nie narobić. Czy zamiast filtrowania młóta i innych resztek w workach filtracyjnych po zlaniu płynu, nie leniwiej by było zrobić zacier i fermentować w dużej beczce plastikowej np. 120 l z kranikiem i fałszywym dnem, a potem tylko spuścić czysty płyn na grzałki? :scratch: Czy ktoś tego próbował? Czy taki kranik nie wyskoczy z gorącej beczki? Będę wdzięczny za informacje lub teorie :lol:


majek1987
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 5 lut 2011, 22:46
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: majek1987 » piątek, 9 lis 2018, 08:37

Witam, czy macie jakieś doświadczenie odnośnie dodatku chmielu do zacieru? Ewentualnie na którym etapie dodawać przy scukrzaniu czy może chmielić na zimno ;)

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
5000
Posty: 5442
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » piątek, 9 lis 2018, 09:20

Zobacz ostatni przepis zamieszczony w tym poście - domowa-whisky-przepisy-t5024.html
SPIRITUS FLAT UBI VULT


krkkonrad89
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 26 sie 2018, 20:23
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: krkkonrad89 » piątek, 9 lis 2018, 20:53

Panowie pomóżcie!
W zeszłym tygodniu zrobiłem swój pierwszy zacier na whisky. Zacierałem metodą na lenia 20kg słodu jęczmiennego i 20kg pszenicy w 120l wody. Po 12 godzinach od zatarcia próba jodowa wyszła negatywnie, blg 16 tylko temperatura była za wysoka żeby drożdże dodać (ok 50°C). Dopiero po 28 godzinach zacier schłodził się do 34°C więc dodałem 100g drożdży Safspirit Malt, do tego pożywka DAF, wszystko dobrze wymieszałem i przykryłem firanką żeby muszki nie wleciały do środka. Dzisiaj zaglądnąłem do piwnicy i okazało się że wszędzie śmierdzi rzygami, zacier kwaśny, blg15 i wygląda jakby prawie nie pracował (raz na czas pojawia się mały pęcherzyk powietrza na powierzchni).
Co z tym mam zrobić? Wylać do WC czy da się to jeszcze jakoś uratować? Co mogło pójść nie tak? Niestety nie mam za wiele czasu żeby studiować teraz forum w poszukiwaniu odpowiedzi bo domownikom zaczynają puszczać nerwy z powodu zapachu… Dlatego proszę o pomoc bardziej doświadczonych kolegów.


arkdom
50
Posty: 91
Rejestracja: sobota, 17 paź 2015, 17:05
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: arkdom » piątek, 9 lis 2018, 22:27

A drożdże w ogóle ruszyły, czy je zabiłeś tą temperaturą?


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości