Autor tematu
BartBartosz
1
Posty: 1
Rejestracja: piątek, 19 sty 2018, 12:58
Załączniki
Bufor- uproszczona konstrukcja

Postautor: BartBartosz » środa, 25 kwie 2018, 18:58

Witam szanownych kolegów,
Na forum jestem nowy i dopiero rozpoczynam przygodę z psoceniem.
Czytam sobie o buforach i dostrzegam w nim dużo zalet i chętnie dołączyłbym go do mojego zestawu.
Do głowy wpadł mi pomysł nieco innej jego konstrukcji. Konstrukcja jest banalna i myślę że ma szanse poprawić proces tak jak robi to konstrukcja tradycyjna. Wszystko wyjaśnia załączony rysunek.
Chcę wprowadzić do kega możliwie szeroką rurkę (na tyle na ile pozwala średnica wlewu) i zanurzyć ją w nastawie. Do szerszej rurki dołączam węższą która będzie znajdowała się już w kolumnie (na tyle wąska żeby nie blokować przepływu par z kega).
Spływający z kolumny w dół urobek, poprzez pierścień centrujący strumień, trafiałby do bufora.
Bufor w całości zanurzony w nastawie będzie bardzo dobrze ogrzewany (nie wiem czy nie za dobrze).
Mój zbiornik (keg 50l) pozwala na umieszczenie wewnątrz rurki o średnicy 50 mm i wysokości 430~440 mm co daje w przybliżeniu pojemność ok 3l (objętość mniejszej rurki już pomijam)
Taki zabieg pozwoliłby na korzystanie z bufora bez konieczności zwiększania wysokości zestawu, poza tym koszta takiego rozwiązania wydają się być znacznie niższe.
Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Czy może ktoś już wpadł na ten pomysł i go przetestował?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Markusek
10
Posty: 18
Rejestracja: wtorek, 2 sty 2018, 23:36
Załączniki
Re: Bufor- uproszczona konstrukcja

Postautor: Markusek » piątek, 27 kwie 2018, 07:30

Witam. Podłączam się do pytania. Mam zbiornik z kolumną przykręcaną do wlewu o średnicy 100mm zatem mógłbym wsunąć do zbiornika bufor o średnicy np. 76mm, który byłby ogrzewany wsadem i parami nad wsadem. Ciekawe rozwiązanie, tylko czy ktoś coś takiego testował?


mardok
100
Posty: 130
Rejestracja: środa, 24 cze 2015, 22:53
Załączniki
Re: Bufor- uproszczona konstrukcja

Postautor: mardok » piątek, 27 kwie 2018, 07:42

Coś podobnego jest w tym temacie post161118.html?hilit=miska%20w%20kotle#p154938
Organizm całkowicie pozbywa się alkoholu po 21 dniach, czyli nigdy...


Szlumf
1300
Posty: 1348
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Bufor- uproszczona konstrukcja

Postautor: Szlumf » piątek, 27 kwie 2018, 08:07

Bufora w kotle używam od paru lat. Przy jego stosowaniu trzeba mieć świadomość, że trudno w nim osiągnąć wysokie stężenie spirytusu bo szybko z niego paruje ze względu na wysoką temperaturę. Moim zdaniem należy stosować materiały kiepsko przewodzące ciepło. Największe wzmocnienia dawał zrobiony z silikonowego worka do ugniatania ciasta. Chyba Alvid ma z silikonowej miski dla psów. Worek ma też tą przewagę, że można go po modyfikacjach wcisnąć przez typowy wylot z kega i np. podwiesić pod syfon półki rzeczywistej nad kotłem. Tylko nie można dopuścić by silikon leżał na grzałkach. Widok dymu z przypalonego silikonu wewnątrz szklanej głowicy jest niezapomniany :D .
Inne rozwiązanie warte przetestowania to umieszczenie nad kotłem odcinka rury o dużej średnicy w całości wypełnionej. Obecnie stosuję oba te rozwiązania.


Markusek
10
Posty: 18
Rejestracja: wtorek, 2 sty 2018, 23:36
Załączniki
Re: Bufor- uproszczona konstrukcja

Postautor: Markusek » piątek, 27 kwie 2018, 09:21

Aby obniżyć temperaturę w buforze włożonym do zbiornika można by zrobić go z walca dębowego wytoczonego w środku o grubości ścianki 1cm. Tylko czy gotowanie dębu nie da jakiś niechcianych dodatków do destylatu?


scalak
30
Posty: 31
Rejestracja: poniedziałek, 1 lip 2013, 21:36
Załączniki
Re: Bufor- uproszczona konstrukcja

Postautor: scalak » piątek, 18 maja 2018, 19:07

Kiedyś to przerabiałem. Do szerokiego wlewu dospawany był nypel, a na mufie dokręcałem zbiornik o wymiarach 100 x 290 mm. W szerokim wlewie był korek, którym za pomocą wężyka grawitacyjnie spuszczałem zawartość. Większych efektów nie zauważyłem, może za dużo się po tym spodziewałem. Przy myciu KEG-a odkręciłem pojemnik i zaniosłem na cmentarz innych moich niespełnionych nadziei. Podsumowując: Czasu nie skróciłem, smaku nie poprawiłem, pieniędzy za materiał nie odzyskałem, ale mam za to swoje zdanie na ten temat.
A tak to wygląda:
1.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Bufory stabilizująco-wzmacniające”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości