Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zacieranie metodą

Postautor: Pretender » sobota, 14 kwie 2018, 20:29

Kris-O pisze:Więc może lepiej zainwestować w dobry gar 50l inox i metodą na lenia przygotować coś pysznego?!


Beczka tańsza, większa. Metoda na lenia jest o tyle fajna, że jest dla ... lenia ... nic nie musisz dogrzewać, podgrzewać, kombinować. Wiec po co Ci taki duży gar? Do metody na lenia nie potrzebujesz ... czytaj co pisze doody i inni, korzystaj ...


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Kris-O
20
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 7 lis 2016, 21:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Tennessee Whiskey, domowej produkcji cytrynówki, dereniówki i wiele innych
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Kris-O » sobota, 14 kwie 2018, 21:13

#psotamt
Niestety nie dorobiłem się jeszcze kotła z płaszczem, póki co 50l na grzałkach 4kw i aabratek od Kuli :) więc typowo do klarownych pyszności

#Doody
Z tego co opisujesz to faktycznie nietrudna operacja, ale jak to nowicjusz mam te lęki początkującego i chciałbym wykonać cały proces jak najlepiej nie spędzając przy tym za dużo czasu (żona pomału traci cierpliwość) dlatego uspokaja mnie wsparcie w postaci sprzętu, elektroniki, gadżetów itp. xD

#Pretender
Pomyślałem że gar 50l z dolnym spustem i filtrem może być tańszą alternatywą dla drogiego kotła i pomoże w utrzymaniu temperatury przy zacieraniu. Beczki z HDPE już mam, mieszadło budowlane też, nie mam gara do gotowania wody ;)

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
We are the Spirit of our Love :punk:


Szlumf
1900
Posty: 1921
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Zacieranie metodą

Postautor: Szlumf » sobota, 14 kwie 2018, 22:37

Kris-O pisze:#psotamt
Beczki z HDPE już mam, mieszadło budowlane też, nie mam gara do gotowania wody ;)

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka

Masz kocioł 50l z grzałkami 4kW. Ręczę, że nadaje się do gotowania wody :D .


Maniecki
50
Posty: 60
Rejestracja: sobota, 5 maja 2012, 05:16
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wszystko co sam wyprodukuję, choć nie zawsze!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Maniecki » sobota, 14 kwie 2018, 23:47

Kupiłem kiedyś kocioł do zagotowania brzeczki na piwo i tylko raz użyłem go do zatarcia kukurydzy. Teraz tylko na lenia i w stosunku 4:1 gdyż używam drobno mielonej kaszki kukurydzianej. Wodę zagotowywuję w kegu i później 12kg kuku do 60L beczki Więcej nie daję bo się boję że ucieknie podczas fermentacji. Nie posiadam płaszcza więc zakupiłem worek filtracyjny i jakoś se radzę. Do warzenia piwa i single malt używam 36L cooler z fałszywym dnem. Jedyny problem przy SM że na raz zacieram w nim do 7kg śruty, później trzeba wysładzać
i zajmuje mi cały dzień żeby zatrzeć 21kg słodu ale plus jest taki że produkt końcowy jest od filtrowany. Jak zrobi się ciepło to spróbuję zatrzeć na lenia słód w 120L beczce. Po fermentacji mam zamiar filtrować przez worek lub wykombinuje jakieś fałszywe dno do tej beczki. ObrazekObrazek

Sent from my F3213 using Tapatalk

Awatar użytkownika

Kris-O
20
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 7 lis 2016, 21:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Tennessee Whiskey, domowej produkcji cytrynówki, dereniówki i wiele innych
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Kris-O » niedziela, 15 kwie 2018, 21:37

#Maniecki
Dzięki za cenne informacje, przekonałeś mnie Ty oraz panowie wyżej do najprostszego i najtańszego rozwiązania :)
Wychodzi na to, że pozostaje mi jedynie inwestycja w worek filtracyjny, czy taki nylonowy o przepuszczalności 600 mikronów będzie odpowiedni?
Cooler do Single Malta super, ale chyba kosztowna impreza i trochę zachodu żeby przerobić?

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
We are the Spirit of our Love :punk:


Bodzios13likes
30
Posty: 35
Rejestracja: środa, 4 paź 2017, 07:29
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Bodzios13likes » poniedziałek, 16 kwie 2018, 10:05

Doody pisze:Kukurydza jest o tyle fajna, że nie musisz trzymać się jakiś reżimów temperaturowych. Wrzucasz śrutę kukurydzianą do wrzątku (a najlepiej podgotować ja chwilę) Mieszasz co jakiś czas. W temp. około 80 stopni dodajesz alfa amylazę czyli enzym upłynniający i mieszasz. gdy temperatura zacieru osiągnie 64-65stopni zakwaszasz zacier dodając np. kwasek cytrynowy i dodajesz beta amylazę (glukoamylazę) czyli enzym scukrzający i mieszasz. Utrzymujesz przez około godzinę do półtorej temperaturę w granicach 62-64 i gotowe. Potem czekasz aż wystygnie do 30 stopni i dodajesz pożywkę i drożdże.


Rozumiem, że po wystygnięciu trzeba przelać przez filtr i dopiero drożdże ?:) Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » poniedziałek, 16 kwie 2018, 11:12

Lepiej fermentować razem z młótem, wtedy więcej aromatów przejdzie do zacieru. Jak masz płaszcz wodny możesz destylować gęste, jeżeli nie trzeba będzie filtrować przed destylacją (ja tak robię).
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » wtorek, 24 kwie 2018, 16:12

Jestem po destylacji zacieru, "przyrządzonego" wg sposobu opisanego kilka postów wyżej. Wydajność bardzo dobra (wg mnie). Uzyskałem 8l destylatu o mocy 62%. Zachęcony takim potraktowaniem "lenia" zatarłem wczoraj 30kg samego słodu jęczmiennego (25kg - wędzonego torfem strong z b.hobby oraz 5kg pilzneńskiego ze sklepu malteurop) w 96l wody. Sposób oczywiście ten sam czyli utrzymywanie widełek temperaturowych mieszaniny w granicach 61-65 stopni za pomocą wlewania wody i wsypywania słodu naprzemiennie. Efekt moim zdaniem rewelacyjny. Blg = 21 przy temp. próbki 33 stopnie. Żyć nie umierać ;). Dzisiaj poszczułem zacier świeżutkimi Safspiritami M1. Aż się rwą do pracy :)
Pozdrawiam
Darek


gadaka
300
Posty: 346
Rejestracja: sobota, 8 wrz 2012, 22:21
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: gadaka » wtorek, 24 kwie 2018, 22:35

Cieszę się, że Safspirity pracują :)
W weekend majowy spróbuję zatrzeć tym sposobem. Daj znać jak drożdżaki skończą pracę:)

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » wtorek, 24 kwie 2018, 22:56

Na pewno dam znać ;)
Jednak co świeże grzybki to nie przeterminowane. Przy rehydratacji wlałem wodę o temp około 32 stopni + dodałem szklaneczkę zacieru z beczki. Wymieszałem i zostawiłem jak piszą na 15 minut w celu namnożenia. Dobrze, że przyszedłem po 5 minutach bo z 400ml roztworu w litrowym naczyniu, piana zaczęła już wyłazić ;) . Na starych drożdżach po 15 minutach miałem około 1-1,5 cm piany. Drożdże nowe natychmiast podejmują pracę.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Kris-O
20
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 7 lis 2016, 21:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Tennessee Whiskey, domowej produkcji cytrynówki, dereniówki i wiele innych
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Zacieranie metodą

Postautor: Kris-O » środa, 25 kwie 2018, 08:16

Piękny wynik Doody! Ja choć trochę chciałbym się zbliżyć do takiej wydajności za pierwszym razem... w zasadzie mam wszystko co trzeba i w weekend chciałbym pobawić się zacierem kukurydzianym.

Pytanie tylko czy lepiej robić od razu wszystko tj. 25kg śruty kuku + 5kg słodu jęczmiennego GOLDEN ALE Viking Malt? Czy np. zatrzeć połowę a drugą na dundrze z pierwszego pędzenia?
Smak będzie lepszy?

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
We are the Spirit of our Love :punk:

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 25 kwie 2018, 10:36

Jeżeli nie chcesz używać enzymów, a jedynie zatrzeć słodem, bezpiecznie będzie dać 20kg kukurydzy i 10kg słodu. Śrutę kukurydzianą wrzuć do wrzącej wody (najlepiej jest ją chwilę pogotować ale rozmawiamy o zacieraniu na lenia). Dodałbym niewielką ilość alfa amylazy aby lepiej upłynnić kukurydzę. Mieszaj co 5 minut a gdy temperatura mieszaniny spadnie do 67 - 68 stopni dodaj słód. Powinieneś mieć mieszaninę o temp. około 63-64 stopni czyli idealna do scukrzenia. Ja tez w tym momencie zakwaszam zacier.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Kris-O
20
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 7 lis 2016, 21:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Tennessee Whiskey, domowej produkcji cytrynówki, dereniówki i wiele innych
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Kris-O » środa, 25 kwie 2018, 11:03

Miałem plan żeby użyć enzymów dla lepszej wydajności a słodu jęczmiennego dla smaku. Zrobię wg. twoich wskazówek, tylko czy bawić się z tym dundrem, czy sobie darować i jechać z całą ilością na raz?

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
We are the Spirit of our Love :punk:

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6372
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » środa, 25 kwie 2018, 11:17

Doody pisze:Śrutę kukurydzianą wrzuć do wrzącej wody (najlepiej jest ją chwilę pogotować ale rozmawiamy o zacieraniu na lenia).

Nie rozumiem koledzy, po kiego grzyba śrutę kukurydzianą gotujecie, skoro temperatura kleikowania to 70 kilka stopni :o
No chyba, że chcecie uzyskać kisiel kukurydziany :mrgreen: Nigdy, żadnego ziarna nie gotowałem (oprócz doświadczeń) i najwyższa temperatura wody do jakiej sypałem ześrutowane ziarno, wynosiła 80°C. Oczywiście z dodatkiem enzymu upłynniającego.
Choć tutaj - http://blog.homebrewing.pl/kleikowanie-czyli-nie-taki-diabel-straszny/ - również zaleca się gotowanie zboża, uważam (po różnych próbach i eksperymentach), że gotowanie nie jest konieczne a zacierałem i kukurydzę i jęczmień, żyto i pszenicę :ok:
Kilka dni temu dostałem "trochę" bobiku i gryki i następne próby będą na tym ziarnie :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 25 kwie 2018, 11:27

Jeżeli śruta kukurydziana jest gruba to różnica pomiędzy wsypaniem jej do wody o temperaturze 80 stopni i do wrzątku wyniosła u mnie 13Blg - 80 stopni, 17Blg - powiedzmy 97 stopni. Oczywiście identyczna ilość kukurydzy, wody, oraz ilości i temperatury dodania enzymów. Specjalnie zrobiłem taki eksperyment na niewielką skalę. Być może mąka kukurydziana szybciej się upłynnia ale dla śruty (takiej z allegro) temperatura robi różnicę.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 397
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: klepa » środa, 25 kwie 2018, 11:58

I przypomnij sobie Radiusie, że ta dolna 1/3 beczki to całkiem spore jak na śrutę kawałki kukurydzianego ziarna. Chyba, że śrutujesz ją sobie sam. Ja wodę dogotowuję do wrzątku i jak zacieram, to niby jest rozpławiona na gładko i aksamitnie. A jak odciskam, to widzę, że trzeba było ja jeszcze raz śrutownikiem przelecieć.

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6372
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » środa, 25 kwie 2018, 12:25

Z tym argumentem się zgadzam :ok: Osobiście zawsze śrutuję ziarno jak najdrobniej (prawie na mąkę) własnie po to, aby jak najwięcej skrobi skleikować w niższej temperaturze, bez gotowania i nie martwić się, że wyprodukuję klej zamiast zacieru :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pretender » środa, 25 kwie 2018, 17:43

radius pisze:...Kilka dni temu dostałem "trochę" bobiku i gryki i następne próby będą na tym ziarnie :D

No właśnie słyszałem, ciekawy jestem wyników.

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6372
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » środa, 25 kwie 2018, 18:16

Ożeż, kurna... Wieści szybko się rozchodzą :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pretender » środa, 25 kwie 2018, 19:00

No z pierwszej ręki panie ...


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości