Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5248
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: Zygmunt » sobota, 9 kwie 2016, 09:09

Znowu z HD, gdzie temat jest już obgadany w każdą stronę:

Kod: Zaznacz cały

All the empirical data you need in regards to gin distilling has already been researched for you by the gin distilleries themselves. Soaking the botanicals in the mash, and then running them through the still along with the mash (more likely an already distilled spirit) produces what is considered the heaviest gin flavors (I couldn't find a commercial distillert that does this). Some distilleries soak the botanicals for 24 to 48 hours in the base spirit, filter them out, then redistill (Gordon's and Plymouth soak for less than 24 hours, Beefeater for a full 24 hours) producing a slightly lighter style of gin. The lightest style of all is produced by a "gin head" still- the botanicals are suspended in a basket above the spirit in the still (This is how Bombay makes their gin). Each company argues that their method is best- Bombay says their method (gin-head still) results in a more delicate gin, Beefeater says that a long steeping time gives a gentler extraction, but builds complexity, and fixes the aroma in the spirit more solidly. Plymouth and Gordon's say a long steep can allow harsher flavors to come out, and allow certain flavors to dominate.


Moje tłumaczenie:

Wszystkie dane empiryczne, których potrzebujesz w temacie ginu zostały już zbadane przez same destylarnie. Moczenie botaników w nastawie (a raczej rozcieńczonym spirytusie), a następnie wspólna ich destylacja prowadzi do- jak się to określa- cięższego ginu (nie mogłem znaleźć komercyjnej destylarni, która wykorzystuje tę metodę*). Niektóre destylarnie macerują botaniki przez 24-48h w alkoholu, następnie filtrują je i redestylują (Gordon’s i Plymouth macerują krócej niż 24h, Beefeater przez pełne 24 godziny), co skutkuje łagodniejszymi aromatami. Najłagodniejszy gin otrzymywany jest z użyciem „głowicy do ginu”- botaniki umieszczane są w koszyczku w destylatorze (tak powstaje Bombay). Każda firma uważa, że ich metoda jest najlepsza- Bombay uważa, że ich metoda (koszyczek aromatyzujący) daje najłagodniejszy gin, Beefeater twierdzi, że dłuższa maceracja łagodniej wyciąga aromaty, buduje złożoność i utrwala smak. Gordon’s i Plymouth twierdzą, że dłuższa maceracja uwydatniłaby ostre aromaty i pozwalała im zdominować smak.

*ja mogłem- robi tak nowo otwarta destylarnia w Londynie, destylują właśnie macerat. [Z]

Tyle z HD.

Wg. mnie wszystkie metody dadzą jakiś gin, bo jest to chyba najłatwiejszy alkohol do zrobienia- użycie jałowca da nam bazę, której smak wszyscy od razu rozpoznają. Reszta składników stworzy nam własny, prywatny i osobisty bukiet i tworząc własne receptury można się tym doskonale bawić.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Lucent36
150
Posty: 195
Rejestracja: poniedziałek, 26 sty 2015, 15:59
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: Lucent36 » wtorek, 24 paź 2017, 12:53

Myślę, że temat na tyle ciekawy, że można do niego wrócić. Ja mam już wszystko praktycznie przygotowane. Jałowiec mam suszony. Dać dwa razy więcej niż świeżego? Czy ma ktoś może doświadczenie w jakim stężeniu najlepiej macerować a w jakim destylowac?
Pozdrawiam/ Best Regards
Kuba


michal278
1200
Posty: 1225
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: michal278 » wtorek, 24 paź 2017, 14:20

Należy sobie przypomnieć skąd się wziął w ogóle Gin. Gdy brakowało cukru na wyspach-czasy trzcinowego , szukano wszystkiego co da sie fermentować. Jałowiec ma sporo cukru, stąd jałowcówca. To co teraz firmy robią ma mało wspólnego z ginem... Polecam zacząć od fermentacji jałowca.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5248
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: Zygmunt » wtorek, 24 paź 2017, 16:10

Przypominam, że licznik postów na forum nie jest wymienny na świeżaki, czy co tam zbierasz, a pisanie głupot dla nabijania postów premiowane jest akceptacją postów bądź warnem.
Gdy brakowało cukru na wyspach-czasy trzcinowego

Początki ginu to Holandia, nie Wyspy. Na wyspach stał się popularny kiedy w 1689 roku Wilhelm III Orański pozwolił na jego destylację każdemu. Wystarczyło wywiesić stosowną informację 10 dni przed rozpoczęciem produkcji.

Co więcej, w tym okresie cukru (trzcinowego) na tych samych wyspach nie brakowało, ba- za jakieś 50-60 lat będzie na niego pierwszy wielki boom, a konsumpcja pomiędzy 1770 a 1710 wzrosła bagatela pięciokrotnie. Cukru zacznie brakować dopiero w okresie wojen napoleońskich (1803-1815), ale gin wtedy ma już ugruntowaną pozycję.

Zupełnie poza tym, jagody jałowca zawierają niedużo użytecznego cukru- w zależności od uprawy między 10 a 20%. Przy ich cenie traktowanie ich jako źródła cukru byłoby zupełnie absurdalne.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4944
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: radius » środa, 25 paź 2017, 07:05

Zygmunt pisze: pisanie głupot dla nabijania postów premiowane jest akceptacją postów bądź warnem.

I stać się to może szybciej, autor "rewelacji" o ginie się spodziewa :problem:
Dla niego, krótka historia ginu;
Wymyślił go Holender, dr Franciscus de la Boë z uniwersytetu w Lejdzie, szukając leku moczopędnego i zapobiegającego kamicy nerkowej. Holendrzy, chcąc się pochwalić nowym medykamentem, wyeksportowali trochę do Anglii i sprzedali tam z sukcesem, o czym donosił m.in. londyński pamiętnikarz Samuel Pepys, miło wspominając kurację za pomocą "strong water made with juniper" (mocnego napitku zrobionego z owoców jałowca). Szybko okazało się, że gin ma i inne zalety. W Wielkiej Brytanii rozpowszechnili go żołnierze angielscy, którzy wrócili z niderlandzkiej wojny 80-letniej. Pili tam przydziałowy "genever", który podnosił morale - nazywali go "dutch courage" (holenderska odwaga) - co potem stało się w angielszczyźnie określeniem odwagi pijackiej. W Wielkiej Brytanii skrócono niderlandzką nazwę pochodzącą od słowa "jałowiec" - stąd dzisiejszy "gin".
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

pith
350
Posty: 364
Rejestracja: poniedziałek, 30 sie 2010, 11:15
Ulubiony Alkohol: Zioła, owoce
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: pith » środa, 25 paź 2017, 11:43

Chociaż ...?
Fermentacja jałowca mogłaby dać ciekawy efekt.
Spotkałem się z recenzją destylatu imbirowego przygotowaną przez Łukasza Gołębiewskiego (www.spirits.com.pl).
Pisze, że "Michael Mayer ze 120 kg imbiru uzyskuje tylko 0,3 l destylatu o mocy 40%. Bez dodatku cukru, tylko imbir i drożdże. Butelka tego Ingwerbrand kosztuje tysiąc euro."
Pytanie tylko czy znajdą się drożdże, które zechcą pracować z jałowcem?

Jak na razie szykuję się do Bombay Sapphire. Mam nawet pieprz kubebe. Jedyny kłopot to korzeń irysa.
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.

بطرس

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5248
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: Zygmunt » środa, 25 paź 2017, 11:54

Korzenie irysa są do kupienia... w sklepach dla dzieci. Podaje się je maluchom jako naturalny gryzak przy ząbkowaniu.

Opcjonalnie allegro:
http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6798652097

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4944
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: radius » środa, 25 paź 2017, 12:29

Ten z Allegro to iris germanica a dzieciom do ssania podaje się iris florentina. Taki też jest składnikiem np. miodu bernardyńskiego. Udało mi się kilka lat temu zdobyć korzeń tego irysa właśnie do "bernardyna" :lol:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

pith
350
Posty: 364
Rejestracja: poniedziałek, 30 sie 2010, 11:15
Ulubiony Alkohol: Zioła, owoce
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: pith » środa, 25 paź 2017, 12:50

No i masz ...
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.

بطرس


er--ka
5
Posty: 7
Rejestracja: środa, 30 sie 2017, 09:39
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: er--ka » poniedziałek, 13 lis 2017, 19:24

Wykonałem gin wg zielonego przepisu Juliusza z pierwszej strony. Może mniej dodatków dałem.
Macerowałem 65% przez 36 godzin.
Do destylacji wykorzystałem aabrateka.
Ponieważ jestem początkującym więc poszło na żywioł.
Wynik przeszedł moje oczekiwania. Trunek naprawdę super. :punk:
Następny będzie z większym udziałem dodatków bo jałowiec zdominował wszystko ale to jeszcze trochę bo 6 litrów wyszło :D

Awatar użytkownika

pith
350
Posty: 364
Rejestracja: poniedziałek, 30 sie 2010, 11:15
Ulubiony Alkohol: Zioła, owoce
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: pith » wtorek, 14 lis 2017, 10:31

er--ka pisze:Następny będzie z większym udziałem dodatków bo jałowiec zdominował wszystko ale to jeszcze trochę bo 6 litrów wyszło :D


Zawsze możesz macerować inną ziołówkę bez jałowca i wymieszać te destylaty. Popróbować proporcji.
Zdajesz sobie sprawę ile możliwości się przed Tobą otwiera?
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.

بطرس


wawaldek11
1600
Posty: 1619
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: wawaldek11 » piątek, 1 gru 2017, 14:02

Za zgodą kol. MariuszLN zamieszczam uwagi z PW na temat produkcji ginu:

Sam produkuje gin w domu używając 1 l miedzianego alembika. Głównej receptury której używam na 1 l mieszanki wody i spirytusu aby było 50% to: 6.0 g jałowca, 4.0 g nasion kolendry, 1.0 g korzenia arcydzięgla, 0.6 g suszonego korzeniu imbiru, 0.3 g suszonej skórki z pomarańczy, 0.3 g czarnego pieprzu oraz 0.25 g suszonej lawendy. Jest to moja podstawowa receptura, którą zmieniam w razie potrzeb. Wszystko wrzucam do alembika tuż przed destylacją. Odbieram jakieś 20 ml heads, i jakieś 550 ml hearts. Tails - nie trzymam, kończę destylację.
To tak w skrócie. Postaram wszystko się dokładnie opisać wkrótce z kilkoma metodami.


Botaniki wrzucam w całości gdyż podczas destylacji i tak wszystkie olejki eteryczne i to co nas interesuje przejdzie do ginu. Rozkruszanie zalecam kiedy robi się tzn vapour infusion, czyli botaniki umieszczasz w kolumnie w koszyku lub na tacce, aby para pobierała smak z botaników - jest to metoda london dry gin.
Ja nie infuzuję botaników, zrobiłem to kilka razy, ale przez 24-48 h max. Jedynie kiedy robię infuzje to ze świeżymi owocami (typu jeżyny, jagody, maliny itp.), tu może trochę dłużej ok tygodnia poleżeć, ale przed destylacją je usuwam (bo nie chce ich potem gotować i robić kompotu :P) i dopiero dodaje jałowiec i resztę.
Najbardziej popularny schemat na gin to jałowiec, nasiona kolendry i reszta botaników w proporcjach 2:1:1. Polecam na zerkniecie na Gin flavour wheel. Masz tam mała podpowiedz jakich botaników użyć w miarę preferencji ginu.

PS. Po destylacji na miedzianym alembiku abv mam jakies 60-70% i to rozcieńczam tylko z wodą źródlaną. Zasadą dla ginu jest, że nie może mieć mniej niż 37.5%, zazwyczaj do 45%. Giny o wysokich procentach to giny tzn navy strength.
Pozdrawiam,
Waldek


michal278
1200
Posty: 1225
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: michal278 » niedziela, 3 gru 2017, 16:44

A koledzy próbowali destylować nastaw z ginu? Jałowiec ma do 40% cukru. Niestety zima przerwała moje zabawy.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4944
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: radius » niedziela, 3 gru 2017, 17:29

Wg moich informacji, nie mają więcej jak 25, w porywach do 30% :?
SPIRITUS FLAT UBI VULT


kolarian
2
Posty: 3
Rejestracja: czwartek, 1 lut 2018, 09:23
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: kolarian » czwartek, 1 lut 2018, 09:28

Panowie, mam pytanie.
Gin robiłem już z 5-6 razy. I za każdym razem aromat - rewelacja (lepszy niż Seagram, ale nie Bombay :) ), ale smak - ohyda. Pojawia się taki posmak, który przypomina kolendrę, albo nieoczyszczony bimber (ale tylko przypomina). Spirytus zawsze jest najwyższej jakości.
Zazwyczaj zioła macerowałem ok 2 tygodni. Macerat filtrowałem przez filtr do kawy.

Jak myślicie, przyczyną jest jakość jałowca (kupowałem go zazwyczaj w różnych supermarketach) czy długość maceracji? Albo może są jakieś inne przyczyny?


wawaldek11
1600
Posty: 1619
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: wawaldek11 » czwartek, 1 lut 2018, 13:37

Opisz szczegółowo przygotowanie maceratu i sam proces - jaki sprzęt, poszczególne fazy odbioru...
Pozdrawiam,
Waldek


kolarian
2
Posty: 3
Rejestracja: czwartek, 1 lut 2018, 09:23
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: kolarian » piątek, 2 lut 2018, 10:00

Cześć.
Robię wg technologii plymouth.
2l destylatu 50% bardzo dobrej jakości.
45gr jałowca(ze sklepu), skórka pomarańczy 5 gr(starta na tarce), kolendra 8gr, 2-3 gr skórka cytryny(starta na tarce), 2-3gr cynamonu(cały), po 1gr fenkuł, lukrecja, anyż, hyzop.

Wrzucam wszystko do słoja, zalewam alkoholem. Maceracja trwa 2 tygodni. Następnie wszystko filtruję przez gazę oraz filtr do kawy.
Destylacja. Pierwsze 20-30 ml osobno - wyrzucam. Następne 200ml bardzo fajnie pachną, po tym już właśnie pojawia się mdlisty "ciepły" zapach, i w smaku jest odczuwalny bardzo nieprzyjemny posmak, coś pomiędzy kolendrą i słabym bimbrem.
Kończę przy 50% zazwyczaj, ale bardziej wg zapachu się orientuję.

Aparat tradycyjny z jednym odstojnikiem. Doświadczenie mam bardzo duże.

Dalej oczywiście rozcieńczam oczyszczoną wodą do 43-45% i leżakuję ze 3-4 miesiąca. Zapach stabilizuje się i jest idealny, ale ten smak pozostaje jaki był.

MOD.
Nie cytujemy poprzedzającego posta w całości.


wawaldek11
1600
Posty: 1619
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: wawaldek11 » piątek, 2 lut 2018, 12:13

Czasem i u mnie przy destylacji botaników i ponalewkowych owoców pojawia się taki niechciany smak, określany niekiedy jako magi - przyprawa do zup. Przy małym grzaniu pojawia się później. Gin robiłem tylko ze zmielonych jagód jałowcowych i tego smrodku prawie nie miałem. Odbierałem do momentu aż zaczęło kapać mętnawe.
Pozdrawiam,
Waldek


michal278
1200
Posty: 1225
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: michal278 » sobota, 3 lut 2018, 11:29

A skórka z pomarańczy sparzona i bez bielma?

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


kolarian
2
Posty: 3
Rejestracja: czwartek, 1 lut 2018, 09:23
Załączniki
Re: Trunki smakowe typu gin (jałowcówka), anyżówka, kminkówka..

Postautor: kolarian » wtorek, 6 lut 2018, 12:38

Skórkę starłem na tarce, cienka warstwę. Zrobiłem ten sam macerat i spróbowałem po 5-ciu dniach. Ten niechciany posmak jest. Więc przyczyną jest albo złe owoce jałowca albo kolendra. Dziś spróbuję osobno postawić jałowiec, osobno kolendrę. Trochę już szkoda spirytusu, zepsułem ponad 15 litrów.
Dziękuję za pomoc.


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości