Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.
Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6329
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: radius » poniedziałek, 13 mar 2017, 13:33

@kwik44;
zedii pisze:Planuję zalać beczkę 20L. czystym destylatem z Aabratka
SPIRITUS FLAT UBI VULT

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

marcek10
100
Posty: 137
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: marcek10 » poniedziałek, 13 mar 2017, 14:09

zedii pisze:Hej!!
Planuję zalać beczkę 20L. czystym destylatem z Aabratka beczka ma czekać na 18 mojej pociechy, która kończy roczek.:

- myślę, że zbyt mocny trunek na zalanie (aabratek= spiryt96%)
- 20L + 17lat = niepijalny przedębiony trunek za mała beczka zbyt długi czas leżakowania
- po takim czasie myślę, że będą duże straty w zawartości. Aniołki też lubią wypić ;)
- z beczką nie powinno się nic stać


michal278
1500
Posty: 1533
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » poniedziałek, 13 mar 2017, 15:29

Beczki o małym litrażu są używane tylko do nadania ostatecznego smaku destylatu, najczęściej taki proces trwa kilka miesięcy max. Moja 20 ma 2 lata i w sumie w niej już były 4 trunki nie licząc wina które leżało 5 miesięcy.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: sargas » poniedziałek, 13 mar 2017, 16:16

Witajcie posiadam obecnie beczkę dębową zalaną pierwszy raz winem z dzikiej róży teraz leżakuje wino z czerwonej porzeczki (oba zacne)
W chwili obecnej robię destylat z 3 zbóż kukurydza / słód jęczmienny / żyto w różnych proporcjach z przewagą kukurydzy
Jak już uzbieram wymaganą ilość planuję zalać beczkę i tutaj kilka pytań się nasuwa liczę na poradę doświadczonych:
- myć beczkę przed zalaniem ? (po zlaniu wina zamierzam od razu zalać beczkę destylatem) nie chce stosować żadnej chemii typu knoty siarkowe jakieś inne dziwne rzeczy tylko naturlane metody
- destylować 2-krotnie wsad przed wlaniem ? Nie chce przy drugiej destylacji stracić posmaków zbożowych ponieważ zostały zachowane całość robiona na pot-still bez filtrowania węglem aby zostało jak najwięcej / względnie mam możliwość przeprowadzenie drugiej destylacji na alembiku miedzianym wkrótce zakupuje taki
- wiem że beczka o niewielkich rozmiarach pochłania sporo % moc wyjściowa na start 50% czy lepiej 55% ?
- jaki okres leżakowania ? myślę że 1rok do 2 lat to max przy tak małej beczce (beczka średnio wypalana ale jak wspomniałem 2x zalana winem średnio około 8-9 miechów per zalanie)
- inne rady cenne wskazówki za co z góry dziękuję

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2216
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Kamal » poniedziałek, 13 mar 2017, 17:23

Jaka ta beczka?
Nie myj, odrazu wlewaj destylat o mocy najlepiej 55%.
Jak dobrze podzieliłeś frakcje, to jednokrotna wystarczy.
Czas leżakowania, mhm... próbuj i oceniaj.
K. :-)
Obrazek

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: sargas » poniedziałek, 13 mar 2017, 17:44

Jaka beczka ? Kupiłem na bednarstwo.eu nasza polska srednio wypalona nowa oczywiście 15L
Frakcji nie dzieliłem odcinam na 40% oczywiście 100ml przedgonu won idzie.
Ale zacznę to robić bo różnica jest wyczuwalna ale to już nie na tą beczkę na kolejną :) bo jest w planach oczywiście też wcześniej będzie winko w niej leżeć minimum 2x
Bo pierwsze zalewy mocno dębiną przechodzą aż za bardzo no ale taki urok małych beczek chyba.
Dzięki za rade też tak planowałem bez płukania :) w sensie zaleje wodą wypłucze z dna syfek bo zawsze się zbiera i to wszystko.


michal278
1500
Posty: 1533
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » poniedziałek, 13 mar 2017, 18:29

Jako, że mała beczka, więc i czas kontaktu destylatu będzie krótki, to lepiej przyłożyć się do cięcia.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


kwik44
1050
Posty: 1080
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: kwik44 » poniedziałek, 13 mar 2017, 18:44

@Radius - klucz w definicji słowa "czysty"...
@zedii - taką bęczkę 20l trzeba wcześniej wyługować (wino, spirytus rozcieńczony, wódka) i to najlepiej 2x. Pierwszy raz przez 3-6 miesięcy, drugi raz przez 3-9. Trzecie zalanie może stać i kilka lat. Ale czy 18 - tu się nie wypowiadam bo nie mam doświadczenia. Żeby nabrało smaku najlepiej nalać jakiegoś wina do ługowania. Możesz wlać na pierwsze 2x wódkę - będziesz miał dębówkę ;)
@sargas - słuchaj Kamala ;) Wczoraj na forum ADI znalazłem informację (jakieś badania z lat 60tych), że najlepiej dobroć z beczki ekstrahuje alkohol o stężeniu 57%. Ja wlewałem 55% i bardzo ładnie dojrzewa. Nie płucz beczek po winie. Ponieważ to już trzecie zalanie beczki to raczej nie powinno się przedębić. Nawet w perspektywie kilku lat. Ale co jakiś czas próbuj ;)

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: sargas » poniedziałek, 13 mar 2017, 20:00

kwik44 pisze:@sargas - słuchaj Kamala ;) Wczoraj na forum ADI znalazłem informację (jakieś badania z lat 60tych), że najlepiej dobroć z beczki ekstrahuje alkohol o stężeniu 57%. Ja wlewałem 55% i bardzo ładnie dojrzewa. Nie płucz beczek po winie. Ponieważ to już trzecie zalanie beczki to raczej nie powinno się przedębić. Nawet w perspektywie kilku lat. Ale co jakiś czas próbuj ;)


Dzięki za rady ale beczkę chyba warto przepłukać, bo po winie osad został na dnie na pewno.
wiem,[/color] że drewnianego posmaku już nie będzie i to mi pasuje bo pierwsze wino trochę spuściłem i dodawałem świeżego bo mocno zdrewniał smak ale drugie wino już jest bardzo fajne ale próbując ostatnio stwierdziłem że też już pora na nie i muszę następny destylat już zapodać. Co by nie mówić to malutka beczka i szybko alkohol dojrzewa więc za długo jak poleży to nie będzie dobre chyba że ktoś lubi smak dębiny.
Na pewno płatki dębowe nigdy nawet się nie zbliża do beczki. W beczce fajnie alkohol oddycha i niechciane posmaki np droższy znikają. Ja winkiem z tej beczki jestem zachwycony i jak szybko dojrzało mega katalizator. Polecam każdemu. Teraz sie zastanawiam nad węgierską beczką. Ma ktoś doświadczenie ? vs nasze polskie ?


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: silvio2007 » wtorek, 14 mar 2017, 10:59

Nie po raz pierwszy czytam o ługowaniu beczek. Czy ktoś wie o staropolskiej tradycji kiedy na świat przychodził syn, pewnie w szlacheckim dworze?
Otóż taki szczęśliwy tatuś zalewał beczkę dębową gorzałką i zakopywał w ziemi aż do uzyskania pełnoletności przez syna.
Musicie pamiętać, że ówczesna gorzałka w niczym nie przypominała naszych obecnie wyrobów. Gorzałka po kilkunastu latach w beczce była podobno najlepszym trunkiem jaki mógł się przytrafić. Moje pytanie dotyczy "naszego" przedębienia. Czy wówczas gorzała nie podlegała temu procesowi? Czy ktoś trzymał destylat w nowej beczce dłużej niż dwa lata? Ja miałem właśnie 2 lata i niczego takiego jak przedębienie nie zauważyłem ani kilkanaścioro gości weselnych.

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: sargas » wtorek, 14 mar 2017, 11:39

silvio2007 pisze: Czy ktoś trzymał destylat w nowej beczce dłużej niż dwa lata? Ja miałem właśnie 2 lata i niczego takiego jak przedębienie nie zauważyłem ani kilkanaścioro gości weselnych.


To bardzo dziwne chyba że miałeś bardzo dużą beczkę. Ja osobiście mam małą i po pół roku leżakowania część wina która miała styk z beczką mocno przeszła drewnianym posmakiem. To samo się tyczy płatków dębowych za długo w butelce poleżą i jak dla mnie zbyt drewniany.
Jak duża masz beczkę? To nowa beczka czy używana ? Niczym wcześniej jej nie zalewałeś ? Jak mocno wypalana beczka ?


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: silvio2007 » wtorek, 14 mar 2017, 21:07

Beczka 30l, zalewana tylko wodą żeby uszczelnić. Zalana na wesele kolegi wódeczką swojską pow. 45%
Po dwóch latach żaden JW ani Balantines czy Jack Daniels nie ma co porównywać. Bardzo zacny trunek.
Nie wiem jak mocno beczka była palona ale paluchy brudziła na czarno od środka.


golec269
450
Posty: 492
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: golec269 » środa, 15 mar 2017, 09:46

@silvio czy próbowałeś jak smakowała po pół roku, roku.........itd?


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: silvio2007 » środa, 15 mar 2017, 10:59

Nie kolego golec269. Napełniłem, zamknęliśmy z kolegą razem, niemal komisyjnie i beczka odpoczywała w chłodnej piwnicy. Gdzie wilgotność myślę ok. 80% bo higrometr przestał wskazywać prawidłowe wyniki. Dopiero w przeddzień wesela spróbowaliśmy i trunek był na początku (języka) czuć jakby przypalony, 30-tka zeszła do końca dopiero w poprawiny i pamiętam koleżanki z pracy pani młodej nalały sobie dwie flaszki, niby "na drogę". Co mnie zdziwiło gros młodych kobiet sięgało właśnie po moją "łychę".
Teraz ta sama beczka napełniona jest destylatem z owoców, z kompotów, starych win i takie tam już od ponad roku i zaglądam do niej od czasu do czasu. Jednak trunek zdecydowanie bledszy jest i mniej słodkawy jak mi się wydaje. Może to wina, że dolewam w miarę jak ubywa.


golec269
450
Posty: 492
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: golec269 » środa, 15 mar 2017, 11:38

Też przymierzam się do beczki. Rozrobie mój spirytusik brzoskiniowy do 55% i do beczki. Jak wlewałeś to ta owocówka była słodsza czy porównujesz do wcześniejszego trunku?


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: silvio2007 » środa, 15 mar 2017, 12:07

Inwestuj kolego w beczki. Ja mam dwie i przymierzam się do zakupu trzeciej, tym razem nie palona w ogóle.
Smak porównuję do destylatu z beczki po dwóch latach leżakowania.


golec269
450
Posty: 492
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: golec269 » środa, 15 mar 2017, 12:33

A gdzie kupowałeś? Z niepalonnej wyjdzie Ci Dębówka. Szwagier ma 6L i po dwóch tygodniach kolor piękny a smak tanin, kory dębu. Może jak by dłużej poleżał to by wyszło coś lepszego. Ale uważam że to za mała pojemność. Czy jakoś przygotowywałeś do wlania pierwszego destylatu?


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: silvio2007 » środa, 15 mar 2017, 12:59

Beczka 30-tka bo o tej mówimy kupiona w Pawłowiance, teraz chcę beczkę niepaloną 20l, zalać destylatem z winogron na minimum 2 lata, jak się uda to na dłużej :)
Beczki tylko wypłukane zimną wodą, żeby syfów po produkcji nie było. Nic więcej.
Może owe przedębienie bierze się z surowości destylatu w świeżej beczce ale wiadomo, że alkohole muszą się "układać" a do tego potrzebny jest czas.
Z czasem każda wódka łagodnieje w smaku.


michal278
1500
Posty: 1533
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » środa, 15 mar 2017, 13:03

Czym mniejsza beczka tym dłużej musisz ługować ją, ale i tak przy takiej pojemności dola dla aniołów może być większa po kilku latach niż pojemność beczki.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: silvio2007 » środa, 15 mar 2017, 13:28

Mam nadzieję michal278, że tę wiedzę masz z własnego doświadczenia, a nie tylko powielasz wiadomości z forum?
Ja w ogóle nie ługowałem swoich beczek i o tym piszemy z golec269
Nikt tu się póki co nie wypowiedział kto trzymał ten sam alkohol przez kilka lat w jednej beczce. Na forum jest mnóstwo tematów o ługowaniu winem, psotą lub czym kto lubi a ja pytam czy po kilku(!) latach aby to przedębienie nie zanika.
Prosiłbym o wypowiedź kogoś kto ma takie doświadczenia.


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość