Podstawowe, klasyczne destylatory.

Autor tematu
mjr1992
20
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 24 sty 2017, 08:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Załączniki
Mój prototyp

Postautor: mjr1992 » poniedziałek, 13 mar 2017, 09:38

Witam proszę o ocenę ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

W_TG
600
Posty: 615
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: W_TG » poniedziałek, 13 mar 2017, 14:51

Z samego zdjęcia trudno ocenić. Jako PotStil to w miarę prawidłowo wykonany.
Piszę "w miarę" bo trochę zastanawia mnie sama kolumna o różnych średnicach.
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.


Zbynek80
750
Posty: 772
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: Zbynek80 » poniedziałek, 13 mar 2017, 15:26

Wtedy to deflegmator


Autor tematu
mjr1992
20
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 24 sty 2017, 08:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: mjr1992 » poniedziałek, 13 mar 2017, 16:35

Materiały miałem jak to się mówi z odzysku. I dlatego takie różnice w średnicy. Pracowałem już na tym prototypie , nie mam wypełnienia w środku. Destylat leci zimny , prawie lodowaty. Odbiór okolo 1 litr na 20 -25 minut, ale te stukanie dziwne mnie przeraża ,dźwięk wydobywający się z chłodnicy, jakby skok ciśnienia


Zbynek80
750
Posty: 772
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: Zbynek80 » poniedziałek, 13 mar 2017, 18:07

Chłopie 3l/h w taką rurkę ? 1l/h to tam maxymalne maximum a i tak uważam dużo. Lodowaty bo pewnie puszczasz wodę na maxa, puszczaj wody tyle aby w pełni chłodziło pary, destylat może lecieć ciepły, jak i woda z chłodnicy


Autor tematu
mjr1992
20
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 24 sty 2017, 08:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: mjr1992 » wtorek, 14 mar 2017, 07:17

To dlatego te dźwięki ? Myślałem, że nie grzeje za mocno.

M. Pisz starannie.
Następny tak napisany post, pójdzie do kosza.
Ostatnio zmieniony wtorek, 14 mar 2017, 07:32 przez Kamal, łącznie zmieniany 1 raz.


silvio2007
300
Posty: 330
Rejestracja: wtorek, 7 lut 2012, 19:58
Krótko o sobie: Jestem spoko człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Kaszuby
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: silvio2007 » wtorek, 14 mar 2017, 09:55

Dźwięki mogą powstawać w wyniku nagrzewania się rur, co powoduje ich wydłużanie się. Prawdopodobnie zbyt duże różnice temperatur, żeby uzyskać taką wydajność grzejesz pełną mocą, woda też dużo i zimna. Materiał wydłuża się zaraz kurczy pod wpływem zimnej wody. Podobnie trzaski powstają przy nagrzewaniu się grzejników.
Oczywiście to tylko moja hipoeza.


Autor tematu
mjr1992
20
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 24 sty 2017, 08:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: mjr1992 » wtorek, 14 mar 2017, 10:16

Zastanawiałem się nad szczelnością układu, że być może stąd te dźwięki ale raczej nie możliwe bo sprawdzałem szczelność.Widziałbym pary alkoholu ulatniające się


karola44-81
100
Posty: 139
Rejestracja: poniedziałek, 28 gru 2015, 09:30
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: karola44-81 » wtorek, 14 mar 2017, 15:44

Za mocno grzejesz. Ustaw tak żeby kapala kropelka za kropelką. I powinno być dobrze. Ale wtedy tego kega będziesz przez dobę gotował.


Zbynek80
750
Posty: 772
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: Zbynek80 » wtorek, 14 mar 2017, 17:02

O to świetny pomysł też będę ustawiał aby leciała kropelka za kropelką i będzie dobrze :)

Awatar użytkownika

ramzol
1300
Posty: 1308
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: ramzol » wtorek, 14 mar 2017, 19:10

Pojedź na zlom fi 35-42 ogarniesz na pewno i zamień to cos na jeden rozmiar. Albo 28 w sklepie kup to nie majątek. Wywal ten paskudny zielony wężyk nim sie rozpuści i pokoloruję ci zęby. Kup silikonowy i zamień albo kap prosto do słoika. Pamiętaj że to co kapie łatwo sie pali bo pewnie gazem grzejesz. Nie zostawiaj sprzętu bez nadzoru bo pirdolnie i nie będzie co zbierać (tak na wszelki wypadek) ;) miedziuche dobrze jest wytrawić po lutowaniu w kwasku cytrynowym i wodzie (woda kwasek rurka soda). Rzućcie linkiem bo z Tel pisze a chłopu ułatwicie. :poklon;
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.


michaljezupe
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 4 gru 2016, 10:04
Załączniki
Re: Mój prototyp

Postautor: michaljezupe » sobota, 18 mar 2017, 11:00

Tak jak wyżej kolega pisze - wywal ten wąż do odbioru zanim się pochorujesz. W tą najszerszą część nad kegiem upchnij zmywaki. Koszt nie wielki bo około 2-2.5zł za sztukę a jakość produktu lepsza.

Tak jeszcze patrzę na ten sprzęt i wydaje mi się, że to dość giętka konstrukcja jest chyba. Ja bym to u dołu złapał podwójną obejmą do rur taką do montażu na ścianie. Akurat jest takie miejsce, że średnica deflegmatora i chłodnicy się zgadza.


Wróć do „Galeria destylatorów Pot-Still”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości