Jak i z czego zrobić idealny zacier lub nastaw, który będzie podstawą do otrzymania oczekiwanego destylatu, przepisy, porady, sposoby na dobry na zacier, itp...

Autor tematu
kerajx
30
Posty: 32
Rejestracja: wtorek, 3 lut 2015, 17:54
Załączniki
Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: kerajx » poniedziałek, 20 lut 2017, 17:01

Mam pytanie czy zacier który fermentował, ale złapał zakażenie można przedestylować? Czy destylat będzie gorszy jakościowo czy zakażenie nie wpłynie na smak?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 20 lut 2017, 17:01 przez kerajx, łącznie zmieniany 1 raz.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

lesu.pl
50
Posty: 65
Rejestracja: sobota, 7 lut 2015, 11:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: pigwóweczka, smorodinówka i dereniówka
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: lesu.pl » wtorek, 21 lut 2017, 13:32

Nikt Ci nie da jednoznacznej odpowiedzi. Są różne formy zakażenia (przeważnie bakteriami tlenowymi). Jaki masz sprzęt? Prosty aparat może sobie nie poradzić. Lepsza kolumna... i owszem. Ja bym mimo wszystko destylował. Sprawdzisz co wyszło ewentualnie można rozcieńczyć i drugi raz na rurki. Jest też węgiel. Jak byś wylał, to zawsze będziesz jęczał, że wylałeś a można było spróbować. Więc spróbuj. Jak będziesz miał urobek to wówczas się zastanowisz co dalej. I tak zrób.

Awatar użytkownika

Kamal
1600
Posty: 1647
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: Kamal » wtorek, 21 lut 2017, 17:23

Destylat może być gorszy. Ale przy dobrej destylacji praktycznie bez różnicy.
Przerabiaj to jak najszybciej. :-)
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

robert4you
450
Posty: 463
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: robert4you » wtorek, 21 lut 2017, 23:44

Jak poszło w stronę fermentacji octowej to kibel.
Piję bo nie muszę!

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3979
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: lesgo58 » środa, 22 lut 2017, 08:17

Jeśli fermentacja octowa nie zrobiła zbytnich spustoszeń, to proponowałbym potraktować nastaw sodą oczyszczaną. Taką kupioną w sklepie spożywczym. Dobrze wymieszaj dopiero wtedy nastaw na rurki. Jeśli w nastawie zostało coś z alkoholu to rezultaty destylacji powinny być w miarę satysfakcjonujące.
Ja w tym roku też załapałem bakterie octowe i tym sposobem uratowałem nastaw. Tylko u mnie to były początki fermentacji octowej.


Autor tematu
kerajx
30
Posty: 32
Rejestracja: wtorek, 3 lut 2015, 17:54
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: kerajx » środa, 22 lut 2017, 14:29

Już na rurkach wyładowało bez sody. Teraz się zastanawiam, czy zapach po tym pierwszym odciągu jest taki jak powinien. Pierwszy raz robiłem zacier z kukurydzą. Zrobiłem odpęd bez dzielenia na frakcje. Czy mogę teraz do tej surówki dodać sody dla pewności i dopiero przepuścić drugi raz czy zrobić normalnie drugi przebieg?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


wawaldek11
1850
Posty: 1850
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: wawaldek11 » środa, 22 lut 2017, 15:59

Destylat z kukurydzy ma specyficzny zapach. Więc może jest wszystko O.K.
Podaj więcej danych o zacierze, zapachu i sposobie destylacji. Określ swoje zastrzeżenia do zapachu.
Tak czy siak trzeba rozcieńczyć i na rurki. Sody bym nie dawał.
Pozdrawiam,
Waldek


Autor tematu
kerajx
30
Posty: 32
Rejestracja: wtorek, 3 lut 2015, 17:54
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: kerajx » środa, 22 lut 2017, 18:46

Zacier miał mocno kwaśny zapach. Odfermetował między 0 a -1blg. Fermentował jakieś 80 godzin na Fermiolach. Destylacja prosta z 20cm sprężynek miedzianych. Żona zapach destylatu bez cięcia frakcji określa jako słodki. Ja jako lekko kwaskowy jakby tam trochę kwasku cytrynowego było.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


wawaldek11
1850
Posty: 1850
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: wawaldek11 » środa, 22 lut 2017, 19:27

To był Twój pierwszy zacier z kukurydzy? Czy poprzednie inaczej pachniały? Próbowałeś paszczowo?
Pozdrawiam,
Waldek


Autor tematu
kerajx
30
Posty: 32
Rejestracja: wtorek, 3 lut 2015, 17:54
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: kerajx » środa, 22 lut 2017, 19:40

Miałem wcześniej jeden ale tam miałem zakażenie i poszedł w kanał bo mi wcale drożdże w nim nawet nie ruszyły. Zapachem się znacznie różniły, ten mi odfermentował. Zacierali kiedyś słód jęczmienny to zapach po fermentacji był inny niż przy kukurydzy, znacznie "przyjemniejszy".


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1367
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zakażony zacier a jakość destylatu

Postautor: Doody » środa, 22 lut 2017, 19:41

Właśnie tak pachnie, a w zasadzie śmierdzi zacier z kukurydzy ;) Ja po doświadczeniach tylko ze słodem (głównie robię SM-y) myślałem, że skisło mi wszystko w beczce, ale destylat po leżakowaniu na dębinie okazał się przyzwoity.
Pozdrawiam
Darek


Wróć do „Zaciery i Nastawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości