Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.

eldier
750
Posty: 751
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: eldier » poniedziałek, 16 sty 2017, 11:40

Dobrym sposobem jest dolewanie końcówki podbijanej refuksem tak, żeby miała około 60-70%. Nie mówię że do samego końca, ale trzeba patrzeć co leci. U mnie zazwyczaj z 36-37l zacieru ponad 1l jest na dolewkę, a to podnosi jego moc o 1,5-2%. Jak już wpadnę w cug to dolewka jest za każdym razem :punk:

Ps
A tak swoją drogą to czemu piszemy o zacierach w temacie o wujku?

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Kotlet
1
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 5 lut 2017, 16:23
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kotlet » niedziela, 5 lut 2017, 17:00

Witam kolegów z branży,

Z zaciekawieniem prześledziłem 125 stron w temacie ŁKZWJ-zajęło mi to 2 popołudnia. Pozwoliłem sobie niektóre porady kolegów zapisać tak by mieć kompedium wiedzy pod ręką, tuż pod przepisem założyciela tematu. Towar zamówiłem, w najbliższy weekend nastawię. Wcześniej na gaz rzucam zacier, na podstawie przepisu, na który natrafiłem przeglądając forum- JD z kukurydzy, słodu i żyta. Niestety mój enzym scukrzający (lub sama kukurydza) nie sprawdziły się mimo zachowania temperatury i innych wytycznych(blg ok 8). Musiałem zatem wzmocnić nieco cukrem, więc z mojej JD Black Label pewnie wyjdzie coś nie do końca oczekiwanego- mam nadzieję że po doprawieniu i poleżakowaniu coś dobrego:) Szkoda, że nie natrafiłem wcześniej na inwertowanie cukru bo bym zastosował tą metodę w celu polepszeniu jakości wyrobu. Wracając do meritum sprawy... czy inwertowanie stosuje się przy każdym nastawianiu ŁKZWJ czy tylko podczas tego pierwszego- słodkiego? Czy Waszym zdaniem pół roku leżakowania w płatkach i póżniejsze doprawienie syropem wystarczy by gotowy wyrób częściowo nabrał walorów i wywołał dobre reakcje u kosumujących? - powód uroczystość na jakiej będzie spożywany- własne wesele jesienią b.r :) W repertuarze jeśli chodzi o własne urobki: ubiegłoroczna śliwowica, zacierany "łyskopodobny" napitek ze słodu wędzonego torfem i glukozy, wspomniany wcześniej JD oraz planowane ŁKZWJ. :pije:

Pozdrawiam i dziękuję za te wszystkie pomocne informacje, na jakie natrafiłem w Waszych postach. :respect:

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2226
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » niedziela, 5 lut 2017, 18:40

Możesz przy każdym następnym nastawie, inwertować cukier. :-)
Pół roku, powinno wystarczyć. :-)
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

seneka
550
Posty: 568
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: seneka » niedziela, 5 lut 2017, 20:58

Zależy ile tych płatków użyjesz, ale kontroluj sytuację, bo w pół roku to możesz przedębić.
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Juliusz » sobota, 11 lut 2017, 14:18

eldier pisze:...
Ps
A tak swoją drogą to czemu piszemy o zacierach w temacie o wujku?


Bez uprzedzania od czasu do czasu zaglądam i sprawdzam (stare PRL-owskie przyzwyczajenie :D ) kto i do jakiego stopnia postępuje według przepisu ŁKZWJ a kto sprzeniewierza się, dokonuje fałszerstw i sieje infamię - ostatnio popularne słowo - Wujowi Jessie.

eldier widzę żeś człowiek godny i wierny Wujowi i z odwagą zadajesz podstawowe pytanie.

I ja pytam czemu w tym dziale poświęconym bardziej Wujowi niż whisky ktoś, podstępnie (mam nadzieję, że bezwiednie i omyłkowo) bezzasadnie, urągliwie lub może bezczelnie, wcisnął metodę zacierania ziarna.

Tak więc za ten niegodny czyn, czyn ubliżający wujowi, który jest człowiekiem z wielką brodą, człowiekiem starym i wymagającym szczególnego szacunku choćby ze względu na ilość wypitego trunku - nie wspominając o wieku być może znacznie ponad 100 lat - cierpcie choć przez ten krótki czas między przeczytaniem tego postu, wskoczeniem nerwowo do samochodu, znalezieniem sklepu z alkoholami a w nim tej wyśmienitej piętnastoletniej whisky, przyjechaniu do domu, trzęsącymi rękami nalaniu sobie drinka i pierwszym łyknięciem tego napoju z nieba.



Tak mści się na winnych owego niecnego czynu Juliusz

Juliusz
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

BIDET
30
Posty: 35
Rejestracja: sobota, 7 sty 2017, 23:25
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Bogatynia
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: BIDET » sobota, 11 lut 2017, 16:52

Czy mi się wydaje czy było 125 stron z postami a dziś widzę tylko 50 ???

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » sobota, 11 lut 2017, 17:12

Dobrze widzisz. Na stronie jest 25 postów a nie 10. Stąd ta różnica. :twisted:

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2226
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » sobota, 11 lut 2017, 17:50

@Juliusz to trzeba będzie sb kupić. Taką 15 ;-), albo odłożyć na 20.
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » sobota, 18 lut 2017, 21:45

Pod koniec czerwca 2016 roku obiecałem:
kmarian pisze: ... W jesieni na Twoim przepisie zrobię nastaw, ale zamiast kukurydzy dam pszenicy. Zobaczymy co wyjdzie. ...
Nie zrobiłem tak, jak obiecałem. Znów nastawiłem ŁKZWJ wg przepisu Kolegi Juliusza.

Od świąt Bożego Narodzenia wykonałem 5 nastawów. Każdy nastaw 28 litrów, 4 kg śruty kukurydzianej, 4,5 kg cukru. Zaszczepione drożdżami z gęstwy po cukrówce jabłkowo-kukurydzianej. Kolejne nastawy słodzone cukrem inwertowanym gorącym wywarem z poprzedniej destylacji, cały odwar wykorzystuję do następnego nastawu i dopełniam wodą. Napowietrzam przy pomocy blendera.

Urobkiem z pierwszej destylacji wzmocniłem czwarty nastaw i dokonałem destylacji. Tym sposobem cały urobek należy do ŁKZWJ.
Destylowane na kolumnie CM, wypełnioną 50 cm sprężynkami miedzianym. Średnia moc destylatu 88%. Destylowane jeden raz, destylat po odebraniu przedgonu, „ciurkał” do momentu osiągnięcia w kotle temperatury 95°C, reszta jako pogon zasilał następny wsad.

Faktycznie, każdy kolejny nastaw fermentował dłużej, pierwszy wyklarował się po tygodniu a piąty fermentował 15 dni. Obecnie fermentuje szósty nastaw.

Awatar użytkownika

dombo86
50
Posty: 77
Rejestracja: piątek, 19 wrz 2014, 18:22
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: dombo86 » niedziela, 19 lut 2017, 15:08

A ja mam takie pytanie:
załóżmy, że zacier przefermentuje w 4, 5 dni. Czy może on tak jeszcze stać z 3 dni bez negatywnych konsekwencji? Chodzi o to, że mogę najwyżej raz w tygodniu destylować.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Pretender » niedziela, 19 lut 2017, 15:18

Oczywiście, nic się nie stanie. Nastaw w tym czasie zacznie się klarować.

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: masterpaw2 » piątek, 24 lut 2017, 00:09

Witam szanowną brać psotniczą.
Mam małe pytanko czy jest jakaś zależność wielkości/ilości nastawu do czasu jego fermentacji, dotyczy to oczywiście ŁKZWJ?

Odnośnie cukrówek nie zauważyłem jakichś znaczących różnic : 50/100l fermemtowało mi zawsze praktycznie w takim samym czasie(zbliżone warunki).

Wujka nastawiłem następująco :
~9kg śruty
- 9kg cukru
- 50 l wody
- 1/2 paczki ALCOTEC FRUIT
podane w postaci MD
Temperatura startu ok 29°C, nastaw praktycznie od razu ruszył z kopyta i galopował przez 5/6 dni.
Dziś mija 9-ty dzień a on dalej sobie pracuje co prawda bardzo delikatnie, BLG od dwóch dni 0.
Zastanawia mnie czy to dalej fermentacja, czy samoistnie odgazowywanie, o czym w tym temacie pisał kolega gr000by?
Czekać jeszcze czy pchać na nową
PicsArt_02-23-11.26.09.jpg
rurkę, specjalnie do tego zrobioną na wzór radius'owej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » piątek, 24 lut 2017, 15:35

Fermentacja do 14 dni jest normalna. Obserwuj, czy płyn się klaruje, jeśli tak to powoli można myśleć o destylacji, lecz nie ma się co spieszyć. To pykanie z rureczki może wynikać z fluktuacji drożdży w śrucie. U mnie rzadko kiedy fermentowało mniej niż 7 dni.
Ładny saksofon. :klaszcze:

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: masterpaw2 » piątek, 24 lut 2017, 17:12

Dzięki za odpowiedź, trochę mnie uspokoiłeś.
Wiem, że pośpiech w naszym hobby jest najgorszym doradcą, więc cierpliwie poczekam, co jednak będzie bardzo poważnym wyzwaniem bo nie mogę się doczekać koncertu i wypróbowania instrumentu. :)
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » piątek, 24 lut 2017, 20:42

No to masz 2 wyzwania. Jeden to sprzęt, a drugi to LKZWJ. Na ogół się wszystko udaje, ale bywają czasem niespodzianki. Przypomnę Ci, że dopiero trzeci nastaw jest prawidłowo zakwaszonym nastawem na whiskey. Ja w tym sezonie właśnie fermentuję 6-ty, kończę na tym. Życzę powodzenia podczas prób. :twisted:

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: masterpaw2 » sobota, 25 lut 2017, 02:42

Teorię mam obcykaną, temat ŁKZWJ wertowałem wzdłuż i w szerz, teraz pora na praktykę :o ;)
Wynikami na pewno nie omieszkam się podzielić.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


Mlotekone
10
Posty: 10
Rejestracja: piątek, 24 lut 2017, 14:51
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Mlotekone » piątek, 3 mar 2017, 15:44

Witam, potrzebuję porady "na gwałt" ;-). Otóż nastawiłem dwa dni temu ŁKZWJ na drożdżach Cobra Whisky Yeast. Jeszcze wczoraj pięknie pracował, dziś po powrocie z pracy stwierdziłem, że coś cicho w tej beczce i odkręciłem wieko. Dostałem w twarz zapachem gotowanych jajek. Sprawdziłem cukromierzem i blg jest ok. 5 i coś tam jeszcze pracuje. Pytanie brzmi: czy mogę ten nastaw destylować czy raczej utylizować. Jeśli destylować to czy ma sens dodanie dundru do drugiego nastawu?

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: kmarian » piątek, 3 mar 2017, 18:17

Moim zdaniem destylować. Jeśli jednak nastaw śmierdzi, nie dodawać świństwa do następnych nastawów. Nowy nastaw na nowych składnikach. Pytanie dlaczego śmierdzi?

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2226
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Kamal » piątek, 3 mar 2017, 18:21

Wdała się infekcja. Trzeba uważać na kukurydzę. Dobrze jest ją sparzyć, zmniejszamy w ten sposób ryzyko infekcji. :-)
Destyluj, i rób nastaw na nowych składnikach.
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

masterpaw2
1650
Posty: 1654
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: masterpaw2 » piątek, 3 mar 2017, 19:11

PicsArt_03-03-06.45.31.jpg

Dokładnie tak jak pisze kol. Kamil, ja swój nastaw zalałem podgrzaną w kegu do 70°C wodą i nie miałem żadnych niemiłych niespodzianek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość