Budowa i eksploatacja chłodnic.
Awatar użytkownika

jurek1978
650
Posty: 699
Rejestracja: wtorek, 17 sty 2012, 16:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whisky, Bimber :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Mazury
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: jurek1978 » środa, 17 sie 2016, 11:58

Mam pytanie do tych którzy stosują zamknięty obieg wody chłodzącej - robicie to bo nie macie dostępu do wody czy z próby oszczędności ?

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Trener » środa, 17 sie 2016, 12:51

Powodów jest kilka. O ile większe zużycie prądu można jakoś wyjaśnić, to zużycie wody już trudniej. To tak w razie gdyby ktoś to jednak monitorował.
Do tego sprzęt można ustawić w dowolnym pomieszczeniu bez dostępu do bieżącej wody, np. w małym pokoiku z wyjściem na balkon, na który można wystawić chłodnicę.
Kolejnym plusem jest wolna łazienka i kuchnia. Po procesie sprzętu nie trzeba rozkładać i chować, tylko sobie spokojnie stoi.
Na tej samej wodzie można przeprowadzić dziesiątki procesów.
Nie ma obawy zalania domu/mieszkania (nawet gdyby jakimś cudem wylało się to 30 litrów których używam, to bez problemu można to wytrzeć zwykłą szmatą).
Do tego kolumna i pompa wody do działania potrzebują tego samego prądu. W razie jego wyłączenia oba sprzęty stają. Nie ma ryzyka, że w którymś momencie wyłącza wodę, a kolumna będzie działać dalej bez chłodzenia. Owszem, pompa też może się zepsuć, ale używając porządnej pompy np. do C.O., a nie jakichś plastikowych zabawek do akwariów, ryzyko jest minimalne i moim zdaniem znacząco mniejsze od awarii sieci wodociągowej.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

jurek1978
650
Posty: 699
Rejestracja: wtorek, 17 sty 2012, 16:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whisky, Bimber :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Mazury
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: jurek1978 » środa, 17 sie 2016, 13:38

No jakieś plusy są.
Za rok jak dobrze pójdzie wyprowadzam się z bloku do domu który się właśnie buduje.
Tam będzie piwnica w której planuję prowadzić swoją działalność. Można się będzie zastanowić nad tym obiegiem.
Inna sprawa że o ile dobrze pamiętam na 1 proces na zbiorniku 120 litrowym używam chyba 300-400 litrów. Więc w sumie nie tak dużo. No może bardziej ta sprawa bezpieczeństwa jakoś do mnie przemawia.


Dario3
50
Posty: 50
Rejestracja: wtorek, 16 sie 2016, 18:50
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Dario3 » środa, 17 sie 2016, 14:01

Super pomysły:
możesz spróbować podłączyć na próbę wąż ogrodowy, zapewne posiadasz takowy, który minimalnie obniży temperaturę. Wąż rozciągnięty wzdłuż pomieszczenia, aby zbytnio nie zawadzał
i kolejny pomysł:
Następnym drobnym pomysłem sa butelki 0,5L z zamrożoną wodą. Łatwo wymienne i w trakcie procesu mógłbyś je na bieżąco zamrażać i wymieniać.

Przy zbiorniku o pojemności 250l z nastawem i 6KW mocy grzewczej..... :hahaha:
kolejne bzdury:
chłodzenie gorącej wody jest bardzo trudne, a obniżenie ciepłej na zimną dosyć proste

Chyba odwrotnie.... z uwagi na sprawność chłodzenia, czyli mówiąc prosto od różnicy temperatury pomiędzy otoczeniem a czynnkiem chłodniczym.
O ile chłodzenie w obiegu zamkniętym jest stosunkowo proste do wykonania tj. przy zbiorniku z około 30-40 litrów nastawu i około 2KW mocy grzewczej i 50-100 litrów cieczy chłodzącej to przy kilkukrotnie większej mocy i chęci pracy na stabilnej kolumnie problem staje się duuuużo poważniejszy.
Najważniejszy jest parametr o który pyta HomoChemikus.
Pozdrawiam i powodzenia.
Dario.
Można coś zrobić szybko, dobrze i tanio, ale zawsze mamy do wyboru tylko dwie możliwości.

Awatar użytkownika

dombo86
50
Posty: 77
Rejestracja: piątek, 19 wrz 2014, 18:22
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: dombo86 » środa, 17 sie 2016, 15:01

rozrywek pisze:Domdo86 możesz spróbować podłączyć na próbę wąż ogrodowy, zapewne posiadasz takowy, który minimalnie obniży temperaturę. Wąż rozciągnięty wzdłuż pomieszczenia, aby zbytnio nie zawadzał.To tak na próbę tylko jako naturalne przedłużenie obiegu A piszesz że masz porządną pompę to powinna podołać zadaniu. Ja zamierzałem kupić ze 20-30mb najtańszego przewodu Pcv, czy to za castoramy, czy z motoryzacyjnego, koszt złoty z czymś za metr. najtańszy, o jak najcieńszych ściankach, aby oddawał szybko ciepło.
Pytanie ile węza masz aktualnie zatopione w beczce, to dosyć ważne.Następnym drobnym pomysłem sa butelki 0,5L z zamrożoną wodą. Łatwo wymienne i w trakcie procesu mógłbyś je na bieżąco zamrażać i wymieniać. Następną sprawą jest die dopuszczenia do zbytniego nagrzania się chłodziwa, chłodzenie gorącej wody jest bardzo trudne, a obniżenie ciepłej na zimną dosyć proste, także warto dbać o to bez czekania aż się zbytnio nagrzeje, następna sprawa to regulacja przepływu wody, bez jakiegokolwiek regulatora do twej pompy będzie ciężko. Ale tymczasem spróbuj tych paru prostych czynności, może to akurat zadziała. Pozdro.


Nie mam żadnego węża zatopionego w beczce, szczegóły opiszę poniżej. Pomysł z wrzucaniem czegokolwiek do beczki mi się średnio podoba - wolał bym rozwiązanie zastosować, które pozwala na mniejszą ingerencję człowieka w całość procesu. Osobiście uważam, że w pierwszej kolejności spróbuję zastosować zbiornik 1000l. Jak to nie pomoże, to falownik do pompy. Jeżeli nadal będzie kłopot, to drugą chłodnicę samochodową.

HomoChemicus pisze:Jaką temperaturę ma woda na wyjściu ze skraplacza?
Opisz kolejność elementów na obiegu wody zaczynając od pompy.
Dobrze rozumiem, że masz OVM z elektrozaworem? Nic nie napisałeś o swojej kolumnie.


Woda ma na wyjściu około 45 stopni - wtedy gdy cały system przestaje już efektywnie chodzić/chłodzić. Nawet gdy zszedłem z temperaturą wody chłodzącej (przez wylanie gorącej z beczki i dolanie zimnej z węża) do 29 stopni, to już i tak temperatury przy górnym termometrze w kolumnie nie udało się obniżyć, aby otworzyć ponownie elektrozawór na OVM.

Kolejność elementów na obiegu wody:
1) Chłodnica samochodowa
2) Wąż do chłodnicy Liebiega --> Chłodnica Liebiega --> Wąż do górnej chłodnicy --> Górna chłodnica
3) Wąż z górnej chłodnicy do beczki z wodą chłodzącą 200l - wlatuję u góry
4) Z dołu beczki idzie kolejny wąż do pompy
5) Z pompy do chłodnicy samochodowej
6) Z chłodnicy samochodowej cykl się znowu zaczyna

Kolumna:

Zygmunt pisze:Kolejna duża kolumna, tym razem z buforem:

Obrazek

W tym miesiącu robimy jeszcze większą, zdjęcia niebawem!


Zbiornik 250l, bufor, grzałki 3x2kw (max na mojej instalacji), sterownik SKN, elektrozawór na OVM, wypełnienie: spirale pryzmatyczne, kolumna 100mm. Proces prowadzę przy mocy 5,04 kw, automatyczne załączanie wentylatora na chłodnicy samochodowej.

Awatar użytkownika

dombo86
50
Posty: 77
Rejestracja: piątek, 19 wrz 2014, 18:22
Ulubiony Alkohol: Whisky
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: dombo86 » środa, 17 sie 2016, 15:04

jurek1978 pisze:Mam pytanie do tych którzy stosują zamknięty obieg wody chłodzącej - robicie to bo nie macie dostępu do wody czy z próby oszczędności ?


Ja mam dostęp do wody, bardziej chodzi mi o oszczędność wody - zarówno jeżeli chodzi o aspekt wpływu na środowisko jak i na same koszty. Przy moim sprzęcie zużycie było by zbyt duże - 300l na godzinę, a wolę też ograniczać czynniki zewnętrzne - typu odcięcie wody z powodu prac na wodociągach itp.

Awatar użytkownika

HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: HomoChemicus » środa, 17 sie 2016, 15:10

Zacznij od umiejscowienia chłodnicy samochodowej na wyjściu ze skraplacza.
Chodziło mi o temperaturę wody wypływającej ze skraplacza, nie wody w układzie.
Ten górny termometr, to termometr w głowicy czy na wyjściu ze skraplacza?
W twoim sposobie powinieneś brać pod uwagę tylko temperaturę w kolumnie do wystartowania chłodzenia i temperaturę chłodziwa do sterowania wentylatorem.

Ja zużywam około 300l na cały proces. Mam 50l zbiornik i rurę 60.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein


Dario3
50
Posty: 50
Rejestracja: wtorek, 16 sie 2016, 18:50
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Dario3 » środa, 17 sie 2016, 15:28

Źle jest umiejscowiona chłodnica.
Powinno być:
1) Z dołu beczki do pompy i do chłodnicy Liebiga
2) Wąż do chłodnicy Liebiega --> Chłodnica Liebiega --> Wąż do górnej chłodnicy --> Górna chłodnica
3) Wąż z górnej chłodnicy do chłodnicy samochodowej od góry
4) Z dołu chłodnicy idzie wąż do góry beczki
6) Z beczki do pompy i cykl się znowu zaczyna.

Po zmianach podaj temperaturę na wyjściu górnej chłodnicy o czym pisze wcześniej HomoChemicus.

Dario.
Można coś zrobić szybko, dobrze i tanio, ale zawsze mamy do wyboru tylko dwie możliwości.


aronia
1450
Posty: 1499
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: aronia » środa, 17 sie 2016, 19:09

dombo86 pisze:Przy moim sprzęcie zużycie było by zbyt duże - 300l na godzinę
- pomyśl o wymianie skraplacza, bo 5 l/min to według mnie dość sporo, chyba, że to Twoja decyzja, żeby był aż taki. Odpowiednio wydajny skraplacz z rurki karbowanej przy grzaniu 6 kW spokojnie daje radę skroplić wszystko przy przepływie na poziomie 2l/min - nawet gdybyś ustawiał przepływ 2,5l to i tak Twoje jest 2 razy większe.
Jeżeli masz możliwość to od razu zacznij od wymiany zbiornika na ten większy i zmień kolejność jak doradzali koledzy.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5350
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Zygmunt » środa, 17 sie 2016, 19:41

pomyśl o wymianie skraplacza, bo 5 l/min to według mnie dość sporo, chyba, że to Twoja decyzja, żeby był aż taki. Odpowiednio wydajny skraplacz z rurki karbowanej

:D
Obrazek

Co do reszty- jak potrzebny jest regulator do pompy, to zapraszam na maila, podeślemy do sprawdzenia, czy pomoże. Technologicznie pompa musi być połączona z chłodnicą, bo tworzą całość. Z racji wykluczenia przecieków na linii chłodnica- pompa węże są po prostu zakute. Wentylator chłodnicy posiada własny termoregulator, zacząłbym od zmiany jego ustawienia.
Wprawdzie testy robiliśmy w zimie, ale w hali jest dość ciepło, a sprzęt działał bez problemu z beczką 220l. Zobacz, czy w instalacji nie ma powietrza.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


aronia
1450
Posty: 1499
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: aronia » środa, 17 sie 2016, 20:00

Ale chyba się ze mną zgodzisz, że zużycie wody jest dość duże - chyba, że to decyzja użytkownika, że aż taki duży ustawia.

Awatar użytkownika

HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: HomoChemicus » środa, 17 sie 2016, 20:08

Umiejscowienie chłodnicy samochodowej przed skraplaczem jest złym pomysłem. Najefektywniejsza wymiana ciepła jest przy największej różnicy temperatur, czyli tuż za skraplaczem.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein

Awatar użytkownika

ozzy88
50
Posty: 96
Rejestracja: piątek, 12 lut 2010, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: ozzy88 » środa, 17 sie 2016, 20:22

Podłączenie falownika do pompy nic nie da bo moc odebrana z chłodnicy w kolumnie ii tak będzie taka sama.
A takie błahe pytanie, masz ne tej chłodnicy wiatrak? Widziałeś moją konstrukcję z kilku postów wcześniej?
Nowa chłodnica od Tico i wentylator od przemysłowej klimy i przy 6 KW grzania nie mam żadnego kłopotu.

Awatar użytkownika

jurek1978
650
Posty: 699
Rejestracja: wtorek, 17 sty 2012, 16:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whisky, Bimber :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Mazury
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: jurek1978 » czwartek, 18 sie 2016, 08:56

300 litrów na godzinę czy na proces cały ? Jak tyle to rzeczywiście trzeba by było coś kombinować bo u mnie to koszt wody wychodzi jakieś grosze.


Dario3
50
Posty: 50
Rejestracja: wtorek, 16 sie 2016, 18:50
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Dario3 » czwartek, 18 sie 2016, 13:51

Pompa odśrodkowa nie wymaga żadnego odpowietrzania, ponieważ w tym układzie jaki omawiamy od kliku ostatnich stron, odpowietrza się ona samoczynnie. Pod warunkiem, że w momencie startu cały układ od dolnego poboru wody z beczki do wyjścia pompy jest zalany wodą.
Ktoś napisał wcześniej, że pompa powinna być zintegrowana z chłodnicą samochodową. Kolejna nieprawda, ponieważ w tym przypadku pompa ma za zadanie tylko wpompować wodę na wysokość górnej części skraplacza i zapewnić przepływ wody w granicach 120-150 litrów/godzinę. Nie wspominając już o jakichś zakuwaniach węży, co ma miejsce w hydraulice siłowej, a nie w przypadku tak prostych układów. Naprawdę wystarczy opaska zaciskowa.
Podłączenie falownika do pompy nic nie da bo moc odebrana z chłodnicy w kolumnie ii tak będzie taka sama.

Tutaj nie chodzi o moc odebraną z chłodnicy w kolumnie, ale o jak najefektywniejsze oddawanie ciepła do otoczenia zachowując jednocześnie stabilną pracę kolumny. Mamy jednocześnie wysoką temperaturę na wyjściu górnego skraplacza co pozwala na efektywną pracę chłodnicy samochodowej jak i unikamy nadmiernego schłodzenia refluksu o czym to pisało już w kilku innych wątkach kilku userów tego forum, którzy mają i wiedzę techniczną i doświadczenie.
Zamiast falownika, na początek polecałbym zakup zwykłego zaworu (precyzyjny ma za mały przepływ jak na wymagane 120l/h) i wstawienie go pomiędzy pompą, a pierwszym króćcem chłodnicy Liebiga, następnie takie jego ustawienie, aby temperatura wody z górnego skraplacza była w granicach 60-65stC. Przy samej chłodnicy samochodowej jakiekolwiek termostaty czy regulatory wentylatora należy usunąć. Są one całkowicie zbędne. Po starcie procesu mamy do czynienia z mocą około 6KW, ani mniej, ani więcej. Wentylator ma pracować na maksimum.
Odnośnie użycia falownika obawiam się, że gdy falownik czyli inaczej regulator obrotów pompy odśrodkowej zmniejszy obroty pompy to pompa nie będzie pracowała w zakresie swojej optymalnej wydajności co będzie skutkowało niestabilną jej pracą jak i częstym niedopompowaniem na wysokość 2,5 - 3m, nie wspominając o konieczności zapewnienia stałego przepływu co będzie destabilizowało kolumnę. Zresztą zawór jest i tańszy i prostszy w zastosowaniu.
Tak, więc na początek proponuję, oprócz zmian podanych kilka postów wcześniej, dołożenie zaworu kulowego i wyregulowanie nim przepływu.
Ogólnie, młodych niedoświadczonych użytkowników kolumn poznaje się po ogromnych przepływach wody chłodzącej, a wynikające z braków wiedzy w tym zakresie. Generuje to i straty, jak i w skrajnych przypadkach destabilizuje cały proces.
To tyle na ten temat. Pozdrawiam i powodzenia.

Dario.
Można coś zrobić szybko, dobrze i tanio, ale zawsze mamy do wyboru tylko dwie możliwości.


Burex
10
Posty: 18
Rejestracja: wtorek, 29 mar 2016, 00:44
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whiskey, Tequila gold, oryginalny Absinth
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Burex » poniedziałek, 12 wrz 2016, 22:55

Witam wczytuję się w temat zamkniętego obiegu wody chłodzącej, chciałem takowy zastosować, jednak nie posiadam zbyt wielu funduszy, chciałbym również uniknąć konieczności donoszenia mrożonej wody, a koszt np. chłodnicy samochodowej jest jednak wysoki. znalazłem taką pompę http://allegro.pl/pompa-do-wody-membran ... 06894.html oraz taki zbiornik 200l ewentualnie połączone takie 2 gdyż mauzer na 1000l ma zbyt duży metraż i miałbym problem z wniesieniem http://allegro.pl/beczki-200l-czyste-i6489480105.html czy zastosowanie takiej pomby i zbiornika zdało by egzamin przy aparaturze CM keg 50l i kolumnie o średnicy 50mm. Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika

ozzy88
50
Posty: 96
Rejestracja: piątek, 12 lut 2010, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: ozzy88 » czwartek, 15 wrz 2016, 17:41

Ta pompa się raczej nie nadaje... Ma wysokie ciśnienie i woda podawana przez nią bardzo silnie "tętni" nie wiem czy nie wpłynie to niekorzystnie na szkło.
Kolejny minus to jej głośna praca, jak ja wsadzisz do stalowej beczki to pewnie długo tego hałasu nie wytrzymasz...


Dario3
50
Posty: 50
Rejestracja: wtorek, 16 sie 2016, 18:50
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Dario3 » czwartek, 15 wrz 2016, 19:01

Burex napisał:
przy aparaturze CM keg 50l i kolumnie o średnicy 50mm

Po pierwsze, jeżeli jest to aparatura CM tp przy nawet niewiele za małej chłodnicy wody obiegowej chłodzenia zamkniętego, wskutek powolnego nagrzewania się wody, będziesz miał duże kłopoty ze stabilizacją kolumny. Musiałbyś tak zaprojektować zamknięty układ chłodzenia, aby przez cały czas pracy aparatury CM, zapewnić stałą temperaturę wody na wlocie chłodnicy układu CM.
Po drugie, aby cokolwiek móc Ci doradzić, lub wypowiedzieć się na temat pompy czy wielkości zbiornika, to trzeba znać moc grzania. Wielkość kega 50 czy 100 litrów, czy też średnica kolumny 50mm czy 150mm nie ma kompletnie żadnego znaczenia odnośnie tego o co pytasz. Najważniejsza jest ilość ciepła wydzielona na grzałkach.
Można coś zrobić szybko, dobrze i tanio, ale zawsze mamy do wyboru tylko dwie możliwości.


Burex
10
Posty: 18
Rejestracja: wtorek, 29 mar 2016, 00:44
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whiskey, Tequila gold, oryginalny Absinth
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Burex » sobota, 17 wrz 2016, 16:12

Moc grzania w przypadku mojej kolumny to 2 grzałki po 2000 wat.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 19 wrz 2016, 17:47 przez Burex, łącznie zmieniany 1 raz.


Dario3
50
Posty: 50
Rejestracja: wtorek, 16 sie 2016, 18:50
Załączniki
Re: Zamknięty obieg wody chłodzącej

Postautor: Dario3 » sobota, 17 wrz 2016, 22:54

2 grzałki po 2000 wat

Czyli moc wynosi 4KW. Przy CM i zamkniętym obiegu wody to dużo. Przy temperaturze wejścia pokojowej i temperaturze wyjścia w granicach 65-68stC jest to około 14-15 MJ/h energii do rozproszenia, co wymaga 80-90 litrów wody. Przy 5 godzinach pracy potrzeba w sumie 400 litrów do 450 litrów wody. Tak więc 2 beczki po 200 litrów wystarczą plus pompa najlepiej odśrodkowa cyrkulacyjna od CO o wydajności 100 litrów/godzinę, ale pod dwoma warunkami:
1. Jeżeli założysz, że czerpiesz wodę zimną najpierw z jednej beczki, następnie drugiej, to potrzebujesz kolejne dwie do składowania gorącej wody. Wtedy cały proces prowadzisz na wodzie o stałej temperaturze wejścia i nie będziesz miał problemów ze stabilizacją kolumny CM. Minus tego rozwiązania to konieczność zakupu 4 beczek.
2. Jeżeli chcesz gorącą wodę wprowadzać do jednej z posiadanych tylko dwu beczek, to niestety musisz zakupić chłodnicę samochodową z wentylatorem. Na szrocie to może kosztować około 50zł, na allegro czy OLX też bywają. Nie musi być nowa. Chłodnicę umieszczasz na wylocie skraplacza/refluksu czy jak tam nazywać inaczej "zimne palce".
Ogólnie średnio to widzę, zwłaszcza, że to CM, ale jak masz miejsce na beczki to może się udać.
Można coś zrobić szybko, dobrze i tanio, ale zawsze mamy do wyboru tylko dwie możliwości.


Wróć do „Chłodzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości