Pomysły na destylatory - do konsultacji.
Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » środa, 10 lut 2016, 20:38

:mrgreen: No to nadchodzi dzień testu. Teraz będę potrzebował wszystkich którzy potrafią tworzyć scenariusze odlatujących dachów i zburzonych ścian.Plan jest następujący - na wlewie 3/4 cala zakręcam zawór kulowy i na nim montuję szklaną chłodnicę 70 cm po dziadku. Podłączam wodę i w czasie pracy zbiornika otwieram delikatnie zawór.Do zbiornika 50 załaduję 25l wsadu aby uzyskać przestrzeń na rozprężanie się gwałtowne spirytu. Jak pary zaczną się skraplać i wracać do zbiornika zacznę POWOLI dolewać spirytus.Jeśli utworzy się poducha będę dolewał POWOLI nadal -tylko ile ? tzn kiedy zrobi się niebezpiecznie? jak będzie tam 100, 200 czy 300 ml ? Bo jak poducha się podda to cały ten spiryt tam wpadnie .
Czy ktoś wie jaka ilość spirytusu który gwałtownie wpadłby do 25 litrowego bufora nie wysadzi domu ? Pewnie da się obliczyć ale nie wiem jak się dowiedzieć.
I to jest poważne pytanie w tej sprawie. Proszę pisać wszelkie możliwe scenariusze. Zapewniam że się nie obrażę i zastanowię nad każdą wersją .
Muszę przyznać że dotarłem do tego punktu tylko dzięki tym którzy zechcieli cokolwiek przemyśleć i podpowiedzieć(no "idiota" mnie wkurzył ale dał też do myślenia) . Dzięki za już i proszę o jeszcze.
ZIELONKA
P. S. Mam dziwną pewność że zadziała :mrgreen:
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: radius » środa, 10 lut 2016, 21:30

zielonka pisze:Mam dziwną pewność że zadziała

głupiec.jpg

Bez obrazy ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » środa, 10 lut 2016, 21:47

Jakbym nie miał wątpliwości to bym tego tematu nie zakładał.
Dorzuć coś ze skarbnicy swojej mądrości kolego Radius.
A nie mając przekonania o swojej słuszności nikt niczego nie usprawni.
Dawać mi tu te horrory bo sobota blisko a testament nie zrobiony.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię


Szlumf
1700
Posty: 1715
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: Szlumf » środa, 10 lut 2016, 23:55

zielonka pisze::mrgreen: No to nadchodzi dzień testu.......

Nie rozumiem który z elementów wcześniejszych projektów w ten sposób chcesz zbadać?
O ile dobrze zrozumiałem opis to na kotle 50l z wsadem 25l (ile % będzie miał wsad?) montujesz pionowo za pośrednictwem zaworka szklaną chłodnicę. Dopiero gdy wsad Ci się zagotuje (skąd to będziesz wiedział? BUUUM) uchylasz zaworek. W zależności od mocy grzania, średnicy wlotu chłodnicy, stopnia otwarcia zaworka i paru innych rzeczy będzie albo opóźniony BUUUM, albo plujka z poduchą skroplin, albo może się uda przy małej mocy. Jak się uda to na szczęście "powoli" zaczynasz wlewać spiryt. Domyślam się, że przez wylot chłodnicy bo wyraźnie nie napisałeś. Zwiększasz ilość spirytusu i w pewnym momencie znowu będziesz miał plucie bo kocioł cały czas pracuje. Chyba, że jedziesz z minimalną mocą ale wtedy nic się nie dowiesz o pracy przy normalnej mocy.
I ponawiam pytanie po co Ci to?


aronia
1450
Posty: 1499
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: aronia » czwartek, 11 lut 2016, 00:45

Szklaną chłodnicę od razu bym wykluczył z tego układu - jak możesz to uchyl rąbka tajemnicy po co Ci ona? Do skroplenia par ze zbiornika?
Nie boisz się, że zaraz po tym jak ją potraktujesz parami o temp powyżej 90 stopni , a następnie spirytusem o temperaturze pokojowej(i tak na zmianę) to może tego nie wytrzymać? Wróć tu: katiusza-czyli-sposob-na-niskie-pomieszczenia-t13977-30.html#p138100 .
Co do zwiększania objętości to polecam zapoznać się z pojęciem "objętość molowa gazów" - w warunkach normalnych 1 mol gazu(około 46g etanolu) to 22,4 dm^3(trzeba jeszcze uwzględnić temperaturę i ciśnienie).


rozrywek
1350
Posty: 1367
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: rozrywek » czwartek, 11 lut 2016, 09:35

Dobra, Generale Zielonka, degraduję cię do stopnia szeregowego, z późniejszą możliwością awansu.

Dlaczego wysadzisz dach:
Chcesz połączyć dwie rury tym samym źródłem ciepła.

Opary z pierwszej rury prawami fizyki będą się przedostawać do drugiej rury, tak? takie masz założenie.
Opary z drugiej rury mają się przedostawać do ujścia, tak? dobrze.

A wszystko jest grzane jednym kotłem. To wyobraź sobie że opary grzane jednocześnie tym samym kotłem będą się nawzajem blokować, pierwsza rura będzie wypychać opary do drugiej, bo kurna nie ma gdzie...
|druga rura będzie wypychać opary do odbioru, bo ma gdzie, ale jednocześnie będzie wypychać opary do rury pierwszej.
Czyli to jak dwóch wielkich murzynów gwałcących na dwa baty wiewiórkę, każdy z nich pcha aby mocniej, pierwszy w normal, drugi w anal, tak?
Murzyn normal pcha bo musi, nie ma wyjścia, murzyn anal pcha bo chce, jednocześnie blokując całkowicie pierwszego.

I tak właśnie biedna niewinna wiewiórka pękła w boleściach, aż jej dachówki z dachu pospadały.
Miałem kiedyś dwie wiewiórki, dzikie, oczywiście na wolności, ale oswojone, nazwałem je niki i kiki, lubię te stworzonka.

A już dolewając spirytusu, ctyli ładując biednej niki granat do pyszczka, masz pewność że wszystko pizdnie.
Przykro mi że nie udało się, szacun za pomysł i determinację w obronie tegóż, ale to się zwyczajnie nie uda.

Ale nie ustawaj w pomysłach, kiedyś może wpadniesz na taki który się może okazać naprawdę rewolucyjny.

Na marginesie, pomysł mój na zbudowanie fikcyjnego dachu i umieszczeniu tam zwykłej wysokiej kolumny był całkiem z mojej strony serio.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Roger
250
Posty: 253
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: Roger » czwartek, 11 lut 2016, 09:47

zielonka pisze:Dawać mi tu te horrory bo sobota blisko a testament nie zrobiony.


Wiesz co ... może w sobotę ubierz garnitur ... sprawniej pójdzie ;)


PS
Przemyśl to raz jeszcze na spokojnie


Wzór chemiczny - C2H6O
Numer ONZ - 1170
Numer EWG - 603002005

DANE FIZYKOCHEMICZNE

Gęstość w temp. 25 stopni Celsjusza wynosi - 0.7849 g/cm ^3
Lepkość w temp. 25 stopni Celsjusza wynosi - 1.083 cP
Napięcie powierzchniowe w temp. 25 stopni Celsjusza wynosi - ***** dyn/cm
Przewodnictwo cieplne w temp. 25 stopni Celsjusza wynosi - *** mW/mC
Prężność pary nasyconej w funkcji temperatury:

lg(p) = A - B / (C+t) p[mmHg] t[C]
A: 8.04389
B:1552.601
C:222.419
Współczynnik załamania światła w temp. 20 stopni Celsjusza - 1.36143
Moment dipolowy 1.66 Debaye
Temperatura topnienia -114.49 stopni Celsjusza
Temperatura wrzenia 78.29 stopni Celsjusza

Ciepło parowania w temp. 25 stopni Celsjusza wynosi - 219.50 cal/g
Ciepło własciwe w temp. 25 stopni Celsjusza wynosi - 0.5828 cal/g * C
Ciepło topnienia 26.05 cal/g
Ciepło spalania -7091.1 cal/g
Parametry krytyczne:

temperatura - 240.7 stopni Celsjusza
ciśnienie - 60.8 atm
objętość - 167.0 cm ^3/mol
DANE POŻAROWO WYBUCHOWE

Granice wybuchowości

dolna - 3.1 % obj
górna - 20.0 % obj
Klasa wybuchowości - IIA
Temperatury:
zapłonu : 12 stopni Celsjusza
samozapłonu : 425 stopni Celsjusza
Klasa niebezpieczeństwa pożarowego - 1
Klasa temperaturowa - 2
DANE TOKSYCZNE

NDS - 1000 mg/m^3
NDSCh - 3000 mg/m^3
Próg wyczuwalności węchowej - 2 mg/m^3.
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

cviat
30
Posty: 43
Rejestracja: piątek, 31 lip 2015, 11:48
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: cviat » czwartek, 11 lut 2016, 10:38

Zielonka, ja Cię szanuję - wiesz to. Po jaką cholerę ta kombinacja jest? Co chcesz uzyskać? SpiralStil załatwi w niskim pomieszczeniu sprawę - jak chcesz bardzo dobre będzie bardzo wolno, ale będzie. Proszę Cię nie montuj nigdzie zawora kulowego "dla testu" lubię Cię czytać.

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » czwartek, 11 lut 2016, 17:58

Cviat dzieki.
Pozwól że odpowiem wszystkim jednym tekstem.
Dzięki wszystkim za posty , przeczytałem i odpowiadam na wszystkie.
Kolego Szlumf -chcę sprawdzić czy możliwe jest dolanie spirytusu do gorącego zbiornika. Jest to moment który nastąpi w mojej maszynie już po umieszczniu pierwszych partii spirytusu w drugim zbiorniku i zacznie on tam się gotować jak do tej pory wzbudza to najwiecej kontrowersji i moich oczywiście obaw.
Ja uważam że skoro po schłodzeniu, w głowicy gdzie załączono refluks i 4/5 spirytu wraca do kotła kolumną to równie dobrze może do niego trafić obok tej kolumny,w tym wypadku przez wlew i tu kolego Cviat chcę dać zawór więc zawór niczego nie blokuje jak być może się obawiasz, normalnie mam tam termometr. Oczywiście lepiej żeby spiryt był podgrzany jak w kolumnie.
Nie mam póki co zbiornika w zbiorniku jak w moim projekcie więc postanowiłem na próbę zrobić to przez wlew do kega w czasie jego pracy.
Żeby zobaczyć co się dzieje w tej sytuacji chcę użyć szklanej chłodnicy zamontowanej na wlewie, ma ona udawać rurę spustową spirytusu z mojego projektu.
Chłodnica będzie podłączona do obiegu wody a opary ze zbiornika mają wejść do spirali , będę je widział . Sytuacja będzie wyglądać tak jak w głowicy podpiętej bezpośrednio do kega i chłodzonej, albo jakby kto chłodnicę pod górę zamontował więc nie spodziewam się jakiegoś kłopotu natychmiast po DELIKATNYM otwarciu zaworu.
Raczej będzie bulgotać jak piszesz kolego Szlumf.
Ta chłodnica jest ze szkła żaroodpornego i do tego właśnie służyła żeby gorące opary skraplać więc nie wiem czemu miałaby tego nie robić i tym razem.
Jeśli opary zaczną wracać do zbiornika to POWOLI dodam do spirali od góry odrobinę spirytusu. Kolego Aronia właśnie odpowiedziałes na nurtujące mnie pytanie ile tego spirytusu można bezkarnie wlać do 25 litrowego pustego pojemnika, nie udało mi się tego ustalić dzisiaj. 46g to sporo, mam nadzieję że wystarczy mniej.Wiem że już w zbiorniku sa opary więc cisnienie i tak wzrośnie ale raczej nie na tyle żeby poczynić szkody .
Po co mi to ? Caly czas symulujemy pracę drugiej rury, tej która ma doprowadzać spirytus do małego zbiornika WEWNĘTRZNEGO a więc kolejnego miejsca pobytu spirytusu, czego nie rozumie kolega Rozrywek . Więc napiszę w języku dla kolegi zrozumiałym.
Tych murzynów jest dwóch albo i 5 ciu jak się uda.
Pierwszy łapie te wiewiórki i PO KOLEI je podaje, ten pierwszy zrywa futerko i tak nadprutą podaje do drugiego pokoju jakim jest zbiornik wewnętrzny, a ona nie ma jak uciec a nawet niechce bo drzwi otwieraja się tylko wjedna stronę -rura ze spirytusem z pierwszego tłoczenia drogę blokuje, więc rozgrzewa się jeszcze bardziej i brnie w to szaleństwo i umyka pustą 3cią rurą coraz bardziej rozpruta i coraz bardziej nadpruwana przez kolejnych murzynów jakimi mogłyby być kolejne zbiorniki. I tak aż do ………………………absolutu.
A gwałtowi koniec nadać może tylko pierwszy murzyn który nie złapie już żadnej wiewiórki.
UFFF , gorąco się zrobiło.
Kolego Roger no tekst że „sprawniej pójdzie” zmroził mnie naprawdę, dzięki za parametry.
Postaram się żeby nie było ognia nigdzie, żarówkę dawno na ledową wymieniłem i wielu posiadaczom niskich pomieszczeń tez polecam.
Kolego Cviat dzięki za troskę , miło mi to czytać. Ja nie dążę z uporem do samozagłady lecz po tak wielu stanowczych głosach na nie, bez wskazania co i gdzie jest do dupy(poza kilkoma pomocnymi) próbuję to sprawdzić empirycznie. Liznąłem kilka tekstów z termodynamiki i mechanike cieczy, i okazuje się że jak chodzi o pary i płyny to ta szumna nauka posługuje się uproszczeniami i tabelami a wzory na cokolwiek wyprowadzane są po zanotowaniu wyników badań. Nawet ta ichnia entropia to taka raczej na słowo honoru że jest. A jeszcze se na dokładke dorobili entalpię i kilka wyrazów brzmiącycj jak wyrafinowane obelgi 
Np. „infinitezymalne zmiany entropii” albo „intuicyjne wyprowadzenie Pierwszej zasady termodynamiki" gdzie od razu z definicji stoi- „Nie można określić, ile jest w ciele energii wewnętrznej, natomiast można określić jej zmianę”
No żesz w mordę nie wiesz ile dachów zburzysz to skad masz wiedzieć że zburzysz ?
A słyszeliście może o termodynamice fenomenologicznej ? To dopiero fenomen
No tym się własnie zajmę w sobotę.
Ja na co dzień to Pitagorasem i Aryabhatą się posługuję i nic tu nie ma na słowo honoru.
Chciałbym żeby udało się potwierdzić moje przypuszczenie że powolne dodawanie spirytusu będzie skutkowało jego zamianą w parę ale raczej jako regulowany strumień niż eksplozje.
Pamietajmy też że zanim pierwsza wiewiórka wpadnie do drugiego zbiornika nie ma w nim nic więc na pewno dojdzie aż do drugiej głowicy, Reszta też raczej w formie procesu niż pojedynczych aktów eksplozji. Ale jako że 46 g spirytu zajmuje mniej niż 25 l warto spróbowac ze zblizona dawką . Idę narysować czerwoną kreskę na chłodnicy wmiejscu gdzie sięga 40g.
No wyszedł elaborat ale jest kilku którzy lubia mnie czytać
Pozdrawiam.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię


rozrywek
1350
Posty: 1367
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: rozrywek » piątek, 12 lut 2016, 09:17

zielonka pisze:No wyszedł elaborat ale jest kilku którzy lubia mnie czytać

To potrzebujesz poklasku gawiedzi, czy dobrych rad? to tak offtopowo, ale do tematu.

Ilość murzynów wzrasta logarytmicznie z każdym napotkanym miejscem utrudniającym ucieczkę.
Przerażona wiewiórka wpada na dwóch murzynów, a potem na trzech i co robi? ucieka do dwóch, a potem do jednego, czyli z powrotem, w międzyczasie padając z wycieńczenia powodując czop!!!

Teraz sobie wyobraź 100 osób podczas ewakuacji przez jedne drzwi:
Nie ma niebezpieczeństwa, ponieważ drzwi są otwarte, ale pierwsza osoba jest powolna i spowalnia resztę, wreszcie upada, 99 osób po trupie przechodzi dalej, tłoczy, w panice popycha, pada następna osoba, potem następna. A przy samych drzwiach, gdzie stosy trupów blokują już przejście, okazuje się że na końcu też jest pożar, mimo otwartych drzwi, jeszcze gorętszy.

I tak właśnie będzie, w każdej nowej rurze opary są o wiele bogatsze, o wiele bardziej lotne i o wiele bardziej zdesperowane aby się wydostać, i nie ma opcji aby do kotła wróciły, do kotła zawraca mniej lotna substancja, a reszta cały czas w stanie wrzenia próbuje się wydostać.

Jeszcze inaczej, przez rurę o średnicy 10cm pompujesz coś dając ujście 1cm, oczywiście wzrasta ciśnienie i to coś tryska jak fontanna, ale nie można w nieskończoność naciskać tłoka wierząc że PRZECIEŻ MA UJŚCIE.
CYLINDER PIERDYKNIE AZ MIŁO.

Prośba abyś zaczął proces ok południa, zanim się nagrzeje, zaczopuje, zanim wiewiórki pozdychają, zanim przyjedzie pogotowie, straż, policja, to aby się to zdążyło w wieczornych wiadomościach ukazać.

I na litość boska wyślij dzieciaki w tym czasie do kina, teściową zostaw, niech się kobiecina trochę ...........r o z e r w i e :mrgreen:
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » sobota, 13 lut 2016, 02:14

No Rozrywek , jakie pseudo takie propozycje , dla teściowej to nawet bym odpalił katiuszę ale nie mieszka z nami i trudno ją będzie przekonać że nagle ma siedzieć sztywno w określonym miejscu.
Zdaję sobie sprawę że tych wiewiórek nawrzuca ten murzyn sporo ale mam bat na niego w postaci zaworka i wziernika w kociołek , jak wiewiórki wściekłe dostaną zimny prysznic to i tak zawrócą na dół a te kilka ładniejszych wypuścimy tym wyjściem co trzeba , na tym to polega -odsyłamy z powrotem 400z 500 i czekamy, jak kamery pokażą że dochodzi do mordobicia to nie wpuszczamy nowych wiewiórek.
Po to te zaworki i podglądy. "W każdej rurze gorętszy" , no tak ale ni .... ( jak mówi jeden z kolegów), w zatrzymanym czasie mamy określoną temp w zbiorniku i określony procent wsadu, reszta w zbiornikach to pochodne , jak staranniej odbierzemy dobroć w kolejnych procesach to większy syf spadnie na dno , a większy syf to WYŻSZA TEMPERATURA WRZENIA, czyli im większy refluks na kolejnych poziomach tym więcej wody w zbiornikach na syf a w kociołku ogólnym póki co to samo czyli 94C np.
Rozrywek ja to Cię lubię za to co dla mnie robisz, choć trochę to i dla siebie ale wyraźnie widzę że próbujesz uratować moje niemłode już życie. Ha, cóż, niestety po zdegradowaniu mnie, przestało mi zależeć na życiu niemłodym, teraz albo odzyskam szarżę i honor albo zginę na polu nauki ku przestrodze potomnym. Wydaje mi się że i tak nie zginę na marne , wszak zawsze będzie można mówić -nie rób tego bo zginiesz jak Zielonka.
P.S
a o tesciowej pomyślę , -jakiś serial TV TRWAM może ją przykuć do wersalki nad katiuszą na dłużej.
do rana może coś nagram.
No cóż, wierzący w straszliwe przepowiednie oglądajcie wiadomości, (np. Marsjanie za progiem) wierzący w zwycięstwo uporu i logiki -czytajcie czat.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię


rozrywek
1350
Posty: 1367
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: rozrywek » sobota, 13 lut 2016, 09:25

wystarczy wiewiórek i murzynów. Ja wiem że się mylisz, ty wierzysz że to zadziała. Ja realista ty marzyciel fantasta. Obydwie te cechy nie wykluczają możliwości odkrywczych, prawda? Uparty jesteś? to wychrzanisz w powietrze dach, ja logiczny? ja bym nie ryzykował.
I tutaj wchodzimy na wyższy poziom konwersacji, który lepszy, ten co przemyślał, czy ten który nie przemyślał i spróbował?

Minimalizacja ryzyka, maksymalizacja logiki, jest tutaj złotym środkiem. Szkoda że się nie urodziłeś w początkach 19 wieku, ech miałbyś takie pole do popisu że oprócz wysadzanych dachów, ba.. całych kamienic, miałbyś mnóstwo znaczących, ciekawych i ważnych odkryć. Były szeregowy, a już podporuczniku (awans za wytrwałość) to kiedy finalna próba?
Na twoją korzyść przemawia upór i wiara dwóch braci, którzy wznieśli w powietrze jako pierwsi kupę żelastwa ( czytaj kartonu i drewna)
Na logikę tamtejszej gawiedzi nie wierzył w to nikt, a się od ziemi oderwali, czego i tobie serdecznie życzę..
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » sobota, 13 lut 2016, 10:09

Jestem pod wrażeniem ,napisałeś piękny finał do ciekawego sporu.
Rozrywek- szacun
ale czy finał ?
Nie wiem jeszcze czy dojdzie dzisiaj do testu bo mój wujek jesse po 16tu dniach pracy, pomimo dokarmiania przecierem ma jeszcze 5BLG.
Przygotuję sprzęt i poszukam materiału na wsad, może tato jakies wino zechce puścić.
Póki co idę na zakupy po potrzebne do połączenia elementów w całość detale.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » sobota, 13 lut 2016, 15:22

gotowe.jpg

Póki co to mamystan taki
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » sobota, 13 lut 2016, 15:49

Dobre foty zaraz

gotowedo boju.jpg


może byc problem.jpg



tu może podciekać albo parować


wlew.jpg


a zanim kupiłem PAMELA sterownia wyglądała tak

MASZYNA.jpg





jak znajdę wsad to odpalam dzisiaj za około godzinę
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » sobota, 13 lut 2016, 17:24

Znowu post pod postem ale czuję sie usprawiedliwiony , wsad ma już 50 stopni,
wszystko podpięte cohoc przy chłodnicy szklanej upieprzyły się końcówki , załatałem taśmą,
na jeden raz wystarczyc powinno , zawór w kegu od razu otwarłem tak jak myslę że powinno to być
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2049
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: Kamal » sobota, 13 lut 2016, 18:12

I cisza. Zielonka jak idzie? ;) Chyba nie poległeś na polu boju? ;)
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

Autor tematu
zielonka
400
Posty: 417
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: zielonka » sobota, 13 lut 2016, 18:57

No pewnie że nie , żyję i to mocno zadowolony.
Wszystko tak jak chciałem czyli spokojnie i do przodu jak mówił nasz były obrońca.
załączam fotki

z OLM do zbiornika.jpg


temperatury pracy.jpg


dolewka.jpg


Temperatura T1 do dupy bo termometr poza zbiornikiem , T2 na 10 tej , w okienku głowica.
Kolumna jadąc na samopowrocie ustabilizowana w 30 minut , jak przestałem dolewać nadal uszczelniona swoimi skroplonymi oparami , gdzies na wysokości 10, 12 cm .
Po dużej dolewce -około 50 g nic się nie dzieje wpada powoli do zbiornika ,
nie zauważyłem wzrostu temperatury na żadnym termometrze ale szczerze mówiąc nie byłem też zbyt dociekliwy, na razie cieszy mnie że pierwszy kłopot rozwiązany.
W tej chwili nadal pracuje sama sobie dolewając roboty, jest to około 3 cia godzina działania samopowrotu . Zacznę odbierać dobro i zobaczę co poleci , jak sie nie spodoba to po prostu wrzucę z powrotem :D niech mi ktos powie że to nie jest postęp.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: radius » sobota, 13 lut 2016, 19:14

No, jeżeli to co pokazałeś na zdjęciach nazywasz postępem, to ja leżę i kwiczę :hahaha:
Już był taki jeden co to refluks regulował za pomocą dzielenia "ciurkającego" destylatu, nie idź tą drogą :D
Możesz pochwalić się jakiego użyłeś zbiornika wewnętrznego, jak go umieściłeś w kegu i jaką grzałką go podgrzewasz :mrgreen:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

JanOkowita
1850
Posty: 1857
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Katiusza czyli sposób na niskie pomieszczenia

Postautor: JanOkowita » sobota, 13 lut 2016, 19:31

Też zerknąłem na fotki. Nie wiem, może przesadzam, ale zrzucę się na datek pieniężny na koszty rehabilitacji po wypadku.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


Wróć do „Projekty aparatur”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość