Dział, w którym znajdują się różne "napromieniowane ;) wiedzą" tematy.
Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Radio aktywne? To wale tu!

Postautor: pokrec » niedziela, 2 gru 2012, 09:50

@Partyzant: ja bym tego nie nazywał "mentalną metamorfozą", tylko "duchową metamorfozą". Wiara jest łaską. Albo ja się przyjmie, albo nie. Ale generalnie podzielam Twój punkt widzenia.

@Radius: widzisz, kwestia wiary. Także wiary w organizację rzeczywistości nadprzyrodzonej. osobiście obawiałbym się "trzeciej drogi", bo Pan Jezus powiedział, "obyś był zimny albo gorący...". Nie obraź się, oczywiście, szanuję Twój wybór, ale według mojego rozumienia tych spraw, to nie ma trzeciej drogi. jesteś albo z Bogiem, albo z Lucyferem. Są w ostatecznym rozrachunku tylko te 2 możliwości.
Tak, czy inaczej, każdy sam, na własną odpowiedzialność musi zdecydować o swoim życiu i wieczności. To się tylko tak mówi, ale to nie jest odpowiedzialność taka, ot, w stylu "najwyżej trafie do więzienia", albo "najwyżej moje dzieci nie będą miały co jeść". To jest odpowiedzialność, którą będzie trzeba ponosić nieskończenie długo. Pojęcie "nieskończoności" my lubimy bagatelizować. Nie zastanawiamy się nad jej "ciężarem gatunkowym". Ot, formalno-matematyczne continuum. A tymczasem, kiedy sam się w niej naprawdę znajdziemy, może być mniej wesoło.
Moim zdaniem lepiej jest zdecydować się na coś konkretnie i postawić na jakiegoś konia, niż żyć "w zawieszeniu" i niezdecydowaniu.
Jeśli rzeczywistość (także duchowa) jest dla wszystkich taka sama, to nasze osobiste poglądy nie mają na nią wpływu, to, że ktoś sobie wymyśli, że będzie szedł "trzecią drogą" nie oznacza, że dojdzie do "trzeciego celu". Ja mam jedną zasadę: nie wymyślam sobie rzeczywistości. Albo uznaję ją taką, jaką ja widzę, albo wierze autorytetom. Na każdy pogląd trzeba mieć "podkładkę" - albo wynik doświadczenia, albo przyjęcie na wiarę stwierdzeń kogoś, komu ufasz.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Rabat 5%
Alembik Miedz. Rotating Column 5 litrów (1463)
Cena: 990.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabat 3%
Beczka dębowa 10 litrów (Polska)
Cena: 395.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

JanOkowita
1850
Posty: 1857
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Radio aktywne? To wale tu!

Postautor: JanOkowita » niedziela, 2 gru 2012, 10:38

pokrec pisze:.... Ja mam jedną zasadę: nie wymyślam sobie rzeczywistości. Albo uznaję ją taką, jaką ja widzę, albo wierze autorytetom. Na każdy pogląd trzeba mieć "podkładkę" - albo wynik doświadczenia, albo przyjęcie na wiarę stwierdzeń kogoś, komu ufasz.


He,he, dobre. Właśnie wymyśliłeś sobie własną rzeczywistość.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5332
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Radio aktywne? To wale tu!

Postautor: Zygmunt » niedziela, 2 gru 2012, 11:03

Nie obraź się, oczywiście, szanuję Twój wybór, ale według mojego rozumienia tych spraw, to nie ma trzeciej drogi. jesteś albo z Bogiem, albo z Lucyferem. Są w ostatecznym rozrachunku tylko te 2 możliwości.


Albo masz obu powyższych gdzieś, bo masz ważniejsze sprawy do zawracania sobie nimi głowy.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4525
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Radio aktywne? To wale tu!

Postautor: lesgo58 » niedziela, 2 gru 2012, 11:06

Chyba jednak koniec świata jest bliski... :smiech:

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Radio aktywne? To wale tu!

Postautor: radius » niedziela, 2 gru 2012, 11:37

@pokrecja nie mam o co się obrażać. Nie jestem gówniarzem z piaskownicy :lol: W dyskusji szanuję poglądy adwersarza chociaż się z nimi nie zgadzam a wymiana poglądów zawsze jest dla mnie pouczająca. Z poglądami przedstawionymi przez ciebie i partyzanta właśnie się nie zgadzam. Uważam m.innymi, że wiara nie jest żadną łaską. Nikt mi jej nie wyświadcza. Albo wierzy się z niewiedzy albo ze strachu przed nieznanym co potwierdzają twoje słowa;
pokrec pisze:...lepiej jest zdecydować się na coś konkretnie i postawić na jakiegoś konia, niż żyć "w zawieszeniu" i niezdecydowaniu.

Napisałeś również;
pokrec pisze:Ja mam jedną zasadę: nie wymyślam sobie rzeczywistości. Albo uznaję ją taką, jaką ja widzę, albo wierze autorytetom. Na każdy pogląd trzeba mieć "podkładkę" - albo wynik doświadczenia, albo przyjęcie na wiarę stwierdzeń kogoś, komu ufasz.

co jest kompletną bzdurą, bo rzeczywistość wymyślasz i kreujesz ją sobie w każdej chwili, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Żeby dać ci do myślenia, zamieszczam 7 zasad Huny. Przeczytaj, przemyśl a potem porównaj z tym, czym faszerują nas "pasterze" w drodze ku lepszemu jutru.
ZASADY HUNY
Są proste i uniwersalne.
1 ZASADA IKE

Świat jest taki, jak myślisz, że jest. BĄDŹ ŚWIADOMY.

Nikt nie zmusza cię do myślenia w określony sposób. Twoje nastawienie do życia decyduje o jego jakości. Ty decydujesz co myślisz o sobie i świecie. Rozpoznaj, czy myślisz, że świat jest jest miejscem pełnym trudu, zagrożeń, bólu i smutku, czy też miejscem pełnym piękna, miłości, radości i magii. Co myślisz o sobie? Jaką wartość przypisujesz sobie i swojemu życiu?
Ważne jest abyś był świadomy, że to co myślisz tworzy fundamenty twojego życia i decyduje o tym: jaki jesteś ty i jaki jest twój świat?
2 ZASADA KALA

Nie ma żadnych ograniczeń poza tymi, które stworzymy sami. BĄDŹ WOLNY.

Wszystko jest możliwe, jeśli w to wierzymy i dajemy sobie do tego prawo. Wielu z nas ogranicza samych siebie, wierząc świadomie lub nieświadomie w to, że nie są wystarczająco dobrzy, lub nie zasługują na miłość szczęście i sukces.
Lęk, surowe osądzanie, winy przeszłości, pokłady złości oraz inni ludzie zarządzają nami, a my na to pozwalamy.
Oddaliśmy władzę nad sobą, konsekwencją jest ból i cierpienie, a korzyścią brak odpowiedzialności.
Rozpoznaj czy tego właśnie chcesz? Jeśli nie:
Wybacz sobie i innym, uwolnij ograniczenia przeszłości i ruszaj ku miłości, radości i szczęściu.
Gdy tego nie zrobisz, pozostaniesz na zawsze skuty łańcuchem, który sam na siebie założyłeś i do którego tylko ty masz klucz.
Ważne jest abyś pamiętał, że jesteś jedyną osobą, która ma moc zmiany siebie i swojego życia.
Ty decydujesz czy jesteś niewolnikiem ograniczeń z przeszłości czy też wolnym twórcą własnego życia.
3 ZASADA MAKIJA

Energia podąża za uwagą.
Dostajesz to na czym się skupiasz. BĄDŹ SKUPIONY.

Podążaj za swoimi celami i marzeniami. Zasilaj je swoją uwagą. Myśl o nich tak jakby już się spełniły i były obecne w twojej teraźniejszości.
Nie dopuszczaj do siebie negatywnych myśli i wątpliwości, gdy się pojawią, pozwól im spokojnie odpłynąć i zastąp je tym co pozytywne i wspierające.
Trzymaj kurs na pozytywne nastawienie, wspieraj swoją uwagą tylko to co cię prowadzi ku życiu radosnemu, pełnemu miłości i obfitości..
Pamiętaj o tym, że jesteś jego twórcą.
4 ZASADA MANAWA

Moment siły jest teraz. BĄDŹ TU I TERAZ.

Świadomie i w skupieniu żyj chwilą obecną, ponieważ moment mocy jest teraz. Wyćwicz świadomy nawyk bycia w teraźniejszości. Świadomie i bezustannie skupiaj się na tym czego aktualnie doświadczasz zmysłami. I tak: świadomie oddychaj, świadomie patrz na kolory, kształty...., świadomie słuchaj różnych dźwięków, świadomie dotykaj otaczających cię przedmiotów i świadomie podejmuj działania w kierunku tego czego pragniesz. Bycie w przeszłości lub przyszłości pozbawia nas siły której potrzebujemy w teraźniejszości. Niedobory energii tworzą podstawę niedomagań i chorób. Dobrze jest pamiętać, że naszym prawdziwym domem jest teraźniejszość.
Nauczmy się dbać oto, aby przeszłość i przyszłość odwiedzać tylko czasami. Celebrujmy każdą teraźniejszą chwilę i wspierajmy ją naszą świadomością.
5 ZASADA ALOHA

Kochać to znaczy być szczęśliwym. BĄDŹ SZCZĘŚLIWY.

Miłość jest źródłem mocy, to wielki uzdrowiciel. Miłość wzrasta gdy znika osądzanie. Podejmij decyzję o byciu szczęśliwym. Stań się szczęśliwy. Bądź z siebie zadowolony.
Wybacz sobie i innym całe zło jakie się zdarzyło. Bądź wdzięczny.
Wyszukuj w sobie, w swoim życiu i wokół dobre rzeczy, dziękuj za nie bezustannie. Świadomość dobra i wdzięczność za nie pomoże ci radzić sobie ze złem, wzmocni cię, uczyni silnym i przyciągnie do ciebie więcej miłości.
Nigdy nie zasilaj swoją uwagą zła i problemów. Świadomie kieruj ją na to co cię wspiera w drodze ku szczęściu.
6 ZASADA MANA

Cała moc pochodzi z wnętrza. BĄDŹ PEWNY.

Jesteś częścią natury i masz moc taką jak ona. Uhonoruj tę moc swoją świadomością. Wierz w swoją moc i swoje nieograniczone możliwości.
Nie ufaj, że inni ludzie zrobią to co zechcesz, że świat będzie taki jak sobie życzysz, ponieważ wszystko co istnieje ma swoje własne priorytety.
Zdecyduj się ufać, że posiadasz moc wprowadzania zmian.
Pamiętaj nie możesz kontrolować wiatru, ale zawsze możesz poprawić żagiel. Masz wolną wolę, możesz pokierować swoim życiem i sobą jak tylko chcesz.
Jesteś odpowiedzialny za swoje decyzje i działania, za to jak wygląda twoje życie.
Jesteś jego reżyserem, scenarzystą i aktorem.
Jeśli jesteś nieszczęśliwy z powodu decyzji innych, oznacza to, że oddałeś im swoją moc i władzę.
Zrób wszystko, żeby ją odzyskać.
Bezustannie buduj swój wewnętrzny autorytet, i zaufanie do siebie.
Ćwicz bycie pewnym.
7 ZASADA PONO

Skuteczność jest miarą prawdy. BĄDŹ POZYTYWNY.

Zawsze oczekuj najlepszego. Istnieje wiele możliwości dokonania czegoś.
Unikaj strategii bycia pesymistą, tylko po to, aby uniknąć rozczarowania. Rozczarowanie to niezadowolenie z powodu jakiegoś obrotu sprawy.
Ludzie kierujący się lękiem nie planują sukcesu lecz porażkę. Boją się złego samopoczucia tak bardzo, że rezygnują z dobrego.
Tu widać jak bardzo absurdalne jest działanie lęku.
Czuj się dobrze niezależnie od tego co się dzieje na planie fizycznym. Tu zawsze możesz zadziałać inaczej.
@Partyzant, ty też sobie poczytaj :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

JanOkowita
1850
Posty: 1857
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Radio aktywne? To wale tu!

Postautor: JanOkowita » niedziela, 2 gru 2012, 11:44

No to żeś radius dał kolegom do myślenia :hahaha: Chyba się wywalą w weekend ! Albo coś wypiją i może odnajdą lepszy świat ? :freak:
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: Emiel Regis » niedziela, 2 gru 2012, 14:14

@radius
Przeczytałem całość i mam wrażenie że można napisać to krócej;
''Kochaj brata swego...'',
''Wiara góry przenosi''
Brzmi znajomo?
Nie opowiadam się tu za jakimś konkretnym podejściem do tych spraw, obwarowanym swoistymi prawami, obowiązkami i ograniczeniami albo też całkowitym ich brakiem
Nie znalazłem jeszcze swojej drogi ale staram się badać różne ścieżki.
@Pokrec, Partyzant,
Zazdroszczę wam, też chciałbym mieć tę pewność.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


wolan
300
Posty: 309
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Radio aktywne? To wale tu!

Postautor: wolan » niedziela, 2 gru 2012, 15:26

pokrec pisze:@Radius: widzisz, kwestia wiary. Także wiary w organizację rzeczywistości nadprzyrodzonej. osobiście obawiałbym się "trzeciej drogi", bo Pan Jezus powiedział, "obyś był zimny albo gorący...". Nie obraź się, oczywiście, szanuję Twój wybór, ale według mojego rozumienia tych spraw, to nie ma trzeciej drogi. jesteś albo z Bogiem, albo z Lucyferem. Są w ostatecznym rozrachunku tylko te 2 możliwości.

Miałem powstrzymać się od udzielenia swojej opinie w tym temacie ale..., jednak popieram bliżej mi do radiusa :). Ja uważam, że jest 3 droga a może jest ich wiele ??
Pokrec zapomniałeś o czyśćcu :) to może miejsce dla Nas ?? Będących na tej błędnej ścieżce ??
Ogólnie wierzę w Boga, nic złego w jego naukach nie znalazłem, jednak jestem przeciwny jego obecnym nauczycielom, a raczej różnym obozom co przyjmują punkt widzenia odnośnie od miejsca siedzenia.
Pamiętajcie radio ma głośnik nie ryja :P
Czyli jak to niektórzy określają jestem wierzącym nie praktykującym :), osobiście uważam, że życie należy przeżyć godnie. Traktować wszystkich tak jakbyś sam chciałbyś być traktowany itp, etc. Codzienność pokazuje swoje, babcia która wraca z kościoła i idzie do lekarza zrobi wszystko żeby wetknąć się przed ciebie w kolejkę krzycząc na cała przychodnie, że była pierwsza (choć nie była ) a ty i tak ją wpuścisz chociaż spieszysz się do roboty (i gdzie tu jej poszanowanie dla bliźniego).
Dlatego dla mnie to trochę obłuda i wole trzymać się swoich zasad :)
Po prostu mam ludzkie podejście do ludzi i tego samego wymagam od innych, i tutaj wiara nie ma nic do tego. Wierzę w Boga może On o tym wiem ale nie będę chodził do kościoła gdzie rządzi człowiek którym panuje (z natury ) rządza władzy i pieniądza. Nie mówię, że wszyscy są tam źli ale dobrych też nie jest za wielu :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: pokrec » niedziela, 2 gru 2012, 16:25

Wolan, nie zapomniałem, czyściec to niebo. Tak samo skończony, jak ziemskie życie. Kto się na czyściec załapie może być szczęśliwy - bo ma pewność zbawienia.
Niemniej jednak, to, co tu, na ziemi zajmuje zaledwie np. minute modlitwy, czy parę zł. jałmużny, w czyśćcu "odrabia się" latami. Dopóki żyjemy - naprawdę mamy szansę bardzo wiele zdziałać, potem pozostaje tylko cierpienie. To jak lecieć do Ameryki samolotem i płynąć kraulem.
Nic to, ja wiem, że wielu z nas zraziło się do Boga i Kościoła przez obraz, jaki widać, przez niegodnych księży, obłudnych wiernych... Zrozumiałe. Najważniejsze - to poszukiwać. Kto szuka, tez znajdzie.

A co do wiary niepraktykowanej to jest jak z byciem abstynentem, tylko niepraktykującym.
Jeśli wierzysz, że upuszczona na nogę cegła spowoduje ból, to jej nie upuszczasz. A jak wierzysz, że będzie boleć i jednak upuścisz, to jak to nazwać?

Jak idziesz modlić się o deszcz i nie bierzesz ze sobą parasola (bo co ludzie pomyślą, niebo jak blacha, prognoza przewiduje przez miesiąc suszę), to po co idziesz się modlić?

Mozna by tak kotka ogonem odwracać non - stop - każdy musi sam pomyśleć i poszukiwać. na własna odpowiedzialność.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: radius » poniedziałek, 3 gru 2012, 14:23

Miałem już się nie odzywać w tym temacie, ale jak ktoś wypisuje ewidentne bzdury to nie zdzierżę :!:
pokrec pisze:...czyściec to niebo. Tak samo skończony, jak ziemskie życie. Kto się na czyściec załapie może być szczęśliwy - bo ma pewność zbawienia.
Niemniej jednak, to, co tu, na ziemi zajmuje zaledwie np. minute modlitwy, czy parę zł. jałmużny, w czyśćcu "odrabia się" latami.

Kto ci takich bzdur nagadał, albo gdzie to wyczytałeś :?: :o
Pokaż mi choć jeden cytat z biblii, który mówi o czyśću, a w zębach przyniosę ci moją aparaturę wraz z całym zapasem wyrobów jaki posiadam i zostanę wiernym słuchaczem ojca dyrektora :hahaha:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4525
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 3 gru 2012, 14:32

Chyba jednak koniec świata jest bliski... :smiech:

Awatar użytkownika

Autor tematu
Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: Partyzant » poniedziałek, 3 gru 2012, 20:03

Ja zrozumiałem pokrec-a, on to po prostu powiedział z "przenośnią", tak samo jak spowiedź, tez nie ma czegoś takiego w Biblii.
Czyściec, spowiedź, albo to, że trzeba iść obowiązkowo do kościoła, aby się pomodlić, to wszystko jest jeden wielki długowieczny przekręt klechów.

Ja bym tam wolał zapasy radiusa :mrgreen:

Ps. Ot się narobiło, ale to dobrze, w ten sposób dużo ludzi dowie się niektórych rzeczy...

Miałem już się nie odzywać w tym temacie...


Według mnie powinieneś, a jeśli nie, "załóżmy" osobny temat. Założę się, że wiesz o rożnych tematach co innym włosy stanęły by dęba.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 gru 2012, 20:11 przez Wald, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Kosmetyka.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: pokrec » wtorek, 4 gru 2012, 01:12

OK, ja się nie denerwuję, nie wkurzam, nie męczy mnie to, że ktoś nie wierzy w to, w co wierze ja. Wiara to nie psocenie, tu się nie da nic udowodnić empirycznie ani rozumowo.
Trudno, jestem katolikiem i moherem, nie mam problemów ze spowiedzią, czyśćcem ani innymi prawdami wiary katolickiej. Źródłem wiary katolickiej jest Pismo Św. i Tradycja. To, że czegoś nie ma w Biblii, nie znaczy, że nie ma tego w Tradycji Kościoła.
Bóg nie jest aptekarzem - urzędnikiem, On zrozumie zaskakująco wiele i jest gotów wybaczyć nam wszystko - pod warunkiem, że Mu tego nie zabronimy. On nam wybaczy zarówno niewiarę w istnienie czyśćca jak i wiarę w sens spowiedzi - jeśli tylko będzie to płynęło z naszych uczciwych przekonań a nie z wyrachowania. On może przebaczyć nawet wojującemu ateiście. Bo tylko On zna prawdziwe motywy dla których człowiek np. stracił wiarę i zaczął walczyć z Kościołem, religią, Bogiem.
Nie mam nic przeciwko temu, żeby inni wierzyli w to, w co chcą wierzyć. Nie zabraniam, nie obruszam się, nie chcę nazywać przekonań religijnych innych ludzi bzdurami.
Każdy z nas musi postawić na to, na co chce postawić. I obiektywnie rzecz biorąc nie ma naukowej, czy empiryczne metody przekonania się, jaka jest prawda. W coś trzeba uwierzyć. Jakiś światopogląd trzeba mieć.
Mi nie przeszkadza, że ktoś obok wierzy w coś innego / inaczej.
Mi wystarcza, że jestem przekonany o prawdziwości mojej wiary. Nie chcę nikogo uszczęśliwiać na siłę.
I tak za błędy w mojej wierze konsekwencje poniosę tylko ja sam osobiście, podobnie, jak każdy z nas.
Pozostaje tylko szukać i samemu decydować, w co się chce wierzyć.

Przepraszam, jeśli kogoś dotknąłem, czy zdenerwowałem, może rozczarowałem, ale po co mam udawać kogoś, kim nie jestem?
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: radius » wtorek, 4 gru 2012, 08:55

Przykro mi, ale znowu popełniasz błędy i to kardynalne :!:
pokrec pisze: To, że czegoś nie ma w Biblii, nie znaczy, że nie ma tego w Tradycji Kościoła.

TRADYCJA jest to ustne przekazywanie tylko tych prawd nauki objawionej, którą apostołowie głosili, ale ich nie spisali, tradycja obejmuje zatem prawdy objawione i kościołowi przekazane, lecz w Piśmie Świętym NIE ZAWARTE. Wszystkie te prawdy, pierwotnie ustnie tylko przekazywane, zostały z biegiem czasu spisane i zawierają się obecnie: po pierwsze w orzeczeniach papieży i soborów, po drugie w składach wiary, po trzecie w księgach liturgicznych, po czwarte w aktach świętych męczenników, po piąte w pismach ojców i pisarzy kościoła, po szóste w historii kościoła a zwłaszcza w historii herezji, po siódme w pomnikach sztuki chrześcijańskiej jakimi są obrazy, rzeźby, napisy, kamienne groby, w katakumbach i kościołach.

Doktryny które głosi Kościół Katolicki w większości są zupełnym zaprzeczeniem nauki Pawła, Jana, Piotra, Jakuba i innych apostołów. Dowód? Prosty dowód - czy apostołowie podzieliliby pogląd, że należy stworzyć tak zwaną "świętą inkwizycję" jak to zostało zatwierdzone na soborze Laterańskim w 1215 roku. A co z innymi naukami, których żaden z apostołów nie głosił? Który apostoł głosił o kulcie Maryjnym, który apostoł głosił o kulcie świętych, który apostoł głosił o kulcie obrazów, który apostoł głosił o kulcie relikwii, o modlitwie za zmarłych, a który o mszy świętej? To wszystko są dodatki ludzkie, ale żywa tradycja je autoryzuje. I w ten sposób prowadzi ludzi na manowce. Więc należy zaprzeczyć prawdziwości tradycji oraz nieomylności autorytetu nauczycielskiego urzędu kościoła. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że nie ma gwaranta. Można się zapytać - co gwarantuje że nauczycielski urząd Kościoła jest prowadzony przez Ducha Świętego i nie podlega zwiedzeniu? Nikt nie może udzielić takiej gwarancji. Po drugie - jeżeli Duch Święty jest tym który inspirował Pismo Święte, a każdy się na to zgodzi, jeżeli wg katolicyzmu jest także autorem tradycji, a więc jeżeli obydwa te źródła sobie przeczą, to co uznać za prawdziwe, gdzie Duch Święty się pomylił w takim razie, jeżeli te obydwa źródła sobie przeczą. Katolicyzm stworzył jeszcze jedną definicję tradycji, powiedział że tradycja to zbiór objawionych prawd Bożych nie zapisanych w Piśmie Świętym, które Kościół Katolicki przechowuje i do wierzenia podaje. To jest katechizmowa definicja. W ten sposób kościół otworzył sobie drogę do ogłoszenia dowolnych, jakichkolwiek które się przyśnią tak zwanych prawd wiary. Kościół Katolicki ma w założeniu, że żywa tradycja kościoła jest ewolucyjna. Oczywiście zakłada się, że to Duch Święty odkrywa coraz to inne prawdy, a gwarancją ich prawowierności jest urząd kościoła. W konstytucji dogmatycznej mówi się że kościół z biegiem wieków dąży stale do pełni prawdy Bożej. I w tym tak zwanym "odkrywaniu prawdy Bożej" kościół nie dostrzega że z każdym dogmatem, z każdym orzeczeniem papieskim, oddala się od Słowa Bożego, coraz dalej i dalej. Akceptowanie tradycji nie jest wynalazkiem Kościoła Katolickiego. Już bowiem Żydzi utrzymywali że oprócz Zakonu i słowa pisanego, istnieje pochodząca z objawienia Bożego tradycja, którą podawano sobie z ust do ust, a jej źródłem były orzeczenie doktorów i kapłanów ujęte w księgach Talmudu. Chrystus zaprzeczył takim praktykom. W Ewangelii Mateusza 15 rozdziale w 3 wersecie powiedział:
"On zaś, odpowiadając, rzekł im: A dlaczego to wy przestępujecie przykazanie Boże dla nauki waszej?"

W Mateusza 15:6-9 Jezus powiedział:
"Tak to unieważniliście słowo Boże przez naukę swoją. Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach: Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi"

Sorry, ale sam sprowokowałeś mnie do dyskusji ;) a i Partyzant pewnie jest zadowolony czytając te słowa :lol:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: pokrec » wtorek, 4 gru 2012, 10:04

To Pan Jezus mówił do faryzeuszów. Owszem, można się dopatrywać analogii ze współczesnym Kosciołem, ale nie bardzo mam ochotę się kłócić.
Co do spowiedzi, to np. u św. Jana, rozdział 20:
"A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»"

Skoro to apostołowie mieli decydować komu grzechy odpuszczą a komu zatrzymają, to nie bardzo jest możliwość uniknięcia spowiedzi. Pierwsi chrześcijanie wręcz odprawiali spowiedź publiczną.

Co do Maryi - to pozdrowienie anielskie przy zwiastowaniu mówi wszystko. Że jest pełna łaski i błogosławiona między niewiastami. A potem pozdrowienie Elżbiety i Magnificat (1 rozdział u św. Łukasza). To są biblijne podstawy czci Maryi w Kościele.

Co do czyśćca jest mniej źródeł, ale można sobie poczytać np. tu:
http://www.effatha.org.pl/apologetyka/czysciec2.htm
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: radius » wtorek, 4 gru 2012, 18:12

He, he, uśmiałem się (ale bez ironii) czytając twoje próby tłumaczenia pewnych spraw.
Widać, że nawet biblii dobrze nie znasz.
pokrec pisze:To Pan Jezus mówił do faryzeuszów. Owszem, można się dopatrywać analogii ze współczesnym Kosciołem...

Nie tylko można :!: Wręcz cała nauka kościoła katolickiego, sprzeczna jest z naukami Jezusa oraz biblią :!:
pokrec pisze:Skoro to apostołowie mieli decydować komu grzechy odpuszczą a komu zatrzymają, to nie bardzo jest możliwość uniknięcia spowiedzi. Pierwsi chrześcijanie wręcz odprawiali spowiedź publiczną.

A wiesz jak wyglądała ta "spowiedź" :?:
Pierwsi chrześcijanie nie znali spowiedzi na ucho. Ponieważ imperium rzymskie początkowo zwalczało nową wiarę, wyznawcy bronili się przed pomówieniami narzucając sobie wysokie standardy moralne i praktykując publiczną spowiedź. Większe przewinienia były surowo karane, a pokuta obejmowała nawet czasowe wyłączenie ze społeczności wiernych.
Jak chrześcijanie radzili sobie z tzw. grzechami codziennymi? Cytując dzieło Augustyna z Hippony (z 425 r.) uważanego za świętego katolickiego i błogosławionego prawosławnego, “dla odpuszczenia wszystkich grzechów dostaliśmy chrzest, dla odpuszczenia grzechów lekkich dostaliśmy modlitwę (…). Raz na zawsze mamy obmycie w chrzcie, codziennie mamy obmycie w modlitwie.
Również obecnie występuje spowiedź publiczna na każdej mszy ("Spowiadam się bogu wszechmogącemu i wam bracia i siostry...") więc w żaden sposób nie jest potrzebna spowiedź uszna i pośrednik pomiędzy wyznawcą a bogiem :!:
pokrec pisze:Co do Maryi - to pozdrowienie anielskie przy zwiastowaniu mówi wszystko. Że jest pełna łaski i błogosławiona między niewiastami. A potem pozdrowienie Elżbiety i Magnificat (1 rozdział u św. Łukasza). To są biblijne podstawy czci Maryi w Kościele.

Kolejne twoje błędne myślenie.
Anioł Gabriel skierował następujące słowa pozdrowienia do Maryi poślubionej Józefowi: Bądź pozdrowiona, łaską obdarowana, Pan jest z tobą; błogosławionaś ty między niewiastami. /Łk 1,28/. Pozdrowienie anielskie składa się z trzech części. Bądź pozdrowiona, to grecki wyraz chairo. Jest to częsta forma pozdrowienia stosowana w tym języku. Dosłowne znaczenie tego wyrazu to cieszyć się, radować się. Przy spotkaniu może oznaczać witaj, bądź pozdrowiony. Przy pożegnaniu: bywaj zdrów, żegnaj. Drugi wyraz grecki w pozdrowieniu Gabriela to kecharitomene. Znaczenie tego wyrazu to być obdarowanym łaską, być napełnionym łaską, posiadać szczególną łaskę lub być uprzywilejowanym. Trzecia część pozdrowienia to wyrażenie Pan z Tobą. Pan to gr. Kyrios. Odwołując się do tekstu hebrajskiego Pisma Świętego, księgi Sędziów, szósty rozdział i wersety od jedenastego do trzynastego znajdujemy tam pozdrowienie anioła Jahweh skierowane do Gedeona. Brzmi ono następująco: Jahwe'h jest z tobą. Jahweh jest to imię, które jednoznacznie mówi o jedynym Bogu. Jest to Bóg, który aktywnie wspomaga swój lud. Zwrot - Jahweh jest z Tobą - jest zapewnieniem o obecności Boga, tak w życiu człowieka, jak i narodu. Jest też wyrazem akceptacji sposobu życia według Jego woli oraz zapewnieniem o szczególnej pomocy i wsparciu ze strony Boga. Dalsze słowa - błogosławionaś ty między niewiastami - nie występuje w starożytnych manuskryptach. Dlatego uważa się, że jest to późniejszy dodatek kościoła do wypowiedzi anioła. Prawdopodobnie zaczerpnięto tę frazę z proroczej wypowiedzi Elżbiety /Łk 1,42/.
pokrec pisze:Co do czyśćca jest mniej źródeł...

Przede wszystkim należy z całą podkreślić, że biblia ani jednym słowem nie mówi o czyśćcu. Tekst, na który powołuje się kościół rzymskokatolicki (i tylko ten kościół :!: ) pochodzi z księgi, którą sami uczeni katol;iccy nazwali "deuterokanoniczną". bo - jak i sześć innych ksiąg apokryficznych - znalazła się ona w kanonie biblii później, kiedy księgi te zostały przetłumaczone na język grecki na polecenie egipskiego króla Ptolomeusza. Warto dodać, że uczeni żydowscy przetłumaczyli i inne pisma, do których kościół katolicki nie przywiązuje większej wagi. Co więcej, Żydzi nigdy nie uważali tych ksiąg za kanoniczne. Dlatego też nie ma ich w żydowskim kanonie pism świętych - a do biblii włączył je dopiero św. Hieronim, twórca łacińskiego przekładu Pisma Świętego, tzw. Wulgaty. Przekład ten wraz ze wspomnianymi apokryfami został jednak przyjęty za jedynie obowiązujący i autentyczny tekst Pisma Świętego dopiero na soborze trydenckim kiedy to reformatorzy zakwestionowali m.in. naukę o czyśćcu, odpustach, modlitwach za zmarłych itp. Jedynie w ten sposób kościół katolicki mógł jakoś bronić wcześniejszego dogmatu soboru florenckiego o czyśćcu i mszach za dusze czyśćcowe.

Rozpisałem się trochę, bo chyba będzie to mój ostatni post na ten temat (chociaż mógłbym tak długo :lol: ) Myślę, że dałem ci kolego trochę do myślenia.
I jeszcze taka mała dygresja: Najgorszym wyjściem jest chowanie głowy w piasek. Wystawiamy wtedy inną część ciała i jest to najłatwiejsza pozycja do dymania. Co też kościół katolicki czyni z (łatwo)wiernymi :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: pokrec » sobota, 8 gru 2012, 18:29

Dzięki, Radius, ale chyba się zagalopowałeś. No, bo:

Cytując dzieło Augustyna z Hippony (z 425 r.) uważanego za świętego katolickiego i błogosławionego prawosławnego, “dla odpuszczenia wszystkich grzechów dostaliśmy chrzest, dla odpuszczenia grzechów lekkich dostaliśmy modlitwę (…). Raz na zawsze mamy obmycie w chrzcie, codziennie mamy obmycie w modlitwie.


Powołujesz się na Tradycję a nie na Biblię uzasadniając swój stosunek do spowiedzi usznej. Przecież stanowisko Św. Augustyna to Tradycja a nie Biblia. U katolików Biblia jest przed Tradycją. Tradycja uzupełnia to, czego Biblia nie reguluje.

Ale pomijając dzielenie włosa na 4-ro, to czy to, że będę chodził do spowiedzi i swoje grzechy mówił innemu mężczyźnie (księdzu konkretnie) zagraża mojemu zbawieniu? Czy Pan Bóg zakazał spowiedzi usznej? Czy zakazał modlitw za zmarłych (obecnej i w tradycji judaistycznej - dużo starszej od chrześcijańskiej, do której w sposób naturalny przeszła)? Skoro uznamy, że nie ma czyśćca, to modlitwa za zmarłych nie ma sensu. Bo potępionym już nic nie pomoże a zbawionym jest ona niepotrzebna. I tak można odbijać piłeczkę i odwracać kotka ogonkiem. Ja nie uważam, żebym robił coś złego żyjąc wg. nauczania Kościoła Katolickiego. Podobnie, jak ateiści z plakatu: nie zabijam, nie kradnę, tyle, że wierzę.

Czy to, że unikam robienia mnóstwa rzeczy, które inni uznają za neutralnie moralne zagraża zbawieniu mojej duszy? Wydaje mi się, że nie.

Każdy na coś musi postawić. Jeśli nie znamy zależności uzyskanych rezultatów od naszych decyzji - musimy coś założyć, zgadnąć. Proponuję po prostu pozostać przy swoich przekonaniach i starać się żyć najlepiej, jak potrafimy. Mamy jakieś inne wyjście? Podobnie, jak Ty chyba nie zostaniesz tak, ot katolikiem z dnia na dzień, ja nie zostanę protestantem. Jeden jest Pan nad nami i jest nim Jezus Chrystus. Tego trzeba się trzymać.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: Partyzant » czwartek, 20 gru 2012, 22:45

Większość ludzi nie zna biblii, a za to możemy podziękować tylko Watykanowi. Martin Luther z Niemiec tłumaczył biblie schowany w zamku przez czy lata. Zauważył że kler i biblia nie ma nic wspólnego, dlatego powstała nowa religia w Niemczech.

Spowiedź wynaleźli po to aby wiedzieć co robi lud, jak działa i jak nim manipulować itd... .
Czyściec jest po to aby ludzie już za życia nabrali strachu... W końcu Watykan to firma która ma wielowieczne doświadczenie w manipulacji i psychologi ludzi.

Ps.
Partyzant pewnie jest zadowolony czytając te słowa :lol:


Zadowolony i nie :!: Czas najwyższy aby ludzie a zwłaszcza w kraju przejrzeli na oczy co oni z nas robią " próbują ". Dzieki Bogu ludzie widzą coraz więcej.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

Autor tematu
Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: Partyzant » sobota, 10 sty 2015, 00:20

Jesli chodzi o czyściec, to jest coś takiego pod nazwą GEHENNA, nasz "kochany" Watykan, tak jak dużo innych rytuałów ściągnął z bliskiego wschodu, na własne potrzeby do otumanienia ludzi, nie mówiąc o nowoczesnym Izraelskim kościele...


Ps.
W Polskim języku niema nic... " jak na razie ".
W Hiszpańskim jest więcej... .

GEHENNA :?:
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5810
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Radioaktywne? To wale tu!

Postautor: radius » sobota, 10 sty 2015, 08:54

Partyzant pisze:W polskim języku niema nic... " jak na razie ".

Na pewno nie ma... ;)
http://eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/hades.htm
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Wróć do „Radioaktywne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości