Jak działają różne rodzaje drożdży. Które wybrać do naszego nastawu. Warunki prowadzenia fermentacji.

siwucha
20
Posty: 21
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 21:09
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: siwucha » wtorek, 7 maja 2013, 19:42

Miałem to na myśli, że Vodka Star są dużo lepsze od T48, choć trzeba dłużej czekać, aż przerobią po podziale paczki na 2. Pomijając fakt, że moja kolumna w zasadzie jest bezobsługowa. Wystarczy nagrzać w trybie ręcznym, potem przejść na PID i tylko zmieniać naczynia, celem oddzielenia przedgonów i pogonów. No ale fakt -przyznaję rację -mam zadekowane gdzieś butelczyny z Vodka S. z pot-stilla, jednak wolę serducho z T48 z kolumny. Zwłaszcza podczyszczone węglem brzozowym i nadmanganianem potasu i oraz sodą przed druga rektyfikacją. Nikt w temacie nie wspomniał o Coobra 24, drogie, ale spora paczka -spokojowo można dzielić na 3, pierwszy raz je nastawiłem -pachną obiecująco, z resztą jest sporo o nich pozytywnych opinii.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: Wald » poniedziałek, 27 maja 2013, 09:16

Przerobiłem 20 kg cukru drożdżami SpiritFerm T3 i byłem bardzo zadowolony. Do kolejnej 20 dałem się namówić na Black Label Turbo Yeast. Podobno to nowa generacja zestawów gorzelnianych, a T3 to przeżytek. Teraz żałuję tej zamiany, bo tych przeżytków nic nie czuć w mieszkaniu, nowsze dają po nosie. Nie tak bardzo jak te do owocówek, ale przy wejściu do domu po pracy, to nic przyjemnego. W destylacie różnica również na minus. Ten na T3 był bezzapachowy, po rozcieńczeniu delikatny, jakby owocowy, winny aromat. Turbo Yeast ciągnie zapach jakby z zacieru zbożowego był robiony. Takie efekty wyszły mi na CM, nowsze kolumny zrobią to lepiej, ale nie wierzę żeby mogły to odwrócić. Jednym słowem zostaję przy T3.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

drgranatt
850
Posty: 883
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: drgranatt » poniedziałek, 27 maja 2013, 10:19

@Wald, te Black Label nie są tak nowe jak piszesz. Są na rynku już od kilku lat tylko nie są tak popularne ponieważ stosuje się je raczej do dużych nastawów począwszy od 200l wzwyż co nie oznacza, że nie można do mniejszych.
Producent zaleca stosowanie 3,6g drożdży na 1l nastawu a przy większych nastawach tylko 2,8g/l. Z tego co mi wiadomo to te grzybki używają ludzie robiący duże nastawy.
Ja ich nie próbowałem ale zaintrygował mnie Twój post i w tym tygodniu wezmę od znajomego 100g i zobaczę je w praktyce.
A na te 20kg cukru ile dałeś wody i grzybków :?:
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html


jurexu
20
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 2 lis 2010, 22:00
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: jurexu » wtorek, 16 lip 2013, 11:10

No to teraz ja...
Od początku używam Alcotec 48. Wszystko puszczam na Aabratku. Pamiętam, że moich pierwszych produkcji byłem niezwykle zadowolony. No bo porównując napitek z kolumny, z tym co kapało z jakiejś szklanej chłodnicy to wiadomo,że zachwyt zrozumiały. Od początku stosowałem Alcotec 48 Turbo Superjast. Pamiętam, że gotowy nastaw smakował prawie jak wino/szampan. Spirit też z tego wychodził niczego sobie - był łagodny. Oczywiście proces prowadziłem zgodnie z ,,wytycznymi'' mojego Guru - Lesgo58 (pozdrawiam!), który podał mi na tacy opis całego procesu.
I teraz do meritum tzn. co mnie boli...
Zacząłem kombinować z cukrem. Najpierw do 21 l wody dawałem zgodnie z instrukcją 8 kg cukru. Wówczas to nastaw miał (jak wyżej wspomniałem) smak wina/szampana, no i wódka z tego dobra była. Następnie zacząłem dawać 9 kilo cukru, no i wreszcie doszło do tego, że zapodałem 10 kg. Drożdże świetnie sobie radziły z ponadplanową ilością cukru. Zacząłem myśleć chytrzej/ekonomiczniej (a co tam!) dać np. 11 kilogramów, ale teraz widzę, że te 9 czy dziesięć kilo cukru to przegięcie. Powiem teraz dlaczego. Wtedy kiedy zacząłem zwiększać ilość cukru to w nastawie, owszem, czuło się power jednakże dało się czuć jakąś gorycz i lekkie pieczenie w gardełku. Myślałem sobie, że ta goryczka to wynik zwiększonej ilości alkoholu. Teraz kojarzę, że już wtedy miałem problem ze smakiem finalnego produktu tzn. pogorszył się smak wódki. Pomimo tego, że przedgonów odcinałem więcej to i tak w finalnym produkcie, w wódce, dało się odczuć dość znaczną nutkę przedgonów, a do tego była piekąca w smaku. Żeby była jasność - rektyfikowałem to (55% / 20%), po czym jeszcze raz zmuszony byłem to przegotowywać.
Niby się zgadzało, bo z 10 kg cukru uzyskiwałem ok 5,7 l surówki. Surówka rzecz jasna uzyskiwana była z wielkim namaszczeniem - nastaw wyklarowany, godzinna stabilizacja, a potem kropelko prawie przez 2 godziny przedgony w ilości aż 500 ml!!! Dlaczego aż tyle? Zapytacie. A no dlatego, że to nadal waliło mocno dyngsem. Pomimo tego, przerwałem odbiór przedgonów i reszta szła do głównego zasobnika. Nie przejmowałem się zbytnio tym smrodem gdyż przekonany byłem, że przy rektyfikacja( 55% / 20% ) oddzielę sobie resztę tych smrodów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy to rektyfikując wkład rozcieńczony do 55%, odebrany kropelkowo, po godzinnej stabilizacji, odebraniu ponad 600 ml przedgonów, to co wypływało nadal waliło dyngsem. Nie powiem, przy odbiorze tej szóstej setki waliło to już trochę mniej, ale jednak. Rozrabiałem sobie nawet z tego malutkie porcje wódki i powiem Wam, że w głębi czuło się ciepły smak spirytusu, ale całość cuchnęła i do tego była szczypiąca w smaku. Mam nadzieję, że jak jeszcze puszczę to rozrobione do 20 % to może odetnę to w pdziu. A jak nie to jeszcze raz w kocioł.
Teraz sobie kojarzę, że ten syf smakowy pojawił się właśnie przy zwiększaniu ilości cukru - wbrew instrukcji na opakowaniu.
Sam już nie wiem, czy to wina drożdży, czy moich kombinacji ze zwiększoną ilością cukru. Nie wiem jak to interpretować, gdyż te moje problemy zaczęły się po zakupie określonej partii drożdży, na której zacząłem eksperymentować z dosypywaniem cukru.
Zdaję sobie z tego sprawę, że to między innymi ,,zasługa'' operatora maszyny - czyli moja, który nie potrafi ocenić dobrze i w porę ocenić kiedy ciąć przedgony (ciągle się uczę). Ale jak widzicie ilości przedgonów mimo wszystko są anormalne!!!
Wedle tego co zaobserwowałem, nasuwa mnie się nieodparcie na myśl to co napisał kiedyś do mnie Lesgo58, że nastaw powinien być możliwie najsłabszy, nawet 12 %. Daje to wtedy większą możliwość uzyskania dobrego jakościowo trunku.
W związku z tym, że moje drożdze rozczarowły mnie, szukałem opinii na temat innych drożdży i natknąłem się na niniejszy wątek. A może ktoś z Was podpowie przy okazji jakie drożdże dają łagodną w smaku wódkę, gdyż z tych moich Alcotec'ów 48 wódka jest raczej dość ostra w smaku pomimo tego, że rozrabiana była do 40 % no i cukru dawane było tyle co trzeba. Ktoś ma doświadczenie w tej materii? Dziękuję za poświęcony czas i proszę o ewentualne opinie.

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4367
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: lesgo58 » wtorek, 16 lip 2013, 15:41

Praktycznie sam sobie odpowiedziałeś na zadawane pytania. Można kombinować z cukrem, drożdżami i wodą we wszystkie strony, ale natury nie oszukasz.
Druga sprawa drożdże turbo z racji stosowanych mieszanek pożywki są drożdżami turbo i nic poza tym. Nie dostrzegam większych różnic między nimi. Może dlatego, że nigdy mi nie smakowała wódka zrobiona na cukrze. Co najwyżej używam jej do nalewek. Jak chcesz mieć w miarę dobrą cukrówkę to trzymaj się receptury.
Widzę, że zaczynasz walczyć o jakość. Więc po pierwsze - musisz uciec od cukrówek. I zacząć myśleć ( oczywiście w ramach możliwości i warunków lokalowych) o robieniu spirytusu z innego surowca. Może to być glukoza, a jeszcze lepiej jakiekolwiek owoce. Nie wspomnę o nastawach zbożowych, bądż nawet zacierach.Wtedy możesz użyć drożdży winnych i pożywki którą sam dodajesz. Moc nastawu tak jak wspomniałeś nie większa jak 12-14%.
Minusem przygotowywania takiego nastawu jest czas. Ale dla dobrej wódki czyż nie warto go poświęcić.
Ostatnio zmieniony wtorek, 16 lip 2013, 17:25 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.


kobuszki
100
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 19:20
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: kobuszki » wtorek, 16 lip 2013, 16:29

Opisz, ile wody dodawałeś za każdym razem, gdy zwiekszałeś ilość cukru z 8 na 9,10,11 kg ?


jurexu
20
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 2 lis 2010, 22:00
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: jurexu » wtorek, 16 lip 2013, 19:38

Ile wody dodawałem? Szczerze powiem, że cały czas wyrabiałem się we wiaderku 30 litrowym (takie białe, do fermentacji np. piwa). Wody wcale dużo więcej nie dawałem, no może trochę tzn. 1 litr góra 2 litry. Pole manewru ograniczone z uwagi na pojemność wiaderka i kega, a do tego rozpuszczone 2 kg cukru też dawały z siebie ponad litr płynu więcej. Mogę śmiało rzec, że 22 litry wody i 10 kg cukru. Instrukcja zapodaje 21 litrów łoter i 8 kg cukru. Jest to w sam raz do kega 30 litrowego. Acha. 11 kilogramów cukru nie próbowałem i już nie spróbuję. Dlaczego? Jak słusznie zauważył Lesgo58 odpowiedź w moim pierwszym poście. Qualitaet ueber alles!!!

Teraz kontynuując moje wcześniejsze wątpliwości... Następnie przegulgałem to po rozcieńczeniu na ok 20 % i odrzuciłem ok 200 ml przedgonów i... Kamień spadł mi z serca. Odczepiłem te smrody aczkolwiek... Wcale nie kiper mógłby wskazać na to, że wódeczka bardzo, ale to bardzo delikatnie trąca starą zacną sklepową Vistulą. Mimo wszystko!!!
Wniosek mimo wszystko jeden, robić trza tak jak instrukcja karze. Kombinować nie warto!


kobuszki
100
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 19:20
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: kobuszki » środa, 17 lip 2013, 10:53

Cytujesz lesgo58, który zaleca ci moc nastawu nie większą niż 12-14% i potwierdzasz to pisząc: Jakość ponad wszystko, ale tak nie postępujesz. Przygotowanie nastawu do fermentacji musi być przemyślane, a nie zrobione byle jak w pośpiechu. Początkujący adepci w ogóle nie zwracają uwagi na początkową zawartość cukru w nastawie tzw. Blg i teoretyczną moc przyszłego nastawu w %. Naucz się to wyliczać. Dobrą jakość przyszłego spirytusu uzyskasz robiąc nastawy z początkowym Blg nie większym, niż 22 - 23. Teraz sprawa instrukcji do drożdży. Jeżeli policzył byś co proponuje producent to: 8kg cukru + 21 ltr wody to daje 31 Blg. Dziwne - nie ? Poprawnym, prawidłowym sposobem postepowania jest zatem dodawanie większej ilości wody, inaczej rozwadnianie nastawów do Blg 22-23. A co ty zrobiłeś ? Zamiast nastaw rozwodnić, dodałeś więcej cukru. Nastawy z wysokim Blg to nie "Qualitet" ale gorsza jakość, bo więcej niechcianych fuzli w nastawie i stąd wziął się u ciebie gorszej jakości uzyskany spirytus. Jeżeli nie chcesz wyliczać początkowych stężeń, to dawaj na 1 kg cukru conajmniej 3,75 ltr wody i będzie O.K.


jurexu
20
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 2 lis 2010, 22:00
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: jurexu » czwartek, 18 lip 2013, 09:17

@kobuszki!
Troszkę mnie nie zrozumiałeś. Pisząc ,,że jakość ponad wszystko'' miałem na myśli to, że 11 kilogramów to już nie zapodam, gdyż jak wspomniałem podczas eksperymentowania chytro-ekonomicznego ten qualitaet prawie nieświadomie zagubiłem. Widzę, że ,,to se ne da''. Ja dodając cukru ponad to co fabryka każe baczyłem tylko na to, aby grzybki w posting.php?mode=edit&f=52&p=78584# tego nie czytają), że specjalnie katowałem grzybki pod kątem sprawdzenia, w którym momencie alkohol który wyprodukowały dokona ich unicestwienia. Za każdym razem blg spadało poniżej 0 o 3-4 kreski! Jak wspomniałem 10 kg cukru - spoko, non problem. Oczywiście cukromierz nie byle jaki - jakby co .
Bawiąc się z cukrem, oczywiście coś tam pamiętałem o tym, co mi kiedyś Lesgo58 napisał, że ma być 12-14% - bo to gwarantuje jakość, jednakże potraktowałem to jako komunał i jako niedowiarek, chciałem się sam o tym przekonać. I powiem szczerze, że w związku z tym, że rzadko zajmuję się tym o czym piszemy, po prostu zapomniałem o tym prawidle, że jakość trunku może tkwić we właściwych proporcjach rozcieńczania i procentowości nastawu. W związku z tym, że efekt moich eksperymentów był zły, problemu szukałem nie w tym, że rozrabiałem nastaw nie zgodnie z instrukcją, tylko w tym, że prawdopodobnie mam cujhowe drożdże. Stąd moja ,,wizyta'' w tym wątku, w którym to szukałem ,,innych'' lepszych drożdży. Teraz widzę, że niepotrzebnie, jednakże studiowanie wiedzy zawartej w tym i nie tylko w tym wątku dotyczących naszych dobroczyńców na pewno wyjdzie na zdrowie.
Jeszcze raz dziękuję i zamykam moją sprawę.


radonix
100
Posty: 107
Rejestracja: wtorek, 25 gru 2012, 17:32
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: radonix » środa, 20 sie 2014, 11:14

Odświeżę trochę temat pytaniem:
Na wstępie dodam, że nie zależy mi na czasie fermentacji(co za różnica, czy dwa dni, czy dziesięć), interesuje mnie smak, ostrość i zapach produktu końcowego. Zauważyłem, jak pewnie większość, że w paczkach drożdży typu vodka, przeznaczonych do czystych nastawów, zawartość w opakowania jest mniejsza, natomiast czas fermentacji dłuższy. Natomiast w drożdżach do bardzo szybkich fermentacji typu 24h itp., zawartość opakowania jest co najmniej dwa razy większa.
Pytam więc, czy to nie jest jakaś ściema i mydlenie oczu konsumentom, czy nie wystarczy tylko kupić drożdże typu 24, powiększyć nastaw 3 razy, jednocześnie wydłużając czas fermentacji i cieszyć się potem produktem wysokiej jakości, nie odbiegającym w smaku od towaru robionego na drożdżach typu vodka?
Jeśli ktoś próbował robić podobne porównania, to mam prośbę o wyrażenie opinii.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: Trener » środa, 20 sie 2014, 12:59

Poza producentem chyba nikt inny nie zna składu paczki, ale również odnoszę wrażenie, że jest dokładnie tak jak piszesz. Jedną paczkę Turbo 48 (po porządnym wymieszaniu) dzielę na 2-3 nastawy po 30 litrów i nie czuję różnicy w smaku po rektyfikacji (może na pot-stillu by jakieś były, choć śmiem wątpić). Czasy fermentacji oraz zapachy jej towarzyszące też są porównywalne do Vodki tego samego producenta.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: gr000by » środa, 20 sie 2014, 13:46

Generalnie nastawy powiększone, gdzie na 1 paczkę drożdży przypada więcej cukru niż zaleca producent (oczywiście pamiętając o utrzymaniu BLG 20-23), dają lepszy produkt po destylacji, ale po rektyfikacji różnice są bardzo subtelne i mniej wyraźne, ale wciąż na plus dla nastawów powiększonych (mniej odpadów).
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.


Drupi
500
Posty: 540
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: Drupi » niedziela, 10 kwie 2016, 11:47

Witam. Chciałbym się dowiedzieć , czy ktoś z was wie, czym są te pożywki dodawane do drożdży gorzelniczych . :roll: Pytam bo ich nazwy kojarzą mi się z dodatkami do nawozów sztucznych ( np. mikroelementy i inne) a to jest na mój rozum przynajmniej bardzo szkodliwe dla człowieka, pomocne dla drożdży. Nie mam o tym pojęcia, ale czy nastaw 1410 z koncentratem jest bardziej ekologiczny ? Niedługo bede robił go pierwszy raz.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5313
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: Zygmunt » niedziela, 10 kwie 2016, 11:58

( np. mikroelementy i inne) a to jest na mój rozum przynajmniej bardzo szkodliwe dla człowieka


Bez mikroelementów raczej byś długo nie pożył. I to tak w sekundach.

Pożywka dla drożdży to głównie witamina B, związki zawierające azot, minerały i aminokwasy, które są drożdżom niezbędne do rozmnażania i przeżycia. I nie, nie jest to szkodliwe. Poza tym nastaw przecież destylujesz, a to nie przechodzi do produktu, tylko zostaje w kotle.

Najbardziej szkodliwy w tym wszystkim jest sam etanol.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

JanOkowita
1750
Posty: 1784
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: JanOkowita » niedziela, 10 kwie 2016, 12:02

Proszę bardzo - skład podany przez producenta:

PRODUCT NAME: TY48 135g

PRODUCT FUNCTION: Yeast nutrient mix

1. INGREDIENTS BREAKDOWN: Dried yeast, urea, yeast nutrient, magnesium carbonate, magnesium
sulphate, anti-foaming agent, niacin, zinc sulphate, vitamins & trace minerals
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


Bayanus
2
Posty: 4
Rejestracja: sobota, 26 lis 2016, 15:28
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: Bayanus » sobota, 26 lis 2016, 16:53

Witam, które grzybki będą najlepsze do dużych nastawów? Chcę zrobić nastaw z 24 kg cukru + ok. 85 l wody, przy czym mam ograniczone możliwości kontrolowania temperatury, bo pracuję w delegacji. Żona obiecała doglądać, ale nie chcę nadwyrężać jej cierpliwości do mojego hobby :D Waham się pomiędzy jakimiś drożdżami typu Mega Pack/XXL a połączeniem kilku paczek drożdzy o wysokiej odporności termicznej. Na allegro znalazłem w dobrej cenie (6,69 + 1,90 zł wysyłka) alcotec 200 batch http://allegro.pl/turbo-drozdze-alcotec-200-na-duze-nastawy-200-l-i6554595925.html czy ktoś pracował już na nich? Trzy paczki wystarczą?


aronia
1450
Posty: 1499
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: aronia » sobota, 26 lis 2016, 23:03

To już lepiej kupić Mega Pack z Alcotec-a - 1 paczka typowo na 100l i gotowe. 1,90 to wysyłka tylko 1 paczki - a Ty potrzebujesz co najmniej 3...


Karniaczek
5
Posty: 8
Rejestracja: środa, 9 lis 2016, 16:18
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: Karniaczek » niedziela, 27 lis 2016, 10:34

Dokładnie, zgadzam się z aronią. Drożdże przeznaczone do dużych nastawów słabo się grzeją i nie trzeba aż tak przejmować się pilnowaniem temperatury. Kiedyś na forum był temat o drożdżach Coobra Mega Pack, gdzie autor stwierdził, że temperatura nastawu utrzymywała się na stałym poziomie i nie podskoczyła nawet o 1 stopień. Zresztą, sam kupiłem Mega Pack Alcoteca i czekają na swój debiut jak tylko zorganizuję w tym tygodniu 25 kg worek cukru. Chciałbym wypróbować je na glukozie, ale musiałbym dorwać jakąś okazję. Nie płaciłem za przesyłkę, kupiłem w stacjonarnym sklepie Malinowego Nosa, bo akurat mam blisko. Z tego co wiem to mają lokale na południu PL, m.in. w Jaśle i Krakowie. Możesz tez kupić na allegro, mają oferty tych drożdży z bentonitem, ale sam akurat używam innego środka do klarowania. Jak chcesz to możesz luknąć na film z testu Alcoteców https://www.youtube.com/watch?v=iTaczLHJpoQ i zapytać w komentarzu czy wydzielają duże ilości ciepła, czy trzeba kontrolować temperaturę itd. Autor filmu napisał, że wyprodukowały 14%, ale pracowały dość szybko i nie było problemów z fermentacją.


michal278
1250
Posty: 1291
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: michal278 » niedziela, 27 lis 2016, 11:18

Z drożdży które przerabiałem w mega dużych nastawach nr jeden były Alcotec 24, nr dwa Cobra, nr trzy Moscva . Niestety T24 już nie produkują. Małe nastawy to najlepsze były wszelkie maści wodka. Tutaj mogę dodać, że Moscva 6 paczek przerabiało 150kg cukru w... 3miesiące, a alcoteki w miesiąc.
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 692
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Które drożdże najlepsze?

Postautor: olo 69 » poniedziałek, 28 lis 2016, 22:55

Jak lubiłeś T 24 to wypróbuj Turbo Star 24. Działanie podobne a może jeszcze szybsze od T 24. Przerabiałem na jednej paczce 24 kg cukru rozpuszczonego w 80-82 litrach wody.
Pozdrawiam,olo 69


Wróć do „Drożdże i fermentacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości