Tu możecie pisać posty, które mają wymiar bardziej filozoficzny niż teoretyczny na temat alkoholu wytwarzanego w domu...
Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Odp: Psocenie w bloku

Postautor: Calyx » niedziela, 3 sie 2014, 22:42

klodek4 pisze:...Widzę że pełna konspiracja...


Blokers musi mieć "pomysły". :) A tak naprawdę to squo przestała marudzić, że chałupa capi jak balon "jabola" :D a przy okazji listonosz również nie wyniucha "psotodeo" :)

Pozdrawiam serdecznie :)
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

pyskus
2
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 29 lip 2014, 13:44
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: pyskus » środa, 12 sie 2015, 22:03

Panowie macie jakieś pomysły jak rozwiązać szum wody? Jak zorientować się ile grzałek mogę maksymalnie podłączyć aby nie spalić instalacji? Bezpieczniki są dobrym wyznacznikiem?

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 886
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Psotnik, dłubacz i leń patentowany.
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: Lootzek » czwartek, 13 sie 2015, 06:40

Ale szum wody w kranie, czy w odpływie? Bezpieczniki są niezłym wyznacznikiem, zakładając że nie były wymieniane na mocniejsze (czyli np. 20A zamiast 10A które powinno być). Najwięcej zależy od rodzaju instalacji miedź czy aluminiowa. 2 kW na fazę możesz wpinać w zasadzie w ciemno.


pyskus
2
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 29 lip 2014, 13:44
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: pyskus » czwartek, 13 sie 2015, 09:12

Dzięki za odzew. Szczerze mówiąc chcę zabezpieczyć się "w razie w" z tym szumieniem - nie mam jak sprawdzić czy faktycznie coś słychać, a chciałbym uniknąć odwiedzin sąsiadów w czasie psocenia. Rozumiem, że miedziana instalacja jest lepsza - jak to sprawdzić, po prostu odkręcić kontakt i zobaczyć jakie kable do niego idą? Dwa kW to max i w tym czasie wszystkie inne sprzęty muszą być raczej wyłączone?


eldier
700
Posty: 747
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: eldier » czwartek, 13 sie 2015, 13:59

No co Ty ;) Odkurzacz ma z 1,5kW ;) A gdzie jakiś piekarnik, światło, telewizor? Podejrzewam, że to 2kW spokojnie uciągnie, a raczej więcej ;) Zobacz jakie masz bezpieczniki i ile, oraz czy doprowadzona jest 1 faza czy więcej. Wtedy będziemy kombinować ;)


Dave
150
Posty: 181
Rejestracja: piątek, 6 mar 2015, 23:30
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: Dave » czwartek, 13 sie 2015, 14:11

Jeśli nie mieszkasz w przedwojennej kamienicy to na pewno kable bedą miedziane, 2,5 kwadrat, pytanie tylko czy gniazdka połączone są szeregowo czy każde na osobnym bezpieczniku. Bez obaw 2 grzalki 2000 watowe gniazdko powinno obsłużyć.


Zbynek80
750
Posty: 767
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: Zbynek80 » czwartek, 13 sie 2015, 15:14

Ja w mieszkaniu na jedną fazę do rozgrzewania podłączam 4kw potem 2kw i śmigam kable w ścianach mam chyba 2,5.
Jaki szum wody to będziesz miał chłodnicę w muszli klozetowej ? Ja nie słyszę, żadnego szumu wody. Słychać raczej grzałki rozgrzewające wsad i potem troszkę podczas gotowania. Ale nie wodę.

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 886
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Psotnik, dłubacz i leń patentowany.
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: Lootzek » czwartek, 13 sie 2015, 17:28

W PRL-owskich bloczydłach są instalacje aluminiowe :/ Debilny pomysł, ale tak budowali. Co do szumu wody, jak psociłem w kuchni na potstillu, czasami coś delikatnie zabulkało w odpływie, w łazience problemu nie ma. Ktoś kiedyś sygnalizował że mu strasznie szumi w rurach, ale to raczej odosobniony wypadek ;)
Najwięcej hałasu robię przestawiając czy przesuwając kega. Nie ma nóżek i pusty łomocze jak sami szatani ;) Czasem grzałki bardzo hałasują przy rozgrzewaniu wsadu, czasem tylko szumią, a jak już zawrze, to cichszy jest niż czajnik elektryczny.

Awatar użytkownika

JanOkowita
1900
Posty: 1906
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: JanOkowita » czwartek, 13 sie 2015, 17:42

Rozumiem, że walenie kotletów na schabowy może komuś w bloku przeszkadzać - ale szum grzałek to chyba blok audiofilski ? I ta woda ściekająca w rurze kanalizacyjnej, no proszę Cię Lootzek.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

wojs40
250
Posty: 257
Rejestracja: niedziela, 27 paź 2013, 09:42
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: wojs40 » czwartek, 13 sie 2015, 17:57

JanOkowita pisze:..
szum grzałek to chyba blok audiofilski ? I ta woda ściekająca w rurze kanalizacyjnej, no proszę Cię Lootzek.


:D :D :D
...każdy alkohol jest bardzo dobry oprócz denaturatu który jest dobry :-)

Awatar użytkownika

jopi
10
Posty: 16
Rejestracja: wtorek, 1 maja 2012, 23:12
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: jopi » czwartek, 13 sie 2015, 18:01

Uwierz mi , że jak zaczynasz o 3 nad ranem rozgrzewać nastaw , to słychać jak jasna choina .Zgadzam się ,że po doprowadzeniu do wrzenia hałas spada do minimum.Przy czujnych sąsiadach i lecącej ciureczkiem wody z chłodnicy , przyjdą ,zapukają do drzwi i........zameldują, że Ci spłuczka przecieka a wody szkoda :)

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 886
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Psotnik, dłubacz i leń patentowany.
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Psocenie w bloku

Postautor: Lootzek » piątek, 14 sie 2015, 00:19

Janie, ja nie napisałem że komukolwiek to przeszkadza - w porównaniu z tym co odprawiają czasem niektórzy sąsiedzi, musiałbym tym pustym kegiem chyba pół doby po terakocie turlać, żeby ktokolwiek się zainteresował :P Dałem tylko przykład koledze co u mnie wydaje dźwięki w trakcie psocenia i że nie jest to żadna orkiestra strażacka ;)
Choć w jednym przyznam, trafiłeś. Blok jest wyjątkowo "audiofilski", akustyki mogłaby mu pozazdrościć niejedna filharmonia - wiem w jakich butach lata sąsiadka dwa piętra wyżej, a muzykę z imprezy pięć pięter wzwyż słyszę tak wyraźnie jakbym miał ustawionego "graja" w pokoju obok :P


Wróć do „Bimbrownia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości