Deflegmatory, odstojniki, zawory, filtry...
Awatar użytkownika

Autor tematu
kiwitom23
1450
Posty: 1490
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Pomysł ułatwiający życie

Postautor: kiwitom23 » czwartek, 29 wrz 2022, 14:57

Witam, muszę się pochwalić pewnym pomysłem i jego realizacją ;)

Otóż mam od jakiegoś czasu świetną chłodniczkę na destylat od kolegi @cumel, która sprawdza się idealnie i teraz bez tabel i przeliczników mogę sprawdzać % na papudze przy destylacji. Jednak chłodniczka jest dość długa i przy odpędzie na samym katalizatorze, czy też przy 2 lub 3 półkach musiałbym ją demontować, bo zahacza o zbiornik, gdyż głowica jest za nisko. Więc wymyśliłem sobie, że u Adama (@aakk) zamówię pustą rurę, żeby podnieść wysokość całości tak, aby głowica była wyżej i chłodniczka się spokojnie mieściła przy każdej konfiguracji sprzętu.

Po krótkim przemyśleniu wpadłem na pomysł, żeby Adam dorobił dodatkowo do rury dekielek z dziurką na rurkę fermentacyjną zakręcany szczelnie SMS-em. No i teraz zacieram sobie zboża w zbiorniku, po czym mogę je w tym zbiorniku fermentować jak należy, a później destylować bez żadnego przelewania, zlewania, dźwigania baniaków, jednym słowem - all in one. Oczywiście owoce i inne rzeczy też zamierzam tak robić. Pomysł uważam za mocno ułatwiający życie i pracę. :D

Mam do Was jednak kilka pytań:

1. Czy destylacja razem z drożdżami będzie jakoś negatywnie wpływała na jakość?
2. Czy stosując tą pustą rurę, jako podwyższenie, półki, czy katalizator zakładać pod nią, czy raczej na niej u góry?
3. Czy takie przedłużenie drogi dla par wpłynie na coś (rura bez wypełnienia)?

Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway


profimator_1200x350
Awatar użytkownika

Góral bagienny
2000
Posty: 2457
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 29 wrz 2022, 15:53

:witam: 1 Nie wpłynie ja zawsze gotuje z drożdżami.
2 Raczej jest to obojętne katalizator ma za zadanie wyłapać siarczki
3 Może minimalnie bo będzie jakiś refluks jak nie ocieplisz rury.
Nie wyobrażam sobie w sezonie owocowym zablokować kociołek na 2 tygodnie :o :o :o
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
kiwitom23
1450
Posty: 1490
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: kiwitom23 » czwartek, 29 wrz 2022, 16:02

Góral bagienny pisze:Nie wyobrażam sobie w sezonie owocowym zablokować kociołek na 2 tygodnie :o :o :o

No coś za coś, zresztą beczki są to w razie naporu owoców zawsze można się wspomóc. A rura ocieplona jak widzisz na zdjęciu.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway

Awatar użytkownika

JanOkowita
2000
Posty: 2417
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Kontakt:
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: JanOkowita » czwartek, 29 wrz 2022, 17:11

Destylacja martwych komórek drożdży zawsze daje dodatkowy smród. Niektórym to pasuje i nie przeszkadza.
Zapraszam do mojego sklepu: https://alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2000
Posty: 2457
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 29 wrz 2022, 18:03

JanOkowita pisze:Destylacja martwych komórek drożdży zawsze daje dodatkowy smród. Niektórym to pasuje i nie przeszkadza.

Wytłumacz proszę jak oddzielić te martwe komórki w nastawie owocowym ;)
Jesteś już drugi którego o to pytam.
Pierwszego kolegę :? pytanie przerosło chociaż udaje "miszcza" przy nastawach owocowych :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3202
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: Doody » czwartek, 29 wrz 2022, 18:21

Jeżeli gotuje się gęste nastawy nie ma żadnej możliwości oddzielenia osadu drożdżowego od nastawu. Nawet jak filtrujemy nastawy też nie oddzielimy gęstwy. Jedyne sposób to lewarowanie znad osadu, które drastycznie wpływa na wydajność.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

JanOkowita
2000
Posty: 2417
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Kontakt:
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: JanOkowita » czwartek, 29 wrz 2022, 19:31

Gęste nastawy trzeba sklarować i zlać znad osadu. Oczywiście ileś stracimy - ale jak się dobrze wykona klarowanie i gęstwa będzie zbita na dnie to straty na ilości urobku będą małe. Za to jakość destylatu wyższa.
Zapraszam do mojego sklepu: https://alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2000
Posty: 2457
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 29 wrz 2022, 19:38

Ludzie proszę nie piszcie głupot ;)
Jakie klarowanie jak masz praktycznie cały czas pulpę w beczce i trochę soku.
Z 45kg jabłek miałbym może z 5l sklarowanego nastawu.
I to ma być mała strata :?
Ostatnio zmieniony czwartek, 29 wrz 2022, 19:43 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


czytam
600
Posty: 624
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: czytam » czwartek, 29 wrz 2022, 20:16

Dlatego kalwados robi się z cydru a ten z soku.

Awatar użytkownika

Doody
3000
Posty: 3202
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: Doody » piątek, 30 wrz 2022, 08:15

Dla mnie osobiście destylat jabłkowy fermentowany razem z miąszem i skórkami jest lepszy nawet od oryginalnego calvadosu. Miałem okazję pić francuskie różne calvadosy, nawet te piętnastoletnie.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2343
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: .Gacek » piątek, 30 wrz 2022, 17:43

Góral bagienny pisze:
JanOkowita pisze:Destylacja martwych komórek drożdży zawsze daje dodatkowy smród. Niektórym to pasuje i nie przeszkadza.

Wytłumacz proszę jak oddzielić te martwe komórki w nastawie owocowym ;)
Jesteś już drugi którego o to pytam.
Pierwszego kolegę :? pytanie przerosło chociaż udaje "miszcza" przy nastawach owocowych :D


To tak samo jak oddzielić osad drożdżowy od nastawozacieru na koji i słodzie jęczmiennym, po prostu wszystko idzie do gara i tyle...


Góral bagienny pisze:Ludzie proszę nie piszcie głupot ;)
Jakie klarowanie jak masz praktycznie cały czas pulpę w beczce i trochę soku.
Z 45kg jabłek miałbym może z 5l sklarowanego nastawu.
I to ma być mała strata :?


To samo tyczy się śliwek, no chyba, że doleje się drugie tyle wody to wtedy można coś tam klarować ale po pierwsze bardzo długo to trwa a po drugie w pozostałej pulpie zostaje multum aromatów, które bezpowrotnie tracimy.


czytam pisze:Dlatego kalwados robi się z cydru a ten z soku.


Wydaje mi się, że prawdziwy calvados ma się nijak do destylatów, które my tu robimy "po polsku". To dwa różne destylaty.
Po pierwsze calvados jest fermentowany z samego soku co wg mnie już ma obcięty charakter gdyż fermentacja w miazdze i ze skórkami wnosi o wiele więcej.
A po drugie to ten cydr musi stać prawie rok do destylacji a wg mnie najwięcej aromatu jest w destylacie, który jest świeżo po fermentacji.
Ostatnio zmieniony piątek, 30 wrz 2022, 17:58 przez .Gacek, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2000
Posty: 2457
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: Góral bagienny » piątek, 30 wrz 2022, 20:28

No i pozamiatane :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


czytam
600
Posty: 624
Rejestracja: wtorek, 5 wrz 2017, 07:23
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: czytam » sobota, 1 paź 2022, 09:37

Każdy orze, jak może.

Awatar użytkownika

Autor tematu
kiwitom23
1450
Posty: 1490
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: kiwitom23 » sobota, 1 paź 2022, 12:53

Ja tam planuję z tego rozwiązania korzystać i dam Wam znać, czy to działa. Ale z drugiej strony, czemu miałoby nie działać? Wkurza mnie to przelewanie, odkażanie, zawsze mi się coś rozleje i jest dodatkowa robota. Tutaj kocioł i cała reszta po zacieraniu jest sterylny, poprzez temperaturę. Jakieś rzadkie nastawy, które mogę spuścić wężykiem z nad osadu nadal będę robić w moich 60 litrowych beczółkach, ale zboża i owoce już tylko w kegu. Dla własnej ciekawości zrobię dwa razy ten sam nastaw, jeden w beczce i gotowanie bez gęstwy (na tyle, na ile da się ją oddzielić), a drugi w kegu z drożdżami i sprawdzę, czy jakakolwiek różnica będzie wyczuwalna. Dam znać.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway

Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2343
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: .Gacek » sobota, 1 paź 2022, 13:27

Działa, działa. Będziesz zadowolony z tego rozwiązania pod warunkiem, że nie czeka na Ciebie 5 beczek do odpędu.
Pozdrawiam Gacek.

Online

kucio1
100
Posty: 123
Rejestracja: środa, 11 gru 2019, 07:51
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: kucio1 » sobota, 1 paź 2022, 13:51

Albo mieć dwa kotły odpędowe ;)

Awatar użytkownika

Autor tematu
kiwitom23
1450
Posty: 1490
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: kiwitom23 » poniedziałek, 7 lis 2022, 11:04

Jestem po pierwszym zacieraniu i zdaję relację. Tak więc system sprawdza się w 100% i niesamowicie ułatwia życie.

Przy okazji polecę Wam super tani i szybki sposób na śrutowanie ziarna. Kupiłem jakiś czas temu na białym ziarno wędzone torfem i kupując je byłem przekonany, że jest śrutowane. Jakież było moje zdziwienie po otworzeniu worka, że w środku jest całe ziarno. Nie mam śrutownika, więc zacząłem szukać na Allegro, ręczne w formie młynka to koszt 100 do nawet 500 zł, natomiast elektryczne to już co najmniej 600 w górę. Ja użyłem miksera, takiego jak na zdjęciu. 6,25 kg ześrutowałem dosłownie w 10 minut. Sterując szybkością obrotów, albo czasem można kontrolować dość dokładnie poziomem ześrutowania. Do tego nie kurzy się, bo pojemnik zamykany jest hermetycznie. Reasumując szyko, czysto i dokładnie. Tego typu miksery można nabyć już za niecałe 200 zł i uważam, że są dużo wygodniejsze i szybsze niż normalne, drogie śrutowniki. Polecam wszystkim.

Do kotła wlałem 37,5 litra wody i wsypałem 12,5 kg śruty (6,25 kg śtuty wędzonej i 6,25 kg słodu pilzneńskiego). Włączyłem grzanie i przy 64*C zacząłem zacieranie. Dość długo to trwało, bo dopiero po około 2 godzinach (czemu tak długo???) próba jodowa była negatywna. Jednak zbiornik z płaszczem trzymał idealnie temperaturę, więc po osiągnięciu 64*C nawet nie musiałem włączać grzałek. BLG po zatarciu w granicach 21, więc chyba nieźle. Za radą Górala schłodziłem zacier za pomocą 2 wkładów do lodówki turystycznej, oraz chłodnicy z aabratka, którą specjalnie dokupiłem za 100 zł. Schładzanie idzie szybko pod warunkiem, że się tą chłodnicą miesza zacier. Zostawiając ją w gęstwie bez ruchu w praktyce nie przynosi efektu, trzeba nią ruszać. Zjazd z 64 do 30*C zajęło mi 40 minut, więc tragedii nie było. Uwodniłem w zacierze drożdże M-1 i po 20 minutach zadałem do kotła. Ruszyły natychmiast i to tak intensywnie, że wydmuchiwały mi wodę z rurki fermentacyjnej. Jedyny błąd jaki zrobiłem, to to że nie schłodziłem zacieru do powiedzmy 25*C, gdyż dzisiaj po 12 godzinach temperatura w kotle podskoczyła do 36,5*C i trochę się obawiam, czy drożdże to wytrzymają. Na razie pracują jak oszalałe. Po zakończonej fermentacji po prostu założę na górę tej rury katalizator i głowicę i zrobię odpęd.

Reasumując uważam ten sposób za idealny. Zero dzwigania, zero syfu, czysto, sprawnie i szybko. Tak więc serdecznie polecam takie rozwiązanie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway

Awatar użytkownika

jakis1234
1850
Posty: 1885
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: jakis1234 » poniedziałek, 7 lis 2022, 11:50

Śrutowanie za pomocą miksera jest o tyle gorsze, że mikser tnie ziarna. Śrutownik je miażdży.
Ma to ponoć znaczenie.
A sama metoda faktycznie fajna :)
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 7 lis 2022, 11:50 przez jakis1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam z opolskiego.

Awatar użytkownika

psotamt
1050
Posty: 1090
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Zbożowy
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: psotamt » poniedziałek, 7 lis 2022, 12:41

kiwitom23 pisze:Reasumując uważam ten sposób za idealny.
Mikser - dobre! Chyba jeszcze nikt nie wpadł. :D
Natomiast za blokowanie kotła możesz otrzymać ocenę negatywną. Są na pewno tacy, co zablokowanie kotła przez czas fermentacji jest dla nich nie do pomyślenia :mrgreen: Czemu mocno nie dziwię się.
Zabieranie bogatym i dawanie biednym pozbawia jednych i drugich motywacji do pracy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
kiwitom23
1450
Posty: 1490
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Pomysł ułatwiający życie

Postautor: kiwitom23 » poniedziałek, 7 lis 2022, 12:45

psotamt pisze:za blokowanie kotła możesz otrzymać ocenę negatywną

Przy produkcji ciągłej na pewno, jednak ja gotuję od czasu do czasu i dla mnie ten system jest idealny, Zwłaszcza, że od momentu zmiany taryfy z G11 na G12W staram się to robić tylko w weekendy, bo mam tańszy prąd.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami." Ernest Hemingway


Wróć do „Osprzęt”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości