Tu możecie pisać posty, które mają wymiar bardziej filozoficzny niż teoretyczny na temat alkoholu wytwarzanego w domu...

Autor tematu
Pppaaawww
5
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 15 wrz 2020, 22:03
Załączniki
Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Pppaaawww » wtorek, 15 wrz 2020, 22:20

Mam pytanie proszę o odpowiedź czy zrobilem to dobrze czy bardzo źle.
A więc tak dostałem z 10 kg śliwek i tak postanowiłem ze spróbuję zrobic śliwowice, zbierałem sie ale dzis zrobilem zacier. Ugniotlem te sliwiki po wcześniejszym opestkowaniu, dodalem 4 kg cukru i z 6 litrow wody zimnej zwyklej i do tego dodalem pol paczki drozdzy gorzelniczych tylko zwyklych wlasnie a nie zadnych do owoców, czy to wielki błąd czy jest szansa że coś z tego wyjdzie, bo boje sie o te drożdże że źle to rozegralem.
Całość pozistawilem w 20 litrowej bańce plastikowej takiej do kiszenia kapusty i lekko dokręcilem pokrywę tak z luzem. Co musze z tym teraz robic, codziennie mieszac i otwierac czy cos innego? Czy ma stać i nawet nie dotykac?, jak dlugo to ma stać? Czy muszę cos zmienić, cos poprawic? Prosze bardzo o porady, to moj pierwszy wyrób wogole w zyciu, sie denerwuje teraz jsk zrobilem czy cos z tego będzie, no i te drożdże zagwozdka

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

aakk
650
Posty: 690
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: aakk » środa, 16 wrz 2020, 05:34

Przy tej ilości cukru to cukrówka z dodatkiem śliwek, nie śliwowica
Wykonam kolumnę aabratek w dowolnej konfiguracji. Rura 60,3 - 101,6mm, zbiorniki 30-500L. Ponadto każdy podzespół kolumny.
Zapraszam do kontaktu :freak:

Awatar użytkownika

orzeszek87
150
Posty: 181
Rejestracja: sobota, 13 wrz 2014, 05:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: orzeszek87 » środa, 16 wrz 2020, 05:52

Odkręć lepiej tą pokrywę, bo ja nie wiem jak z luzem to znaczy u Ciebie. Chyba że chcesz zobaczyć jak beczka eksploduje. Przykryj to ręcznikiem, wystarczy.
https://www.alkoholeforum.pl

Awatar użytkownika

defacto
850
Posty: 885
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: defacto » środa, 16 wrz 2020, 07:54

Serwus.
Myślę, że trzeba Tobie więcej informacji na ten temat :read: sliwowica-2009-2020-t1117.html
Nie przejmuj się pierwszymi niepowodzeniami ;)
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
Pppaaawww
5
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 15 wrz 2020, 22:03
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Pppaaawww » środa, 16 wrz 2020, 08:21

No jest ta pokrywa także tylko położona nawet nie dokręcana. Czy mam to mieszać co jakiś czas czy nie ruszać wogole tego? Ale jest szansa że coś z tego bedzie? Bo tyle przepisów co jest na Internecie to ciężko bylo zdecydować się zeby cukru nie dawać, więc dodałem cukru, a i tak myślałem ze dalem go mniej niz w przepisach

Awatar użytkownika

freek
100
Posty: 130
Rejestracja: niedziela, 3 wrz 2017, 15:10
Krótko o sobie: By żyć, trza pić :-)
Ulubiony Alkohol: Własny, domowy, nie za słaby.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Południe
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: freek » środa, 16 wrz 2020, 10:04

Wyjść coś na pewno wyjdzie, jako pierwszy zrobiony trunek sądzę że Ci posmakuje, ale im dalej w las to coś będzie mu brakowało, odwiedź temat podany wyżej i Ci sie rozjaśni. Co do nastawu ( a nie zacieru) to co mniej więcej dobę zatapiaj czapę owocową w płynie który będzie pod spodem żeby nie pojawiła się pleśń i żeby drożdże zjadły cały cukier. Co do drożdży to sie nie przejmuj, jak na taki nastaw to przerobią po prostu cały cukier i tyle. Następnym razem mniej cukru, więcej owoców i np Bayanusy G995.
Pozdro


Autor tematu
Pppaaawww
5
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 15 wrz 2020, 22:03
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Pppaaawww » środa, 16 wrz 2020, 13:28

A jeszcze czy jest jakaś metoda na ta pianę zeby jej nie bylo? Bo tak się pieni że aż z beczki sie wydostaje. Mozna jeszcze coś dodac?


Autor tematu
Pppaaawww
5
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 15 wrz 2020, 22:03
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Pppaaawww » środa, 16 wrz 2020, 14:16

Wyczytałem ze Espumisan jest na pianę, mam taki w kropelkach dla dzieci, mogę go dodac? I ile?

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1000
Posty: 1046
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Góral bagienny » środa, 16 wrz 2020, 14:41

Mniej nastawiać w beczce ;). Ja w beczce 60l nastawiam 45kg śliwek 2l wody i 2 kg cukru :)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

freek
100
Posty: 130
Rejestracja: niedziela, 3 wrz 2017, 15:10
Krótko o sobie: By żyć, trza pić :-)
Ulubiony Alkohol: Własny, domowy, nie za słaby.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Południe
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: freek » środa, 16 wrz 2020, 15:24

Nie wiem jak z tym dla dzieci w kropelkach, ale normalnego sie daje parę kapsułek i jest ok, albo antypiane jak ktoś ma, lub jeśli masz jakiś większy pojemnik to przelać do niego, albo w druga stronę, rozlać na 2 jak już tak mocno pracuje i tez bedzie ok. No chyba ze jesteś czasowy to mieszaj co chwile, a za chwilę już piana tak mocno nie bedzie sie tworzyć i zostawisz w spokoju do końca. Jak ta chceta.

Awatar użytkownika

dynio
300
Posty: 306
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: dynio » czwartek, 17 wrz 2020, 05:00

Nie wiem co piszą "w internetach" ale jakbyś poczytał wczesniej to forum, to być wiedział że najlepszy destylat wychodzi bez dodawania cukru (choć niektórzy dopuszczają 1kg/10kg owoców) i kategorycznie bez rozcieńczania wodą.
Śliwowicy z tego na pewno nie będzie, jedynie bimber który gdzieś tam stał koło śliwowicy....
Jedyny ratunek dla twojego nastawu to dokupić jeszcze min 40kg śliwek i dodać do niego.

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


rozrywek
2000
Posty: 2102
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: rozrywek » czwartek, 17 wrz 2020, 06:58

Góral bagienny pisze:Mniej nastawiać w beczce ;). Ja w beczce 60l nastawiam 45kg śliwek 2l wody i 2 kg cukru :)

Stój szalony!!! Rozbrykałeś się z tym cukrem i wodą. :D :D :D

Drogi autorze tematu: dont panic its organic. :mrgreen:
To że dokumentnie spartoliłeś :hammer: to nic. Następny zrobisz NASTAW wg przepisu jaśnie wielmożnego Bagiennego. Wklejone jako cytat. Takie powinny być proporcje. Jeszcze grzybki winne i nie pchać łapek do beczki co chwile.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


wawaldek11
2000
Posty: 2268
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: wawaldek11 » czwartek, 17 wrz 2020, 09:53

dynio pisze:... i kategorycznie bez rozcieńczania wodą...

Czysta woda chyba nie zaszkodzi za bardzo śliwowicy, żeby kategorycznie zakazywać? Widzę kilka minusików, które wprowadza, ale je można pominąć. Duży dodatek cukru jest oczywiście niewskazany, gdy chcemy uzyskać dobry trunek.
Pozdrawiam,
Waldek


Autor tematu
Pppaaawww
5
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 15 wrz 2020, 22:03
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Pppaaawww » poniedziałek, 28 wrz 2020, 09:45

Czy to dobrze, że w nastawie po dwóch tygodniach te śliwki opadły niżej, jest na górze już sam płyn. Do tej pory śliwki były na górze i codziennie mieszałem raz dziennie, tak jak mi tu doradzono powyżej w tym wątku. Czy dobrze że tak się zrobiło?
Mod.: pisz staranniej - literówki, interpunkcja.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 28 wrz 2020, 15:24 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika

defacto
850
Posty: 885
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: defacto » poniedziałek, 28 wrz 2020, 15:38

Serwus.
Oznacza to ni mniej ni więcej jak kres fermentacji. Odciśnij owoce i odstaw winko niech dofermentuje.
Ps. Lepiej zatapiać czapę owocową niż mieszać ją :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:

Awatar użytkownika

Góral bagienny
1000
Posty: 1046
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Góral bagienny » poniedziałek, 28 wrz 2020, 16:33

A ja dla odmiany mieszam nastawy owocowe i to w dodatku mieszadłem :D
Robię to po to by do reszty rozbełtać owoce na pulpę.
Zawsze coś zostanie nierozdrobnione ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
Pppaaawww
5
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 15 wrz 2020, 22:03
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Pppaaawww » poniedziałek, 28 wrz 2020, 17:38

Czyli teraz odstawic jeszcze sam płyn po wyjęciu i odciśnięciu owoców tak? A kiedy bedzie można destylować już?

Awatar użytkownika

defacto
850
Posty: 885
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: defacto » poniedziałek, 28 wrz 2020, 18:26

Zasadniczo, nastaw powinno się poddać przerobowi, niezwłocznie po zakończeniu fermentacji. Niemniej jednak, dobrze jest po odciśnieciu owoców, pozostawić go jednak na pastwę kilku dniu. Nie chodzi tu o klarowanie lecz o cichą fermentację.
Drożdże dorobią szczątkowy cukier a wsad "dojrzeje" do dalszego etapu.
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
Pppaaawww
5
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 15 wrz 2020, 22:03
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: Pppaaawww » czwartek, 8 paź 2020, 10:27

Wyszła mi naprawdę dobra w smaku śliwowica, czuć aromat śliwki i moc jednocześnie, jak sprawdzałem pokazuje ok. 50 procent. Całego trunku wyszło mi z tego równe 3 litry.
Jak na pierwszy raz jestem zadowolony, dziękuję wszystkim za porady tutaj i pomoc.
A ja już myślę z czym teraz spróbować, jaki kolejny trunek :-)
Ostatnio zmieniony czwartek, 8 paź 2020, 14:11 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

dynio
300
Posty: 306
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Pomocy, pierwsza śliwowica

Postautor: dynio » piątek, 9 paź 2020, 19:04

To jestem ciekawy co byś powiedział o śliwowicy robionej jako ortodoks?
Za rok zrób tak jak Ci koledzy piszą, a gwarantuję Ci że o tym obecnym śliwkowym buraku będziesz chciał jak najszybciej zapomnieć ;-)

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


Wróć do „Bimbrownia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości