Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
750
Posty: 757
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: psotamt » piątek, 24 lip 2020, 16:14

W październiku zeszłego roku zadębiłem whisky w gąsiorkach szklanych z wiórkami dębu amerykańskiego mocno palonego. Dawałem 3 gramy na litr trunku. Pod nakrętkę płatek kosmetyczny z bawełny i nakrętka swobodnie nakręcona. Przez 9 miesięcy ubyło może 80 ml i co ciekawe, % nie uległ zmianie, a jeśli nawet, to nie jestem tego w stanie stwierdzić używając domowego alkoholomierza.
Niby wszystko z trunkiem w porządku i na upartego można by już się napić, ale mnie się nie spieszy. Wiórki dębowe były przez cały czas i od paru miesięcy barwa pozostawała taka sama. Bez wątpienia zmieniał się tylko smak i zapach, ale nie kolor. Ciągle taka barwa słomki dojrzewającego zboża. Dla mnie zdecydowanie za mało. Za radą naszego kolegi zor-ro1970 kupiłem płatki wiśniowe średnio opiekane i dodatkowo płatki aroneo intense. Linki do aukcji:
https://allegro.pl/oferta/platki-wisniowe-chipsy-do-destylatu-wina-piwa-100g-8827004275
https://allegro.pl/oferta/platki-debowe-aroneo-intense-toffi-kakao100g-9290748107
Na razie "uszlachetniłem" nimi whisky w gąsiorku 2-litrowym. Wiśniowych dałem 2 gramy na litr, a aroneo po 1 gramie na litr. Dziś mija 3 doba odkąd usunąłem dąb amerykański i dałem te nowe płatki. Efekt przerósł moje oczekiwania :D Barwa trunku podskoczyła o kilka RAL'i :mrgreen: jest znacznie intensywniejsza. Dokładnie taka jaka wg mnie być powinna. Po pierwszej dobie kolor zmienił się bardzo, teraz już trudno te zmiany zaobserwować. Tymczasem patrzę i podziwiam, niech się moczą. Może usuną je za tydzień, może za dwa, a może za miesiąc.
Ale to nie wszystko. Zmianie uległ również zapach i smak trunku - też na korzyść :D Wiśnia wprowadziła swoje nuty, ale płatki aroneo wniosły dużo nowego i pożądanego czegoś. Jak dla mnie rewelacja.
Dołączone zdjęcie nie oddaje dokładnie różnicy barw, ale coś tam widać.
Przed i po.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

zor-ro1970
100
Posty: 109
Rejestracja: środa, 13 sty 2010, 07:05
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: zor-ro1970 » piątek, 24 lip 2020, 17:55

Ja coś dołoże po 10 dniach
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


rozrywek
2000
Posty: 2087
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: rozrywek » piątek, 24 lip 2020, 18:22

Barwa się w tego typu trunku szybko uwypakla a potem się nie zmienia zbytnio. Zmienia się z czasem za to smak i zapach. Warto w tą stronę uderzyć.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
750
Posty: 757
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: psotamt » piątek, 24 lip 2020, 18:29

rozrywek pisze:Zmienia się z czasem za to smak i zapach.
Nad tym mam zamiar czuwać. Dlatego gąsiorek 2 litry, a nie flaszka 0,5.
Chciałbym by coś dotrwało zanim trunek ułoży się :mrgreen:
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


chprzemo
750
Posty: 752
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: chprzemo » piątek, 24 lip 2020, 20:54

Można tez próbować ze słodem barwiącym, specjalnie mocno opiekany jest właśnie po to żeby browar mógł barwę odpowiednią uzyskać:)

No i tak zupełnie przypadkiem wprowadza się zbożowe/słodowe nutki do smaku.

Z tego co pamietam (choć mogę się mylić) to płatki klonowe dają czerwono rubinowy kolor- też warto spróbować bo efekt jest fajny.
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Online

kwik44
950
Posty: 979
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: kwik44 » piątek, 24 lip 2020, 21:45

Przemysłowo karmelem się dobarwia. Moim zdaniem kolor to rzecz drugorzędna. Patrząc na wypusty Caol Ila właściwie wszystkie są barwy słomkowej. Nie wiem w jakich beczkach starzą, ale moim zdaniem czwarte zalanie o ile nie piąte. Ale smak i zapach jest ;) Po winach czerwonych dają mocne zabarwienie ;) I takie lubię ;)

Awatar użytkownika

Kòpôcz
200
Posty: 201
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: Kòpôcz » sobota, 25 lip 2020, 10:33

A próbował ktoś płatkami zasypywać koszyk aromatyzujący?


rozrywek
2000
Posty: 2087
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: rozrywek » sobota, 25 lip 2020, 15:53

Kopacz to nic nie da. Wątpie by ktoś próbował aromatyzować w koszyczku bo to zwyczajnie nie ma sensu.
Wszystko jest zależne co w tej beczułce było wcześniej i co odda do destylatu.
I to wymaga CZASU.
Ameryka stosuje nowe świeże przepalane. Szkoci po dobrym winie. Z oszczędności z których Szkocja słynie. Nie tylko w kawałach. I na dobre im to wyszło.
A Fransłua w niektórych destylatach nie zastosuje drewna do przechowywania z drzew które nie miały 200 lat. Tacy wymagający.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


johnex
500
Posty: 545
Rejestracja: sobota, 20 sie 2011, 21:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: johnex » sobota, 25 lip 2020, 21:05

Uważam, że na kolor trunku z dodatkiem dębu największy wpływ ma stopień opiekania płatków. Jak robiłem "burbona" i "szkocką" postanowiłem do kilku słojów dać różne płatki i później ewentualnie kupażować. Zaskoczeniem było to, że mimo dodania do trunku płatków amerykańskich mocno opiekanych (były prawi czarne) kolor wyszedł słomkowy. Za to w słoju gdzie poszły płatki średnio opiekane trunek miał kolor mocnej herbaty.
Prawo pędzenia bimbru jest Prawem Człowieka!!!

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
750
Posty: 757
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: psotamt » sobota, 8 sie 2020, 09:39

Kilka fotek, gdzie po stronie prawej whisky po leżakowaniu z wiórkami wiśniowymi i intense aroneo. Minęło torchę ponad 2 tygodnie.

Najpierw moja whisky na samym dębie amerykańskim
Sam dąb.jpg

Teraz z Johnnie Walker 12
Johnnie Walker 12.jpg

I z Glenfiddich 12
Glenfiddich 12.jpg

Kolor, na tym zależało mi najbardziej, całkowicie akceptowalny. Dodatkowo czuć wyraźne wzbogacenie smaku i aromatu. Jest super! :D
Whisky jeszcze młoda, bo tylko 9 m-cy z groszami, ale już pijalna, choć nie schował się jeszcze zapach alkoholu. Dlatego stoi w zdecydowanej większości w ciemnym kącie i dojrzewa. Kolejna odsłona pewnie pod koniec roku, jednakowoż 2-litrowy gąsiorek stale pod ręką w celu bieżącej kontroli by ktoś do środka dechy nie wsadził ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


6nine
10
Posty: 12
Rejestracja: niedziela, 25 lis 2018, 15:03
Krótko o sobie: Lubię wszystko co dobre.
Ulubiony Alkohol: Rum
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: 6nine » sobota, 8 sie 2020, 10:37

Tak trochę dziwna sprawa z tymi płatkami .Wydaje mi się , ze niektóre z płatków muszą być czymś nasączane . Twierdze tak ponieważ trzymałem w( beczce10L) ŁKZWJ 7 miesięcy i kolor uzyskałem ledwie słomkowy.Wiadomo mała beczka pow. kontaktu alkohol-drewno duża. Trunek trochę przedębiony, ale kolor słaby .Kolor podciągnąłem karmelem ,ale może alternatywą byłyby właśnie płatki aroneo z pierwszego postu. Tylko czym to nasączają?


Wizz
1
Posty: 1
Rejestracja: środa, 26 sie 2020, 04:50
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: Wizz » środa, 26 sie 2020, 05:14

Do jakiej mocy destylatu wrzucacie płatki?

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
750
Posty: 757
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: psotamt » środa, 26 sie 2020, 06:58

Do tej pory robiłem to przy 43% wychodząc z założenia, że nie będę trunku rozcieńczał po dojrzeniu.
Następną whisky zrobię przy 63%, a będzie to niebawem ;)
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


zenonowsianka
30
Posty: 41
Rejestracja: środa, 12 mar 2014, 22:39
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: zenonowsianka » piątek, 28 sie 2020, 07:23

psotamt pisze:Następną whisky zrobię przy 63%, a będzie to niebawem ;)


Dla jasności - do dębienia używasz rozcieńczonego spirytusu z cukrówki?

Ja już jakiś czas zadębiam w szklanej 10l beczułce destylat różnymi płatkami. Jest prosta zależność - im więcej płatków, tym mocniejszy kolor i intensywniejszy smak.
Zaczynałem od barw słomkowych, jasnych, a ostatnio już pomyślałem, że przesadziłem, bo z płatków średnio opiekanych po tygodniu uzyskałem kolor niemal brązowy. Tymczasem trunek jest wyśmienty, świetny do smakowania i powolnego sączenia. Polecam takie eksperymenty.

Awatar użytkownika

Autor tematu
psotamt
750
Posty: 757
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: psotamt » piątek, 28 sie 2020, 08:58

zenonowsianka pisze:Dla jasności - do dębienia używasz rozcieńczonego spirytusu z cukrówki?
O zgrozo! NIE! :o
Do dębienia whisky używał będę destylatu z pierwszego tłoczenia ze słodu.
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


bociann2
350
Posty: 371
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Podkręcenie barwy whisky starzonej w szkle

Postautor: bociann2 » piątek, 28 sie 2020, 13:48

Signum temporis
Skoro już jest żubrówka biała bez trawy i krupnik biały- bez miodu, to i whisky- bez słodu.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości