Wszelkie przepisy na piwa domowe

Autor tematu
wloczykiju
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2009, 20:43
Załączniki
Piwo miodowe

Postautor: wloczykiju » niedziela, 20 gru 2009, 11:01

Witam.
Kilka lat temu próbowałem piwa miodowego, które zresztą bardzo mi przypadło do gustu, i chciałbym zapytać czy któryś z szanownych Kolegów ma jakiś ciekawy, sprawdzony przepis i ewentualne uwagi.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Calyx » niedziela, 20 gru 2009, 11:59

Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5339
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Zygmunt » niedziela, 20 gru 2009, 16:03

A ze sklepowych polecam piwo Ciechan Miodowe- jest wyśmienite :)

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

pietek
10
Posty: 19
Rejestracja: wtorek, 10 lis 2009, 19:57
Ulubiony Alkohol: Piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Brzeg
Kontakt:
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: pietek » niedziela, 20 gru 2009, 19:35

Kolego Zygmunt mam pytanko : Gdzie takie piwko można dostać , bo też mam na nie chrapkę . Ogólnie to chodzi mi o supermarkety itp. Bo wiadomo że w Ciechanowie jest dostępne Pozdrawiam
Popijać ??? , po co przecież człowiek składa się z 70% z wody

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5339
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Zygmunt » niedziela, 20 gru 2009, 20:33

Ja kupuje w zaprzyjaźnionym sklepie dla miłośników piwa, widziałem też w kilku winiarniach, na pewno jest w sklepach sieci Delima i Alma. Ogólnie w lepszych spożywczakach.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Autor tematu
wloczykiju
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2009, 20:43
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: wloczykiju » poniedziałek, 21 gru 2009, 19:57

Dzięki Calyx. Wprawdzie miałem nadzieję na to że ktoś z forumowiczów już to robił i ma własny ciekawy sposób, ale zmotywowałeś mnie i już dziś zalałem beczkę :)

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Calyx » poniedziałek, 21 gru 2009, 20:08

To proszę, nie zapomnij Wloczykiju opisać
co i jak wyszło z tej "miodnej" warki :)

Pozdrawiam serdecznie
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Autor tematu
wloczykiju
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2009, 20:43
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: wloczykiju » poniedziałek, 1 lut 2010, 02:32

Wracając po małej przerwie do tematu muszę przyznać, że piwo nie wyszło mi chyba doskonałej jakości, było mętne i w smaku bardziej jak woda z miodem niźli piwo (chyba za mało chmielu dałem), ale dumny byłem z niego i tak. Poza tym znikło w kilka dni i bardzo przyjemnie zaskakiwało mocą (rankiem trochę mniej przyjemnie). Zabrałem się natomiast za produkcję mocniejszych alkoholi, korzystając z bogactw tego portalu, no i mój pierwszy raz już niebawem;)


MaszynaDoPiwa
20
Posty: 24
Rejestracja: czwartek, 24 mar 2011, 10:40
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: MaszynaDoPiwa » sobota, 9 kwie 2011, 09:42

To bardzo fajnie,że smak piwa wyszedł taki jak trzeba. Szczerze mówiąc to nigdy nie próbowałem miodowego,wiec najwyższy czas to zmienić.


vislausduxsilesiae
10
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 16 sie 2010, 00:38
Ulubiony Alkohol: bimber
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: vislausduxsilesiae » niedziela, 15 maja 2011, 16:18

Witam,
przy jakim blg zlewałeś do butelek? Robię wg. przepisu z tego portalu (http://alkohole-domowe.com/piwo/przepis ... miodu.html), z lekką modyfikacją (brak sycenia brzeczki dla zachowania właściwości miodku). Startowe blg 14 po 15-17 (nie zanotowałem) dniach mam 4 blg i zastanawiam się kiedy zlać bo nie powiem chciałbym aby się porządnie nagazowało, jednocześnie nie rozsadzając flaszek :P


pozdrawiam.


Marmur87
30
Posty: 41
Rejestracja: środa, 2 mar 2011, 18:38
Ulubiony Alkohol: Piwo
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Marmur87 » niedziela, 29 maja 2011, 00:20

Robiłeś cicha fermentację? Jeśli nie to zrób poprawi klarowność piwa. Na niej zostaw piwo ze 2 tygodnie potem, nawet jak nie zejdzie niżej niż 4 blg., możesz śmiało lać w butelki. Oczywiście odpowiednio dodaj cukru/ekstraktu słodowego do re-fermentacj.
Ostatnio zmieniony niedziela, 29 maja 2011, 02:05 przez Juliusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: kosmetyka

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Trener » czwartek, 25 gru 2014, 21:45

Zatarłem wczoraj 6 kg ześrutowanego słodu Pale Ale, brzeczkę nachmieliłem odmianą Fuggles (U.K.) i po zmierzeniu gęstości początkowej wyszło niecałe 10 Blg w około 25 litrach brzeczki. Wychodzi na to, że piwo będzie słabiuteńkie. Drożdże poradziły sobie z fermentacją burzliwą dosłownie w 12h, wydmuchując praktycznie całą wodę z rurki. Obecnie cukromierz wskazuje 5 Blg i dużo już chyba nie spadnie. Wydaje mi się, że wypadałoby to piwo wzmocnić. Niestety nie posiadam glukozy, cukrem wolę go nie psuć, za to w szafce znalazłem jeszcze 0,5 litra miodu spadziowego…
Zastanawiam się tylko, czy ciemne piwo miodowe ma sens. Może ktoś z was już w ten sposób eksperymentował?
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: gr000by » czwartek, 25 gru 2014, 23:28

Pół litra miodu na 25 litrów brzeczki to mało, jego posmak będzie bardzo delikatny. Miód jako zamiennik cukru będzie dobry, powinien ci podbić ekstrakt o ok. 1,5 BLG (te 0,5l miodu do 25l warki). Zwykle moje piwa schodzą do 2-3 BLG, więc jeszcze trochę tam mają do zjedzenia, a jak na refermentację dodasz glukozy/cukru/miodu zamiast rezerwy to też ekstrakt ci nieco podskoczy. Swoją drogą masz strasznie słabą wydajność, bo z 6kg słodu wyciskam 28-30 litrów brzeczki 12-12,5 BLG. Wysładzam dość obficie, na kilka razy, a potem mocniej grzeję podczas chmielenia i redukuję w ten sposób ilość wody w brzeczce oraz podnoszę ekstrakt. Ostatnio "skondensowałem" brzeczkę baltica z 17 do 20,5 BLG gotując godzinę i potem chmieląc godzinę - cały czas na pełnej mocy taboretu gazowego.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Trener » czwartek, 25 gru 2014, 23:50

W takim razie zrobię inaczej. Odleję 5 litrów do szklanej damy, by poznać smak czystego Pale Ale, a do reszty dodam miodu. Pół litra miodu to faktycznie mało, wiec w poniedziałek postaram się o więcej. Jestem ciekaw co z tego wyjdzie.
Co do samego zacierania, robię najpierw przerwę białkową w 54*C (15-30 min), potem 15-30 min w 62*C i jeszcze przynajmniej z 1-1,5 h w przedziale 68-72*C. Następnie po filtrowaniu i wysładzaniu, chmielę z dobrą godzinę (25g chmielu od razu, drugie tyle na 15 min przed końcem).
Ostatnio z 3 kg Pilzneńskiego, 1 kg Wiedeńskiego i 1 kg Pale Ale wyszło mi 13 Blg, również na mniej więcej 25 litrów brzeczki. Albo Pale Ale ma niższą wydajność, albo słód nie był świeży, albo w końcu coś robię nie tak...
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: gr000by » piątek, 26 gru 2014, 07:32

W jakiej ilości wody zacierasz? Odbierasz brzeczkę przednią "do suchego młóta" podczas wysładzania? Ile wody i o jakiej temperaturze używasz do wysładzania? Wysładzasz ciągle czy na raty? Na moje jeszcze niezbyt wprawne oko, sporo cukrów zostaje ci na młócie po wysładzaniu. Przy takim zacieraniu jak podałeś, wydajność najbardziej zależy od wysładzania, bo zacierasz długo i w odpowiednich temperaturach.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Trener » piątek, 26 gru 2014, 08:41

Zacieram w stosunku 3:1. Brzeczkę staram się odbierać do suchości. Do wysładzania używam wody o temperaturze powyżej 80*C i leję jej tyle, by przykryć młóto. Po wymieszaniu i odczekaniu kilku minut, przefiltrowaną zawartość dolewam do kotła. Wysładzam 1-2 razy, bo więcej kocioł warzelny nie pomieści.
Ps. Do młóta leję później pracująca cukrówkę, by ewentualna reszta cukru się nie zmarnowała ;)
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: gr000by » piątek, 26 gru 2014, 08:57

Czyli problem tkwi w pojemności kotła warzelnego. U mnie taki problem nie występuje, więc mogę użyć więcej wody do wysładzania i później bardziej odparować i zagęścić brzeczkę. Ale jak na młócie leci młótówka to nie ma problemu, piwa może i wychodzi mniej, ale za to masz bardziej aromatyczną młótówkę :).
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

seneka
550
Posty: 568
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: seneka » piątek, 26 gru 2014, 11:42

Trener rzeczywiście coś nie tak z wydajnością. Stosunek słodu do wody jest ok. Przecietnie warki z 4 kg slodów dają poziom 12 blg a Tobie przy 25 l wyszlo zaledwie 10. Chyba coś nie tak z wysładzaniem. Po pierwsze nie ma potrzeby wysładzać wodą powyżej 80 st ( chyba że wysładzasz słody bez łuski które mają problematyczną filtrację ). Wystarczy temp 78 st. Po drugie nie potrzebnie mieszasz młuto. Powinieneś zrobiłeś dokładnie na odwrót czyli po przelaniu do kadzi filtracyjnej zostawić na chwilę młuto żeby utworzyło się złoże filtracyjne i go nie wzruszać. Po trzecie podczas wysładzania warto kontrolować poziom blg i jeżeli wyslodziłeś do 10 to gotować dłużej zeby wiecej wody odparowało ( średnio dwa litry na godz) co finalnie podniosło by poziom blg brzeczki. Wogóle jeżeli chodzi o wysładzanie są dwie szkoły wysładzasz do pozimu blg ( przydaje się tu do pomiaru blg refraktometr bardzo ułatwia życie :-) )albo do konkretnej objętości pamietajac że podczas gotowania część wody odparuje. Musisz pamiętać że wysładzasz do poziomu nie niższego niż 2 blg. Co do samego zacierania to nie musiałeś się aż tak starać słód i chmiel którego użyłeś wskazują że chciałeś zrobić angielskiego ejla:-) a tego zaciera się "na lenia". Co do fermentacji w jakiej temp fermentowałeś i jakich drożdży użyłeś no i jaki czas już fermentuje? (Pamiętaj że brak bulkania nie jest oznaką końca fermentacji:-) )
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

seneka
550
Posty: 568
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: seneka » piątek, 26 gru 2014, 11:54

Aha przypomniała mi się jeszcze jedna ważna sprawa. Tempo wysładzania!!!!Zasada jest jak z przedgonami czym wolniej tym lepiej i dokladniej:-) Oczywiście nie ma co się tu pieścić ale nie może nam to lecieć ciurkiem jak woda z kranu:-) A tak poważnie ma to istotny wpływ na wydajność
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Piwo miodowe

Postautor: Trener » piątek, 26 gru 2014, 19:31

gr000by pisze: Ale jak na młócie leci młótówka to nie ma problemu

Eeee tam młótówka... Przerabiam na spirytus. Zbożówki jakoś mi się przepiły.
seneka25 pisze: Po drugie nie potrzebnie mieszasz młuto.

Mieszam tylko po wlaniu wody podczas wysładzania. Potem czekam na ponowne ułożenie się złoża.
seneka25 pisze:Musisz pamiętać że wysładzasz do poziomu nie niższego niż 2 blg.

O tym nie wiedziałem. Czyli o ile dobrze rozumiem, kończę wysładzanie dopiero, gdy z filtratora leci ciecz o tym poziomie "słodkości"? Tylko czy to nie rozwodni za bardzo całości brzeczki? Bo jej odparowywanie (redukowanie) przez kilka godzin nie wydaje się specjalnie ekonomiczne...
seneka25 pisze:przydaje się tu do pomiaru blg refraktometr bardzo ułatwia życie

Będę musiał się zaopatrzyć. Każdorazowe chłodzenie próbek do pomiaru jakoś do mnie nie przemawia.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.


Wróć do „Przepisy na Piwo Domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości