...na wszystkim da się nastawić "zacier".

Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: pietr » czwartek, 9 lip 2020, 07:26

Witam wszystkich.
Zamierzam zrobić nastaw ze starych kompotów - proszę o poradę czy dobrze robię ?

1.sprzęt Aabratek na kegu 50
2.beczka ok.70L
3.kompoty do beczki(wszystkie posmakuję aby były dobre)
4.rozcieńczę wodą z kranu(mam wodę ze studni) i tu pytanie czy może być surowa,czy trzeba gotować ?
5.cukier do wartości 20Blg(resztę cukru myślę iż oddają owoce)
6.drożdże bayanus g995 i pożywka (zależy mi na jakości smaku,a nie na czasie)-co dać pierwsze-pożywkę,czy drożdże ?
7.przykryć gazą bez rurki fermentacyjnej(a może jest potrzebna ?)
8.obserwować Blg-jak spadnie do 0 lub - to klarowanie(teraz czekać na grawitację czy użyć klaru ?
9.odebranie klaru i destylacja-i teraz pytanie czy na LM czy VM czy OVM ?
Dzięki pozdro :)
Ostatnio zmieniony czwartek, 9 lip 2020, 08:43 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: defacto » czwartek, 9 lip 2020, 09:49

Serwus
1.Ok. Do destylacji prostej, głowicę dokręć bezpośrednio do katalizatora.
2. Czysta i wysterylizowana.
3. Kompoty muszą być zdrowe, bez śladów pleśń lub innej patologii. Gotowałem kiedyś 10 letnie ale zdrowe i było wporzo.
4. Wodą może być surowa ale o odpowiedniej temperaturze. Nie trzeba gotować.
5. Zmierz blg kompotów. Może się okazać, że po wymieszaniu wszystkich składników, blg wyniesie 30.
6. Wsypać pożywkę bezpośrednio do fermentora. Napowietrzyć poprzez energiczne, dłuższe wymieszanie. Następnie zadać uwodnione wcześniej bayanusy.
7. Gdy ferment ruszy, grubsza zawartość beczki znajdzie się pod deklem. Dlatego też uważaj na poziom nastawu w beczce. Rurka konieczna nie jest ale gazą lub innym materiałem musowo okryć musisz. Muszki uwielbiają takie kompoty. Raz dziennie, zatapiaj czapę owocową w beczce.
8. Co jakiś czas, pobieraj próbkę pipetką, mierz blg. Gdy ferment ustanie, odciśnij pulpę od wina. W tych "wytłokach" potężna drzemie moc. Nie lekceważ jej. Odstaw na kilka dni, żeby drożdże dojadly resztkowy cukier.
9. Nastawu owocowego klarować nie trzeba. Głowicę Aa dokręć bezpośrednio do katalizatora i zrób odpęd poprzez lm otwierając go na max. Wygotuj całe dobro z kotła łącznie z przedgonami i pogonami. Drugie tloczenie z cięciem frakcji. Odbieraj między 80% w papudze do 94.8 w kegu. Resztę, po z ponownym zmontowaniu kolumny, możesz przeznaczyć na koncentrat 96%. Tam jest sporo tego jeszcze. Będzie Ci potrzebna papuga, alkohomierz, dobry termometr w kegu i sporo cierpliwości.
Pozdrawiam
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: rozrywek » czwartek, 9 lip 2020, 09:53

Defacto wzorcowa porada. Pietr:
Z jakich owoców te kompoty?
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: pietr » czwartek, 9 lip 2020, 10:51

Ale szybkie odpowiedzi. Cieszę się, że tu trafiłem.
Kompoty większość z wiśni, są też śliwki węgierki trochę truskawki i trochę dżemów wieloowocowych (wszystko eko robiła moja żonka)

"defacto" co to znaczy "uwodnione wcześniej bayanusy"-przepraszam ale to moje pierwsze kroki w temacie.
No i myślę nad Twoją odpowiedzią ad 9 tzn mam wszystko odebrać na krótkiej głowicy (przedgonów nie odbierać,przecież to trutka)a później druga destylacja na pełnym zestawie ? czy drugi raz to samo bez kolumny ?
Ostatnio zmieniony czwartek, 9 lip 2020, 14:37 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: defacto » czwartek, 9 lip 2020, 15:06

"Uwodnione wcześniej bayanusy" :D
Miałem na myśli to, że przed dodaniem ich do nastawu, drożdże należy wsypać do 100ml ciepłej i osłodzonej lekko wody i wymieszać. Po 20 minutach, bestie te, ze szklanki chcą wypłynąć. Wtedy są gotowe, choć słyszałem, że podejmują pracę w nastawie, bez ich wcześniejszego uwadniania. Nie ryzykowałbym. Należy też pamiętać aby temperatura uwadniania była m-w taka sama jak temperatura nastawu. Oczywiście, jeżeli będzie to różnica nieznaczna (3-4st*C) nic się nie dzieje. Chodzi o to, żeby drożdże nie doznały szoku.
W pkt. 9 chodzi o to, że pierwszy, szybki odpęd, robisz na krótkiej kolumnie-głowicę montujesz bezpośrednio na katalizator i grzejesz odbierając caly alkohol z kotła, nie zwracając uwagi na temperatury czy frakcje. Cały przedgon i cały pogon- do 100st w kegu. Drugi pęd również na krótkiej kolumnie z cięciem frakcji (pisałem wyżej) i radykalnie zmniejszoną mocą grzania (zapomniałem o tym :D)
Im wolniejszy proces, tym zadowolenie później wieksze :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: pietr » czwartek, 9 lip 2020, 15:23

Dzięki za wyczerpujące info-a powiedz jeszcze co z tymi wytłokami-zrobić ponowny nastaw z drożdżami i do kolumny ? - czy jak ?


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: rozrywek » czwartek, 9 lip 2020, 15:54

Jak wyżej odnośnie uwodnienia.
Uwodnienie czyli aktywacja i namnożenie.
Najlepsze jest namnożyć z odrobiną nastawu do którego będą zadane. Ale ciepła woda i łyżeczka cukru też jest ok.

Musisz to na własne oczy zobaczyć. Szklanka ciepłej wody, łyżeczka cukru i 1/10 z kostki babuni. Nauka prawie za darmo bo kostka kosztuje grosze. I będzie jak z mlekiem które się gotuje. Włałeś tylko trochę do garnka i masz kuchenkę do mycia.
Zrób tak jak doradzam. Najlepsza nauka to na własne oczy zobaczyć jak ci w pół godziny wyjdą ze szklanki. Tak się matkę drożdżową robi właśnie.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: defacto » czwartek, 9 lip 2020, 18:35

pietr pisze:-a powiedz jeszcze co z tymi wytłokami

Po zakończonej fermentacji, godziwie je wyciśnij bo raczej nie będą Ci one do niczego potrzebne no chyba że masz kurki, czy świnki etc :D
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: rozrywek » czwartek, 9 lip 2020, 21:08

Defacto ty przewrotniku. Najchętniej byś zobaczył na you tube jak nieloty kury latają po takiej karmie. :lol: Albo świnki śpiewają rezerwę. :haha:
Raz upiłem niechcący psa. Przez przypadek. Wywalił słoik i wylizał z podłogi. Ale miał kaca potem.
Pitr. Teraz poważnie bo o czymś zapomniałem czy przeoczyłem:
Jeśli masz zdecydowaną ilość wiśni to może warto zrobić tylko z nich. A z reszty jakiś inny nastawik miksowo wielowocowy .

Piszesz że masz dżemy wieloowocowe, rozumiem że własnej roboty i bez chemii, to jest dobra koncepcja.
Beczka nie musi być pełna. Nastaw inny dziabnij, mniejszy. Winko się nie zepsuje, a przedestylować zawsze zdążysz.
Żonka i tak zaraz coś narobi nowego, to będziesz następną bazę do popisu.

Ps: a z tymi kurami to naprawdę przednia zabawa. Nakarm wytłokami z nastawu i zobaczysz jak gdaczą po łacinie :D
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: pietr » piątek, 10 lip 2020, 21:19

No już zalałem do beczki - w większości wiśnie, ale też trochę innych a na następny raz mam same truskawkowe. Mam ok 50 litrów, blg startowe 21, 2 paczki bayanusów+pożywka i nakryte gazą zobaczymy czy ruszy.

Ps: a kurki mam oczywiście i podzielę się z nimi. A kompociki to czyste eko - bez chemii.
Ostatnio zmieniony piątek, 10 lip 2020, 22:42 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: defacto » piątek, 10 lip 2020, 22:58

pietr pisze:zobaczymy czy ruszy.
Ps: a kurki mam oczywiście i podzielę się z nimi. A kompociki to czyste eko - bez chemii.

Nie żałuj kurakom eko przetworu. Łoooo pieruna, jojka jak kartoffeln będziesz mioł :D
Ruszy. Godom Ci chopie, że ruszy.
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: rozrywek » piątek, 10 lip 2020, 23:06

Blg w porządku. Szczelnie zakryte bo ci muszki naniosą bajzlu. Jak to porządnie ruszy to zadbaj o jakąś rurkę fermentacyjną aby nie zaoctowało.
I wcale nie jest powiedziane że puścisz to na rurki jak się okaże że dobre winko ci wyszło.

Przedestylować zawsze możesz te inne miksy.
Wisienki to wdzięczne i smaczne owocki.
Jak wyjdzie takie sobie to wtedy przedestylujesz.
Jak ci spadnie blg do 10 to je lekko podkarm cukrem i obserwuj czy fermentacja się wznowiła.
Przy takim nastawie kilo cukru to nie majątek. Albo i dwa nawet. Najwyżej nie zjedzą.
A te wieloowocowe to osobno zrób. Z takich winko wychodzi dziwne, a na rurki jak najbardziej. :punk:
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: pietr » niedziela, 12 lip 2020, 07:05

Właśnie zrobiłem wieloowocowe - trochę się pospieszyłem, ale zrobię na spir... żonka będzie miała do nalewek :D
A z tą rurką to mus, bo nie mam jak zamontować-beczka 100L jest bez nakrętki i mam przykryte gazą i tacką - nie zrobi mi się ocet ? :(

PS: a mam ok.100 słoików kompotów truskawkowych - też je dać na nastaw i na spirytus ?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 13 lip 2020, 16:13 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: defacto » poniedziałek, 13 lip 2020, 18:17

pietr pisze:
PS: a mam ok.100 słoików kompotów truskawkowych - też je dać na nastaw i na spirytus ?

Nastaw truskawkowy owszem ale nigdy na koncentrat. Z tych kompotów, zacny destylat uzyskasz.
pietr pisze:A z tą rurką to mus, bo nie mam jak zamontować-beczka 100L jest bez nakrętki i mam przykryte gazą i tacką - nie zrobi mi się ocet ? :(

Rurka nie jest obowiązkowa. Tak zabezpiecz fermentor, żeby żadna muszka nie miała prawa tam się przedostać. Chodzi o to, żeby jak najszybciej drożdże zaczęły pracować. Zafermentowanie jest rzeczą kluczową. Szybszy start to mniejsza szansa na patologię w nastawie. Nasycą nastaw CO2
przez co stworzą szczelną barierę między powierzchnią nastawu a deklem zabezpieczając nastaw przed chorobami. Do zatapiania czapy, stosuj czyste i wyparzone przedmioty.
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: pietr » wtorek, 14 lip 2020, 21:36

defacto pisze:Nastaw truskawkowy owszem ale nigdy na koncentrat. Z tych kompotów, zacny destylat uzyskasz.


Tzn. na czysty spir ? z OVM
Dzięki
Ostatnio zmieniony środa, 15 lip 2020, 08:31 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: defacto » środa, 15 lip 2020, 09:03

Nie kolego.
Miałem na myśli destylacje prostą, LM odkręcony na max- pierwszy, szybki odpęd.
Odbierz owocową surówkę z gotowego nastawu, bez podziału na frakcje i temperatury na mocy roboczej--do 100st*C w keg. Do drugiego razu przyłożyć się musisz. Więc wlej całą surówkę do kotła, uzupełnij wodą do odpowiedniego poziomu i gotuj ponownie. Tnij skrajnosci a fajny rezultat uzyskasz.
Oczywiście, możesz rektyfikować ten nastaw, dobry koncentrat uzyskując. Wybrałbym aromat i smak. Zrobisz po swojemu :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: rozrywek » środa, 15 lip 2020, 09:38

Szkoda z owocówki tracić smak. Może wyjść ciekawy destylacik..
Żadne ovm. Odpada kategorycznie.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

prolog1975
350
Posty: 350
Rejestracja: środa, 3 sie 2016, 07:38
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: prolog1975 » środa, 15 lip 2020, 09:52

Napiszę tylko że raz destylowalem kompoty i temu podobne dżemiki. Destylowałem na raz z podziałem na frakcje. Wyszedł bardzo fajny trunek praktycznie do picia na już o bogatym aromacie. Kolumna 40 cm głowica LM.


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: pietr » czwartek, 16 lip 2020, 13:54

OK "defacto"-już kaman o co chodzi ;) -tak zrobię
Ps: po 6 dniach blg spadło z 21 na 1 :shock: i w smaku kwaśne-nic nie robić ?

Awatar użytkownika

defacto
700
Posty: 723
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Pierwszy nastaw z kompotów-dobrze robię ?

Postautor: defacto » czwartek, 16 lip 2020, 15:49

pietr pisze: Ps: po 6 dniach blg spadło z 21 na 1 :shock: i w smaku kwaśne-nic nie robić ?


Jak przestanie pracować, odciśnij pulpę od wina i zostaw na parę dni jeszcze. Nic nie dosypuj. Jest :ok: Niech drożdże dokończą resztkowy cukier. Następnie bez klarowania na rurki z tym.
Jak w smaku kwaśne to dobrze. Ma być kwaśne i wytrawne :D
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Wróć do „Zaciery i nastawy z różnych rzeczy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości