Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.

Autor tematu
tre_k
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 20 gru 2018, 12:30
Załączniki
Pierwszy destylator

Postautor: tre_k » czwartek, 20 gru 2018, 13:02

Witam wszystkich, pragnę rozpocząć przygodę z destylatorem. Wcześniej robiłem wina, ostatnio nalewki, pomyślałem że nadszedł czas na coś "poważniejszego" czysto hobbistycznie. Mam trochę jęczmienia czy pszenżyta, przejrzałem forum i ktoś z kolegów polecał: https://destylatorymiedziane.pl/pl/destylatory-proste/53-mikro-pot-still-.html czy jest to warte uwagi? I wystarczy na moje potrzeby? Nie chcę żeby coś mi wybuchło, czy jest to w pełni bezpieczny zestaw?
Ostatnio zmieniony czwartek, 20 gru 2018, 13:17 przez inblue, łącznie zmieniany 1 raz.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Merkor
50
Posty: 65
Rejestracja: piątek, 26 paź 2018, 20:46
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: Merkor » czwartek, 20 gru 2018, 17:56

Jeśli nie planujesz robić 96% z cukrówek to jak najbardziej jest to dobry sprzęt. Jeśli jednak patrzysz przyszłościowo polecam zainwestować w Aabratka albo kolumnę rektyfikacyjną LM z destylatorymiedziane.pl Jak masz możliwości i chęci to w celu zaoszczędzenia pieniędzy kolumnę zrób samemu.


PETER29
750
Posty: 790
Rejestracja: piątek, 18 lut 2011, 16:28
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta i browar
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: ŚLĄSKIE
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: PETER29 » czwartek, 20 gru 2018, 18:00

Cześć. Możesz brać śmiało. Nic tam nie wybuchnie. Do smakówek bez problemu wystarczy. Wiedz jedno że w miarę jedzenia apetyt rośnie. Myślę że z czasem sprzedasz mikro i kupisz kolumnę ale to już inny temat. Tak czy inaczej wybrałeś bardzo dobrze.
_______________________________________________________________________________
Pozdrawiam KRZYSZTOF


acurlydrug
200
Posty: 230
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: acurlydrug » czwartek, 20 gru 2018, 20:39

PETER29 pisze:Myślę że z czasem sprzedasz mikro i kupisz kolumnę ale to już inny temat. Tak czy inaczej wybrałeś bardzo dobrze.

Oj tam oj tam. Co prawda nie mam mikro, ale przesiadka tylko na alembika :mrgreen:


wegemantm
30
Posty: 40
Rejestracja: czwartek, 3 gru 2015, 21:18
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: wegemantm » środa, 5 cze 2019, 15:01

Witam psotniczą brać. Wpadły mi rączki rury 60,3 i szkoda żeby się zmarnowały. Chciałbym z tego złożyć jakąś sprytną kolumienkę tylko teraz pytanie : co polecacie?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: PierwszyWolnyLogin » środa, 5 cze 2019, 16:13

W takiej razie polecam zrobić ...kolumienkę :)

Sam będę na dniach robił tą wersję "simply overflow" Bokaboba.
Z tym, że nie będę wlutowywał rurki przelewowej, w lekko wygnę przesłonę - wyjdzie na to samo...

Myślałem o kieliszku etc, ale stwierdziłem, że na pierwszą konstrukcję po prostu szkoda czasu i atłasu.
Ma działać i to wszystko :)

PWL
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.


aakk
250
Posty: 265
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: aakk » środa, 5 cze 2019, 16:15

Też przeglądałem te grafiki na początku zabawy a po pół roku przesiadłem się na aabratka. Żałuję że od razu nie zbudowałem aabratka, wbrew pozorom bardzo łatwy do wykonania.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: PierwszyWolnyLogin » środa, 5 cze 2019, 16:18

Nie. Zrobię przesłonę taką jak narysował Bokaboob tylko w miejsce gdzie miała być rureczka postukam trochę młotkiem ;)
żeby powstało zagłębienie. ALbo jeszcze zinaczej, a moment ja rysować umiem ;)

OK, <> coś takiego jak poniżej. Oczywiście wycinał będę "z ręki" więc może wyjść inaczej ale wiadomo o co chodzi...

kapacz01.jpg


kapacz02.jpg


kapacz03.jpg


kapacz04.jpg


PWL
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony środa, 5 cze 2019, 17:18 przez PierwszyWolnyLogin, łącznie zmieniany 4 razy.


wegemantm
30
Posty: 40
Rejestracja: czwartek, 3 gru 2015, 21:18
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: wegemantm » środa, 5 cze 2019, 16:31

Mr. Gacek jakie są zalety dwóch ścianek ???
Jaka będzie wysokość źródełka (jaki kąt?)
Bezpośrednio pod chłodnicą czy obniżony odbiór?
Nie umiem rysować ale zrobisz taki języczek i go wygniesz??
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony czwartek, 6 cze 2019, 08:35 przez wegemantm, łącznie zmieniany 6 razy.

Awatar użytkownika

.Gacek
1000
Posty: 1013
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: .Gacek » środa, 5 cze 2019, 19:59

@PWL dlaczego nie chcesz dać dwóch półek? Nie obawiasz się o częściowe ściankowanie?
Pozdrawiam Gacek.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: PierwszyWolnyLogin » czwartek, 6 cze 2019, 05:19

Lutować jedną to połowa pracy :)

To gdzie będzie kapać destylat z chłodnicy zależy od tego
jak ją ukształtujesz. Wygnę końcówkę tak, żeby kapało na przesłonę i będzie dobrze.

Nawet gdyby jakiś niewielki % urobku ściekł po ściance to w czym problem?
Trafi na sprężynki i dołączy do reszty urobku...

PWL
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.


Szlumf
1550
Posty: 1591
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: Szlumf » czwartek, 6 cze 2019, 09:57

PWL w tej konstrukcji nie odbierzesz całości skroplin z głowicy. Przy spirytusie nie ma to znaczenia. Przy trunkach smakowych może stanowić pewne utrudnienie. Ponadto musisz uważać by prześwit na drodze par nie był za mały bo ograniczysz sobie moc roboczą.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: PierwszyWolnyLogin » czwartek, 6 cze 2019, 11:11

Dlaczego reguluje się prędkość odbioru zaworem igłowym?
Przecież wtedy "nie odbierzesz całości skroplin z głowicy" tylko będzie się przelewać i wracać na dół...

Ta ilość skroplin która skropli się na ściance i wróci w dół pomijając przesłonę nie ma znaczenia
- znacznie więcej będzie się przelewać z jeziorka i lecieć z powrotem na dół...

PWL
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.


aakk
250
Posty: 265
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: aakk » czwartek, 6 cze 2019, 11:21

A to nie czasem dlatego że przy owocówkach leci się z zaworkiem odkręconym na maksa? W tym wypadku części nie jesteś w stanie odebrać przy jednej półce.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: PierwszyWolnyLogin » czwartek, 6 cze 2019, 11:35

Wydawało mi się, że wątek dotyczy, przynajmniej od pewnego momentu KOLUMNY
w domyśle rektyfikacyjnej, a nie destylatora prostego... Może ustalmy o czym piszemy :)

PWL
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.


Szlumf
1550
Posty: 1591
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: Szlumf » czwartek, 6 cze 2019, 11:50

PierwszyWolnyLogin pisze:...............................
Ta ilość skroplin która skropli się na ściance i wróci w dół pomijając przesłonę nie ma znaczenia
.........................................PWL

Tak też napisałem jeżeli chodzi o rektyfikację spirytusu. Jeżeli nie planujesz owocówek lub zrobisz do nich kolejną głowicę to nie ma problemu :D. Ponadto, by prześwitem spływało bez kontroli tylko orosienie ze ścianek musisz i tak pod skraplaczem zrobić coś kierującego skropliny na półkę odbiorczą bo niekoniecznie ze spirali chłodzącej polecą tam gdzie powinny.
P.S.
Do owocówek używałem kolumny rektyfikacyjnej w tej samej konfiguracji co do spirytusu. Zmieniałem tylko sposób prowadzenia procesu.
Ostatnio zmieniony czwartek, 6 cze 2019, 11:52 przez Szlumf, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

herbata666
1050
Posty: 1057
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: herbata666 » czwartek, 6 cze 2019, 13:09

Nie łatwiej i prościej dać półkę z daszkiem i nada się do owocówek i będzie łatwiejsza w budowie.
Wrzucam zdjęcie takiej półki które stosujemy już od dawana i działają wyśmienicie.
To jest sprawdzona pewna konstrukcja.
Przelot wewnętrzny dla kolumny 52-63mm rura 40mm, dla kolumny 70-76mm 48,3mm (średnica zewnętrzna rur).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji
501-050-098


wegemantm
30
Posty: 40
Rejestracja: czwartek, 3 gru 2015, 21:18
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: wegemantm » czwartek, 6 cze 2019, 14:04

Mr. herbata666 można przekrój tej półeczki.Jak ten pręt gwintowany jest mocowany ?
Ostatnio zmieniony piątek, 7 cze 2019, 05:51 przez wegemantm, łącznie zmieniany 1 raz.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: PierwszyWolnyLogin » czwartek, 6 cze 2019, 16:26

Ani łatwiej, ani prościej, a już na pewno nie łatwiejsze w budowie.

Trudno o coś łatwiejszego niż wlutowana pojedyncza blaszka...

PWL
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.

Awatar użytkownika

.Gacek
1000
Posty: 1013
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Pierwszy destylator

Postautor: .Gacek » czwartek, 6 cze 2019, 20:09

@wegemantm już kilka osób odpowiedziało ale napiszę co myślę.

Jedna blaszka do wlutowania to rzeczywiście połowa mniej pracy ale również połowa mniej przyjemności z pracy, która daje nam w tym przypadku połowę satysfakcji.

Jedna blaszka aby złapała nam skropliny ze skraplacza musi być dłuższa a tym samym tworzy mniejsze światło dla wędrujących do góry par.

Co do ściankowania to zapewne jakieś będzie ale nikt nie wie w jakim stopniu. Zależy to od budowy skraplacza oraz jak będzie zasilany. Jeżeli wypełnieniem będą sprężynki to całość jakoś się wyrówna i rozleje równomiernie po powierzchni, ale jeżeli będą to zmywaki to spłynie po ściance prosto do gara.

Kolumna również może służyć jako aparat do destylacji prostej, ale warunkiem jest zerowy powrót flegmy (w tym przypadku to niemożliwe). Oczywiście są pot stille z płaszczem lub spiralą w środku ale to już jest praca na tzw częściowym refluksie, wtedy część skroplin wraca do kotła lub na jakieś wypełnienie.

Co do pojedynczej blaszki to stosuje się ją najczęściej w aabratku i jest nazywana tamką a z tamki przeważnie wychodzi rureczka w centralnym punkcie rury. Na forum można znaleźć gotowe szablony na różne średnice rur przeważnie miedzianych, a nawet jeżeli nie znajdziemy odpowiedniej dla nas to można śmiało przeskalować z innej średnicy.

PWL czekamy na zdjęcia Twojej głowicy, jestem bardzo ciekawy jak to wyjdzie.
Pozdrawiam Gacek.


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości