Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.

Autor tematu
użytkownik usunięty
Pierwszy Calvados

Postautor: użytkownik usunięty » piątek, 17 sie 2018, 13:09

Witam ponownie.
W tym tygodniu natrafiła mi się ciekawa okazja. Zadzwonił znajomy , iż jego rodzinka ma antonowkę. Długo nie myśląc złowiłem coś około 100kg. Ale... Pomyślałem , że zrobię jak śliwki i jabłka poszły przez maszynkę do mięsa na grubych oczkach ( paski) dodałem ok 7kg glukozy dużo pektoenzymu i bayanusy. Pracuje to porządnie juz drugi dzień rozbijam jeszcze mniej mieszadlem . Teraz pytanie czy to tragiczny błąd iż fermentuje to w miazdze? Czy jak najszybciej oddzielić sok ? Ma ktoś z tym doświadczenie??


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1367
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Doody » piątek, 17 sie 2018, 13:16

Spokojnie może fermentować w miazdze. Po 7-10 dniach możesz odcisnąć miazgę i dać dofermentować nastawowi bez farfocli. Jak fermentacja się zakończy zlej znad osadu z dna i na rurki.
Pozdrawiam
Darek


Autor tematu
użytkownik usunięty
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: użytkownik usunięty » piątek, 17 sie 2018, 14:33

Tak też zrobię. Dzięki !


Drupi
450
Posty: 454
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Drupi » poniedziałek, 20 sie 2018, 11:23

Witam. Czy da się zrobić taki nastaw żebym mógł puścić na zbiorniku bez płaszcza, i kolumnie ?. Mam jabłek w brud a nie bardzo wiem jak się do tego zabrać i czy puszczać na samym wypełnionym katalizatorze, czy na kolumnie?

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 53
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Będziniak » poniedziałek, 20 sie 2018, 12:09

Musisz fermentować sam sok.

Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1367
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Doody » poniedziałek, 20 sie 2018, 12:11

Musisz tylko nastaw odcisnąć z owoców, ewentualnie przefiltrować zgrubnie , tak aby do kega wlać sam płyn. Proponuje pierwszą destylację jako odpęd (wszystko jak leci) na samym katalizatorze z otwartym na full zaworkiem. Druga destylacja z kolumną (można odsypać połowę sprężynek) ze stabilizacją i odbiorem kropelkowym przedgonów. Następnie otwierasz zawór na maksa i odbierasz do 94 stopni na głowicy (jakieś 50%) Reszta to pogon do przeróbki na spiryt.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

masterpaw2
1250
Posty: 1273
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: masterpaw2 » poniedziałek, 20 sie 2018, 12:24

Piłem też (i bardzo sobie chwalę) puszczany na samej głowicy bezpośrednio na kegu :ok:
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Pretender » poniedziałek, 20 sie 2018, 16:15

Skąd kolega dorwał taki jabłecznik? I nie podzielił się ...

Awatar użytkownika

masterpaw2
1250
Posty: 1273
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: masterpaw2 » poniedziałek, 20 sie 2018, 16:26

Niezmiennie mi przykro, ale nie zostałem uprawniony do udzielania takich informacji :bezradny: ;) :D
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


Drupi
450
Posty: 454
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Drupi » poniedziałek, 20 sie 2018, 16:52

Największy problem dla mnie to : jak wydobyć z jabłek 60 L. samego soku, domowym sposobem? :roll: Przez worek ciężko wycisnąć.

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 53
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Będziniak » poniedziałek, 20 sie 2018, 17:47

Samym workiem awykonalne. Sokowirówka, albo ostre mieszadło lub np. taki rozdrabniacz Obrazek, a potem prasa.

Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1367
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Doody » wtorek, 21 sie 2018, 07:45

Brandy jabłkowe fermentowane razem z miąższem jest o wiele bardziej aromatyczne, Trzeba się trochę pobawić z odciskaniem i filtracją ale warto. Ja rozdrabniam jabłka mikserem na drobne wiórki i wrzucam do beczki. Potem pektoenzym, cukru 1kg na 10kg owoców i drożdże (można dolać trochę wody ale niedużo). Wszystko mieszam mieszadłem i już.
Pozdrawiam
Darek


ogurek
30
Posty: 48
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: ogurek » wtorek, 21 sie 2018, 09:32

Kilka osób pisało o rozdrabniacza do gałęzi, ja zawożę do tłoczni, możesz poszukać takiej która tłoczy usługowo, np. http://sadnazapieckach.pl/usluga-tloczenia-sokow/
Ja mam dogadane bez pasteryzacji, odrazu w moje beczki.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.


michal278
1250
Posty: 1261
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: michal278 » poniedziałek, 27 sie 2018, 19:26

Dokładnie taka tlocznia to zbawienie, niestety ale większość aromatu to skórki, chyba że odmiany silnie aromatyczne- typu szara reneta czy antonówka.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


Autor tematu
użytkownik usunięty
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: użytkownik usunięty » wtorek, 28 sie 2018, 20:17

Mój garnek spisał się rewelacyjnie. Garnek 70L i FD. Wszystko przefiltrowne na spokojnie. Miąższ suchutki. Weekend na półki:)

Awatar użytkownika

JISKRA59
50
Posty: 55
Rejestracja: środa, 6 sty 2016, 19:09
Krótko o sobie: Staram się być fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Oczywiście swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Opolskie
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: JISKRA59 » wtorek, 28 sie 2018, 20:52

c
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Teoria nie poparta praktyką zakrawa na abstrakcję

Awatar użytkownika

JISKRA59
50
Posty: 55
Rejestracja: środa, 6 sty 2016, 19:09
Krótko o sobie: Staram się być fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Oczywiście swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Opolskie
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: JISKRA59 » wtorek, 28 sie 2018, 20:59

Sorki, coś poknociłem z postem bo mi tekst nie wszedł :problem: . Suplement do zdjęć: tak to wyglądało u mnie w ubiegłym roku- rozdrabniacz do gałęzi, potem pektoenzym i kilka dni czekania, a w końcu prasa i sok do gara. Smak i zapach naprawdę nienajgorsze :D .
Teoria nie poparta praktyką zakrawa na abstrakcję

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 53
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: Będziniak » czwartek, 30 sie 2018, 18:46

Ehh nie wyszedł mi jabłkowy eksperyment. Raz, że deserowe jabłka (szkoda roboty na nie), a dwa to próbowałem na safspiritach malt i jak zboże jedzą jak burza, to z owocami sobie nie poradziły tak dobrze i nie dofermentowały do końca.


ogurek
30
Posty: 48
Rejestracja: niedziela, 29 paź 2017, 19:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Wlkp
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: ogurek » czwartek, 30 sie 2018, 19:03

Ale że co z nim jest?
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.

Awatar użytkownika

ppoliw
5
Posty: 6
Rejestracja: piątek, 14 kwie 2017, 19:14
Krótko o sobie: Lubię to co lubię, a nie lubię tego, czego nie lubię... :-).
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry
Status Alkoholowy: Piwosz
Lokalizacja: Świętokrzyska wioska
Załączniki
Re: Pierwszy Calvados

Postautor: ppoliw » piątek, 31 sie 2018, 22:20

ogurek pisze:... ja zawożę do tłoczni, możesz poszukać takiej która tłoczy usługowo, mam dogadane bez pasteryzacji, od razu w moje beczki.

A z czystej ciekawości, ile kolega płaci za wycisk, bo w mojej okolicy też jest tłocznia, ale sąsiad stwierdził że drogo (ok 1zł/l soku), oczywiście owoc zleceniodawcy.
Albo zapytam inaczej, jak koledzy sądzą, czy ten 1zł/litr to dużo? Wiem, dużo - mało, to pojęcia względne, ale mając do przerobienia kilkaset kg jabłek...
Ostatnio zmieniony sobota, 1 wrz 2018, 13:30 przez ppoliw, łącznie zmieniany 1 raz.
Chłop nie koń, wody pił nie będzie.


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość