Wstępna obróbka zacierów i redestylacja z wykorzystaniem podstawowych metod kociołkowych.

Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Pierwsza destylacja na pot-stillu - pytania

Postautor: mateusz1208 » środa, 25 mar 2020, 19:52

Cześć.

Dzisiaj pierwszy raz puściłem machinerie w ruch.
Tak krótko. Zacier cukrowy, turbo drozdze, 7 dni, mógł jeszcze stać, ale... Nie mogłem się doczekać.
Wlałem zacier przez szmatkę do gara na gaz (no właśnie, jeszcze do tego wrócę) i grzeje. Od góry pokrywa, termometr wstawiłem sam bo orginalnie nie było, zawór bezpieczeństwa wyjście na chłodnice. Chłodnica od dołu zimna woda z sieci, góra przelew. Z chłodnicy wężyk do kolumny z węglem i do gara.
Mam kilka pytań.
Około 78,80 stopni zaczęło kapac. Jakies 100 ml wylałem. Resztę lapalem do około 98 stopni. Z 15 litrów zacieru, około 4 litry około 80 procent.
Przelałem to z powrotem do destylatora i powtórna destylacja. Przed 80 zaczęło kapac, wylalem 50 ml, reszta do garnka, na początku leciało ponad 90 procent, zakończyłem przy 80 procentach około 3 litrów łącznie. I teraz uwaga, druga destylacja szła do 110 stopni!! Nie wiem o co chodzi. W garze zostało jeszcze z litr odpadu po zakończeniu destyalcji. Poszło do rury. Co zrobiłem źle, co poprawić. Czy to co mam porozlewane mogę z czystym spokojem pić?
I teraz co do tego gazy, niebezpieczna sprawa. Jak zminimalizować ryzyko?? Destylator malutki 9 litrów. Dopiero zaczynam. Proszę o porady. Pozdrawiam wszystkich.
Ostatnio zmieniony środa, 1 kwie 2020, 12:48 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Góral bagienny
900
Posty: 906
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: Góral bagienny » środa, 25 mar 2020, 20:58

Termometr nie był zanurzony w cieczy tylko pokazywał temperaturę oparów ;).
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: mateusz1208 » środa, 25 mar 2020, 21:01

No też tak myślałem. Ale to lipa teraz, temperatura ważna sprawa. Dodać jakiś przelicznik, koło 10 stopni pewnie, lub ma ktoś gotowe rozwiązanie. Otwór fi 10 w klapie.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
900
Posty: 906
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: Góral bagienny » środa, 25 mar 2020, 22:02

Jak masz alkoholomierz to termometr nie potrzebny :) Destylat przez węgiel przepuszcza się rozcieńczony i zmrożony ;)
Pierwsze gotowanie do 0% w kotle, drugie rozcieńczaj surówkę do 20% i dopiero gotuj.
Pozdrawiam Góral :)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: mateusz1208 » środa, 25 mar 2020, 22:36

Garść cennych informacji, dziękuję Góral :ok:
Ale dopytam.
Rozumiem że przedgon wylewam, resztę łapie. Do ilu procent zbierać.
Zasady filtrowania węglem odnotowałem :) dzięki.
Kiedy poznać że jest zero w kotle?
Rozcieńczać surówka znaczy dolac wody?
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 mar 2020, 06:24 przez mateusz1208, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

orzeszek87
150
Posty: 162
Rejestracja: sobota, 13 wrz 2014, 05:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: orzeszek87 » czwartek, 26 mar 2020, 09:10

Nie potrzeba ci wiedzieć kiedy jest 0 w kotle. Odbierasz na moc towaru, ale termometr by się przydało przespawać. Destylat będzie leciał coraz słabszy aż do do 0 %. Rozcieńczasz wodą. Drugie gotowanie odbieraj do 50% na alkoholomierzu, resztę możesz w małe butelki. Później stwierdzisz czy ci smakuje jak nie to w pogon.
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 mar 2020, 09:11 przez orzeszek87, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.alkoholeforum.pl

Awatar użytkownika

Góral bagienny
900
Posty: 906
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 26 mar 2020, 16:16

@mateusz1208 Przedgonu nie wylewaj świetnie się nadaje do dezynfekcji nie tylko rąk :) beczkę, dymion, wiadro w czym tan nastawiasz, przepłukać przedgonem póżniej wodą i sprzęt zdezynfekowany :).
Tak jak pisałem termometr w kotle nie jest potrzebny, jeżeli nie masz papugi to składaj na nią kasę :D jest bardziej przydatna.
Zero alkoholu w kotle gdy alkoholomierz pokazuje 0 :)
Tak do drugiego gotowania rozcieńcz wodą do 20% łatwiej jest wtedy rozdzielić frakcje.
Początek odbieraj do małych buteleczek 100ml ja z 20l surówki 20% odbieram 6-7 szt następnie łap np. do damy 5l aż do 50% i znowu do buteleczek do 40%.
Reszta to pogon który możesz dodać do następnego PIERWSZEGO gotowania.
Buteleczki zostaw otwarte ale przykryte czystą ściereczką i sprawdz po 2-3 dniach nosowo i paszczowo :D co się nadaje do damy.
Alem się rozpisał :o aż mnie paluchy bolą :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: mateusz1208 » czwartek, 26 mar 2020, 18:37

Ok, jak często sprawdzać stężenie? Czy jakbym menzurkę od alkoholomierza przymocował na środku zbiornika do odbioru, nakierował kropelki, to stężenie w menzurce będzie spadać? Czy trzeba za każdym razem pobierać płyn do badania co jakiś czas?
Jak się okaże że nie smakuje to w pogon, czyli co?
No przydałoby się z tym termometrem, ale trudno. Mały, tani destylator. Następny będzie bardziej przemyślany.
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 mar 2020, 19:31 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
900
Posty: 906
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 26 mar 2020, 19:59

Zbieraj na papugę to naprawdę przydatna rzecz :) i zostaje na lata.
Możesz cały czas odbierać do menzurki i przelewać tylko pasowały by dwie szt. mieć na zmianę.
W moim poście powyżej masz napisane co robić z pogonem ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwszy raz.

Postautor: mateusz1208 » czwartek, 26 mar 2020, 21:57

Dziękuję. Papuga zamówiona, rzeczywiście zmyślna :), paluchy bolą, ale dla mnie konkretna wiedzą, dzięki raz jeszcze. Pozdrawiam wszystkich.


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stullu - pytania

Postautor: mateusz1208 » wtorek, 31 mar 2020, 16:55

Witam jeszcze raz. Właśnie robię drugi raz okowite, wg wskazówek. Widzę teraz ile zmarnowałem procentów za pierwszym razem. Papuga niestety nie dojechała, jakieś zatory u kurierów. Trudno, jakoś sobie radzę. Pytanie mam do bardziej doświadczonych. Z pierwszego kręcęnia postawiłem litr 48 procent z łaską debu plus płatki. Już teraz jest moim zdaniem smaczniejsze i bardziej aromatyczne od grantsa czy Walkera, porównywałem. Dzisiaj doczytałem że whisky musi być ze słodu, koniecznie. Jak myślicie, nie da się zrobić z cukrówki. Jakie macie doświadczenia?

Awatar użytkownika

Góral bagienny
900
Posty: 906
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stullu - pytania

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 31 mar 2020, 17:50

Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stullu - pytania

Postautor: mateusz1208 » wtorek, 31 mar 2020, 23:44

Ogarnąłem temat. Dzisiaj odparowałem dwie czesci nastawu, trzeci czeka na jutro bo już za późno. 9 godzin mi zeszło. Odparowałem jakieś 17 litrów, wyszło z tego około 5 litrów 45%, teraz to rozumiem, dzięki Góral za podpowiedzi. Jutro opdarujr resztę, i zrobię jak radził Góral.
Macie jakiś patent na rozrobienie na równo 40 procent?
I teraz co do zacierow, temat przeczytałem, odpowiedzi brak. Jak już zrobię to wszystko na 40 to puszczę przez węgiel dwa razy. Dodam do słoja płatki, palony cukier, laskę debu. I niech stoi. Dobrze robię? Myślicie że z cukrówki można zrobić dobra whisky? Czy musi być koniecznie zacier zbożowy?


rozrywek
1700
Posty: 1726
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stullu - pytania

Postautor: rozrywek » środa, 1 kwie 2020, 10:57

A pierwsze zdanie nie zaprzecza pierwszemu czasem?
Co takiego niby ogarnąłeś?

Owszem można z ZACIERU cukrowego zrobić łiski. Nie zrobisz Whiskey ani Whisky.

Podaję przepis:
Bierzesz starą beczkę po kapuście. Wypełniasz destylatem z ZACIERU cukrowego.

Kurde co z tym zrobić..już wiem, z każdego szamba da się wyjść. Ten twój zacier trzepnął mnie w łeb jak seta pogonu przed śniadaniem.

Zakrywasz wiekiem i stawiasz na góre popiersie Kaczyńskiego. Możesz cały jego pomnik postawić... zmieści się pod sufitem.

Leżakujesz 2 tygodnie i masz Łiski.

Whisky po polsku typu Grant's przepis:

Zdejmujesz popiersie siadasz na becze i grasz na dudach albo kobzie. Dudy mylnie kobzą są zwane jak zapewnie wiesz.

Polecam dudy...dwie fotki andrzejka naszego prezydentusia marionetki zwijasz w rulon i jak pałeczkami wybijasz rytm. Waląc w dwa następne w/w zdjęcia..do momentu aż mu ten debilny uśmieszek z ryja zejdzie.
Żując oczywiście torf aby szkocki posmak był. O tym że masz na sobie spódnicę babci nie muszę dodawać.

Whiskey przepis:
Jeśli to ma być ajrisz whiskey to farbujesz się na rudo podkładasz sąsiadowi bombę i po wyjściu z pierdla trunek będzie gotów.
W Amerykańskiej wersji whiskey dorzucasz do beczki 10 dolców, odpalasz orędzie Donalda Trepa i przegladasz świerszczyka z nagą panią Levinsky. Po czwartym łonanizmie łiski american style jest gotowa.

Było pytanie o patent na 40%. Hmm bierzesz popiersie prezesa i walisz siekierą 5 razy. Zbierasz 2 kawalki i masz 40 procent.

Przewałkowaliśmy ten temat rozrabiania spirytusu.

Koledzy wklejcie proszę chłopakowi linki do tematów tabeli rozrabiania, do obliczania blg oraz do tematu szokujące tematy..
Jeśli można prosić bo mi z poziomu telefonu ciężko.

Drogi Mateuszu doceń fakt że potraktowałem to wszystko z humorem. Poczytaj pośmiej się oraz oczywiście zreflektuj.

Ponieważ każde twoje zdanie zawiera błąd. Zajrzyj proszę do szokujących cytatów. Jest taki temat na forum. Szukajka pomoże

Ps: Panie bagienny...ty to masz cierpliwość.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stullu - pytania

Postautor: mateusz1208 » środa, 1 kwie 2020, 11:57

Że też Ci się chciało tyle pisać. Chyba się musisz nudzić nie źle, mi by się nie chciało pisać tyłu głupot.
Ogarnąłem temat, znaczy link od górala i nie znalazłem tam tego czego szukałem.
Co do rozrabiania, wiem że jest wzór, myślałem że ktoś ma jakiś dobry patent na to.
A tak na marginesie konwencja forum to nie książka, że jak się raz napisze rozdział, to już się do niego wraca. Forum jest po to żeby dyskutować. Nie raz podczas dyskusji na ten sam temat dochodzi się do różnych wniosków. Co do whisky, rzeczywiście pomocny wpis. Brawo za inwencję.
Co do cierpliwości Górala, jakby nie chciał to by nie odpisywał, co też Tobie radzę skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia, a Góralowi dziekuje, bo mi pomógł.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
900
Posty: 906
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stillu - pytania

Postautor: Góral bagienny » środa, 1 kwie 2020, 15:24

Tutaj masz fajny kalkulator :D http://wodkazespirytusu.pl/
@ rozrywek Popiersie czy Kaczyński ma siedzieć na tej beczce :scratch: I czy przypadkiem nóg nie ma moczyć :scratch:
:hahaha: :hahaha: :hahaha: Dawno się tak nie uśmiałem :ok:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


rozrywek
1700
Posty: 1726
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stillu - pytania

Postautor: rozrywek » środa, 1 kwie 2020, 19:35

Kurde. Góralu rześ mi oczy otworzyl. Przecież jak prezes siądzie na beczce to ona zgnije. Ma moczyć nogi w dupie morawieckiego. Przez maĺe m.

Mateusz fajnie że potraktowałeś to z dozą humoru. Bo ja naprawdę czekałem na pytanie: a jak ta papuga przyjdzie to czym ją karmić???

Zadałeś mnóstwo zbędnych pytań i otrzymałeś odpowiedź. . Przeczytałeś temat szokujące cytaty?

Jak nie to po lekturze zadaj parę pytań a my na nie odpowiemy.
Ale kurde zapytaj logicznie. A ja że humor dobry mam to idę po bułki a po powrocie ci parę wątpliwości rozwieję.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stillu - pytania

Postautor: mateusz1208 » sobota, 4 kwie 2020, 08:45

Cześć.
Ja już po kolejnym gotowaniu :) W sumie zero problemów.
Papuga super sprawa, rzeczywiście termometr zbędny. Teraz żałuję, że zrobiłem dziurę w klapie pod termometr.
Góralu, dziękuję za link do rozrabiania.
Rozrywek, przeleciałem dużą część forum. Masa informacji.

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
50
Posty: 85
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stillu - pytania

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 19 kwie 2020, 21:59

Panowie, litości... Naprawdę ostatnie co chce się czytać na tym forum to Wasze denne polityczne wynurzenia. Dość tego szamba jest na co dzień. Zwolnijcie proszę.
Aabratek, OLM, bufor, 50l keg, katalizator, sprężynki wszędzie


Autor tematu
mateusz1208
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 25 mar 2020, 18:56
Załączniki
Re: Pierwsza destylacja na pot-stillu - pytania

Postautor: mateusz1208 » poniedziałek, 27 kwie 2020, 16:59

Siema.
Już ogarnąłem pot still całkiem dobrze. Teraz kolejny krok. Przymierzam się do zakupu trochę bardziej zaawansowanego sprzętu. Zimne palce, wypełnienie kolumny ogarnąłem. Dużo info na ten temat. Nie wiem tylko na jakiej zasadzie działa odstojnik.... I co to znaczy że jest automat, i co znaczy regulacja temperatury przez regulacje odbioru... Góralu pomożesz??


Wróć do „Destylacja i rektyfikacja metodą pot still”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości