Jak zachować zdrowie podczas destylacji, jak zadbać o bezpieczeństwo pędzenia, dział dla tych którzy cenią sobie spokojne, bezpieczne bimbrownictwo...

Autor tematu
Myszówka
20
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 24 wrz 2020, 21:18
Załączniki
Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: Myszówka » piątek, 23 paź 2020, 09:45

Witam Panowie! :respect:

Jak w temacie..
Czy podczas destylacji (przebywając w pomieszczeniu/obsługując aparaturę ALE NIE PRÓBUJĄC DESTYLATU! - przyjmujemy, że jedyny test to węch) alkohol może przedostać się do krwi oraz do wydychanego powietrza?

Pytam ponieważ miejsce psocenia znajduje się spory kawałek od miejsca zamieszkania... do tej pory ZAWSZE rezygnowałem z prowadzenia pojazdu z powodu potencjalnych problemów.
Natomiast jest to dość problematyczne bo muszę kombinować transport powrotny.

Wydaje mi się, że nawet jeśli wdychamy opary to dobro przedostaje się płucami (ogromna powierzchnia absorbcji) w ekspresowym tempie do krwi - ilości są znikome więc wątroba bardzo szybko to rozpracowuje i problem nie występuje.
Ale zawsze uważałem, że lepiej dmuchać na zimne niż stracić prawko :bezradny:

Co Panowie podpowiecie w tej kwestii?
Myślę, że nie tylko mi się przyda taka wiedza.
Pozdrawiam :piwo:


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

wawaldek11
2000
Posty: 2290
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: wawaldek11 » piątek, 23 paź 2020, 10:15

Przy prawidłowej obsłudze poprawnie wykonanego sprzętu oparów w pomieszczeniu jest mniej niż podczas degustacji w kilka osób - więcej odparuje z kieliszków i jest wydychane.
Wentylacja pomieszczenia jest? Dobrze mieć wentylator wyciągowy
Pozdrawiam,
Waldek


Autor tematu
Myszówka
20
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 24 wrz 2020, 21:18
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: Myszówka » piątek, 23 paź 2020, 12:19

Niestety tylko otwarte drzwi i przewiew.
Grzeje prądem wiec otwartego źródła ognia brak - pod kątem bezpieczeństwa wszystko jest ok... jedynie kwestia aby prawka nie stracić;)

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1048
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: defacto » piątek, 23 paź 2020, 13:09

Serwus.
Sprzęt, który produkują nasi koledzy - konstruktorzy pozwala na skroplenie i odebranie całości urobku, praktycznie bez strat. Moim zdaniem, jest jedno miejsce, gdzie może wystąpić zwiększone parowanie odbieranego alkoholu. Tym miejscem jest to olm.
Ale i na to jest sposób.
Wężyk silikonowy, luźno wpuszczony wprost do do damy i w szyjce uszczelniony np. watą.
Innym, moim zdaniem lepszym sposobem na bardziej zdecydowane ograniczenie parowania i w pewnym sensie eliminację problemu, jest chłodnica destylatu. Dobra chłodnica sprawia, że uzyskany destylat, jest poprostu chłodny. Potwierdzam wpis @manowar :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
Myszówka
20
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 24 wrz 2020, 21:18
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: Myszówka » piątek, 23 paź 2020, 13:21

Panowie czyli jak rozumiem nie ma się czego obawiać?
Aktualnie prowadzę odbiór i tak :
- destylat jest lodowaty
-moc to około 95% ciężko mi stwierdzić tyle pokazuje alkoholomierz natomiast jak wyżej destylat jest lodowaty wiec pewnie wymagało by to poprawek jak zgaduje
na plus ?
-staram się nie przebywać tu zbyt długo (ale wiadomo pierwsza zasada nie zostawiać samemu destylatora ;) w praktyce - zostawiam na 10 min i siedzę te 10 min sprawdzając czy wszystko ok i czy temp na szczycie stabilna)
Ponawiam pytanie nie ma się czego obawiać?
Niucham co któraś partie jedynie :D
Ostatnio zmieniony piątek, 23 paź 2020, 13:35 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1048
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: defacto » piątek, 23 paź 2020, 13:56

Możesz tam siedzieć i obserwować proces non-stop. Nie spowoduje to żadnego zwiększenia zawartości alkoholu we krwi i tym samym mozesz śmiało za kółko wsiadać zaraz po. Jeżeli destylat chłodny jest, możesz dodać kilka dziesiętnych % do uzyskanego wyniku.
Nie zostawiaj sprzętu na chodzie bez opieki, nawet na niedługi czas :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
Myszówka
20
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 24 wrz 2020, 21:18
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: Myszówka » piątek, 23 paź 2020, 14:49

Dziekuje za odpowiedzi Panowie ;)

Online

Szlumf
1850
Posty: 1857
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: Szlumf » piątek, 23 paź 2020, 15:01

Na jakim sprzęcie destylujesz? Najlepiej fotka.


rozrywek
2000
Posty: 2185
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: rozrywek » piątek, 23 paź 2020, 15:25

Niepotrzebnie się obawiasz. Nic ci nie będzie.
Ale zadbaj koniecznie o wentylację.
Jak nie chcesz lub nie masz jak zsmocować wentylatora albo chociaż kratki wentylacyjnej to wiatraxzek pokojowy postaw.
Wywieje i opary i twoje obawy z głowy..

A wentylacja to podstawa bezpieczeństwa.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: wkg_1 » piątek, 23 paź 2020, 15:34

defacto pisze:Serwus.
Moim zdaniem, jest jedno miejsce, gdzie może wystąpić zwiększone parowanie odbieranego alkoholu. Tym miejscem jest to olm.


Jakim cudem ?
Z wężyka kapie w temp pokojowej, może kilka stopni wyższej. Z damy Ci wyparuje ? :D

Ryzyko jest związane z nieszczelnością - słabe uszczelki, źle skręcony SMS, oraz chwilowa utrata chłodzenia - etanol migiem paruje.
No i przy odpędzie zawsze jest zapaszek co świadczy o tym, że coś tam się ulatnia.

No i nie wszyscy mają sprzęt od polecanych producentów.

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1816
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: .Gacek » piątek, 23 paź 2020, 15:43

wkg_1 pisze:Jakim cudem ?
Z wężyka kapie w temp pokojowej, może kilka stopni wyższej. Z damy Ci wyparuje ? :D


Jeżeli nie ma chłodnicy destylatu lub jakiegoś rotametru to urobek będzie bardzo gorący.
Jak Ty to robisz, że destylat ma temperaturę pokojową?
Pozdrawiam Gacek.


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: wkg_1 » piątek, 23 paź 2020, 16:05

No jak to ... kapie sobie 16ml/min, ścieka po ściankach półtorametrowego wężyka i jak wpada do damy to jest już chłodny,

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1048
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: defacto » piątek, 23 paź 2020, 17:31

:scratch:
Cóż. Z taką prędkością, urobek płynie raczej cienką strugą w wężu niż kapie. To znaczy, z zaworka może kapać ale w wężu, nie będzie to dostrzegalne.
Silikon raczej nie jest dobrym przewodnikiem ciepła, więc na tak krótkiej drodze, urobek nie jest w stanie schłodzić się do temperatury pokojowej a uzależnione jest to od czasu przepływu przez ten wąż oraz temperatury otoczenia. Więc zaraz po odkręceniu zaworu olm, największy opór mają pierwsze krople ale gdy wężyk ulegnie "nawilżeniu", jest już struga i destylat leci praktycznie bez oporowo. Dlatego ciężko mi jest w to uwierzyć, że po pokonaniu 1.5m jest chłodny a z tego co piszesz, musiałby zgubić po drodze ponad 50ºC ;/ Użytkowników olm proszę o sprawdzenie tego przy nadażającej się okazji ;)
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
Myszówka
20
Posty: 26
Rejestracja: czwartek, 24 wrz 2020, 21:18
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: Myszówka » piątek, 23 paź 2020, 19:28

Szlumf pisze:Na jakim sprzęcie destylujesz? Najlepiej fotka.

Sprzęt opisałem tutaj post235629.html#p235629 sprzęt z tego tematu mianowicie:
-Stara kana po mleku 20l około (15l używam) w niej prosty termometr tarczowy :
-Rurka miedziana średnica zewnętrzna 22mm wewnętrzna ok 19.5mm wysokość 130cm
-Na szczycie tuż przed zakrętem w stronę chłodnicy termometr elektryczny 0.1c
-Chłodnica z miedzi 15mm w wiadrze manualna (wybierać trzeba wodę natomiast nalewana jest grawitacyjnie z bańki 30l z kranem, dość
wydajna aktualnie nie potrzebuję wymiany wody)
-Regulator napięcia na pokrętło bezstopniowy (służy do regulacji mocy grzałki grzałka ma 1200 wat przy aktualnej średnicy rury tj 19.5 wew
max odbiór prowadzę na 4/10 na regulatorze inaczej nie jestem w stanie utrzymać temp na szczycie)
-Wypełnienie ze zmywaków nierdzewnych (do smakowych wyciągam)
-Powyżej zmywaków ale przed termometrem skierowany jest wentylator który ma działać jak deflegmator i zauważyłem że coś to
daje na +

Tempo odbioru jest dramatyczne na początku około 450ml na godzinę pod koniec spada do 250ml na godzinę nawet ;/
Plus jest taki że destylat ma 94-96% (końcowo) zależy jak odbieram ostatnio z gruszek miałem nastaw i zauważyłem że najwięcej aromatów gruszki otrzymuje przy 80.9c na szczycie kombinowałem tak aby destylat finalnie był powyżej 90% ale też żeby smaczki przetrwały.
W zasadzie muszę tylko popracować nad tempem odbioru (nawet kosztem przerabiania chłodnicy) i nad tym żeby się tak łatwo ta temp nie destabilizowała bo po za tym nie mam co narzekać... zastałem zwykły pot still na którym po 2 gonitwach był fajny bimberek max 75% (teraz widzę przepaść a specjalnie mam zabutelkowany z dębiną pierwszy destylat ;) )

Zapraszam też do tematu o tym sprzęcie jak by ktoś miał jakieś podpowiedzi jak przyspieszyć proces i wykorzystać te 1200 wat bo teraz destylacja 1 wsadu (tj 15l - 20%) trwa 6-7h z grzaniem.

Jeszcze raz dziękuję za rozwianie moich obaw! :piwo:
No i zapraszam do tematu z góry ;)

Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1816
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: .Gacek » piątek, 23 paź 2020, 22:12

No u mnie ma po pokonaniu 135 cm do taboretu około 40* C. Świeży pomiar. Powiedziałbym live :mrgreen:
Pozdrawiam Gacek.

Online
Awatar użytkownika

nemeto
200
Posty: 243
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Krótko o sobie: Nie chcesz znajdziesz powód - chcesz znajdziesz sposób.
Ulubiony Alkohol: Swój.
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: nemeto » piątek, 23 paź 2020, 22:33

U mnie urobek w damie jest trochę cieplejszy niż temperatura ciała. Jedyne oznaki parowania widzę w rotametrze. I mimo paru cm zapasu od poziomu płynu do dziurki odpowietrzającego w rotametrze nie wydobywa się z niego nic. Jedynie ponad poziomem płynu ścianki rotametru są lekko spocone.

Awatar użytkownika

jakis1234
100
Posty: 103
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: jakis1234 » piątek, 23 paź 2020, 22:35

U mnie ciepły, ale nie gorący, nie mierzyłem temperatury, ale na wyczucie powyżej 30 stopni, ale poniżej 40.
Pozdrawiam z opolskiego :)


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: wkg_1 » sobota, 24 paź 2020, 04:32

defacto pisze::scratch:
Cóż. Z taką prędkością, urobek płynie raczej cienką strugą w wężu niż kapie. To znaczy, z zaworka może kapać ale w wężu, nie będzie to dostrzegalne. ....


Temperatura mniej więcej ciała, jak kapnie na dłoń nie czuć, że ciepłe. Nie mierzyłem dokładnie ale to tak jak koledzy piszą. Niech to nawet będzie temperatura ciała - nieistotne - wężyk do damy, dama ma wąską szyjkę, nic z tego nie wyparuje. No może tyle ile z kieliszka stojącego na stole : ) Na pewno nie tyle, żeby się tym martwić. Tu nie ma żadnego ryzyka, temat zupełnie poboczny, nieistotny.

Natomiast - oprócz ewentualnych nieszczelności - zawsze coś paruję przez głowicę - nie ma bata. Szczególnie, gdy eksperymentuje się z wysoką temperaturą wody chłodzącej - wystarczy założyć wężyk na odpowietrzenie (jak się ma taką możliwość na głowicy) - widać wyraźnie, że paruje. Niektórzy koledzy nawet tak odbierają przedgony : ) A robiąc odpęd nastawu wyraźnie czuć zapach i siedząc przy kolumnie można się nawdychać.

Także wentylacja przede wszystkim !
Ostatnio zmieniony sobota, 24 paź 2020, 04:34 przez wkg_1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1048
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: defacto » sobota, 24 paź 2020, 06:24

Serwus.
Zgoda, niech będzie, że urobek odbierany z olm jest ciepły, nie gorący. Niemniej ciepłe bardziej sprzyja parowaniu niż chłodne. Poza tym, może nie wszyscy o tym wiedzą ale pary alkoholowej nie da się dostrzec gołym okiem. To nie jest ten typ pary, jak ta wydobywająca się z czajnika podczas gotowania wody. Kiedyś miałem w tym temacie małą przygodę - nieopatrznie wyciągnąłem (wyrwałem) sondę termometru prowadzącego podczas procesu. Przez chwilkę szukałem tej pary, dopiero "pod światło" ledwo dostrzegłem "obłok" gorącego powietrza, wydobywajacego się z portu. To była wysokonasycona para alkoholu.
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


wkg_1
850
Posty: 850
Rejestracja: niedziela, 23 wrz 2018, 12:26
Załączniki
Re: Opary podczas destylacji - możliwe konsekwencje?

Postautor: wkg_1 » sobota, 24 paź 2020, 09:35

A jak robisz odpęd to czujesz "zapach" tych wszystkich frakcji ?


Wróć do „Zdrowie i Bezpieczeństwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości