Jak działają różne rodzaje drożdży. Które wybrać do naszego nastawu. Warunki prowadzenia fermentacji.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Zygmunt
5000
Posty: 5311
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
[test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Zygmunt » wtorek, 22 mar 2016, 21:03

Obrazek

Jak niektórzy z Was wiedzą, firma Browin wypuściła na rynek "nowe" drożdże gorzelnicze pod nazwą GROM. Drożdże Grom występują w dwóch wersjach- czarne 48H oraz czerwone 72H.

Postanowiłem skonfrontować je z drożdżami AD T3 oraz Alcotecami 48H Turbo Pure.

Do pierwszej (o tym, dlaczego będą dwa testy pisze niżej) próby wykorzystałem czarne Gromy 48H.

Skoro Gromy są- jak zapewnia Browin- nowe, to do konfrontacji użyłem równie nowych (styczeń 2016) AD T3 oraz dla swoistej przeciwwagi- "starych" Alcoteców 48H (lipiec 2014, ważne do lipca 2016).

Na paczce wypisane są bardzo dziwne rzeczy- z 7kg cukru i 21l wody Browin zapewnia o możliwości wyprodukowania 19% nastawu. Jest to oczywiście fizycznie niemożliwe, w tej objętości z 7kg cukru nastaw może miec teoretycznie jedynie niecałe 17%. Co ciekawe, wg. opisu na paczce zakładany procent nie zależy od ilości wsypanego cukru, a od.... czasu fermentacji.

Obrazek

Wynika, że drożdże mają zaskakująca zdolność przerabiania godzin na procenty :D Ciekawe, czy jakby potrzymać je dwa tygodnie nie zrobiłyby od razu 40% wódy...

Wracam do tematu:

Zakładam, że 48H od 72H różnią się tylko ilością mieszanki w paczce- czarne 48H mają jej 150g, czerwone 72H mają 120g. Alcotec 48H Turbo Pure mają 140g, a AD T3- 124g.

Testy- jak wspominałem- będą dwa: w pierwszym zbadam czas pracy drożdży 48H, a w drugim- wytrzymałość na stężenie alkoholu drożdży 72H.

Test 1:
Wszystkie 3 testowe nastawy powstały w ten sam sposób: 25kg worek glukozy podzieliłem po prostu na 3 porcje po ~8kg. Wody dodawałem tyle, żeby BLG startowe we wszystkich przypadkach wynosiło 26. Nastawy na kranówie, solidnie napowietrzone.

Obrazek

Temperatura fermentacji ok. 26C.

Jeżeli chodzi o wydajność, to wszystkie 3 nastawy dały praktycznie po tyle samo- ok. 4l- spirytusu neutralnego netto. Porównujemy w tym teście zatem wyłącznie czas fermentacji.

Pomiary:

AD T3: http://i.imgur.com/Hhive0S.jpg
Alcotec 48H: http://i.imgur.com/hc1EmYq.jpg
GROM 48H: http://i.imgur.com/GkRhsR2.jpg

Tadam, wyniki:

Obrazek

Link do oryginału: http://i.imgur.com/GGWmAyG.png

AD T3 "zrobiły robotę" w 60h. Starsze Alcoteki wyrobił się w 96h, natomiast Browinowym wynalazkom zajęło to... prawie 3x dłużej niż T3, bo aż 168 godzin. Tydzień.

Widać, że drożdże Browinowe najwyraźniej podążają utartą ścieżką swoich poprzedników (test drożdży turbo z Biowinu). Szkoda. Chwalą się, że to zupełnie nowa, polska mieszanka, widać, że pracują nad marketingiem tego produktu, ale ten marketing wziął chyba górę nad badaniami.

Nieprzemyślane opisy na opakowaniu i niesprawdzone informacje w nich zawarte tylko dopełniają czarny obraz całości. Zobaczymy, o ile rozminęli się z prawdą nt. wytrzymałości na alkohol- deklarowane 19% to cholernie dużo. Nawet WhiteLabs nie ma nawet płynnych drożdży do miodu z taką tolerancją.

Test drugi będzie polegał na stopniowym dodaniu glukozy do nastawu tak, aby uzyskać ok. 345g/l nastawu, co pozwoli zbliżyć się do zakładanych 19%. Glukozę będę dodawał partiami na trzy razy. Zobaczymy, kiedy drożdże staną.

C.D.N.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

JanOkowita
1750
Posty: 1771
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: JanOkowita » wtorek, 22 mar 2016, 21:26

Do tego testu powinny być wzięte drożdże https://alkohole-domowe.pl/product-pl-9 ... bo-48.html , bo to jest odpowiednik Alcotec 48. Waga 135 g.
Ale skoro sobie poradziły te "mniejsze" czyli 124 g to tym lepiej dla opinii o nich.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


Ralphi
10
Posty: 12
Rejestracja: piątek, 10 sty 2014, 16:03
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Ralphi » czwartek, 24 mar 2016, 08:04

BIOWIN się popisał.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zygmunt
5000
Posty: 5311
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Zygmunt » poniedziałek, 11 kwie 2016, 18:48

Część druga- odporność na alkohol. Miałoby być przeprowadzone inaczej, ale uznałem, że sposób opisany tutaj jest bardziej właściwy, a podejście nieco bardziej profesjonalne.

Metoda:

Do testów wybrałem AD T3 (paczka 124g) oraz GROM czerwone (paczka 120g).

Obrazek

Każda paczka rozpuszczona i wymieszana w ~1l wody.

Obrazek

Przygotowano po 5 kolb erlenmayera zawierających szereg wzrastających stężeń etanolu:

Obrazek

oraz taką samą ilość glukozy (32g). Kolby oznaczono G1-G5 (Grom) oraz T1-T3 (AD T3):

Obrazek

Sumarycznie, w każdej kolbie znajduje się po 32g glukozy, 100ml roztworu drożdży oraz odpowiednia ilość roztworu EtOH. Kolby mają odpowiednio:

#1- 11%
#2- 12,8%
#3- 14,7%
#4- 16,5%
#5- 18,3%

Każdej kolbie zmierzono BLG startowe:

#1- 13
#2- 12,5
#3- 12
#4- 11,5
#5- 11

Przygotowano również próbę kontrolną, w której zamiast roztworu alkoholu znajduje się tylko woda, glukoza i roztwór drożdżowy. Kontrola, jako, że nie zawiera % ma trochę inny odczyt BLG (bez zafałszowania pomiaru alkoholem): 14.

Wszystko zostało odpowiednio napowietrzone oraz wymieszane.
Obrazek

Po 24h odczytano BLG każdej kolby (w nawiasie zmiana).

kontrola: 2 [12]
#T1- 6 [7]
#T2- 9 [3,5]
#T3- 11,5 [0,5]

#T4- 11,5 [0]
#T5- 12
(zakładam błąd pomiarowy, ale próbka się wyklarowała, drożdże nie podjęły pracy)

kontrola: 3[11]
#G1- 10,5 [2,5]
#G2- 12 [0,5]

#G3- 12 [0]
#G4- 11,5 [0]
#G5- 11 [0]


Wnioski:

1. Drożdże T3 podejmują pracę nawet przy blisko 15% środowisku.
2. Drożdże GROM wykazują minimalne działanie przy stężeniu ~13%, ale widać, że to ich kres możliwości.
3. Sugerowane na opakowaniu 19% jest bujdą na resorach. Jeżeli na opakowaniu nie byłoby informacji, że tyle osiągają, to można by to uznać tylko za nieładna praktykę. Jednak przypominam, że na opakowaniu wyraźnie nadrukowano:

Obrazek

Biorąc pod uwagę poprzedni test, to jednak nigdy nie będzie prawdą...

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


lukaszcz
30
Posty: 40
Rejestracja: poniedziałek, 16 sie 2010, 20:13
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: lukaszcz » poniedziałek, 11 kwie 2016, 20:17

PEŁNA PROFESKA
Bardzo przydatna rzecz.
Oby więcej takich testów.


Pistorius
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 19 sty 2014, 11:23
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Pistorius » wtorek, 10 maja 2016, 13:33

Witam wszystkich :D
Parę uwag do badań przeprowadzonych i opisanych powyżej.
Tabelka umieszczona na opakowaniu drożdży Turbo Grom mówi, że przy podanej ilości cukru w 25 l nastawu po określonym czasie otrzymać można dane stężenie alkoholu. Zygmuntowi, jak z tekstu widać, obce jest pojęcie sprawności fermentacyjnej, bowiem podana przez niego wydajność ,,ok. 4l- spirytusu neutralnego netto” jest na tyle niedokładna, że żadnych wniosków w tej materii wysnuć nie można, a nie podał żadnych weryfikowalnych danych pozwalających na zanegowanie danych z tabelki.
Wątpliwości budzą przy tym metodologia i wnioski z eksperymentów:
1.fermentowana powinn być sacharoza a nie glukoza, bo są to drożdże przeznaczone do przerobu sacharozy. Wiadomo, że glukoza sprzyja wzrostowi drożdży, ale to wcale nie oznacza, że wszystkie zachowywać się będą w jej środowisku tak samo.
2.Podniecanie się tempem fermentacji jest o tyle pozbawione sensu, że wolniejsza fermentacja
daje produkt czystszy, o mniejszej ilości składników ubocznych. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie czy nastaw przefermentuje w 2, 3 czy 7 dni ? Dla porównania: drożdże Gerda Stranda Prestige Turbo Pure 48H nigdy nie przerobiły mi cukru przed upływem 7 dni.
3.Pierwsza myśl Zygmunta, żeby sprawdzić odporność drożdży na alkohol przez dodawanie kolejnych porcji glukozy była prawidłowa. Niestety zrezygnował z niej i przyjął metodę inokulacj roztworu cukrowo-alkoholowego. Ten sposób sprawdza zdolność drożdży do restartu, a nie ich odporność na alkohol – żadne z badanych drożdży nie są przeznaczone do restartu. Wniosek z tego jest taki, że druga część badań była zupełnie niepotrzebna – szkoda sił i środków.
4.Wobec powyższego wniosek, że ,,drożdże GROM wykazują minimalne działanie przy stężeniu ~13%, ale widać, że to ich kres możliwości” nie znajduje oparcia w rzeczywistości.
Ponadto autor sam sobie przeczy w obliczu swojej informacji o wydajności.
5.Stwierdzenie: ,, Sugerowane na opakowaniu 19% jest bujdą na resorach” uznać należy za bujdę na resorach, bo autor badań tego nie udowodnił.

Postanowiłem wypróbować w końcu drożdże Turbo Grom produkcji Biowinu. Z pełną siłą ruszyły po paru godzinach ( tu miła niespodzianka, bo Prestige Turbo Pure ruszały zazwyczaj po kilkunastu godzinach). Zapach w czasie fermentacji był przyjemny, co świadczy o dobrym odżywieniu.
Pracę zakończyły po 7 dniach, po następnych 2 dniach wytrącił się zwarty osad. Jestem z nich bardzo zadowolony i jednocześnie zdziwiony wyrażnie negatywną opinią sformułowaną przez Zygmunta.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zygmunt
5000
Posty: 5311
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Zygmunt » wtorek, 10 maja 2016, 20:22

Pistorius pisze:Witam wszystkich :D

Witam Browin.

Tabelka umieszczona na opakowaniu drożdży Turbo Grom mówi, że przy podanej ilości cukru w 25 l nastawu po określonym czasie otrzymać można dane stężenie alkoholu. Zygmuntowi, jak z tekstu widać, obce jest pojęcie sprawności fermentacyjnej, bowiem podana przez niego wydajność ,,ok. 4l- spirytusu neutralnego netto” jest na tyle niedokładna, że żadnych wniosków w tej materii wysnuć nie można, a nie podał żadnych weryfikowalnych danych pozwalających na zanegowanie danych z tabelki.


Sprawność fermentacji to coś zupełnie innego, więc nie wiem o czym piszesz. Tabelka jest wyssana z palca, bo nawet przyjmując, że z kilograma cukru mielibyśmy 0,65l 100% alkoholu (czego NIE uzyskamy na pewno), to z 7kg cukru żeby nie wiem jak liczyć, 19% w 25l nie ma z czego wyciągnąć.

1.
fermentowana powinn być sacharoza a nie glukoza, bo są to drożdże przeznaczone do przerobu sacharozy. Wiadomo, że glukoza sprzyja wzrostowi drożdży, ale to wcale nie oznacza, że wszystkie zachowywać się będą w jej środowisku tak samo.

A wiesz, czym jest inwertaza i jak działa?

.Podniecanie się tempem fermentacji jest o tyle pozbawione sensu, że wolniejsza fermentacja daje produkt czystszy, o mniejszej ilości składników ubocznych


Podeprzesz ten wniosek jakimkolwiek badaniem?
Pierwsza myśl Zygmunta, żeby sprawdzić odporność drożdży na alkohol przez dodawanie kolejnych porcji glukozy była prawidłowa. Niestety zrezygnował z niej i przyjął metodę inokulacj roztworu cukrowo-alkoholowego. Ten sposób sprawdza zdolność drożdży do restartu, a nie ich odporność na alkohol – żadne z badanych drożdży nie są przeznaczone do restartu. Wniosek z tego jest taki, że druga część badań była zupełnie niepotrzebna – szkoda sił i środków.


Podlinkowałem powód zmiany mojej metodologii, który notabene jest słuszny- w ten sposób bada się przeżywalność drożdży liofilizowanych. Robiłem takie badania na zlecenie producentów "trochę" większych, niż Browin.

Wobec powyższego wniosek, że ,,drożdże GROM wykazują minimalne działanie przy stężeniu ~13%, ale widać, że to ich kres możliwości” nie znajduje oparcia w rzeczywistości.

Znajduje, gdyż powyższe zdanie jest opisem obserwacji.

Sugerowane na opakowaniu 19% jest bujdą na resorach” uznać należy za bujdę na resorach, bo autor badań tego nie udowodnił.


Równianie fermentacji przeczy tej informacji, co to jeszcze trzeba udowadniać?

Zapach w czasie fermentacji był przyjemny, co świadczy o dobrym odżywieniu.


O, to ciekawe- o czym świadczą inne zapachy i jak je charakteryzujesz?
Pracę zakończyły po 7 dniach, po następnych 2 dniach wytrącił się zwarty osad. .

A blg końcowe?

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Pistorius
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 19 sty 2014, 11:23
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Pistorius » środa, 11 maja 2016, 23:26

Zygmunt pisze:Witam Browin.


No to strzeliłeś kulą w płot :lol:
Nie jestem Browinem, ani nie pracuję w Browinie :) Jeżeli chciałbyś wiedzieć, czy pracuję w Biowinie, Bioogrodzie czy Biotermie to moja odpowiedź jest: nie :lol:

A wiesz, czym jest inwertaza i jak działa?


Nie rozumiem, po co zadałeś to pytanie. Myślałem, że dyskutujemy przy założeniu pewnego poziomu wiedzy. Jeżeli fermentujesz glukozę, to po co ci inwertaza ? ;)
Nadal nie wiem, dlaczego nie fermentowałeś sacharozy.

Podeprzesz ten wniosek jakimkolwiek badaniem?


Jeżeli chcesz się dowiedzieć, to proszę bardzo:
- J.Cieślak, H.Lasik ,,Technologia wódek", WNT, 1979, str. 182
- K.A. Berglund ,,Artisan distilling", 2004, rozdział ,,Flavor Components"
- kilka lat temu fermentowałem jednocześnie dwa nastawy : w jednym utrzymywałem grzałką temp. 35 st.C, w drugim utrzymywała się
temp. 22 st.C (chłodne pomieszczenie). Po oddestylowaniu porównanie organoleptyczne wyraźnie wskazywało na drugi destylat.
Czy to wystarczy ? :)

Podlinkowałem powód zmiany mojej metodologii, który notabene jest słuszny- w ten sposób bada się przeżywalność drożdży liofilizowanych.


Powtórzę jeszcze raz: przyjęta przez ciebie metoda służyć może tylko do określenia zdolności drożdży do restartu (wznowienia fermentacji zatrzymanych), bo na pewno nie do ich odporności na alkohol. Dlaczego piszesz o przeżywalności drożdży liofilizowanych ? - przecież miałeś do czynienia z drożdżami uwodnionymi, w pełni życia :D

Robiłem takie badania na zlecenie producentów "trochę" większych, niż Browin.


No i co z tego ? :lol:

Na moją uwagę, że twoje stwierdzenie ,,drożdże GROM wykazują minimalne działanie przy stężeniu ~13%, ale widać, że to ich kres możliwości” nie znajduje oparcia w rzeczywistości odpowiadasz tak :

Znajduje , gdyż powyższe zdanie jest opisem obserwacji.


No to zajmijmy się ,,kresem możliwości" drożdży Browinu. W jednym miejscu piszesz, że jest to 13%, a w drugim podajesz:

Jeżeli chodzi o wydajność, to wszystkie 3 nastawy dały praktycznie po tyle samo- ok. 4l- spirytusu neutralnego netto.


Twoje enigmatyczne określenie ,,spirytus neutralny netto" wymaga wyjaśnienia i sprecyzowania. Cechy spirytusu neutralnego znajdziemy tutaj: http://www.destylacjepolskie.com.pl/pub ... tralny.pdf
Wygląd i barwa: bezbarwny, przeźroczysty, bez osadu i zanieczyszczeń mechanicznych . Smak, zapach: swoisty, czystego alkoholu etylowego, niewyczuwalny inny niż charakterystyczny dla danego surowca.
No i mamy problem, bo wygląda na to, że określając wydajność nastawów dokonywałeś rektyfikacji uzyskanego alkoholu, odrzucając oczywiście przedgony i pogony ( no bo chyba na to wskazuje słowo ,,netto", czyż nie ? ). To poważny błąd metodologiczny :bardzo_zly:
Badając wydajność powinieneś odpędzić cały alkohol na drodze jednokrotnej destylacji prostej.
No dobrze, idźmy dalej: zakładam że twój spirytus miał 96%, czyli według ciebie w każdym nastawie było conajmniej 0.96*4/25=0,1536 czyli 15,36% alkoholu.
Jak z tego widać, musisz się zdecydować, czy ,,kresem możliwości" drożdży Browinu jest 13%, 15,36%, a może więcej? ;)

O, to ciekawe- o czym świadczą inne zapachy i jak je charakteryzujesz?


Chętnie ci to uświadomię: np. charakterystyczny zapach octanu etylu świadczy dobitnie o złym odżywieniu drożdży i szybko ustępuje po dodaniu pożywki. Po wielu latach praktyki potrafię na podstawie zapachu fermentu :) ocenić, czy wszystko jest z nim w porządku, czy też nie.

A blg końcowe?


- 3,5 Blg

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Emiel Regis » czwartek, 12 maja 2016, 20:11

Pistorius pisze:
Zygmunt pisze:

O, to ciekawe- o czym świadczą inne zapachy i jak je charakteryzujesz?


Chętnie ci to uświadomię: np. charakterystyczny zapach octanu etylu świadczy dobitnie o złym odżywieniu drożdży i szybko ustępuje po dodaniu pożywki. Po wielu latach praktyki potrafię na podstawie zapachu fermentu :) ocenić, czy wszystko jest z nim w porządku, czy też nie.


Mógłbyś podać inne przykłady wad fermentacji wyczuwalnych organoleptycznie i sposobów radzenia sobie z nimi?
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Pistorius
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 19 sty 2014, 11:23
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Pistorius » czwartek, 12 maja 2016, 21:36

Emiel Regis pisze:Mógłbyś podać inne przykłady wad fermentacji wyczuwalnych organoleptycznie i sposobów radzenia sobie z nimi?


Zapach siarkowodoru (zgniłych jaj) wynika zazwyczaj ze zbyt małej ilości azotu. Należy wówczas bezzwłocznie odżywić drożdże- po tym zabiegu powinien ustąpić.
Zapach octu świadczy o braku higieny i związanym z tym zakażeniu bakteryjnym. Nastawy winiarskie powinno się lekko siarkować ( ok. 50 mg SO2/l) przed rozpoczęciem fermentacji. Nie dotyczy to zacierów owocowych przeznaczonych do destylacji.
Przy niewielkim zaoctowaniu często pomaga przewietrzenie wina, przy znacznym musimy się pogodzić z myślą, że będziemy mieli dużo octu lepszego niż spirytusowy ze sklepu :P

Awatar użytkownika

Autor tematu
Zygmunt
5000
Posty: 5311
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Zygmunt » czwartek, 12 maja 2016, 22:43

Pistorius pisze:
A wiesz, czym jest inwertaza i jak działa?


Nie rozumiem, po co zadałeś to pytanie. Myślałem, że dyskutujemy przy założeniu pewnego poziomu wiedzy. Jeżeli fermentujesz glukozę, to po co ci inwertaza ? ;)
Nadal nie wiem, dlaczego nie fermentowałeś sacharozy.



Skoro wiesz, to wiesz też dlaczego mogłem użyć tutaj glukozy w miejsce sacharozy i miałoby to znikomy wpływ na wyniki. Drożdże i tak rozłożą sobie sacharozę, a startując od glukozy daję nawet niewielkie fory obu produktom. Gdybym zastosował w jednym glukozę, a w drugim sacharozę- oczywiście wyniki byłby niemiarodajne.

Podeprzesz ten wniosek jakimkolwiek badaniem?


Jeżeli chcesz się dowiedzieć, to proszę bardzo:
- J.Cieślak, H.Lasik ,,Technologia wódek", WNT, 1979, str. 182
- K.A. Berglund ,,Artisan distilling", 2004, rozdział ,,Flavor Components"
- kilka lat temu fermentowałem jednocześnie dwa nastawy : w jednym utrzymywałem grzałką temp. 35 st.C, w drugim utrzymywała się
temp. 22 st.C (chłodne pomieszczenie). Po oddestylowaniu porównanie organoleptyczne wyraźnie wskazywało na drugi destylat.
Czy to wystarczy ? :)


No... nie bardzo. Wpływ podwyższonej temperatury na fermentację zna każdy, kto poczyta nawet tylko forum- dlatego odradzam stosowanie grzałek akwariowych i mat grzewczych. Chodziło mi raczej o różnicę w czasie fermentacji charakterystyczną dla ras drożdży. BTW wspomniana literatura nie dotyczy tematu. Cieślaka z racji "ciekawej" polityki praw autorskich nie wrzucę, ale cały wspomniany rozdział z Artisan Distilling, proszę bardzo:

https://www.dropbox.com/s/a14rqx2ibhr23aw/FC.pdf?dl=1

o i mamy problem, bo wygląda na to, że określając wydajność nastawów dokonywałeś rektyfikacji uzyskanego alkoholu, odrzucając oczywiście przedgony i pogony ( no bo chyba na to wskazuje słowo ,,netto", czyż nie ? ). To poważny błąd metodologiczny :bardzo_zly:
Badając wydajność powinieneś odpędzić cały alkohol na drodze jednokrotnej destylacji prostej.
No dobrze, idźmy dalej: zakładam że twój spirytus miał 96%, czyli według ciebie w każdym nastawie było conajmniej 0.96*4/25=0,1536 czyli 15,36% alkoholu.
Jak z tego widać, musisz się zdecydować, czy ,,kresem możliwości" drożdży Browinu jest 13%, 15,36%, a może więcej? ;)



Kłania się czytanie ze zrozumieniem- po raz wtóry. Przypomnę:

Wszystkie 3 testowe nastawy powstały w ten sam sposób: 25kg worek glukozy podzieliłem po prostu na 3 porcje po ~8kg. Wody dodawałem tyle, żeby BLG startowe we wszystkich przypadkach wynosiło 26.


Jak widzisz, nie napisałem, że było tego 25l. Test ten- jak wielokrotnie zaznaczyłem- dotyczył tego, co jest jednym z ważniejszych kryteriów doboru drożdży w "amatorskim gorzelnictwie"- czasu pracy nastawu. 90% pytania Klientów o drożdże to właśnie "a ile to będzie przerabiać?". Odporność na alkohol zbadałem w teście drugim, według uznanej i cytowanej metodologii, ale tu znowu trzeba by wrócić do problemu czytania ze zrozumieniem.


O, to ciekawe- o czym świadczą inne zapachy i jak je charakteryzujesz?


Chętnie ci to uświadomię: np. charakterystyczny zapach octanu etylu świadczy dobitnie o złym odżywieniu drożdży i szybko ustępuje po dodaniu pożywki. Po wielu latach praktyki potrafię na podstawie zapachu fermentu :) ocenić, czy wszystko jest z nim w porządku, czy też nie.



Akurat aromat octanu etylu może wynikać z szeregu innych czynników- od zbyt wysokiej temperatury fermentacji, przez infekcję, aż po słabą kondycję drożdży, w której dodatek pożywki nic nie zmieni. Słaby przykład, częsta wada w piwowarstwie.

Konkludując, czy uważasz, że etykieta nie wprowadza w błąd, a drożdże wytrzymają deklarowane 19%?

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


jarob
30
Posty: 37
Rejestracja: wtorek, 2 lut 2016, 18:06
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: jarob » czwartek, 12 maja 2016, 23:04

Pistorius pisze: Nie dotyczy to zacierów owocowych przeznaczonych do destylacji.

A możesz Przyjacielu napisać w jaki sposób zacierasz owoce? ;) :arrow:
Pistorius pisze:Myślałem, że dyskutujemy przy założeniu pewnego poziomu wiedzy.

:ok: ;)


eldier
650
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: eldier » czwartek, 12 maja 2016, 23:28

@Zygmunt
Wszystko fajnie pięknie, ale ja też uważam że metodologia badań odporności drożdży na alkohol jest lekko chybiona.
Nie znam literatury, nie jestem kształcony jak Wy, ale swoją opinie opieram na przykładzie restartów np miodów pitnych.
Jak dodamy bezpośrednio uwodnione drożdże do zatrzymanej brzeczki od razu, bez wcześniejszego przygotowania to nie ma co liczyć na pozytywny efekt.
Jeżeli jednak przyzwyczaimy czy tam zahartujemy drożdże stopniowo dodając coraz większe ilości brzeczki to możemy liczyć na sukces.
Możesz mi powiedzieć czemu tak jest? Bo mówi się że drożdże przyzwyczaiły się do alko, a tak to są w szoku :D Ja wiem że to gadanie ciemnoty i pospólstwa, ale jednak się sprawdza.
Ty w tym siedzisz to na pewno znajdziesz dobry sposób, żeby mi to wyjaśnić.
Jeszcze jedna sprawa, jedne drożdże znoszą to lepiej inne gorzej.

Moim zdaniem Twój test sprawdził ilość i jakość komórek drożdżowych po rozpuszczeniu w wodzie, bo jednak nie miały czasu się namnożyć.
Kolejna rzecz, jak się ma rozpuszczanie takiej ilości drożdży, pożywek, innych makro i mikro i substancji buforujących w tak małej ilości wody do ich żywotności. HomoChemicus kiedyś wspominał że ciśnienie osmotyczne niemal je zmiażdży. Ile w tym prawdy? Czy różny skład mieszanek zbytnio nie wpływa na wynik?
Nie lepiej jakbyś pod koniec fermentacji pobrał po trochu nastawu i dodawał go do próbówek z alko? I np po 24h sprawdziłbyś błękitem metylowym, na pewno masz potrzebny sprzęt :) Ewentualnie tak jak poprzednio, sprawdzając czy blg spada.

I już ostatnie, to 19% na paczce to bujda na resorach i z tym jak najbardziej się zgadzam. Może nastąpiła jakaś literówka i miało być 8kg?

Czas fermentacji też jak najbardziej do przyjęcia, dodam tylko że ja przerabiałem 24kg cukru rozpuszczone w 75l wody na jednej paczce Double Snake 48 trochę ponad 2 tyg, a ostatnio rozrabiam 25kg cukru w tej samej ilości wody i dodaje 150g black label i po tygodniu jest w okolicach 0, a po dwóch już się klaruje od góry :)

PS.
Nie jestem z biowinu/browinu chociaż jakby nie patrzeć mieszkam w Łodzi :P

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Pretender » piątek, 13 maja 2016, 09:44

Do tej pory, a raczej do stycznia tego roku chwaliłem drożdże Biowinu, wszystkie. Przerobiłem chyba wszystkie rodzaje. Nigdy mnie nie zawiodły. Być może dlatego, że zawsze kupowałem na Pryncypalnej. Ale właśnie, ostatni nastaw (turbo) pracował długo, za długo. Nigdy więcej gorzelniczych, płynne owszem. A co do czasu pracy, to....


Pistorius
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 19 sty 2014, 11:23
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Pistorius » piątek, 13 maja 2016, 12:46

jarob pisze:A możesz Przyjacielu napisać w jaki sposób zacierasz owoce? ;) :arrow:


Przyjacielu, ponieważ wyczuwam w twoich słowach ironię, to pragnę ci uświadomić, że pojęcie ,,zacier owocowy" jest pojęciem stosowanym w polskiej literaturze gorzelniczej od bardzo dawna.
Oprócz netu zalecam również lekturę książek :lol:
Nadal uważam, że dyskutujemy na pewnym poziomie wiedzy ;)


eldier
650
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: eldier » piątek, 13 maja 2016, 14:42

Podaj linki do tej literatury to chętnie poczytam...

Treść ukryta:

W niektórych pozycjach jest dużo błędów, jeżeli nie bardzo dużo, które zresztą są powtarzane dalej, ponieważ osoby "piszące" nowe książki nie mają zbytniego pojęcia o czym piszą, a opierają się jedynie na poprzednikach. Od razu przyznam, że przeglądałem tylko kilka, może kilkanaście pozycji i akurat prawie zawsze trafiałem na coś niezgodnego w moim mniemaniu ze sztuką.

A jeśli nawet jeśli jest to porządna literatura poważanych autorów, to nie znaczy że tutaj również mamy używać określenia "zacier owocowy", bo jak sama nazwa wskazuje zacier kojarzy się z zacieraniem, a nie kojarzę zbyt dużo owoców które można by zatrzeć :P


Pistorius
5
Posty: 7
Rejestracja: niedziela, 19 sty 2014, 11:23
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Pistorius » sobota, 14 maja 2016, 08:16

eldier pisze:Podaj linki do tej literatury to chętnie poczytam...
A jeśli nawet jeśli jest to porządna literatura poważanych autorów, to nie znaczy że tutaj również mamy używać określenia "zacier owocowy", bo jak sama nazwa wskazuje zacier kojarzy się z zacieraniem, a nie kojarzę zbyt dużo owoców które można by zatrzeć :P


J.Cieślak, H.Lasik - Technologia wódek, WNT, 1979 , str.124:
,, ... Produkuje się go z przefermentowanego zacieru winogronowego ( młodego wina gronowego) lub niekiedy z przefermentowanego zacieru z wytłoków winogronowych" i dalej: ,,Produkcja spirytusów polega na destylacji przefermentowanych zacierów z owoców, zboża lub innych surowców i przebiega podobnie do produkcji destylatów".
Za to, co z czym ci się kojarzy, to ja już nie odpowiadam :mrgreen:
Jeżeli autorzy powyższej pozycji nie są dla ciebie autorytetami, to może będzie nim anonimowy redaktor Wikipedii (hasło ,,zacier") : ,,Zacier do celów gorzelniczych przygotowuje się z ziemniaków, zbóż lub owoców".
Radzę ci więcej czytać a mniej kombinować, zgodnie z kwestią z pewnego polskiego filmu: ,, Nie bądź pan głąb, praw fizyki pan nie zmienisz" :lol:

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Emiel Regis » sobota, 14 maja 2016, 15:23

Umówmy się, że tutaj zacierem nazywamy efekt zacierania nawet, jeśli autorytety piszą czasem inaczej. Taki miejscowy klimat :P

Ps.
Pistorius pisze:Zapach siarkowodoru (zgniłych jaj) wynika zazwyczaj ze zbyt małej ilości azotu. Należy wówczas bezzwłocznie odżywić drożdże- po tym zabiegu powinien ustąpić.

W tym roku miałem taki przypadek z cydrem. Czysty sok jabłkowy po kilku miesiącach zaczął delikatnie 'pachnieć'. Taki sok jest raczej bogaty w składniki odżywcze, ciekawe co mogło być przyczyną, stawiam raczej na zakażenie.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4346
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: lesgo58 » sobota, 14 maja 2016, 16:04

Emiel Regis pisze:Umówmy się, że tutaj zacierem nazywamy efekt zacierania nawet, jeśli autorytety piszą czasem inaczej. Taki miejscowy klimat :P

Można i tak strofować nowego. Co zauważam od kilku postów. Jednak obstaję, że kol. Pistorius nie ma zamiaru nikogo prostować ani uczyć jak ma się wyrażać. Po prostu tylko broni się od zarzutów. I robi to zresztą bardzo mądrze i w sposób wyważony. Nie popełniając przy tym żadnego "faux pas" ;)

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: [test] "Nowe" drożdże BROWIN GROM

Postautor: Emiel Regis » sobota, 14 maja 2016, 17:23

Twoje postrzeganie świata różni się znacznie od mojego, nie staraj się więc przypisywać mi intencji, bo ich nie znasz.
Nie chodzi o żadne strofowanie, tylko o ucięcie sprzeczki w zarodku (gdyby znaleźli się jeszcze jacyś 'językowi puryści') i wyjaśnienie koledze, jak się sprawy mają, bez żadnej ukrytej ani jawnej złośliwości.
Sam jestem ciekaw, co kol. Pistorius ma ciekawego do napisania i nie mam zamiaru go do nas zrażać na samym starcie.

Trochę luzu nie zaszkodzi, nie trzeba się wszędzie doszukiwać złych intencji...
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Wróć do „Drożdże i fermentacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości