Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.

Autor tematu
Zbyszek T
50
Posty: 94
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Zbyszek T » środa, 15 lis 2017, 12:50

Tak czytam i czytam,... Chodzi o destylat do starzenia z dębem.

Sam testowałem
słód jęczmienny - b. dobre efekty - kilkukrotnie próbowałem, słód daje najlepsze efekty
kukurydza - smak bardziej słodki ale z nutami kiszonki
żyto - destylat walił okrutnie (wymiocinami?) mimo, że zacier zakażony nie był, także to osławione żyto słabo mi wyszło...

A jak czytam, to opcji jest mnóstwo... Zboża, mąki, ryż, gryka..
To takie kombinacje z ciekawości, braku dostępu do surowca czy coś może w tym jest?
Co warto spróbować?


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
1100
Posty: 1144
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Doody » środa, 15 lis 2017, 13:00

Ja ostatnio używam dużo jęczmienia niesłodowanego bo jest bardzo atrakcyjny cenowo (55gr/kg) Zacier pachnie może niezbyt atrakcyjnie ale destylat jest już zacny.
Pozdrawiam
Darek


kwik44
500
Posty: 537
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: kwik44 » środa, 15 lis 2017, 14:21

W sumie każde ;) Zależy od preferencji. Ja nie dyskryminuję, aczkolwiek z gryki nie robiłem i chyba robił nie będę.
Natomiast rada na przyszłość - zakwaś zacier żytni do pH ok 4 i zapachu rzygowin nie będzie.
Zmagałem się z tym problemem i ja. Problemem są bakterie, w sumie dość odporne na temperaturę nawet. Gdybyś przetrzymał zacier tydzień i/lub dłużej zapach rzygowin powinien zniknąć. W niskim pH te bakterie się nie rozwijają. Możesz to empirycznie sprawdzić nastawiając mąkę żytnią na żurek. W okolicy drugiej doby zaczyna capić rzygowinami. Po 3-4rech dobach pH spada na tyle, że te bakterie zdychają, kolejne zasiedlają układ i żerują na "rzygowinach" ;) Finalnie masz żurkowy zapach/smak. Zakwaszenie zacieru uniemożliwia rozwój bakterii powodujących rzygowinowy zapach.

Awatar użytkownika

siara76
50
Posty: 59
Rejestracja: poniedziałek, 22 lut 2016, 14:24
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: śląsk
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: siara76 » środa, 15 lis 2017, 14:23

Polecam pszenice ,chyba najbardziej delikatny destylat daje!


Imbir
150
Posty: 193
Rejestracja: niedziela, 29 gru 2013, 16:40
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Imbir » środa, 15 lis 2017, 16:28

Pomieszaj trochę, np. Jęczmień, żyto, kukurydza, tu nikt nie napisze Ci idealnego składu. Musisz sam sobie odkryć to co lubisz. Osobiście żytnią uwielbiam :D


Autor tematu
Zbyszek T
50
Posty: 94
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Zbyszek T » czwartek, 16 lis 2017, 08:01

Zamówiłem enzymy, zrobię kolejne podejście do żyta - skoro tak chwalicie...

A z mąką warto spróbować? Czy to raczej tylko środek zastępczy za śrutowane zboże?

Awatar użytkownika

Doody
1100
Posty: 1144
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Doody » czwartek, 16 lis 2017, 08:52

Jak masz płaszcz to możesz zacierać mąkę. Jeżeli nie masz, to filtrowanie będzie męką a i tak będziesz musiał zacier "odstać" aby maka spadła na dno. Inaczej przypalisz zacier na grzałkach i "żółtanol" gotowy ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

sargas
350
Posty: 368
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: sargas » czwartek, 16 lis 2017, 16:39

Żytko jest fajne na wódeczkę ale jak to chcesz docelowo dać do beczki to lepiej pomieszaj jak koledzy radzą sam tak zrobiłem. Zresztą możesz poczytać na temat starki opinie osobiście nie piłem ale podobno tyłka nie rozrywa. Ponad to żyto jest ciężkie w obróbce sam je śrutuje i wiem jak twarde jest. Mam nadzieje że enzym do redukowania lepkości zakupiłeś ? Bez tego przy życie ani rusz zwłaszcza jak dasz mało wody per L. Powodzenia.


Autor tematu
Zbyszek T
50
Posty: 94
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Zbyszek T » czwartek, 16 lis 2017, 17:45

Ja robię swoję wersję Starki - tj. destylat ze slodu jęczmiennego - stażony w beczce.

Nazywam ją "Starka" bo lepiej brzmi niż "Whisky" :-)

Ale chęć mam popróbować coś nowego, stąd pytanie, w jaką stronę iść...


kwik44
500
Posty: 537
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: kwik44 » czwartek, 16 lis 2017, 18:08

Zależy co lubisz. Na to pytanie musisz odpowiedzieć sam. Lubisz JD - idź w kukurydziankę z dodatkiem żyta i jeczmienia, Makers Mark - zamiast żyta weź pszenicę. Albo looknij tu i coś wybierz ;) Żyto nadaje pieprzne smaki (ziarno), pszenica jest delikatniejsza. Możesz zrobić łysą, owsiankę, albo pomieszać. Kombinacje są dowolne. I tak najważniejsza jest beczka i czas starzenia. Moje żyto ma dopiero 2 lata i warto ją zrobić bo jest pyszna. Ale taka nierozcieńczona z beczki. Miałem i ja tę 18letnią (40%) z Polmosu i szału nie było...

Online
Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4911
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: radius » czwartek, 16 lis 2017, 21:33

kwik44 pisze:Moje żyto ma dopiero 2 lata i warto ją zrobić bo jest pyszna. Ale taka nierozcieńczona z beczki.

Potwierdzam w całej rozciągłości słowa kwika. Żyto jest the best i po kilku miesiącach w beczce bije na głowę inne destylaty zbożowe :ok:
W każdym razie takie są moje odczucia smakowe :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT


rosjan
200
Posty: 244
Rejestracja: czwartek, 18 maja 2017, 10:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina i własny wyrób
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Południe Paryża
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: rosjan » czwartek, 16 lis 2017, 21:51

Ale bez płaszcza to lepiej się za nie brać, czy tak?
Pozdrawiam
Jachu

Awatar użytkownika

Doody
1100
Posty: 1144
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Doody » czwartek, 16 lis 2017, 22:13

Można się brać ;)
Lepiej używać śruty niż mąki. Po filtrowaniu w worku filtracyjnym (ja tak robię), zlewam do wiaderek zamykanych i daję się "odstać" mące zawartej w filtracie. Następnie wlewam powoli do kega znad osadu mącznego przez lejek z sitkiem. Jak zacznie lecieć mąka zaraz sitko się zapycha i to oznacza, że z tego wiaderka już koniec. Na dnie wiader zbiera się około 2-3 cm osadu, który wylewam do "białego mumuna" ;) . Resztę da się śmiało destylować!
Pozdrawiam
Darek


Maniecki
50
Posty: 52
Rejestracja: sobota, 5 maja 2012, 05:16
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wszystko co sam wyprodukuję, choć nie zawsze!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Maniecki » sobota, 25 lis 2017, 20:54

Witam. A prubował ktoś robić zacier z samego słodu pszenicznego? Widziałem w moim lokalnym sklepie że mają ten słód do wyrobu piwa pszenicznego. Kusi mnie aby spróbować, ciekawo jak będzie z wydajnością.

Sent from my F3213 using Tapatalk

Awatar użytkownika

zgoda
50
Posty: 54
Rejestracja: niedziela, 2 mar 2014, 17:30
Krótko o sobie: Bądźmy dobrej myśli, jeszcze może z tego wyjść coś dobrego.
Ulubiony Alkohol: bourbon!
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: zgoda » sobota, 25 lis 2017, 22:47

Wydajność będzie jak ze słodu jęczmiennego, skrobi jest tam ok 80%.

Żyta niestety nigdzie u mnie nie ma, więc robię z kukurydzy i pszenicy.


Autor tematu
Zbyszek T
50
Posty: 94
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Zbyszek T » niedziela, 26 lis 2017, 08:51

Drogo, bo drogo, ale tutaj można zamówić:
http://piwniczka.org/zyto-20kg-p-514.html

Przy okazji, w tym sklepie "piwniczka" słód jęczmienny jest chyba najtańszy - 19 pln/5kg śrutowany + kurier 10 pln.

Awatar użytkownika

sargas
350
Posty: 368
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: sargas » niedziela, 26 lis 2017, 10:01

@Zbyszek T no proszę cię po co po sklepach szukać
https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-psze ... a926e1fed6
wystarczy poszukać od rolnika kup ofert na olx cała masa. Sam kupowałem jęczmień bo u mnie w okolicy nikt nie ma.
Co do słodów to szczerze powiem że urobku aż tak w cale dużo więcej nie było. Ja cały czas przerabiam surowe zboże bo nie oszukujmy się 0.50 PLN vs 5 PLN ...


Fiflak
150
Posty: 179
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: Fiflak » poniedziałek, 27 lis 2017, 13:13

Maniecki pisze:Witam. A prubował ktoś robić zacier z samego słodu pszenicznego? Widziałem w moim lokalnym sklepie że mają ten słód do wyrobu piwa pszenicznego. Kusi mnie aby spróbować, ciekawo jak będzie z wydajnością.

Sent from my F3213 using Tapatalk

Odnośnie wydajności już ci kolega Zgoda odpowiedział, więc tylko mogę potwierdzić jego słowa. Co się zaś tyczy smaku. To, w porównaniu ze słodem jęczmiennym, jest on znacznie słodszy. Kaszka manna i to z cukrem. Trudno oddać wrażenia węchowe i smakowe za pomocą słów, przynajmniej ja średnio to potrafię. Jeśli użyjesz drożdży gorzelniczych, np. fermioli, wówczas nie masz szans na uzyskanie nut charakterystycznych dla piw pszenicznych, nawet przy długiej przerwie ferulikowej podczas zacierania. (ciepłota = 44°C) Aby towar był bananowo-goździkowy, musisz użyć grzybków dedykowanych do pszennego browca. Zdaj relację, jeśli wypędzisz słodowego łiskacza z pszenicy.

Awatar użytkownika

psotamt
200
Posty: 223
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Lubię poeksperymentować, bo wszystko co nowe ciekawsze i przyjemniejsze
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: psotamt » niedziela, 8 kwie 2018, 16:06

Kontynuując tytuł wątku, ustalam własną, subiektywną hierarchię:
1. Jęczmień - za delikatność smaku.
2. Kukurydza - za delikatność smaku i odrobinę słodkości.
3. Żyto - za wyrazisty smak i tradycyjność trunku.
4. Pszenżyto - dość ostra w smaku i mniej wyrazista od żytniej.
Z innego ziarna nie robiłem, tylko te cztery. Zaciery robione na enzymach, odpęd na kolumnie półkowej i zbiorniku z płaszczem, potem rektyfikacja na spirytus w kolumnie z wypełnieniem i jego rozcieńczenie do 41%. Każda z wódek ma inny smak, a już na pewno znajdują się w oddali do wódek robionych z cukru i glukozy. Stoją wyżej w moim rankingu jakości :D
Pierwsze skojarzenie po smakowaniu wódki żytniej to wódka... monopolowa :o Smak zbliżony, ale bez odoru i tego końcowego, złego posmaku. Jednak po "dłuższym z nią doświadczeniu" okazuje się być trunkiem urokliwym, smacznym i o charakterystycznym smaku; dość ostra, lekko piekąca i wymagająca od niektórych popicia. Co znamienne, jeszcze rano czuć, że wcześniej się piło. Nie, to nie kac, ale wstawać z koi trzeba powoli, bo mogą być jeszcze problemy z równowagą. Trzyma długo.
Wódki z pozostałych zbóż tylko smakowałem, bez dłuższego kosztowania. Jęczmienna jest najdelikatniejsza, żadnego drapania w gardle, wchodzi gładko, bez niepożądanego posmaku czy odoru. Świetna wódka.
Pszenżyto mieści się smakowo gdzieś między żytem i jęczmieniem, choć raczej bliżej mu żyta. Wódka jest łagodniejsza, mniej ostra niż żytnia. Smakowo są blisko siebie.
Kukurydza daje zupełnie inną wódkę niż pozostałe zboża. Prawie tak łagodna jak ta z jęczmienia, ale zawiera wyraźnie słodką nutę, która robi z niej bardzo przyjemny trunek. Jest jeszcze jeden walor kukurydzy: wydajność. W przeliczeniu na 100% spirytus z 12 kg śruty można wyjąć z kotła równe 4 litry. W przypadku pozostałych zbóż jest o ok. 10% mniej.
Wszystkie wódki są jeszcze świeże. Mam prawo przypuszczać, że za miesiąc, pół roku, rok, ich smak się zmieni. I to zapewne na korzyść :mrgreen:
By nie zostać posądzonym, że uzyskałem tylko czyste wódki pozbywając się świetnych bukietów zapachowych zbóż, to przedestylowałem na kolumnie półkowej wódkę jęczmienną do starzenia. Moczą się w niej wiórki dębowe w kilku gatunkach i stopniach opiekania. Zajrzę do nich za rok ;)
A tak je opakowałem do podania na stół. Jakoś czysta wódka pasuje mi w zwykłych butelkach monopolowych.
Wódki.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell


maniek86
150
Posty: 192
Rejestracja: wtorek, 9 cze 2015, 16:45
Krótko o sobie: siłownia,boks,golebie wysokolotne,domowa łycha
Ulubiony Alkohol: Hudson Manhattan Rye
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Uk
Załączniki
Re: Najlepszy destylat - z jakiego zboża?

Postautor: maniek86 » poniedziałek, 9 kwie 2018, 19:33

Kwik44 na weekendzie sprawdzę to zakwaszanie, choć nie wiem czy będę mógł dać miarodajną opinie bo plan jest 80% żyto i 20 % kukurydza :freak:
Delikatny spirytus wychodzi z ryżu, choć zacier niekiedy potrafi cuchnać okropnie. Nie jest łatwy w obróbce ale warto.
Bimber forever !!!


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości