Metody walki z Kacem, zapobieganie zespołowi dnia następnego, najlepsze mikstury leczące kaca, sposoby na powrót do normalności w sobotę...

protoleviatan
30
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 6 sie 2015, 10:59
Krótko o sobie: lubię dobrze zjeść i wypić, a najlepsze jest to co zrobimy sami ;)
Ulubiony Alkohol: okowita
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Oława
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: protoleviatan » środa, 28 paź 2015, 15:36

Nie wiem czemu, ale stosując rosnące stężenie jakby mniej boli głowa dnia następnego :)
Poza tym na upicie się wpływa mnóstwo czynników. Główny wpływ na "tęgą głowę" mają:
- masa pijącego (ilość promili we krwi zależy od dawki alkoholu przyjętej na kg masy ciała)
- ilość kalorii przyjętych przed i w trakcie picia
- środowisko picia (w górach jest inne powietrze i niejednokrotnie wypijałem tam ilości znacznie większe w porównaniu z rodzinnymi stronami - dolnośląskie, a i kac potem był znacznie lżejszy)
- biometr ;) (pół żartem, pół serio, ale fakt jest taki, że jednego dnia mam mocny łeb i leję w siebie jak w wiadro, innego parę kieliszków potrafi zwalić z nóg)

Każdy zna siebie i powinien sam kontrolować jaką dawkę przyjął i czy aby nie jest już za dużo (to łatwo się pisze, ale trudniej o to w praktyce) Dobrze jest wstawać często od stołu, bo wtedy czuć w nogach, czy granica nie jest blisko. Niejednokrotnie siedząc dłużej przy stole czułem się jak młody bóg i piłem bez problemów, a po powstaniu nagle jakby mi ktoś łopatą przez łeb zdzielił i nogi jak z gumy :)


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Zosiaa
10
Posty: 19
Rejestracja: piątek, 23 paź 2015, 14:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Zosiaa » piątek, 30 paź 2015, 16:15

Czyli wychodzi na to, że najlepiej być dużym, ciężkim, sporo zjeść i siedzieć na najwyższym piętrze wieżowca (co niekoniecznie może być bezpieczne, gdy ktoś dostanie wspomnianych przez Ciebie gumowych nóg :D ) - brzmi średnio zdrowo :D
A tak a propos ciśnienia i samopoczucia - słyszałam, że nalewka z cytryńca chińskiego paradoksalnie może pomóc w zlikwidowaniu zmęczenia - słyszeliście może coś o tej roślinie? Sądzicie, że rzeczywiście może pomóc się zregenerować?
http://www.rynek-rolny.pl/artykul/zurawina-przedstawiamy-lecznicze-nalewki-wzmacniajace-odpornosc.html - żurawina jest najlepsza!


lukaszcz
30
Posty: 40
Rejestracja: poniedziałek, 16 sie 2010, 20:13
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: lukaszcz » piątek, 30 paź 2015, 17:37

Kiedyś ktoś mądry powiedział:
NIE MA NIC LEPSZEGO NA KACA JAK NIE PIĆ DZIEŃ WCZEŚNIEJ !!!

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 358
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: klepa » piątek, 30 paź 2015, 19:34

Jesteś, Zosiuu, w mylnym błędzie. Lepiej jest być malutkim cherlaczkiem, któremu wystarcza naparsteczek wódeczki.
O cytryńcu nic nie wiem, ale bo i po co, jeśli był tylko naparsteczek? :)

Awatar użytkownika

Roger
250
Posty: 254
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Roger » piątek, 30 paź 2015, 20:25

Najlepsze na kaca jest ... dzień wcześniej nie pić.

PS
Jak miewałbym takie kace jak niektórzy znajomi zwyczajnie nie tknąłbym alkoholu ;)

Tapniete z GT-I9500
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(


Zosiaa
10
Posty: 19
Rejestracja: piątek, 23 paź 2015, 14:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Zosiaa » piątek, 6 lis 2015, 16:30

klepa pisze:Jesteś, Zosiuu, w mylnym błędzie. Lepiej jest być malutkim cherlaczkiem, któremu wystarcza naparsteczek wódeczki.
O cytryńcu nic nie wiem, ale bo i po co, jeśli był tylko naparsteczek? :)


Znam niejedną malutką osobę, która jest w stanie znieść naprawdę wiele i nic jej nie dolega :) A tak poza tym to nie bardzo rozumiem tę, no właśnie, kąśliwą (?) uwagę...
http://www.rynek-rolny.pl/artykul/zurawina-przedstawiamy-lecznicze-nalewki-wzmacniajace-odpornosc.html - żurawina jest najlepsza!

Awatar użytkownika

Będziniak
30
Posty: 44
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Będziniak » wtorek, 1 gru 2015, 21:26

Wystarczy nie przerywać picia.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 358
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: klepa » piątek, 4 gru 2015, 08:15

Zosiuu-dopiero doczytałem i żadną tam kąśliwą. :) Myślę, że cherlaczek obejdzie się taniej tam, gdzie przechwałki zwalistego niedźwiedzia wymagają większych zakupów. A i zagrychy takiemu trzeba pewnie w drugie wiadro.
Pzdr.


Zosiaa
10
Posty: 19
Rejestracja: piątek, 23 paź 2015, 14:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Kontakt:
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Zosiaa » piątek, 4 gru 2015, 17:09

klepa pisze:Myślę, że cherlaczek obejdzie się taniej tam, gdzie przechwałki zwalistego niedźwiedzia wymagają większych zakupów.
Pzdr.

Cherlaczkowi to czasem i jedno piwo wystarczy, i to babskie! :) chociaż, jak to ująłeś, widziałam też "niedźwiadki", którym też niewiele było trzeba :)

A na zagrychę to marynowane grzybki najlepsze - podziałają dobrze i na małych, i na dużych :)
http://www.rynek-rolny.pl/artykul/zurawina-przedstawiamy-lecznicze-nalewki-wzmacniajace-odpornosc.html - żurawina jest najlepsza!

Awatar użytkownika

Roger
250
Posty: 254
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Roger » sobota, 5 gru 2015, 22:40

Taaa jak są od cioci z Tybetu ;)

Tapniete z GT-I9500
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5011
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: radius » sobota, 5 gru 2015, 23:23

Eee, tam z Tybetu, wystarczy u nas na łące poszukać :mrgreen:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Łukasz82
10
Posty: 10
Rejestracja: poniedziałek, 16 lis 2015, 12:40
Lokalizacja: Stolica Traktorów
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Łukasz82 » środa, 23 gru 2015, 17:22

Cześć :) Generalnie kac zdarza mi sporadycznie a szczególnie teraz kiedy nie palę papierosów. Mam jakoś tak ustawiony organizm, że prędzej pójdę spać niż się przepiję. Jednak jeżeli dojdzie już do takiego stanu rzeczy, to od lat ratuje mnie sok z kiszonej kapusty kupowany w Makro lub Tesco. Taki sok warto też pić na co dzień, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, dobrze wzmacnia odporność.
Znam jeszcze jeden bardzo "hardkorowy". Nie nadaje się on do opisania na forum :D
Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika

Roten
20
Posty: 20
Rejestracja: środa, 3 cze 2015, 10:15
Krótko o sobie: Cham i prostak.
Ulubiony Alkohol: Tani dobry i mocny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: Roten » sobota, 17 wrz 2016, 15:08

Ja pije tylko jeden gatunek wódki na jednej imprezie.Żadnych miksów.Miedzy czasie coś ciepłego np bigos,flaczki.Po ostrej imprezie śpię ile się da.Polecam ostry seks z rana, piwko i dalej drzemka.Na obiadek najlepiej rosół + urozmaicone drugie danie z warzywami.Na koniec spacer.Jak dalej coś męczy to tylko pozostaje szklanka wódki i jest lepiej.
syf,kiła i mogiła.

Awatar użytkownika

jozzek666
350
Posty: 354
Rejestracja: poniedziałek, 8 gru 2014, 16:59
Krótko o sobie: Drożdże to najlepszy przyjaciel człowieka
Ulubiony Alkohol: Własne piwo w szczególności AIPA, American Wheat, Sour Ale. SM Whisky.
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Bieszczady
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: jozzek666 » wtorek, 21 mar 2017, 08:32

Tylko śledziówka ! - http://bit.ly/2mPjdop

Awatar użytkownika

guru114
100
Posty: 111
Rejestracja: wtorek, 1 paź 2013, 15:23
Ulubiony Alkohol: Mocny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: guru114 » wtorek, 21 mar 2017, 08:37

jozzek666 nie rozerwało Ci d.py po takiej zupie? :womit:

Awatar użytkownika

jozzek666
350
Posty: 354
Rejestracja: poniedziałek, 8 gru 2014, 16:59
Krótko o sobie: Drożdże to najlepszy przyjaciel człowieka
Ulubiony Alkohol: Własne piwo w szczególności AIPA, American Wheat, Sour Ale. SM Whisky.
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Bieszczady
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: jozzek666 » wtorek, 21 mar 2017, 08:40

Nieee... Na kaca w sam raz, pół godzinki do godzinki i wszystkie objawy przemijają :D

Awatar użytkownika

guru114
100
Posty: 111
Rejestracja: wtorek, 1 paź 2013, 15:23
Ulubiony Alkohol: Mocny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: guru114 » wtorek, 21 mar 2017, 08:55

Hehe ważne żeby dzialało :ok: Dla mnie najlepszy jest rosół, zawsze pomaga.

Awatar użytkownika

jozzek666
350
Posty: 354
Rejestracja: poniedziałek, 8 gru 2014, 16:59
Krótko o sobie: Drożdże to najlepszy przyjaciel człowieka
Ulubiony Alkohol: Własne piwo w szczególności AIPA, American Wheat, Sour Ale. SM Whisky.
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Bieszczady
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: jozzek666 » wtorek, 21 mar 2017, 09:19

Co do rosołu to prawda, ale tylko jak jest zrobiony na takiej wiejskiej kurze, a nie z super-hiper marketu, i swojskich warzywkach :D


marcek10
100
Posty: 135
Rejestracja: niedziela, 10 sie 2014, 09:53
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: marcek10 » środa, 22 mar 2017, 20:37

jozzek666 pisze:Tylko śledziówka ! - http://bit.ly/2mPjdop

To zupa mojego dzieciństwa :) Babcia robiła a teraz żona też robi ale nie na kaca a raz na jakiś czas ;)
A na kaca to od jakiegoś czasu lubię zupkę Chińską pikantną no ale jak jest rosołek to oczywiście wolę :D Ogólnie chyba dobrze jest coś zjeść a ja mam wtedy wilczy apetyt. Mówię, że jak zjem śniadanie to będę żył :lol:
Dobra dla mnie jest też Cola + sok z cytryny. Kiedyś znajomy polecił mi kawę z sokiem z cytryny ale to było zbyt pobudzające aż się cały telepałem więc nie stosuję. Kawy staram się nie pić na kaca bo podobno opóźnia spalanie alkoholu.

Awatar użytkownika

tacim
30
Posty: 44
Rejestracja: niedziela, 17 sty 2016, 21:03
Krótko o sobie: Lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem :)
Ulubiony Alkohol: wsio
Załączniki
Re: Najlepsze na kaca jest...

Postautor: tacim » środa, 22 mar 2017, 21:14

marcek10 potwierdzam jak wstaje pierwsza myśl (poza setką) to pikantna z lublina od mamy chinki - coś w tym jest hehe.
"Każdy alkohol jest bardzo dobry z wyjątkiem denaturatu który jest dobry " -Mój rower .

Lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem :)


Wróć do „KAC”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości