Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.

Autor tematu
arTii
250
Posty: 279
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Maliny po soku

Postautor: arTii » sobota, 18 sie 2018, 13:06

Mam nastawione około 20l malin na sok (zasypane cukrem) na nalewki.
Jak już odbiorę sok to takie malinki chyba jak najbardziej będą się nadawały na nastaw? W sumie powinno być w nich sporo cukru, ponieważ zasypując w wiadrze nie żałowałem go.
Kto podpowie co i jak dalej z nimi (w przyszłym tygodniu będzie sok gotowy)?
- Rozdrobnić owoce na pulpę?
- Jakie drożdże?
- Dodawać cukru do ilu BLG?
- Destylować na pustej kolumnie?

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

JanOkowita
1600
Posty: 1634
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Maliny po soku

Postautor: JanOkowita » sobota, 18 sie 2018, 15:53

Moim zdaniem nic ciekawego z tego nie wyjdzie. Lepiej wziąć te owoce na gęste sito/pieluchę tetrową i przelać niewielką ilością gorącej wody, aby wypłukać pozostały sok i cukier. I połączyć to ze zlanym wcześniej sokiem.
A skoro miała to być nalewka malinowa to nie macerujesz owoców alkoholem?
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


Autor tematu
arTii
250
Posty: 279
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Maliny po soku

Postautor: arTii » niedziela, 19 sie 2018, 08:43

Połączę tylko sok z alkoholem. Same maliny za dużo by pochłonęły alkoholu i byłoby mi go szkoda :)
Ale że maliny cały czas rosną to może jak nazbieram znowu trochę to kolejną partie może zrobię inaczej.

Awatar użytkownika

.Gacek
100
Posty: 126
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Maliny po soku

Postautor: .Gacek » niedziela, 23 wrz 2018, 17:10

Witam,
Ja zawsze robiłem tak jak Ty.... zasypywałem maliny cukrem i później łączyłem sok z alko.
W tamtym roku po studiowaniu forum zrobiłem inaczej.
Zalałem maliny destylatem 65 %. Po pewnym czasie wrzuciłem na drobne sito , gdy wszystko wypłynęło z powrotem wszystkie maliny do słoja i zasypane dopiero cukrem żeby wyciągnął całość i alko i aromatu.
Gdy puściły sok i zlałem przez sitko, zalałem je na chwilę wrzątkiem aby wypłynął cukier i resztka aromatów. Uwierz że maliny po tych zabiegach były jałowe, nawet kolor straciły i wyglądały jak wyblakłe.

Edit.

Szkoda alkoholu? Kurde blaszka przy 20 litrach malin zostanie może ze 3 setki nie więcej... a poza tym masz aabratka, puść 7 kilo cukru na 25 litrów wody będziesz miał 3 litry sprajta☺
Pozdrawiam Gacek.


Myman
50
Posty: 57
Rejestracja: poniedziałek, 20 wrz 2010, 10:45
Załączniki
Re: Maliny po soku

Postautor: Myman » poniedziałek, 24 wrz 2018, 19:55

Siema.
Od dawna bawie sie w produkcje i soku i nalewek malinowych. Robilem w trojaki sposob:
1. Sok z malin i to mieszalem z alko
2. Maliny macerowane w alko a potem dosladzane
3. Najpierw sok na zime do herbaty po zasypaniu cukrem a pozostalosci zalane alko i potem dosladzane.
I jak to ja odbieram. A wiec 1 jest bardzo aksamitna, super gladko wchodzi ale jak dla mnie jest bez wyrazu. Za bardzo ugrzeczniona. 2 wprowadza bardzo odswiezajacy akcent. Jest jakby "bardziej owocowa". Moim natomiast faworytem jest 3 - robiona praktycznie z odpadu. Daleko jej do aksamitności ale jest wystarczajaco owocowa a ponadto wprowadza element goryczki, ktory jej nadaje charakteru. W przypadku 2 i 3 nie rozdrabiam owocow natomiast dla 3 niezbyt sumiennie zlewam sok. Trzymam z alko do miesiaca.


Autor tematu
arTii
250
Posty: 279
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Maliny po soku

Postautor: arTii » wtorek, 25 wrz 2018, 06:09

No to jeszcze jest właśnie 4 sposób który u mnie zaszedł:
- zasypać maliny cukrem pozwolić żeby puściły sok - nawet żeby troszkę podfermentował i puścił alkohol.
- odciągnąć większość soku i zalać alkoholem 70%
- po tygodniu bądź dwóch odciągnąć płynną część i połączyć z uprzednio uzyskanym sokiem.
Uzyskałem nalewkę malinową lekko wytrawną, nie za słodką o wyraźnym smaku malin i sporym procencie.


mirek-swirek
100
Posty: 115
Rejestracja: piątek, 21 kwie 2017, 21:57
Załączniki
Re: Maliny po soku

Postautor: mirek-swirek » środa, 26 wrz 2018, 08:42

Regularnie robię nalewkę na odpadzie z produkcji soku malinowego mojej teściowej.
Tzn. zalewam 70% spirytusem to, co zostało po przetarciu na sicie malin uprzednio zasypanych cukrem. Spirytusu leję na oko. Zazwyczaj jest go tyle, żeby zakrył "wysłody".
Są to głównie pestki, z kilkuprocentowym udziałem miąższu malinowego i cukru. Stoi 10-14 dni.
Zlewam nalew przez kilka sit o różnych gradacjach, mierzę objętość i rozcieńczam 1/1 wodą z cukrem. Cukier dobieram na smak. Zazwyczaj nie za słodko.
Odstawiam do piwnicy i zapominam na rok.
Podobnie do wrażeń kolegi Myman uważam, że to najlepsza nalewka malinowa.


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość