Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

degusto1
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 8 paź 2017, 16:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własnej roboty
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: okolice Wieliczki
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: degusto1 » środa, 20 gru 2017, 21:53

Dzisiaj przegotowałem drugi raz 4-ty nastaw i jestem pozytywnie zaskoczony , wydoiłem 2 litry serducha ( wsadu było 20 L ) . Z poprzednich dwóch wyciągnąłem po 1.5 L . Mam zapytanie do bardziej doświadczonych kolegów w ŁKZWJ jaką procentowość lepiej jest dębić 65% czy rozcieńczyć do 40% i jak długo dębicie?
Ostatnio zmieniony czwartek, 21 gru 2017, 01:14 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Konieczne były poprawki.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
1200
Posty: 1222
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: Doody » czwartek, 21 gru 2017, 11:54

Podobno najlepszym stężeniem do dębienia jest okolica 62%. Taki trunek wlewają do swoich beczek producenci whisky i burbonów.
Pozdrawiam
Darek


blade1231
50
Posty: 52
Rejestracja: poniedziałek, 18 gru 2017, 11:17
Załączniki
Re: RE: Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: blade1231 » czwartek, 21 gru 2017, 17:56

Wlewają bo wyższego stężenia nie mogą według prawa z 1964 roku w Stanach maksymalne stężenie burbonu wlewanego do beczki to 62,5%.

Wysłane z mojego SM-G901F przy użyciu Tapatalka


arekwroc
20
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: arekwroc » czwartek, 21 gru 2017, 18:19

Nie mam wyjątkowo dużej praktyki, ale Jessiego rozlałem po rozrobieniu do butelek 0,7 o mocy 50% i jedna 60%. Dodatkowo, w ramach eksperymentów użyłem różnych dodatków - kawałki dębu średnie i heavy - USA i francuskiego (nie wiem czy choćby przejeżdżały przez te kraje - ale tak mają na opakowaniach:)) oraz do jednej 50 i 60 dodałem po kawałku laski wanilii (0,5-0,7cm). Żeby jakoś rozwodzić się o porównaniu smaku i zapachów trzeba jeszcze trochę poczekać, ale wstępnie - dąb USA barwi nieco szybciej i intensywniej, w tym 60% butelka dostała kolor szybciej niż ta z tymi samymi dodatkami o mocy 50%. Tak samo wanilia - w destylacie 60%-owym wyraźniej wyczuwalna niż w słabszej (zadana taka sama ilość). Mam teraz surówkę z poprzedniego pędu i ją może po drugim locie dam do większego słoja rozrobioną na 60-65% i zadębię z wanilią. Tu nurtuje mnie jedna kwestia - szkło nie kradnie % tak jak beczka, a do picia za pewien czas 60% to za dużo - rozrabiać potem do oczekiwanej mocy i zostawiać jeszcze trochę na "przegryzienie"? Tylko wtedy chyba należałoby nieco mocniej zadębić, żeby nie było po rozrobieniu rozczarowania...?


wer1
20
Posty: 22
Rejestracja: piątek, 6 wrz 2013, 11:48
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: wer1 » sobota, 6 sty 2018, 23:12

Witam koledzy jakie są najlepsze drożdże do ŁKZWJ według waszej opinii? Lada dzień chcę zacząć zabawę z ŁKZWJ i do końca nie wiem jakich drożdży użyć.


acurlydrug
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: acurlydrug » niedziela, 7 sty 2018, 15:15

Z tego co zapamiętałam czytając temat, chyba najwięcej osób pisało o fermiolach.


arekwroc
20
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: arekwroc » poniedziałek, 8 sty 2018, 13:34

Zgodnie z postami bardziej doświadczonych kolegów, zwykłe gorzelnicze (nie "turbo"!!) lub nawet Juliusz pisał o piekarskich. Fermiole są polecane do zboża więc jak najbardziej powinny być ok. Tak czy inaczej dajesz ich b. małą ilość, bo i tak pracuje na dzikusach:) Powodzenia

Awatar użytkownika

degusto1
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 8 paź 2017, 16:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własnej roboty
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: okolice Wieliczki
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: degusto1 » poniedziałek, 8 sty 2018, 20:52

Ja użyłem drożdże Fermiol , Ładnie pracują tylko że długo do dwóch tygodni :)


rastro
550
Posty: 571
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: rastro » poniedziałek, 8 sty 2018, 22:39

arekwroc pisze:Tak czy inaczej dajesz ich b. małą ilość, bo i tak pracuje na dzikusach:)

No chyba nie do końca, albo fermiole (czy inne drożdżaki) i one zdominują nastaw, nawet jak dasz niewielką ilość powiedzmy łyżeczkę to i tak ilościowo będzie ich znacznie więcej niż dziczy. Pewnie można spróbować ze spontaniczną fermentacją i wtedy będą to dzikusy, ale ze zbożami ta akcja może się nie udać i nastaw zdominują jakieś mlekowce i będziesz miał wiadro żuru bezglutenowego ;)


arekwroc
20
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: arekwroc » poniedziałek, 8 sty 2018, 23:01

rastro pisze:Pewnie można spróbować ze spontaniczną fermentacją i wtedy będą to dzikusy, ale ze zbożami ta akcja może się nie udać i nastaw zdominują jakieś mlekowce i będziesz miał wiadro żuru bezglutenowego ;)


Rastro, Autor tematu na 2-giej stronie napisał:

"Postautor: Juliusz » wtorek, 16 gru 2008, 04:54
(...)

Pamiętajmy, że raz zaczęty ten zacier polega na namnażaniu drożdży, które się tam pojawiły - dzikie i z kukurydzy."

I tym się kierowałem pisząc tę odpowiedź. Poza tym - dajemy szczyptę drożdży na start fermentacji i 3,5 kg kukurydzy, która z pewnością jest bogata we własne drożdżaki (jeśli jej nie myjemy, parzymy itp.), dodatkowo co tydzień odciągamy do gara i zalewamy od nowa wodą/cukrem/dundrem i dosypujemy równowartość zebranej kukurydzy świeżą - znowu z pewnością z całą garścią własnych drożdżaków... A może się mylę? - ja to rozumowałem tak jak piszę na podstawie informacji zawartych w tym wątku od początku:)
Pozdr


rastro
550
Posty: 571
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: rastro » poniedziałek, 8 sty 2018, 23:13

A to jakaś sprzeczność jest bo w pierwszym poście tego wątku stoi:

Juliusz pisze:Na 20L zacieru:
· 20L miękkiej, filtrowanej wody (dobra woda)
· 3.5 kg skruszonej kukurydzy (dobrze skruszona powinna mieć 6-8 kawałków z ziarna). Jeśli używasz karmę dla ptaków zwróć uwagę, aby była jadalna, bez dodatków, środków utrwalających czy pestycydów.
· 3.5 kg cukru
· 1 łyżka stołowa drożdży (gorzelniane, jeśli masz - nie turbo!). Drożdże te dodaje się tylko raz na zapoczątkowanie fermentacji.



Łyżka stołowa drożdży to jest dużo duuużo więcej niż może być dzikusów na 3,5kg kukurydzy... one też się namnażają, nawet jak będą się namnażać w podobnym tempie to dzikusy zawsze będą na marginesie, pomijając fakt że fermiole pewnie mają znacznie większą tolerancją na alkohol.


arekwroc
20
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: arekwroc » poniedziałek, 8 sty 2018, 23:44

To jeśli tak jest, to nie powinno mieć znacznie większego znaczenia czego użyjemy na starcie? - żeby później nie namnażało nam jakichś smrodliwych drożdżaków, tylko jakieś szlachetniejsze i odporniejsze? W sumie, jakie drożdże było nieco mam wrażenie marginalizowane w wątku, jedynie istotą było - "byle nie turbo, nadadzą się nawet piekarskie". Wydawało mi się to sensowne z tymi dzikimi - podobnie jak w przypadku naturalnych drożdży np. na winogronach itp.

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4997
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: radius » wtorek, 9 sty 2018, 15:26

@arekwroc, użyj jakichkolwiek drożdży (nie turbo) np. Fermiol, piekarskie, Bayanus 995, ale użyj. Bo zaczynając od dzikusów możesz otrzymać kiszonkę a nie pseudo zacier na whisky ;)
SPIRITUS FLAT UBI VULT


arekwroc
20
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: arekwroc » wtorek, 9 sty 2018, 18:40

radius pisze:@arekwroc, użyj jakichkolwiek drożdży

Ja u siebie już użyłem:) - Jessie już 6-ty cykl kończy właśnie

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4997
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: radius » wtorek, 9 sty 2018, 19:30

Aaa, to miała być odpowiedź na pytanię kol. wer1 8-)
SPIRITUS FLAT UBI VULT


michal278
1200
Posty: 1244
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: michal278 » czwartek, 11 sty 2018, 08:01

Otrzymałem od kolegi próbki Jessego, sam też zrobiłem nowy cykl. Do porównania miałem też od innego kolegi i sprzed 3lat własne. Świeży przebieg robiłem na kukurydzy z GSu, starszy sam rwałem i śrutowałem. Zarówno mój nowy jak i kolegi Jessy jedzie skarpetą i porównując do tego co miałem to jest fuuuuj. Mi się nasuwa wniosek, że dużo zależy też od gatunku kukurydzy.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


wer1
20
Posty: 22
Rejestracja: piątek, 6 wrz 2013, 11:48
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: wer1 » czwartek, 11 sty 2018, 10:56

Bardzo dziękuję za odpowiedzi . Zamówiłem Fermiol .


imar42
30
Posty: 32
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: imar42 » czwartek, 11 sty 2018, 13:56

Kolega @michal278 poruszył tu bardzo ważny temat, który nie doczekał się pełnego wyjaśnienia, a moim zdaniem należy go wyjaśnić do końca.
Jeśli On sam produkował Jessiego kilka razy i wyniki były tak diametralnie różne - to znaczy, że nad problemem należy się pochylić i wypracować wspólne stanowisko.
Mój sposób prowadzenia procesu opisałem w tym wątku, jeszcze powinienem dokładniej opisać użytą kukurydzę.

Aukcja :arrow: https://drive.google.com/open?id=1wBc_Z ... dL6zvHiirx
Sprzedawca :arrow: https://drive.google.com/open?id=1LyQ5x ... DTxOU8nSDJ
kruszonka :arrow: https://drive.google.com/open?id=1vNswM ... bUbI7pOL89
Z zakupionych 25 kg zużyłem może 8÷9 kg

Tego czynnika wymienionego przez michal278, czyli rodzaju, gatunku, odmiany kukurydzy nie brałem pod uwagę. Tymczasem to on może być kluczowym w wyjaśnieniu powstania przyczyny niewłaściwego aromatu i smaku.
Jest całkiem prawdopodobne, że ta sama kukurydza poddana pełnemu zacieraniu odda właściwe smaki, ale już użyta na surowo do ŁKZWJ "spaskudzi" nastaw.
Byłem jednym z tych, którzy wysłali koledze michal278 swój urobek i o smaku również mojego WJ kolega się wypowiadał.
Z innymi zainteresowanymi wymianą swoich wyrobów i wyjaśnieniem zagadki poruszonej w tym poście chętnie się podzielę.
Szczegóły z adresami - oczywiście na PW.
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W

Awatar użytkownika

seneka
500
Posty: 543
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: seneka » czwartek, 11 sty 2018, 20:09

Jessiego nigdy nie robiłem, natomiast zatarłem parę worków śruty kukurydzianej i ja nie widziałem różnicy.
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA


imar42
30
Posty: 32
Rejestracja: piątek, 29 kwie 2016, 16:10
Krótko o sobie: Empatia - to dar czy przekleństwo?
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Olsztyn
Załączniki
Re: RE: Re: Łatwy Kwaśny Zacier Wujka Jessie (kukurydza).

Postautor: imar42 » piątek, 12 sty 2018, 11:51

@Seneka - właśnie to miałem na myśli pisząc:
imar42 pisze:Jest całkiem prawdopodobne, że ta sama kukurydza poddana pełnemu zacieraniu odda właściwe smaki, ale już użyta na surowo do ŁKZWJ "spaskudzi" nastaw.




Wysłane z mojego HUAWEI Y560-L01 przy użyciu Tapatalka
Głowica: Aabratek 60,3mm
Kolumna: 35cm + 45cm + 55cm SMS + OVM
Wypełnienie: Sprężynki pryzmatyczne KO
Zbiornik: 66 litrów
Grzałki: 500W + 1000W + 2000W


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości