Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

defacto
1300
Posty: 1348
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: defacto » niedziela, 8 lis 2020, 10:48

Serwus
Enzymy zawarte w paczce, rozkładają skrobię na cukry fermentowalne i nie potrzebują do tego wysokiej temperatury :scratch: Czemu więc, niezbędna jest wysoka temperatura zacieru, jeżeli chcemy uzyskać ten sam efekt, używając enzymów w sposób tradycyjny?
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

psotamt
850
Posty: 891
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » niedziela, 8 lis 2020, 10:49

radius pisze:...mierzenie BLG nie ma większego sensu ;)
W trakcie fermentacji, owszem. A po jej zakończeniu cukromierz powinien wskazać wartości ujemne.
Przefermentowane zboże na enzymach, słodzie czy Koji to jest w efekcie końcowym to samo ;)
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D

Awatar użytkownika

magius
150
Posty: 183
Rejestracja: niedziela, 18 maja 2014, 17:46
Krótko o sobie: Mały, pokręcony...
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: magius » niedziela, 8 lis 2020, 16:31

Tak samo jak przy cukrówkach powinno być - 4?

Awatar użytkownika

psotamt
850
Posty: 891
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » niedziela, 8 lis 2020, 19:12

Może nie aż tyle, ale na pewno na minusie.
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6402
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: radius » niedziela, 8 lis 2020, 19:25

Nastaw na mące z drożdżami Koji, po przefermentowaniu nie wyklaruje się tak jak cukrówka, więc i balingomierz, tak jak napisał psotamt, nie pokaże wyniku -4 ;)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

psotnikpiotr
150
Posty: 190
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotnikpiotr » niedziela, 8 lis 2020, 22:00

U mnie nastaw na mące z Koji po klarowniu przypomina ciemną herbatę... No i nie jest tak czysty jak przy cukrówce.
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

freek
100
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 3 wrz 2017, 15:10
Krótko o sobie: By żyć, trza pić :-)
Ulubiony Alkohol: Własny, domowy, nie za słaby.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Południe
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: freek » niedziela, 8 lis 2020, 23:16

Potwierdzam to co napisał przemówca, tyle ze u mnie kolor bardzo mocnej herbaty miałem po sklarowaniu grawitacyjnym na śrucie średnio zmielonej. Więc pewnie we wszystkich przypadkach trzeba takiego oczekiwać.
Noi ku świadomości nieświadomych - zero problemów w kociołku z grzałkami. Pozdro

Awatar użytkownika

Billy
10
Posty: 16
Rejestracja: wtorek, 5 lut 2019, 20:00
Załączniki
Re: RE: Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Billy » poniedziałek, 9 lis 2020, 17:07

radius pisze:Nastaw na mące z drożdżami Koji, po przefermentowaniu nie wyklaruje się tak jak cukrówka, więc i balingomierz, tak jak napisał psotamt, nie pokaże wyniku -4 ;)
Czy w związku z tym słabym klarowaniem, da się to przerobić na kolumnie bez płaszcza wodnego, na samych grzałkach? Na czym takie zaciery?

Wysłane z mojego M2003J15SC przy użyciu Tapatalka
Yyyyyy..... Ta jasne :shock:

Awatar użytkownika

psotnikpiotr
150
Posty: 190
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: RE: Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotnikpiotr » poniedziałek, 9 lis 2020, 19:37

Billy pisze:
radius pisze:Nastaw na mące z drożdżami Koji, po przefermentowaniu nie wyklaruje się tak jak cukrówka, więc i balingomierz, tak jak napisał psotamt, nie pokaże wyniku -4 ;)
Czy w związku z tym słabym klarowaniem, da się to przerobić na kolumnie bez płaszcza wodnego, na samych grzałkach? Na czym takie zaciery?

Wysłane z mojego M2003J15SC przy użyciu Tapatalka

Tak kolego można gotować bez płaszcza. Gorzej jak byś chciał puścić gęste z dołu,to wtedy raczej może się przypalić.
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2040
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 9 lis 2020, 21:24

Billy pisze:Czy w związku z tym słabym klarowaniem, da się to przerobić na kolumnie bez płaszcza wodnego, na samych grzałkach? Na czym takie zaciery?

Piotr już odpowiedział na Twoje pytanie, ale widać, że słabo śledzisz temat. Przynajmniej kilka razy w tym wątku przewinęła się informacja, że śmiało można gotować w standardowym kotle bez obaw o przypalenie grzałek.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Skir
500
Posty: 517
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Skir » poniedziałek, 9 lis 2020, 21:31

Nastaw z 10kg mąki żytniej i 30l wody. 20 litrów z góry w miarę, ale reszta to gęste, a 10l dołu to płynne ciasto. Grzałem na 65% a i tak delikatnie przypaliło grzałki. Może 65% mocy to za dużo, ale zauważyłem, że żyto ma skłonność do przypalania.
I love the smell of bimber in the morning.

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1400
Posty: 1441
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » poniedziałek, 9 lis 2020, 21:33

@Skir Koji to poszczułeś czy na lenia :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Skir
500
Posty: 517
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Skir » poniedziałek, 9 lis 2020, 21:39

Tym razem ten nastaw „na lenia”, bo mi się koji skończyły, ale robiłem śrutę żytnią na koji i też przypaliło.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

Billy
10
Posty: 16
Rejestracja: wtorek, 5 lut 2019, 20:00
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Billy » poniedziałek, 9 lis 2020, 22:20

Gacek, słabo bo przerobić ponoć 600 postów żeby doszukać się odpowiedzi na jedno pytanie to trochę ciężko idzie. A jest jakis sposób na przefiltrowanie tego gęstszego z dołu?

Wysłane z mojego M2003J15SC przy użyciu Tapatalka
Yyyyyy..... Ta jasne :shock:

Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2040
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: .Gacek » wtorek, 10 lis 2020, 07:10

Pielucha tetrowa i masa cierpliwości :mrgreen:
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: lesgo58 » wtorek, 10 lis 2020, 07:47

Billy pisze:Gacek, słabo bo przerobić ponoć 600 postów żeby doszukać się odpowiedzi na jedno pytanie to trochę ciężko idzie....

:scratch:
Powiem tak...
Jak ktoś jest leniwy to gorzej jak by mu się nie chciało... :odlot:

To forum jest dla cierpliwych...
Dla wszystkich innych są sklepy monopolowe...
Ostatnio zmieniony wtorek, 10 lis 2020, 07:49 przez lesgo58, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

Skir
500
Posty: 517
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Skir » wtorek, 10 lis 2020, 08:14

Zastanawiam się, czy warto męczyć się z "tym z dołu" i grzaniem grzałkami. W przypadku "ciasta żytniego" zauważyłem, próbując coś wyciągnąć z niego i gotując w garnku, że zbyt wiele % w nim nie siedzi. Owszem, walory smakowe i zapachowe tak, ale uwalnianie etanolu bardzo opornie. Może powinienem rozrzedzić "to" wodą. W przypadku śruty zbożowej na koji: "góra" poszła bez przypalenia na grzałkach przy 65% mocy grzania. Zrobiłem błąd: odcisnąłem pozostałą śrutę (wyciskanie w rękach, sito itp) i zamiast do gara, dałem na grzałki. Mimo płynnej konsystencji, miało takie hmmm mleczne smugi i mimo grzania na 40% spowodowało mocne przypalenie grzałek. Pszenica zachowuje się zdecydowanie bardziej "przyjaźnie" :). Chyba czas kocioł z płaszczem :)
@Gacek: tetra coś by tutaj pomogła?
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

psotamt
850
Posty: 891
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » wtorek, 10 lis 2020, 08:34

lesgo58 pisze:To forum jest dla cierpliwych...
Dla wszystkich innych są sklepy monopolowe...
Nic dodać, nic ująć.
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D


pepe59
250
Posty: 260
Rejestracja: wtorek, 4 lip 2017, 07:23
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: pepe59 » wtorek, 10 lis 2020, 08:49

Wyklarowany samoistnie, nastaw mąki ryżowej z KOJI (stało ok 4 tygodni) nic się nie przypaliło. Jedyne co zaobserwowałem, to podczas płukania KEG-a, wyleciało trochę bardzo cienkich płatów, przypominających namoczony, podarty na fragmenty, papier. Wyglądało tak, jakby do ścianek KEG-a, przylepiły się jakieś frakcje stałe, choć żadnych drobin w tym nie było, albo raczej, wytworzyła się jakaś kleista, gumiasta substancja, która oblepiła ścianki. Płaty były na tyle obszerne, że należy wykluczyć iż oderwały się od grzałek.
Ostatnio zmieniony wtorek, 10 lis 2020, 08:51 przez pepe59, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

Billy
10
Posty: 16
Rejestracja: wtorek, 5 lut 2019, 20:00
Załączniki
Re: RE: Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Billy » wtorek, 10 lis 2020, 09:10

Temat powstał dwa lata temu i do dzisiaj mogło się wiele zmienić i pewne tematy mogły zostać rozwinięte i nie opisane. Szanuję Waszą wiedzę i dlatego zapytałem czekając na odpowiedź ale jak to na tym forum już wielokrotnie zauważyłem z tematu musi zrobić się pokazywanie wyższości i wskazywanie jak nie wyszukiwarki to zmuszanie do czytania setek postów gdzie niekoniecznie musi być odpowiedź. Na tym forum prawie się nie odzywam i jedynie czytam tematy i niech tak pozostanie a wy dowartościowujcie się na innych. Dziękuję tym co odpowiedzieli wprost na pytanie. Pozdrawiam

Wysłane z mojego M2003J15SC przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony wtorek, 10 lis 2020, 09:19 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
Yyyyyy..... Ta jasne :shock:


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości