Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

.Gacek
1800
Posty: 1827
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 31 sie 2020, 20:57

kokornik pisze:I jeszcze jedno: myślicie że jak z zacieru z mąki przed gotowaniem zostawi się gęste, to moŻna to użyć jako starter do następnej partii?


U mnie gęstwa drożdżowa z dołu pojemnika nie miała ochoty ruszyć kolejnej partii mąki...
Pozdrawiam Gacek.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

przegab
100
Posty: 125
Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2015, 08:26
Załączniki
Re: RE: Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: przegab » poniedziałek, 31 sie 2020, 21:00

kokornik pisze: myślicie że jak z zacieru z mąki przed gotowaniem zostawi się gęste, to moŻna to użyć jako starter do następnej partii?

Drożdże może by i wystartowały ale enzymy które napędzają całą imprezę są już na wyczerpaniu więc raczej nic z tego.

Awatar użytkownika

łoles
50
Posty: 72
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: łoles » wtorek, 1 wrz 2020, 06:20

Gdzieś ktoś już pisał że te gęste nie nadaje się na restart z powodu braku enzymów które zostały "zjedzone" próby jodowej nie robiłem u mnie już 9 dzień pracują, teraz już spokojnie co parę sekund bańka wyleci
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:

Awatar użytkownika

kokornik
100
Posty: 114
Rejestracja: poniedziałek, 1 paź 2012, 14:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: kokornik » wtorek, 1 wrz 2020, 08:24

Jeszcze pytanko: do fermentora typu wiadro 30l ile wejdzie mąki? Mocno się ten zacier na Koji pieni? Do jakiego poziomu lać?


Wesoly49
30
Posty: 44
Rejestracja: wtorek, 27 lis 2018, 13:00
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Alkohole smakowe .
Status Alkoholowy: Zaciermistrz
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Wesoly49 » wtorek, 1 wrz 2020, 09:47

Ja wczoraj wieczorem zrobiłem w wiadrze 30L i dodałem 5.5kg mąki na 19L wody i 3ml antypiany , dziś rano sprawdzałem to piana nie doszła do wieka .

Awatar użytkownika

patrzal
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 25 gru 2019, 21:38
Krótko o sobie: Γνῶθι σεαυτόν
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: patrzal » wtorek, 1 wrz 2020, 10:59

Na 6kg kaszy jęczmiennej i 21l wody bez antypiany podniosło się może o jakieś 1,5cm w petainerze 30l, przy tych samych proporcjach gruba mąka jęczmienna (z dodatkiem kilku kropel antypiany) w 30l wiadrze podniosła się o ok. 1cm, także duży zapas.
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 wrz 2020, 11:21 przez patrzal, łącznie zmieniany 1 raz.
Miedziany mini-still na samowarze 7tl* *tl - litry tureckie

Online
Awatar użytkownika

psotamt
800
Posty: 812
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » wtorek, 1 wrz 2020, 11:00

Wesoly49 pisze:...dodałem 5.5kg mąki
Warto zaznaczyć jakiej mąki. Ryżowa nie pieni się wcale, żytnia mocno, inne pośrednio.
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell


Wesoly49
30
Posty: 44
Rejestracja: wtorek, 27 lis 2018, 13:00
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Alkohole smakowe .
Status Alkoholowy: Zaciermistrz
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Wesoly49 » wtorek, 1 wrz 2020, 11:04

Mąka pszenna , a dokładnie piana podniosła się na 7-8cm.


kucio1
20
Posty: 20
Rejestracja: środa, 11 gru 2019, 07:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: kucio1 » wtorek, 1 wrz 2020, 12:04

Mąka żytnia pieni się bardzo! Po 7 godzinach od dodania mąki w 30 stopniach (12 kg mąki 40l wody beczka 60l) wychodzi i trzeba pryskać antypianą.


wlonski
20
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 29 gru 2017, 16:49
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: wlonski » wtorek, 1 wrz 2020, 12:20

Po około dwóch tygodniach zacier z mąki żytniej na koji powoli przestawał pracować, dzisiaj chciałem sprawdzić czy już zaczyna się klarować.
Po otworzeniu beczki zacier zaciąga delikatnie octem i idą bąbelki do góry.
Da się to jeszcze uratować, czy już w kanał? Trochę szkoda mi 100 l zacieru.
Zmierzyć pH? Dodać sody oczyszczonej? Dodanie sody oczyszczonej pomoże zatrzymać fermentację octową?
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 wrz 2020, 19:23 przez radius, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika

psotnikpiotr
150
Posty: 187
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotnikpiotr » środa, 2 wrz 2020, 04:39

Witam. Popełniłem i ja swój pierwszy nastaw, zacier na Koji :D . Na początek poszło 6kg mąki pszennej 550, 21l wody, 50 gr drożdży Koji, kilka kropel antypiany (tak na wszelki wypadek co by zawartość fermentora chciała uciec :))
Wszystko dobrze rozmieszane drożdże zadane o godz. 20:15. Dziś rano ok. godz. 3:40 sprawdziłem co tam się ciekawego dzieje. No i praca ładna, spokojna, piana się podniosła, ale tylko delikatnie.
Temperatura pomieszczenia ok. 20°C. Trochę się obawiałem, że może być im zimno, ale jak widać pracują bez problemu :D
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

kokornik
100
Posty: 114
Rejestracja: poniedziałek, 1 paź 2012, 14:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: kokornik » środa, 2 wrz 2020, 16:16

Jeszcze jedno pytanko: co sądzicie o dodatku kwasku cytrynowego (lub innego zakwaszacza) i pożywki (np. DAP) do zacieru z mąki na Koji? Jak dawkować?

Awatar użytkownika

defacto
1050
Posty: 1093
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: defacto » środa, 2 wrz 2020, 16:17

Serwus.
1kg cukru powiększa nastaw o jakieś 0.6L. Jak jest w przypadku np. mąki pszennej?
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:

Online
Awatar użytkownika

psotamt
800
Posty: 812
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » środa, 2 wrz 2020, 17:10

Mnie wychodziło 0,41 z 1 kg mąki pszennej 420.
Ludzie głosujący na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami, są ich wspólnikami
George Orwell

Awatar użytkownika

patrzal
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 25 gru 2019, 21:38
Krótko o sobie: Γνῶθι σεαυτόν
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: patrzal » środa, 2 wrz 2020, 17:53

@kokornik - nie ma potrzeby, świetnie sobie radzą bez.
Miedziany mini-still na samowarze 7tl* *tl - litry tureckie


wolan
350
Posty: 366
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: wolan » środa, 2 wrz 2020, 19:34

Zamówiłem dziś i ja :) już się doczekać nie mogę. Niestety keg z grzałkami mam nadzieję, że uniknę przypalenia :)

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
150
Posty: 162
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: MASaKrA_Domingo » środa, 2 wrz 2020, 21:35

Daj nastawowi przepracować całą mąkę, zostaw ostatnie 6-7% tego najbardziej gęstego i nie będzie problemu. Nie mniej, nie próbuj zalewać kolumny - na pełnej mocy grzałek możesz je przypalić.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

defacto
1050
Posty: 1093
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: defacto » czwartek, 3 wrz 2020, 05:51

wolan pisze:mam nadzieję, że uniknę przypalenia :)

Serwus
@radius pokazał, że można to z powodzeniem klarować i grzać niemal czysty wsad. Zamawiam sprzęt bez płaszcza i również klarowal będę, gdyż nigdzie mi się nie śpieszy :D
Więc klaruj :ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


acurlydrug
250
Posty: 279
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: acurlydrug » czwartek, 3 wrz 2020, 12:28

Nie wiem ile konkretnie jej to zajęło, ale moja mąka po 9 dniach nieobecności była kompletnie klarowna.


wawaldek11
2000
Posty: 2294
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: wawaldek11 » czwartek, 3 wrz 2020, 12:46

Jaki kolor ma sklarowany płyn? Masz jakąś fotkę?
Pozdrawiam,
Waldek


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość