Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

kokornik
100
Posty: 127
Rejestracja: poniedziałek, 1 paź 2012, 14:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: kokornik » poniedziałek, 31 sie 2020, 20:53

Robił ktoś próby jodowe w czasie fermentacji? Po jakim czasie te Koji przerabiają całą skrobię na cukier?

I jeszcze jedno: myślicie że jak z zacieru z mąki przed gotowaniem zostawi się gęste, to moŻna to użyć jako starter do następnej partii?

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

.Gacek
2000
Posty: 2072
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 31 sie 2020, 20:57

kokornik pisze:I jeszcze jedno: myślicie że jak z zacieru z mąki przed gotowaniem zostawi się gęste, to moŻna to użyć jako starter do następnej partii?


U mnie gęstwa drożdżowa z dołu pojemnika nie miała ochoty ruszyć kolejnej partii mąki...
Pozdrawiam Gacek.


przegab
150
Posty: 177
Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2015, 08:26
Załączniki
Re: RE: Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: przegab » poniedziałek, 31 sie 2020, 21:00

kokornik pisze: myślicie że jak z zacieru z mąki przed gotowaniem zostawi się gęste, to moŻna to użyć jako starter do następnej partii?

Drożdże może by i wystartowały ale enzymy które napędzają całą imprezę są już na wyczerpaniu więc raczej nic z tego.

Awatar użytkownika

łoles
100
Posty: 141
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: łoles » wtorek, 1 wrz 2020, 06:20

Gdzieś ktoś już pisał że te gęste nie nadaje się na restart z powodu braku enzymów które zostały "zjedzone" próby jodowej nie robiłem u mnie już 9 dzień pracują, teraz już spokojnie co parę sekund bańka wyleci
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:

Awatar użytkownika

kokornik
100
Posty: 127
Rejestracja: poniedziałek, 1 paź 2012, 14:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: kokornik » wtorek, 1 wrz 2020, 08:24

Jeszcze pytanko: do fermentora typu wiadro 30l ile wejdzie mąki? Mocno się ten zacier na Koji pieni? Do jakiego poziomu lać?


Wesoly49
50
Posty: 50
Rejestracja: wtorek, 27 lis 2018, 13:00
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Alkohole smakowe .
Status Alkoholowy: Zaciermistrz
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Wesoly49 » wtorek, 1 wrz 2020, 09:47

Ja wczoraj wieczorem zrobiłem w wiadrze 30L i dodałem 5.5kg mąki na 19L wody i 3ml antypiany , dziś rano sprawdzałem to piana nie doszła do wieka .

Awatar użytkownika

patrzal
150
Posty: 193
Rejestracja: środa, 25 gru 2019, 21:38
Krótko o sobie: Γνῶθι σεαυτόν
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: patrzal » wtorek, 1 wrz 2020, 10:59

Na 6kg kaszy jęczmiennej i 21l wody bez antypiany podniosło się może o jakieś 1,5cm w petainerze 30l, przy tych samych proporcjach gruba mąka jęczmienna (z dodatkiem kilku kropel antypiany) w 30l wiadrze podniosła się o ok. 1cm, także duży zapas.
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 wrz 2020, 11:21 przez patrzal, łącznie zmieniany 1 raz.
波乱万丈 酸いも甘いも / 乗り越えた あっぱれ ポーランド人 / 笑おう どんな時でも / なにくそ 笑いましょ
忙しさに 身を任せて / 消えていくだなんて べらんめえ!

Awatar użytkownika

psotamt
900
Posty: 919
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » wtorek, 1 wrz 2020, 11:00

Wesoly49 pisze:...dodałem 5.5kg mąki
Warto zaznaczyć jakiej mąki. Ryżowa nie pieni się wcale, żytnia mocno, inne pośrednio.
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D


Wesoly49
50
Posty: 50
Rejestracja: wtorek, 27 lis 2018, 13:00
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Alkohole smakowe .
Status Alkoholowy: Zaciermistrz
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Wesoly49 » wtorek, 1 wrz 2020, 11:04

Mąka pszenna , a dokładnie piana podniosła się na 7-8cm.


kucio1
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 11 gru 2019, 07:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: kucio1 » wtorek, 1 wrz 2020, 12:04

Mąka żytnia pieni się bardzo! Po 7 godzinach od dodania mąki w 30 stopniach (12 kg mąki 40l wody beczka 60l) wychodzi i trzeba pryskać antypianą.


wlonski
20
Posty: 26
Rejestracja: piątek, 29 gru 2017, 16:49
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: wlonski » wtorek, 1 wrz 2020, 12:20

Po około dwóch tygodniach zacier z mąki żytniej na koji powoli przestawał pracować, dzisiaj chciałem sprawdzić czy już zaczyna się klarować.
Po otworzeniu beczki zacier zaciąga delikatnie octem i idą bąbelki do góry.
Da się to jeszcze uratować, czy już w kanał? Trochę szkoda mi 100 l zacieru.
Zmierzyć pH? Dodać sody oczyszczonej? Dodanie sody oczyszczonej pomoże zatrzymać fermentację octową?
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 wrz 2020, 19:23 przez radius, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika

psotnikpiotr
150
Posty: 190
Rejestracja: niedziela, 18 lis 2018, 17:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) Staram się żyć zgodnie z naturą. Stawiam na to co swoje, bo swoje to lepsze i zdrowsze.
Ulubiony Alkohol: Oczywiście, że własny (piwo, wino i co ino)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Kraina karpia (Dolny Śląsk)
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotnikpiotr » środa, 2 wrz 2020, 04:39

Witam. Popełniłem i ja swój pierwszy nastaw, zacier na Koji :D . Na początek poszło 6kg mąki pszennej 550, 21l wody, 50 gr drożdży Koji, kilka kropel antypiany (tak na wszelki wypadek co by zawartość fermentora chciała uciec :))
Wszystko dobrze rozmieszane drożdże zadane o godz. 20:15. Dziś rano ok. godz. 3:40 sprawdziłem co tam się ciekawego dzieje. No i praca ładna, spokojna, piana się podniosła, ale tylko delikatnie.
Temperatura pomieszczenia ok. 20°C. Trochę się obawiałem, że może być im zimno, ale jak widać pracują bez problemu :D
,, Bimber przyczyną ślepoty'' a co tam swoje w życiu widziałem :freak: :odlot:

Awatar użytkownika

kokornik
100
Posty: 127
Rejestracja: poniedziałek, 1 paź 2012, 14:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: kokornik » środa, 2 wrz 2020, 16:16

Jeszcze jedno pytanko: co sądzicie o dodatku kwasku cytrynowego (lub innego zakwaszacza) i pożywki (np. DAP) do zacieru z mąki na Koji? Jak dawkować?

Awatar użytkownika

defacto
1350
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: defacto » środa, 2 wrz 2020, 16:17

Serwus.
1kg cukru powiększa nastaw o jakieś 0.6L. Jak jest w przypadku np. mąki pszennej?
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"

Awatar użytkownika

psotamt
900
Posty: 919
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » środa, 2 wrz 2020, 17:10

Mnie wychodziło 0,41 z 1 kg mąki pszennej 420.
Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa. Zaadoptowałem :D

Awatar użytkownika

patrzal
150
Posty: 193
Rejestracja: środa, 25 gru 2019, 21:38
Krótko o sobie: Γνῶθι σεαυτόν
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: patrzal » środa, 2 wrz 2020, 17:53

@kokornik - nie ma potrzeby, świetnie sobie radzą bez.
波乱万丈 酸いも甘いも / 乗り越えた あっぱれ ポーランド人 / 笑おう どんな時でも / なにくそ 笑いましょ
忙しさに 身を任せて / 消えていくだなんて べらんめえ!

Awatar użytkownika

wolan
550
Posty: 562
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Lublin/Ostrowiec Św.
Kontakt:
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: wolan » środa, 2 wrz 2020, 19:34

Zamówiłem dziś i ja :) już się doczekać nie mogę. Niestety keg z grzałkami mam nadzieję, że uniknę przypalenia :)
Kolumny w różnych konfiguracjach :
https://mojdestylator.pl
https://mojdestylator.olx.pl

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
750
Posty: 766
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: MASaKrA_Domingo » środa, 2 wrz 2020, 21:35

Daj nastawowi przepracować całą mąkę, zostaw ostatnie 6-7% tego najbardziej gęstego i nie będzie problemu. Nie mniej, nie próbuj zalewać kolumny - na pełnej mocy grzałek możesz je przypalić.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

defacto
1350
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: defacto » czwartek, 3 wrz 2020, 05:51

wolan pisze:mam nadzieję, że uniknę przypalenia :)

Serwus
@radius pokazał, że można to z powodzeniem klarować i grzać niemal czysty wsad. Zamawiam sprzęt bez płaszcza i również klarowal będę, gdyż nigdzie mi się nie śpieszy :D
Więc klaruj :ok:
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"


acurlydrug
300
Posty: 325
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: acurlydrug » czwartek, 3 wrz 2020, 12:28

Nie wiem ile konkretnie jej to zajęło, ale moja mąka po 9 dniach nieobecności była kompletnie klarowna.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości