Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
850
Posty: 893
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Jak schudnąć...

Postautor: .Gacek » niedziela, 30 cze 2019, 22:06

Kochani...
Witam Was serdecznie i mam nadzieję, że się na mnie nie pogniewacie...
A mianowicie JAK K... SCHUDNĄĆ???
Jestem człowiekiem, który zawsze ważył 85kg przy wzroście 185cm. Można by rzec idealnie.. I tak zaczyna się historia.
1. Kobieta
2. Wspólne mieszkanie
3. Kebab pizza browar wóda
4. Dziecko
5. PRACA
6. Drugie dziecko
7. PRACA
8. 120 kg
9. CHU.J bo myślę raczej zwięźle...
WTF???

Zapraszam tatusiów do dyskusji (tak w wojsku byłem, bez pierd.olenia o zaprawie proszę)...
Pozdrawiam Gacek.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

freek
50
Posty: 92
Rejestracja: niedziela, 3 wrz 2017, 15:10
Krótko o sobie: By żyć, trza pić :-)
Ulubiony Alkohol: Własny, domowy, nie za słaby.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Południe
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: freek » poniedziałek, 1 lip 2019, 00:13

Podbijam temat, ja zawsze miałem pod 70, teraz tak samo jak Gacek od pkt 1 do 8, bo mam aktualnie prawie 80i dalej rośnie, i nic innego nie rośnie tylko brzuch i ogólnie pojęty tors. Jakimś piwoszem nie jestem, wolę twardy alko ale piwo się zdarzy czasem, Noi winko. Dużo nie jem, choć nie regularnie to fakt. Ruchu tak średnio, tyle co w pracy, jakby ktoś jakiś złoty środek miał,znał, polecił,co by nie przybierać dalej byłoby sympatycznie. Pozdro


zaradek
50
Posty: 83
Rejestracja: sobota, 16 wrz 2017, 20:39
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: zaradek » poniedziałek, 1 lip 2019, 00:51

Ogólnie: dieta + ćwiczenia
Na początek wystarczy tylko dieta, ćwiczenia / siłownię można włączyć ciut później.
Miałem tak, jak Wy - przez dłuuuugi czas ważyłem 58,5kg przy wzroście 176cm...
Punkty od 1 do 7 - podobnie. W punkcie 8 - 90,5 kg...
Długo się nosiłem z zamiarem 'wzięcia się za siebie' (już gdzieś tak ok. 85 kg) - a jak przekroczyłem 90, to w końcu zacząłem działać.
Poszedłem do dietetyka, dał mi dietę. Namawiał na siłownię, ale odpuściłem. Zacząłem tylko trochę ćwiczyć w domu + kupiłem sobie hantelki także siłownię też miałem w domu ;-)
Jeżeli chodzi o dietę - ogólnie 5 posiłków dziennie, regularnie co 3,5h. Minimalnie 2l wody (niegazowanej).
Zero cukru, zero soli (na początku, potem ok, 1/3 łyżeczki dziennie), zero alkoholu (a najgorsze jest ponoć piwo).
Trzymałem się diety w 100% - no, 98% może (parę razy była dyspensa).
Po roku ważyłem 71kg. Minęło kolejne pół roku, teraz mam 77 (z czego pierwsze 5kg złapałem w 3 m-ce, bo w ogóle poszedłem na żywioł ;-)).
Teraz się ciut kontroluję, ale jak tu nie pić różnych pyszności...? ;-)
Niedługo znowu planuję pójść na 100% dietę - ale to pewnie około 80kg...
Chciałem w objęcia Morfeusza, ale Dionizos był szybszy.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: PierwszyWolnyLogin » poniedziałek, 1 lip 2019, 05:48

.Gacek pisze:Kochani...
Witam Was serdecznie i mam nadzieję, że się na mnie nie pogniewacie...
A mianowicie JAK K... SCHUDNĄĆ???


Sprawa jest prosta jak budowa cepa: mniej żryj i rusz dupę :)

ad. 1. - Staraj się wstawać od stołu lekko niedojedzony, tak że miałbyś ochotę jeszcze coś wciągnąć ale nie rób tego,
ad. 2. - weź ze schroniska psa odmiany takiej, która wymaga 3x dziennie spacerów po 5km, wysiadaj z autobusu
jeden przystanek wcześniej i dymaj do pracy z buta, albo rowerem, etc Byle regularnie, najlepiej codziennie.

Nie jedzenie słodyczy to banał, chyba to wiesz...

Ja kupiłem dom do remontu :) Kończę właśnie samodzielny remont, który zajął mi trzy lata - od skuwania tynków,
zrywania posadzek, wymiany wszystkich rur, kabli, budowy drewutni etc. Ze 127kg spadłem do 112kg, teraz jakieś 119.
Problem jest taki - jeśli będziesz ćwiczył, czy pracował fizycznie to pamiętaj, że mięśnie są 3x cięższe od tłuszczu -
więc jak zamienisz sadło na mięśnie to waga może nawet wzrosnąć :(
Szczególnie na początku bywa tak, że waga szybko trochę spadnie, a potem ...urośnie mimo diety, ćwiczeń etc.
Po prostu znacznie cięższe mięśnie przyrastają zastępując sadło.

Ja jestem "grubokościsty" - obwód nadgarstka 20cm, mierzę 188cm, dobrze wyglądam ważąc <> 100kg.
Przy wadze książkowej wyglądałbym jak śmierć na wczasach ;)

Reasumując - jak chcesz przede wszystkim stracić na wadze, to dieta - trzymanie lekko ujemnego bilansu
kalorycznego i trochę mało forsownych ćwiczeń. Jak chcesz schudnąć i wyrzeźbić figurę - to znowu dieta
i więcej ćwiczeń albo fizycznej pracy po prostu...

Ja mam nadzieję zejść z wagą poniżej 110kg wyrabiając jednocześnie kaloryferek ;)
Szczupły motylek to już ze mnie nie będzie, ale to też kwestia wieku - 49lat, cudów nie ma...

Powodzenia, odłóż ten pączek ;)

Jeśli zaczniesz to mierz sobie co tydzień nie wagę, a obwody - pas, biceps, łydka, pierś. Wpisuj do arkusza,
zrób ładny wykres. To będzie Cię motywować. NIE WAŻ SIĘ bo to może dać efekt odwrotny :)

PWL
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 1 lip 2019, 07:10 przez PierwszyWolnyLogin, łącznie zmieniany 1 raz.


Absolut82
2
Posty: 2
Rejestracja: niedziela, 10 gru 2017, 12:55
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Absolut82 » poniedziałek, 1 lip 2019, 06:06

Siema właściwie podobnie.. Długi okres działałem akltywnie i non stop w pracy wtedy prz wzroście 175 ważyłem około 68 kg .. a był okres że nawt przez pracę spadłem do 65 kg.. Potem przesiadka za kółko i poszybowałem na 72 no i wiek od 30-tki to już nie ten sam metaboliz.. Potem kobita święta mało ruchu i zaczeło się problemy z ciśnieniem cholesterolem.. obecnie max ważyłem 81 kg. A min 77.. Największy wpływ ma dieta i ruch jak dla mnie.. Nie ćwiczę ale cieżko pracuje , obecnie wróciłem do budowlanki.. Tam już nie potrzeba siłowni woreczki z z materiałem i schodzy ;P.. Po ty godniu już ważę 78.7..Myśle za tydzień już będzie 76.. Najważniejsze zero piwa , i cukrów jedzenia przed snem minimalny odstęp 3 godziny dlatego wskazane nie jeść po 18 -stej ..A co daje takie życie ? U mnie osobiście więcej siły , energi . Wstaję wypoczęty krócej się regeneruję .. Jak łączę to z dietą daje dobre efekty.. Dla otuchy miśków dodam bonus.. Szwagier ważył około 110 a moze więcej siostra 82 po ciązy.. On 170 cm Ona podobnie.. Poszli do Dietetyka.. I po 1,5 miesiąca On - 30 kg w dół Siostra 18kg.. Także głowa do góry .. Dieta restrykcyjna i trzymanie się jej daje naprawdę efekt tylko trzeba ją przestrzegać..A jak dojdą ćwiczenia to już jedziesz na maxa..

Pozdrawiam i powodzenia..


mardok
150
Posty: 162
Rejestracja: środa, 24 cze 2015, 22:53
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: mardok » poniedziałek, 1 lip 2019, 06:25

Ja podobnie jak większość, przed ślubem 80 kg, po ślubie jedno, drugie, trzecie dziecko - 102,3 kg. Dokładnie 4 tygodnie temu przestałem jeść chleb, dużo warzyw, dużo wody, mało słodyczy. Nie jem również kolacji, no zupkę chmielową wciągnę, ale bez dojadania. Codziennie się ważę, codziennie wpisuję wagę w kalendarz, po weekendzie różnie to bywa, czas grilli... ale po tych 4 tygodniach dzisiaj na wadze 97,7. Jak widać efekt to mnie motywuje :)
Organizm całkowicie pozbywa się alkoholu po 21 dniach, czyli nigdy...


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: PierwszyWolnyLogin » poniedziałek, 1 lip 2019, 06:48

Absolut82 pisze:...Poszli do Dietetyka.. I po 1,5 miesiąca On - 30 kg w dół Siostra 18kg...


Po miesiącu? Chyba im po nodze amputowali, albo dietetyk chciał ich zabić...
Chyba, że miało być "po roku" ;)
mardok pisze:...ale po tych 4 tygodniach dzisiaj na wadze 97,7. Jak widać efekt to mnie motywuje :)


I teraz zacznie się trudniejsze - waga stanie albo i wzrośnie. Jak na razie oczyściłeś śmietnik z ostatnich śmieci ;)
Lepiej się mierzyć niż ważyć. No i codziennie nie ma to sensu...


PWL

Mod.
Nie pisz posta pod postem. Używaj opcji "edytuj".
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 1 lip 2019, 07:11 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.


Szlumf
1550
Posty: 1572
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Szlumf » poniedziałek, 1 lip 2019, 08:18

Na "wilczy głód" polecam kimchi. Doskonale dopycha i pasuje niemal do wszystkiego. Od kiedy je jadam obywam się bez pieczywa i wstaję od posiłku bez ssania w żołądku.


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: PierwszyWolnyLogin » poniedziałek, 1 lip 2019, 09:27

Sam robisz kimchi? Przepis?

Miałem ze dwie puszki "fabrycznego" ale jakoś słabo mi podeszły...

PWL
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.


aakk
200
Posty: 208
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: aakk » poniedziałek, 1 lip 2019, 09:54

Przede wszystkim kontrolowanie ile kcal jemy.. Możesz sobie wyliczyć swoje dzienne zapotrzebowanie, masa kalkulatorów w internecie. Bez różnicy który weźmiesz wyliczysz to i tak +/-.
Można sobie skontrolować kilka dni korzystając np z aplikacji fitatu i zobaczyć ile tak na prawdę człowiek potrafi zeżreć w ciągu dnia..
Jeśli lubisz coś upichcić to polecam np kanał policzona szama.
https://www.youtube.com/channel/UCwVDvFKQxaLAGgPGWWp1q7Q

Ja bez ćwiczeń licząc kcal bez problemu zrzucam 1kg na tydzień. I możesz jeść wszystko tylko trzeba to kontrolować.

Edit: Warto kontrolować wymiary ciała a nie samą wagę jeśli lubimy wchodzić na wagę dość często. Wymiary mogą iść w dół a waga to jednak ma rozrzut i często kontrolując można się szybko zdemotywować w postanowieniach.

Edit2: Polecam także kanał Jacka Bilczyńskiego. Dużo wiedzy a także świetny montaż. Bardzo przyjemnie się ogląda materiały na jego kanale.
https://youtu.be/XqQf0NbTklA
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 1 lip 2019, 09:54 przez aakk, łącznie zmieniany 3 razy.


Drupi
500
Posty: 533
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Drupi » poniedziałek, 1 lip 2019, 10:25

Tak jak koledzy piszą, ale nie obejdzie się bez wyrzeczeń, pooglądaj sobie na jutubie *" Wykłady doktora Czerniaka " lub napisz do niego. Co ten człowiek mówi prostym a nie medycznym językiem to nigdzie nie słyszałem nigdzie. Jego metody są wrogiem,. chemicznego leczenia różnych dolegliwości jakie zalecają lekarze. A oni często mają prezenty od firm farmaceutycznych, za przepisywanie specyfików. Np. darmowe wczasy.
To nie przypadek że żona kupiła w Biedronce ofoljowany kawałek wieprzowiny na zupę, błyszczał się, ale co z tego jak po włożeniu do garnka i podgrzaniu wypłynęła biała piana, po zagotowaniu smród i odór padliny. Wyrzuciła psu, on powąchał i nawet nie dotknął. To pewnie było z Danii , jako Polskie, wykąpane w chemikaliach, bo miałem kolegę co jako pracownik przerabiali Duńskie mięso, było twarde, czarne, po kąpieli było błyszczące. A tej firmy już nie ma.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 1 lip 2019, 10:45 przez Drupi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

JanOkowita
1750
Posty: 1759
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: JanOkowita » poniedziałek, 1 lip 2019, 11:36

U mnie to był proces prosty - 32 lata małżeństwa=32 kg przyrostu. Przy wzroście 181 cm zacząłem od 76 kg i doszedłem już kilka razy do 108 kg. Oczywiście raz na kilka miesięcy wdrażam program redukcji masy ciała. Rano naturalny jogurt (robię z zakwasek w jogurtownicy) z płatkami owsianymi+łyżeczka pyłków kwiatowych od pszczół + łyżka błonnika, w południe warzywa na ostro z chili ze smażonym w przyprawach kawałeczkiem kurczaka z jajkiem, po południu jedno jabłko + jogurt z płatkami kukurydzianymi. Do tego 2 litry wody dziennie.
Przez okres diety zero alkoholu, cukru i soli. Teraz po 3 tygodniach zrzuciłem 7 kg, chcę dociągnąć tak do 94 kg w ciągu następnych 3 tygodni (brakuje jeszcze 5kg). Tak więc zrzucenie 12-14 kg w 6-7 tygodni to realny wynik przy ostrym reżimie jedzeniowym. Rok temu już ważyłem 94 kg, ech... :bezradny: A potem pękłem, niestety.

Taka zimna dieta jest fajna przy upałach, zimą wolę jeść dania gorące - głównie zupę z kimchi na wysokim poziomie ostrości. Moim zdaniem najważniejsze to odstawić kompletnie sól i cukier. Jeśli alkohol to raczej dopuszczalne jest tylko wytrawne czerwone wino od czasu do czasu.
Ale i tak głównie odchudzanie znajduje się w głowie. Tu jest klucz do osiągnięcia celu.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


Szlumf
1550
Posty: 1572
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Szlumf » poniedziałek, 1 lip 2019, 15:08

PierwszyWolnyLogin pisze:Sam robisz kimchi? Przepis?.......PWL

W internecie jest tego sporo. Ja robię po swojemu. Poniżej mój przykładowy przepis.
Około 6kg warzyw. W tym: kapusty pekińskiej 4kg, botwinka, marchew, gruby szczypior, seler naciowy, rzodkiewka, kalarepa, topinambur i co tam wpadnie w oko na targu. Warzywa płuczemy i te które trzeba obieramy. Liście kroimy na większe kawałki (4-5cm), bulwy na plastry lub słupki. Wszystko wrzucamy do dużego gara i zalewamy solanką - 7,5l wody + 600g soli nie jodowanej. Przykrywamy np. dopasowanym talerzem i kładziemy kamulec. Odstawiamy na kilkanaście godzin - u mnie ~12. Po tym czasie odlewamy solankę. W zależności od preferencji płuczemy 1 lub 2 razy i nieco wyciskamy - nie za mocno.
Robimy sos - zalewę. Do 1,75l wody dodaję 10 średnio kopiatych łyżek mąki ziemniaczanej (lub 12 łyżek ryżowej) i na małym grzaniu robimy z tego kisiel. Przygotowujemy dodatki - imbir korzeń ok. 6cm grubego, główka czosnku, średnia cebula - obieramy i siekamy na drobniejsze. Po ostudzeniu do kisielu dodaję papryki - 6 łyżek słodkiej, 3 łyżki wędzonej, 4 łyżki gochugaru i posiekane warzywa. Dolewam 6 łyżek sosu rybnego. Całość rozdrabniam blenderem.
Sosem zalewamy warzywa, dobrze mieszamy i napełniamy docelowe pojemniki. Ja wkładam do 3. Jeden zostaje na wierzchu dwa idą do lodówki. Konsumpcję zaczynam następnego dnia. Gdy ten z temperatury pokojowej zaczyna się kisić daję go do lodówki.
Smacznego :D .


PierwszyWolnyLogin
350
Posty: 392
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2019, 07:58
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: PierwszyWolnyLogin » poniedziałek, 1 lip 2019, 15:21

Dzięki, takiego przepisu chyba nie widziałem. Zanotowany :)

PWL
Ostatni wpis 31.08.2019, baj baj.


doncarlito206
30
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 10 sie 2017, 17:42
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: doncarlito206 » wtorek, 2 lip 2019, 12:35

Jak niektórzy piszą: jedyna metoda na schudniecie to ujemny bilans kaloryczny. Nie ma innej metody. A jak ktoś mówi że mało je to niech zacznie liczyć kalorie (polecam myfitness pal na androida i pisać wszystko, dosłownie wszystko) wtedy się okaże że wcale nie tak mało się je;) bo ta czekoladka ma więcej kalorii niż pół kilograma ziemniaków np (tak tak ziemniaki nie tuczą, ziemniaki są mało kaloryczne, sycące i zdrowe, dopiero sosik i tłuste mięsko do ziemniaków tuczy;).
Ja 182cm z liczeniem kalorii plus ćwiczenia (i wcale nie polecam biegania tylko intensywny trening siłowy) z ponad 110 do 97kg, plus dzięki treningom siłowym mocna poprawa sylwetki (nawet sześciopak się pojawił;)
Pozdrawiam i powodzenia.

PS. Niestety alkohol ma duuuuużo kalorii dlatego należy go odstawić, najlepiej całkowicie (ewentualnie weekendowe piwko).

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony wtorek, 2 lip 2019, 12:44 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

manowar
700
Posty: 708
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: manowar » wtorek, 2 lip 2019, 12:43

Jak ktoś już pisał - pierwszy krok to oczyścić michę - bez tego to nie ma co próbować. Drugi krok dołożyć aktywność fizyczną żeby mieć ujemny bilans kaloryczny - ale też bez przesady bo bardzo duże cięcie kalorii zatrzyma metabolizm i nic z tego nie będzie poza marnym nastrojem.

1 kg tłuszczu to ok 8 000kcal - i tyle musimy spalić żeby jeden kilogram stracić... zdrowe tępo to ok 0.5kg na tydzień - jak tracisz więcej to przede wszystkim się odwadniasz. A jak się odwadniasz to tracisz siły a efekty są krótkotrwałe.

Jak czyścić miskę - temat ogromny, ale kilka rad:
- oczywiście wywalamy żarcie śmieciowe - fastfoody, słodzone gazowane napoje, słodycze, wszelkiego rodzaju dosładzane jogurty, serki itp.
- wybieramy dobrej jakości chude mięso - generalnie żegnamy wieprzowinę (dopuszczalny schab i polędwica), wołowinę (zostaje polędwica), wszelkiego rodzaju wyroby mięsopodobne (wędliny) - kurczaka zastępujemy indykiem bo jest lepszy jakościowo, kupujemy ryby i owoce morza
- przestajemy smażyć na tłuszczu - pieczemy, grilujemy, gotujemy na parze, dusimy - tłuszczów dodajemy jak najmniej lub wcale - kupujemy patelnię teflonową/tłuszcz w sprayu
- dorzucamy warzyw... dużo warzyw - nie przejmujemy się ich ilością - kontrolujemy tylko strączkowe - z którymi warto się polubić jako alternatywne źródło białka - warzywa to świetny zapychacz i pozwalają się najeść
- owoce tak, ale z umiarem - więcej warzyw niż owoców - owoce to proste cukry a tych staramy się unikać (oczywiście dotyczy także soków)
- ograniczamy pieczywo - naprawdę trudno zrobić zbilansowaną kanapkę
- lajkujemy inne skrobiowe produkty zbożowe - np. płatki, makarony, kasze - podstawowe źródło złożonych węgli w diecie - staramy się wybierać wersje razowe
- jemy różnorodne posiłki żeby dieta nie byłą monotonna - jak nas przyprze to cheat meal - sucha dieta ryż+kurczak+brokuł nie zaprowadzi nas daleko.
- zaprzyjaźniamy się z odżywką białkową - najtańszy sposób na dostarczenie pełnowartościowego białka

Na start warto sobie mniej więcej policzyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne - pewnie będzie ok 2000 kcal
- białko 1,5 -2g na kg ciała - białko dobrze syci, poza tym mamy tracić tłuszcz nie mięśnie
- tłuszcze 0,5-1g na kg ciała
- reszta węgle - i to na węglach przede wszystkim tniemy w przyszłości jak zmniejszamy kaloryczność
Póki się nie przyzwyczaicie - warto używać wagi kuchennej do odmierzania składników na porcje + jakiegoś programiku do liczenia kaloryczności posiłków.
Poleciłbym jeść 5 razy - trzy główne posiłki + dwie przekąski - a jak się da to nawet częściej.

Jak opanujemy michę dorzucamy dodatkowe aktywności ruchowe.
Jak zaczynamy ćwiczyć - zaczynamy zwracać większą uwagę na wymiary niż kg. Mięśnie są cięższe, ale zajmują mniejszą objętość - efekt można znacznie lepiej wyglądać ważąc parę kilo więcej.
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe


wieku
30
Posty: 34
Rejestracja: piątek, 7 sty 2011, 17:11
Lokalizacja: ZkiW
Kontakt:
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: wieku » wtorek, 2 lip 2019, 16:18

Temat rzeka,
najprostsza zasada małe posiłki a ok 4-5 dziennie, na śniadanie zdrowe tłuszcze na kolację węglowodany i to policzone a nie 3 buły i spać. Kolacja 2 godz. przed snem.
Dużo ruchu intensywnego najlepiej interwał. Na mnie to działało ale każdy organizm jest inny.
Powodzenia ja zrzuciłem ok. 18 kg.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
http://allegro.pl/show_item.php?item=1465742803


dakorz
Nowy Członek Forum
Posty: 0
Rejestracja: czwartek, 4 lip 2019, 14:19
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: dakorz » czwartek, 4 lip 2019, 14:29

Dajcie spokój Panowie... Ja to bardzo długo nie mogłem spaść z wagi. Dopiero jak zacząłem regularnie jeść i nie napychać się oraz odstawiłem piwko to waga ruszyła w dół. Wydaje mi się, że w tym wszystkim był za duży chaos i organizm nie wiedział co ma robić i do czego się przyzwyczajać. rok temu ważyłem jeszcze 90 kg, teraz 70. Jestem z siebie dumny jednak było to bardzo ciężkie i w sumie nadal jest. Robię obiady lekkie, trę warzywa http://1001drobiazgow.com/produkt/5-w-1-maszynka-do-tarcia-ziemniakow-sera-warzyw/ tarką, żeby wydawało mi się, że jest więcej tego wszystkiego, na mnie bardzo działa wyobraźnia i wiecie taki efekt placebo :D Też tak macie?
Ostatnio zmieniony piątek, 5 lip 2019, 05:37 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.


doncarlito206
30
Posty: 34
Rejestracja: czwartek, 10 sie 2017, 17:42
Załączniki
Re: RE: Re: Jak schudnąć...

Postautor: doncarlito206 » piątek, 5 lip 2019, 19:50

dakorz pisze:Dopiero jak zacząłem regularnie jeść i nie napychać się oraz odstawiłem piwko to waga ruszyła w dół. (......) Robię obiady lekkie, trę warzywa


Nie ma w tym żadnego efektu placebo, ani żadnej magii, po prostu stosujesz jedyna sluszna metodę na zrzucenie wagi: DEFICYT KALORYCZNY. Innego rozwiązania nie ma niestety.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka


eldier
650
Posty: 662
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: eldier » piątek, 5 lip 2019, 21:54

A ja powiem tak, na diecie tłuszczowej - około 150g węglowodanów, 120-140g białka i 200g tłuszczu, miałem docinke jak nigdy. Generalnie to był efekt uboczny, bo ta dieta miała zupełnie inny cel, ale nie o tym tutaj. Na plus na pewno że głównie tłuszcz zszedł, skóra może nie jak papier, ale bardzo cienka. Jeżeli ktoś nie próbował to polecam. Ważne, żeby postawić na dużo warzyw oraz zdrowe tłuszcze.

Tak swoją drogą jak niektórych czytam to mi się głos na głowie jeży... Idźcie do dobrego dietetyka - ale dietetyka, nie magika, który obieca 10kg w miesiąc... Czy nawet w 2 miesiące... Nie czytajcie porad w głupich poradnikach, nie stosujcie diet eliminacyjnych -tłuszczowa o której wspominam taką nie jest, bo jadłem zarówno ziemniaki, ryż, pieczywo i makaron - tyle że w odpowiedniej ilości. Skoro już o ziemniakach mowa, to nie bójcie się ich, gotowane ziemniaki dobrze zapychają, chociaż ja tak lubię że dla mnie pół kg to nic, a znowu 100g ryżu to czasem ciężko mi zjeść.


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości