Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Online

eldier
650
Posty: 659
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: eldier » wtorek, 30 lip 2019, 11:53

manowar ja myślę że to chodzi o 100g źródeł węglowodanów a nie samych węgli, np 100g ryżu czy kaszy, chociaż dla mnie to nadal sporo, bo to nadal koło 2,5k kcal będzie.
A teraz takie pytanie, czym rożni się ryż od cukru? Czemu nie można sobie pozwolić na cukier? Owoce tez maja cukier - mamy ich nie jeść? A w czym warzywa skrobiowe są złe?
Tłuszcz tez jest bardzo ważny w diecie - tylko żeby to był zdrowy tłuszcz i odpowiedni stosunek poszczególnych grup. Unikanie soli to też błąd, ale żeby mieć efekty 5kg w tydzień no to jakoś tej wody trzeba się pozbyć...

rastro odnośnie szybkiego metabolizmu to ja uważam że jest coś takiego, kwestia mocno indywidualna. Mówisz że ta energia musi być na coś spożytkowana, okej, ale ludzki organizm jest tak złożony ze tak na prawdę nie do końca wiadomo na co ta energia idzie - dlaczego niektórzy mają temp ciała "w normie" 36,4 a drudzy 36,7? Myślisz że w obu przypadkach energia do ogrzania /schłodzenia będzie taka sama?Dlaczego jeden ma puls spoczynkowy 60, a drugi 70 mimo bardzo podobnego trybu życia? Myślisz że to nie ma znaczenia na wydatek energetyczny? Nie jestem lekarzem, ale pewnie takich przykładów znalazłby sporo. A więc zapraszam do dyskusji o szybkości metabolizmu bo wg mnie jest coś takiego.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

JanOkowita
1750
Posty: 1757
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: JanOkowita » wtorek, 30 lip 2019, 13:57

Rozróżnia się powszechnie 3 podstawowe typu metabolizmu w zależności od szybkości "spalania" pożywienia przez organizm. Można to zbadać między innymi poprzez badanie laboratoryjne włosów pod kątem zawartości i niedoborów/nadmiaru pierwiastków. Kiedyś zrobiliśmy całą rodziną takie badanie - wyszło, że moja Żonka ma najwolniejszy typ przemiany materii, a ja najszybszy. Łatwo to również zaobserwować porównując szybkość trzeźwienia po wypitej jednakowej dawce alkoholu (oczywiście proporcjonalnie do wagi osobnika). Jednych trzyma bardzo długo, inni bez problemu trzeźwieją bardzo szybko.
Przeważnie osoby o wolnym metabolizmie to tacy, co im wiecznie zimno - zaś ci o szybkim to chodzące kaloryfery.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


bociann2
50
Posty: 93
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: bociann2 » wtorek, 30 lip 2019, 15:58

@ Rastro

bociann2 pisze:na choroby serca padali jak muchy

Podasz jakieś źródło? Czy to takie subiektywne wrażenie?

Bardzo proszę, chociażby tutaj: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/statystyka-zgonow-i-umieralnosci-z-powodu-chorob-ukladu-krazenia,22,1.html

i ten plik pdf:
https://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5468/22/1/1/statystyka_umieralnosci_w_wyniku_chuk.pdf

Można jeszcze zajrzeć na swaid.stat.gov.pl, ale tam jest mało danych archiwalnych, tzn. dotyczących, wspomnianych przeze mnie, lat 80-90-tych. ub. wieku.

Pamiętam "burzę medialną" w połowie lat 80-tych (ale mi media - 2 programy TVP :lol: ) na temat wysokiej umieralności Polaków na "serce" i złej diecie i żywieniu. W księgarniach pojawił się wysyp rozmaitych poradników i książek kucharskich, propagujących tzw. zdrowe żywienie, warzywa i owoce w diecie. Sam mam do dzisiaj kilka takich różnych.


piotricz
250
Posty: 275
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 18:30
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: piotricz » wtorek, 30 lip 2019, 16:39

manowar pisze:@piotricz - jakoś mi się nie chce wierzyć...


Do tego gościa chodziłem https://citidiet.pl/kontakt
Kiedyś liczyłem kalorie na http://www.ilewazy.pl
Mi wychodziło coś ok 1600 kalorii.
Na lodówce nadal wisi rozpiska bardziej szczegółowa.
Co ciekawe z żoną poszliśmy w tym samym czasie, mi po 3 miesiącach zleciało 10 a małżonce 9 kg.
A i produkty warzymy przed obróbką.
Ps. Dodam jeszcze że to mało jedzenia i w pierwsze dwa tygodnie jest się cały czas głodnym. Po kolejnych tygodniach w zupełności wystarcza. Robiąc kanapki z 60 g wędliny może się okazać że brakuje plasterków wędliny do suchego z resztą chleba (trzeba szukać ciężkiego chleba). Spore wyrzeczenie. Ale efekt jest i to uczucie kiedy wszystkie ciuch pasują. Świetne samopoczucie. A po trzech miesiącach chce się wszystkiego słodkiego, tłustego i wtedy pękłem i po diecie :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony wtorek, 30 lip 2019, 16:53 przez piotricz, łącznie zmieniany 1 raz.


rastro
650
Posty: 684
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: rastro » środa, 31 lip 2019, 08:11

Ale przekartkowałeś chociaż ten dokument czy spojrzałeś tylko na tabelki?
eldier pisze:rastro odnośnie szybkiego metabolizmu to ja uważam że jest coś takiego, kwestia mocno indywidualna.
Nie negowałem tego, nawet napisałem że to kwestia osobnicza.
eldier pisze:Mówisz że ta energia musi być na coś spożytkowana, okej, ale ludzki organizm jest tak złożony ze tak na prawdę nie do końca wiadomo na co ta energia idzie - dlaczego niektórzy mają temp ciała "w normie" 36,4 a drudzy 36,7? Myślisz że w obu przypadkach energia do ogrzania /schłodzenia będzie taka sama? Dlaczego jeden ma puls spoczynkowy 60, a drugi 70 mimo bardzo podobnego trybu życia? Myślisz że to nie ma znaczenia na wydatek energetyczny?
Tak myślę że w tych przypadkach energia spożytkowana na podtrzymywanie tzw. podstawowych funkcji życiowych będzie inna, ale jak bardzo inna? Na tyle żeby bezkarnie napisać "mogą jeść co tylko zechcą, a i tak będą chudzielcami". Nie zgadzam się z wiązaniem budowy ciała z predyspozycjami do tycia. Nie oszukujmy się jak temu "chudzielcowi" pracującemu w biurze i nie czyniącemu jakiegoś większego wysiłku fizycznego o zapotrzebowaniu 2000-3000 kalorii (jak każdy inny człowiek o podobnym trybie życia) zaserwujemy regularna dietę 10000 kalorii przez dłuższy okres to też przestanie być szkieletem.

JanOkowita pisze:Rozróżnia się powszechnie 3 podstawowe typu metabolizmu w zależności od szybkości "spalania" pożywienia przez organizm. Można to zbadać między innymi poprzez badanie laboratoryjne włosów pod kątem zawartości i niedoborów/nadmiaru pierwiastków.
Pytanie tylko czy takie badanie odpowiada na pytanie o szybkość metabolizmu? Moim zdaniem raczej na temat stosowanej diety ubogiej lub bogatej w dane składniki. Ale to moje zdanie, gdzieś zasłyszałem że jedyne prawidłowe badanie na szybkość metabolizmu to zapakowanie delikwenta w foliowy klimatyzowany worek i badanie ilości wydzielonego CO2 i ew. wody.
JanOkowita pisze:Łatwo to również zaobserwować porównując szybkość trzeźwienia po wypitej jednakowej dawce alkoholu (oczywiście proporcjonalnie do wagi osobnika). Jednych trzyma bardzo długo, inni bez problemu trzeźwieją bardzo szybko.

Tutaj Janku przytoczyłeś najgorszy z możliwych przykładów. Można sobie co nieco poczytać chociażby tutaj: http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/51-alkohol-i-nauka/255-metabolizm-alkoholu.html no i kolega doncarlito206 niech sobie poczyta zanim ponownie napisze coś takiego
doncarlito206 pisze:PS. Niestety alkohol ma duuuuużo kalorii dlatego należy go odstawić, najlepiej całkowicie (ewentualnie weekendowe piwko).
Bo to nie tyle kalorie z alkoholu są takie szkodliwe dla wagi co te z zakąsek i popitek. Trzeba też mieć świadomość jak się te kalorie w produktach oznacza.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Skir
20
Posty: 21
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Skir » środa, 31 lip 2019, 10:44

@.Gacek:
od 1 do 7 miałem podobnie, ale przełomem było rzucenie palenia: doszło prawie 15 kg. Przez 10 lat już się z tym uporałem: 182 i 87kg, ale jak "czterdzieści lat minęło", to każdy zeżarty pączek długo się odkładał. Teraz: pieczywo tylko razowe (z piekarni, a nie poczernione z marketu), zero słodyczy, 10 km biegiem w tygodniu, małe posiłki. Żrę wszystko: kiełbasę, mięso, żeberka - ale bez przesady. Co do przyjemności: co prawda alkohol ma mnóstwo kalorii, ale żyć trzeba :) - wóda na czysto popijana wodą niegazowaną, whisky z lodem (zresztą psucie colą to grzech).
Aha i zero chipsów, majonezów, słodzonych napojów gazowanych, innych napojów gazowanych (no chyba że piwo). Teraz 50 na karku i trza uwazac ze się nie zapaś i odwalić na serce :)


bociann2
50
Posty: 93
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: bociann2 » czwartek, 29 sie 2019, 21:39

A ja wreszcie przytylem!!! Przy 196 cm wzrostu wskoczylem w pół roku z 81 na 88 kg. . I dobrze mi z tym

Nie chcialem nikogo podqrvic, sorry chlopaki. Ale naprawdę lepiej mi się teraz funkcjonuje. 20 lat temu wazylem w max momencie 101 kg. Ale to bylo dawno temu...

Online
Awatar użytkownika

Doody
1850
Posty: 1871
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Doody » czwartek, 29 sie 2019, 21:43

Bociany tak mają :hahaha:
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Góral bagienny
400
Posty: 445
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 29 sie 2019, 21:45

Na jesień nic dziwnego musi się nafutrować żeby mieć siłę dolecieć do afryki :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


bociann2
50
Posty: 93
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: bociann2 » czwartek, 29 sie 2019, 21:51

A i tu pudło, proszę ja Was Bocian to moja ksywa od zawsze, a to drugie "n" w nicku znaczy tyle, co "nieodlatujacy"
2 zaś tylko dlatego, ze ktoś mi kiedyś za..jumal oryginalny nick bez numeratora.
Dawno temu.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
400
Posty: 445
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 29 sie 2019, 21:56

No dobra skoro nieodlatujący to musisz się nafutrować by przeżyć zimę :D
Ostatnio zmieniony czwartek, 29 sie 2019, 21:56 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


bociann2
50
Posty: 93
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: bociann2 » czwartek, 29 sie 2019, 22:07

Jutro robię kimchi wg mniej więcej przepisu Szlumfa, to może jeszcze cos przybiore

Swoją drogą zayebisty nick. Wiecie, że Schlumpf to po niemiecku Smerf???
Piszę z telefonu to nie mam tu wszystkich emotikonow, ale poklon, respect i kleszcze.Brawo!

BTW- ok. 15% bocianów nie odlatuje z Polski na zimę,tam.. powiedzmy, w swoje strony....bo im się nie chce!
Koniec świata.


bociann2
50
Posty: 93
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: bociann2 » czwartek, 29 sie 2019, 22:12

Klaszcze, oczywiscie. Przepraszam kolego Szlumf, że Cię tu wziąłem na tzw. tapetę, ale to z głodu. Idę coś zjeść i spać

Online

eldier
650
Posty: 659
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: eldier » czwartek, 29 sie 2019, 22:56

Tak prawdę mówiąc schudnąć jest bardzo łatwo... Nabrać masy to jest dopiero wyczyn, ale nie zalać się jak świnia tylko nabrać masy mięśniowej. Te kg co na redukcji traci się w tydzień trzeba na masie budować miesiąc albo dłużej... 70kg suchary wiedzą o czym mówię... A więc Panowie nie narzekać, ujemny bilans i jazda!!!

Awatar użytkownika

herbata666
1000
Posty: 1046
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: herbata666 » piątek, 30 sie 2019, 08:04

Ja jak ćwiczyłem i paliłem tłuszczyk na redukcji piłem wody przynajmniej 7 litrów dziennie, ale też przyjmowałem taczkę odżywek i takie były wymogi żeby nerek nie zajechać. Wszystko pod nadzorem lekarza i dietetyka, niektórzy co przyjmowali jeszcze inne suplementy, pochłaniało jeszcze więcej wody. Ale wszystko pod nadzorem lekarza. Dietetyk i lekarz w tak ostrych redukcjach obowiązkowy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji
501-050-098


Szlumf
1550
Posty: 1570
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Jak schudnąć...

Postautor: Szlumf » piątek, 30 sie 2019, 09:42

bociann2 pisze:.......... Przepraszam kolego Szlumf, że Cię tu wziąłem na tzw. tapetę, ..................

Nie ma za co. Podałeś dokładnie źródło mego nicka. Gdy moje dzieciaki były w wieku oglądania smerfów wparowałem kiedyś do domu w niebieskim kombinezonie roboczym. No i zostałem najpierw Papą Smerfem a w końcu Szlumfem.


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości