Porywanie cieczy z kotła, dziwny smak i zapach destylatu oraz wszelkie inne problemy związane z destylacją...

Autor tematu
moto_gixer
10
Posty: 10
Rejestracja: czwartek, 30 gru 2010, 12:30
Załączniki
Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: moto_gixer » poniedziałek, 13 cze 2011, 13:28

Witam, mam mały problem polegający na gorzkim i piekącym smaku destylatu. Mam pot still-a, nastaw cukrowy na drożdżach T3 wg proporcji na opakowaniu. Po przerobieniu cukru klarowane bentonitem. Proszę o pomoc. Pozdrawiam


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5297
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: gorzki, piekący smak

Postautor: Zygmunt » poniedziałek, 13 cze 2011, 15:41

Ile razy destylowany?

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Autor tematu
moto_gixer
10
Posty: 10
Rejestracja: czwartek, 30 gru 2010, 12:30
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: moto_gixer » poniedziałek, 13 cze 2011, 18:15

Destylowany 2 razy. Aparatura to nie idzie, bo przed i po gotowane było winko i było ok. Czyżby nastaw nie wyszedł? Macie jakieś metody na to ?


we125
400
Posty: 410
Rejestracja: niedziela, 15 sie 2010, 11:50
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: we125 » poniedziałek, 13 cze 2011, 21:13

Ja też parę razy wyprodukowałem gorzką psotę i przyczyny nie znam.

Awatar użytkownika

yoko
50
Posty: 68
Rejestracja: poniedziałek, 1 lut 2010, 18:15
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: yoko » wtorek, 14 cze 2011, 20:22

moto_gixer ,a może poprostu za szybko pędziłeś. Miałem zdarzenia, gdy pośpiech doprowadzał do bardzo nieciekawych walorów smakowych w naczyniu odbiorczym. Działo się to tylko wtedy, gdy chciałem skończyć wcześniej, bo już mi się nudziło wysiadywanie przy aparaturze.
Jeszcze 14dni i będzie dwa tygodnie jak niepiję.
Jestem abstynentem -tyle, że niepraktykującym.


Autor tematu
moto_gixer
10
Posty: 10
Rejestracja: czwartek, 30 gru 2010, 12:30
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: moto_gixer » środa, 15 cze 2011, 14:03

Możliwe.... temperatura przy końcu wynosiła ok 95 stopni. Jakieś metody usunięcia tego macie?


wolan
250
Posty: 298
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: wolan » środa, 15 cze 2011, 17:06

Witam
Proponował bym oczyścić to przy pomocy chemii; perhydrolem i sodą oczyszczoną a następnie puścić to na rurki jeszcze raz :)

Gwarancji nie daję ale na pewno przy prawidłowo prowadzonym procesie powinno pomóc.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5297
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: Zygmunt » środa, 15 cze 2011, 17:48

Perhydrolem i sodą KAUSTYCZNĄ (NaOH, wodorotlenek sodu).

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

macius
200
Posty: 203
Rejestracja: środa, 22 wrz 2010, 18:19
Krótko o sobie: Lubię sprawiać przyjemność sobie i bliskim ;)
bo życie to przyjemność :)
Ulubiony Alkohol: własne naleweczki ;)
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: macius » środa, 15 cze 2011, 18:07

A sam perhydrol nie da rady, czy koniecznie trzeba alkalizować destylat?
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5297
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: Zygmunt » środa, 15 cze 2011, 18:17

Przed dodaniem utleniacza należy utworzyć alkaliczne środowisko. Tak w przypadku KMnO4 jak i H2O2.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

macius
200
Posty: 203
Rejestracja: środa, 22 wrz 2010, 18:19
Krótko o sobie: Lubię sprawiać przyjemność sobie i bliskim ;)
bo życie to przyjemność :)
Ulubiony Alkohol: własne naleweczki ;)
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: macius » środa, 15 cze 2011, 18:33

Ok, dzięki ;)
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


Autor tematu
moto_gixer
10
Posty: 10
Rejestracja: czwartek, 30 gru 2010, 12:30
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: moto_gixer » poniedziałek, 27 cze 2011, 14:09

Witam, perhydrol załatwił sprawę, 10 ml na 1 litr 40%. Smak, zapach ok. Pozdrawiam psotników


Pakulek
50
Posty: 77
Rejestracja: niedziela, 16 wrz 2012, 16:34
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: Pakulek » piątek, 5 kwie 2013, 23:44

Zygmunt pisze:Perhydrolem i sodą KAUSTYCZNĄ (NaOH, wodorotlenek sodu).


Czy użycie powyższych składników nie powoduje skutków ubocznych takich jak kac itp?
Czy podanie tych czynników musi zostać zwieńczone kolejną destylacją czy też można spożywać taki destylat bezpośrednio?
Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą.
Arthur Schopenhauer

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 692
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: olo 69 » piątek, 5 kwie 2013, 23:52

Bezwzględnie trzeba dokonać kolejnej destylacji. Po za tym soda kaustyczna plus perhydrol zmienia znacznie smak destylatu. Radzę odpuścić bo nie wychodzi nic dobrego.
Pozdrawiam,olo 69


ufik666
50
Posty: 59
Rejestracja: piątek, 14 mar 2014, 21:06
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: ufik666 » sobota, 28 cze 2014, 15:31

A mi taki wyszedł spirytus na kolumnie.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2625
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: gr000by » niedziela, 29 cze 2014, 12:21

Obstawiam, że prowadziłeś nieco za szybko proces i złapałeś pogony do destylatu, one mają zwykle paskudny smak.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 913
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: Trener » poniedziałek, 30 cze 2014, 12:41

olo 69 pisze: Po za tym soda kaustyczna plus perhydrol zmienia znacznie smak destylatu. Radzę odpuścić bo nie wychodzi nic dobrego.

Potwierdzam, że tak czyszczony alkohol puszczony nawet na kolumnie rektyfikacyjnej ma całkiem inny smak. Niby delikatny, ale jakiś taki nienaturalny. Sody kaustycznej NaOH nie polecam również z tego powodu, że osadza się ona na ściankach pojemników w których przeprowadzano czyszczenie. Nie pomaga szorowanie, przelewanie alkoholem czy wyparzanie. Osad nadal jest i śmierdzi kretem do rur. Jedyna skuteczna znana mi metoda to potraktowanie kwasem (np. cytrynowym).
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek


grzesiekpioro
100
Posty: 126
Rejestracja: wtorek, 20 sie 2013, 17:58
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: grzesiekpioro » czwartek, 21 sie 2014, 14:47

Mój destylat także wychodzi nieciekawy. Mam kolumnę z OVM i nawet po dwóch razach jest piękący smak. Nie wiem co robię źle, może trochę pogonów wleci jak nie zdążę zareagować na skok temperatury ale to są na pewno małe ilości. Czy nawet pare ml pogonów może zepsuć destylat?

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4224
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: lesgo58 » czwartek, 21 sie 2014, 15:14

Ciężko tak w kilku słowach określić co może być nie tak. Jedyny sposób żeby sprawdzić czy prowadzisz proces prawidłowo jest zbieranie próbek z różnych miejsc z procesu. Jeśli próbki ze środkowego miejsca rektyfikacji będą ok. to znaczy, że musisz popracować nad całością. Jeśli wszystkie próbki będą piekące to trzeba będzie się zastanowić nad sposobem fermentacji bądź samym sprzętem.


grzesiekpioro
100
Posty: 126
Rejestracja: wtorek, 20 sie 2013, 17:58
Załączniki
Re: Gorzki, piekący smak destylatu

Postautor: grzesiekpioro » czwartek, 21 sie 2014, 16:49

To jest na pewno moja wina. Sprzęt mam od Kuli więc prawdopodobnie to nie jest przyczyna. Pojutrze sprawdzę jak jest ze środkiem serca i zobaczę czy jest ok. Mam też czasami problem z prawidłowym ustawieniem OVM. Wydaje mi się, że regulacja zaworem nie jest proporcjonalna do ilości urobku/min. Mam wrażenie, że jak odkręcam na początku np do 25 - 30 ml/min to nie mogę zmniejszyć przepływu np o 2 ml/min. Dopiero gdy bardziej przykręcę to ilość zmniejszy się do np 20 ml/min. Trudno też mi określić z jaką mocą pracuję. Używam przedłużaczy i nie wiem czy ma to jakiś wpływ na ostateczną moc grzałki. Mam dwie grzałki po 2kW i jedna jest na 100% a druga na np 10% i temperatura na dolnym termometrze np 78.10, a jak mam drugą grzałkę wyłączoną to temperatura na dole wynosi 77.98, a jak mam drugą grzałkę na 30% to temperatura na dole 78.16. We wszystkich przypadkach nie zalewa i termometry są stabilne. Pracuję z reguły przy 15% na drugiej grzałce bo jak była wyłączona to nie mogłem odbierać szybciej jak 22 ml/min. Dopiero się uczę, twoje "kompendium" Lesgo znam prawie na pamięć ale nadal nie mogę znaleźć miejsca, w którym popełniam błąd. Denerwuje mnie to, że mój destylat nadaje się tylko do nalewek.


Wróć do „Problemy destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości