Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

Autor tematu
manowar
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: manowar » piątek, 26 sty 2018, 00:08

Cześć,
Dawno temu w ramach eksperymentu zrobiłem nastaw na młócie - który potem w postaci kłosówki zebrał dość pochlebne recenzje.

Wielu z nas poszukuje różnych dróg by jego trunki smakowe przypominały wyroby markowe. Używamy chipsów, klepek, mniejszych beczek, esencji, zaprawek - wszystko po to by to co podamy nie było "bimbrem" tylko nabrało szlachetności. Dzielimy się przepisami, pomysłami i spostrzeżeniami i ja również chciałbym coś od siebie naszej miłej społeczności zaproponować. Dlaczego o tym piszę - ano dlatego, że stałem się - nieco niespodziewanie nawet dla mnie - nowym właścicielem tej oto śliczności post138456.html#p138456 - więc moje moce wytwórcze (jak tylko skończę kwestie kotła) dość mocno wzrosną - natomiast moce przerobowe zapewne zostaną na podobnym poziomie (choć pewien progres jest). A, że w piwnicy nie jest pusto...
To daje mi to szansę na pewien eksperyment - który chciałbym w tym wątku prowadzić i do udziale w którym serdecznie zapraszam - o czym później.

Mianowicie chciałbym przetestować i poniekąd porównać - różne przepisy na w miarę szybkie i proste stworzenie interesujących trunków smakowych - nie każdy z nas ma bowiem warunki żeby w typowej 220l beczce po shery oloroso trzymać swoją zbożówkę czy winiak przez kilkanaście lat - takie życie i nic na to nie poradzimy.

Bazą alkoholowa według mojego zamysłu będzie coś prostego - co absolutnie każdy może bez problemów nastawić w domu - czyli nieco zmodyfikowany przepis Calyxa czyli ziarno bez zacierania - ziarno-bez-zacierania-t318.html Użyję samego żyta zaś jedyną modyfikacją będzie szczepienie nastawu drożdżami po wcześniejszym ubiciu dzikusów kwaskiem (tak jak to ma miejsce przy robieniu chwalonego wina żytniego). Alternatywą był ŁKZWJ, ale kukurydzę trzeba śrutować, nastawy robić jeden po drugim a pierwsze 2 to nie to co trzeba - ergo poza czystą grunwaldzką cukrówką nie ma mniej skomplikowanego przepisu.

Drugi etap - to przepisy na zaprawki i inne mikstury / mieszanki mające tak naprawdę imitować proces starzenia w beczce i nadawać odpowiedni smak szlachetnego trunku. Tu widziałbym widziałbym dwa kierunki działań - typy przepisów. Jeden idący w stronę wódek winno-koniakowych drugi whiskaczo-burbonowatych. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że zestawiane wódki będą przypominać brandy czy whisky - mam dobrze odstaną przepalankę wg Cieślaka i zwykłego Napoleona - i jedno obok drugiego w aromacie nawet obok siebie nie stało - ale wcale nie powiem, że przepalanka pachnie gorzej - powiedziałbym nawet że szlachetniej i delikatniej po prostu inaczej.

W zamyśle moim do przetestowania wybrałbym:
- oczywiście Cieślak - wersja wyborowa
- któryś z przepisów od Bogiego na fałszowany koniak - myślę o przepisach z tego tematu http://wino.org.pl/forum/Thread-Projekt ... #pid293148 przy czym szedł bym chyba w ten na bazie naparu z ziół i herbat lub http://www.bimber.info/forum/viewtopic.php?f=15&t=5341
- starka - przepis od Nowickiego z porterem a-la-starka-t5163.html#p44335
- przepis łmarko na Tennesy Whisky na bazie herbaty - moj-najlepszy-ulubiony-przepis-t15688.html#p160523 - przy czym myślę, że jednak warto zrobić podobną mieszankę samemu
- przepis na słodzoną zaprawkę na homedistillers - namiastka burbona - http://homedistiller.org/forum/viewtopi ... 926#p21539

Jak w każdym teście powinna być jakaś grupa kontrolna - i tu myślę, że warto by było wybrać jakieś dwie zaprawki PRESTIGE/STRANDS na a'la brandy i a'la whisky - jako sposób najłatwiejszy i najmniej kłopotliwy.

To oczywiście propozycja - eksperyment jest dla naszej społeczności więc jeśli macie inne typy, chcielibyście zmienić / dodać - śmiało piszcie i dyskutujmy o tym. Ja mogę napisać dlaczego proponuje akurat te:
- Cieślak - klasyka i jakby nie było bardzo prosty i świetna baza do własnych eksperymentów
- Bogi wrzucił przepisy historyczne dla fałszujących koniak - ten z naparem ziołowym i suszkami wydaje mi się prostu i jednak znacząco inny niż Cieślaka
- starka Nowickiego - wszystkie trzy jego przepisy inspirowane są starymi przepisami - tu mamy dodatek portera ciekawostka
- łmarko - w jego wersji banalnie prosty - ale skład herbatki łatwo odwzorować
- homedistillers - też prosty - za to ciekawy patent z wywarem dębowym

Wszystkie mają jakieś cechy wspólne - coś je różni. Zaprawki - wczytywałem się w temat o polecanych gotowcach i ciężko mi coś wybrać - więc może zrobimy ankietkę :D

Kolejny krok - nastawianie. Plan jest taki - każdy przepis nastawić na 5l. To myślę, że jestem w stanie do końca roku przygotować i nie wpłynie to jakoś znacząco ani na mój budżet ani na związek małżeński :D Oczywiście nie wszystkie na raz w jednym czasie - choć to byłoby najlepiej - ale tak nie dam rady. Będę spokojnie destylował i nastawiał jakoś po kolei.

Dojrzewanie - jarzębiak robiony wg Cieślaka pokazał mi namacalnie, że nawet wódka robiona z zaprawki trzymana w szkle - dojrzewa i zmienia się. I to zmienia się bardzo in plus. Dlatego chciałbym przyjąć założenie, że rok 2018 poświęcony jest na produkcję a od momentu kiedy wstawię ostatni nastaw liczymy ... 3 ... 6 ... 9 miesięcy na ułożenie się smaków. Myślę, że pierwsze należy nastawić przepisy najbardziej złożone - Bogi, Nowicki i Cieślak (Cieślaka wymieniam na końcu bo mam dobrze odstaną zaprawkę) potem łmarko, homedistillers a na końcu zaprawki (jak będzie szło jak krew z nosa to o nastawienie zaprawek - jako bezproblemowych - będę prosił potencjalnych uczestników degustacji)

Last but not least - czyli to co króliczki lubią najbardziej - degustacja. Myślę, że z podanej ilości (5l każdego trunku) mogę rozesłać do 35 kompletów trunków (każda próbka 100ml) - tak żeby i mi coś zostało i żeby panel degustacyjny był jednak możliwie szeroki. Nie obiecuję, że wyślę wszystkim w tym samym momencie - ale jeśli dobrniemy do tego momentu, to wcześniej czy później wszyscy swoje zestawy dostaną. Szczegóły wkrótce - czyli jakoś w 2019 :D

Zachęcam do wzięcia udziału, dzielenia się swoimi uwagami i spostrzeżeniami. Oczywiście jeśli będzie cisza to ja kroczek po kroczku będę relacjonował postępy z prac - żebyście wiedzieli, że żyję i mam się dobrze.

Na teraz ponawiam prośbę o wsparcie w selekcji przepisów i zaprawek. No i trzymajcie kciuki za mnie i Grubą Bertę :D
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

masterpaw2
1500
Posty: 1525
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: masterpaw2 » piątek, 26 sty 2018, 01:55

Pomysł bardzo zacny, kolego manowar :ok:, podpisuję się pod nim jarzębiakiem w/g Cieślaka na dojrzewającym napitku z przeszło dwumiesięcznej zaprawki.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


dzozef
150
Posty: 156
Rejestracja: poniedziałek, 19 gru 2016, 21:43
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: dzozef » piątek, 26 sty 2018, 09:35

Ja bym dodał coś w rodzaju próbki kontrolnej czyli "bazę" + płatki dębowe w ilości 1g/l. Późniejsze wnioski można by było odnosić właśnie do takiej próbki którą większość z nas zna. Sam pomysł świetny, będę obserwował z ciekawością :poklon;

Awatar użytkownika

Taj_pan
30
Posty: 37
Rejestracja: piątek, 12 cze 2015, 21:54
Krótko o sobie: Lubię dobrze zjeść i wypić, pogadać w dobrym towarzystwie, coś dobrego i nietypowego upichcić, obejrzeć dobry film i napić się przy tym dobrego piwa.
Ulubiony Alkohol: Jasio wędrowniczek
Status Alkoholowy: Piwosz
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Taj_pan » piątek, 26 sty 2018, 20:15

Gratuluję świetnego pomysłu. :ok: To może być hit sezonu. Zgadzam się z Dżosefem że warto byłoby ustalić jakiś punk odniesienia. Trzeba ustalić tylko dość szczegółowo jaki to ma być punkt odniesienia, bo np. płatki płatkom nierówne.


eldier
650
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: eldier » piątek, 26 sty 2018, 23:17

Płatki proponuje sobie darować, no chyba że macie dobre, sprawdzone źródło. Wg mnie szczapki dają dużo lepsze efekty, ale to tylko moje zdanie :)
Odnośnie brandy, to kiedyś u winiarzy był jakiś konkurs na imitację, wolno było używać tylko akcyzowego spirytu i ludzie się dwoili i troili, żeby dobrać mieszankę suszonych owoców, a jak się okazało wygrał trunek który po prostu był przechowywany w beczce po winie z tego co pamiętam :) Poszukam i jak coś to podrzucę link. A więc bardziej szukałbym smaku w drewnie...

Może jakieś owocowe? Grusza, śliwa, wiśnia lub jabłoń?

Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale zamysłem tematu jest, żeby każdy w łatwy sposób mógł sobie zrobić trunek imitujący brandy lub burbon ze spirytusu?

Tata mi opowiadał, że dawniej "brandy" się robiło z karmelu, suszonych śliwek i zwykłego, ordynarnego bimbru.

Może przy brandy połączenie drewna z nalewem na suszone owoce? Jakie? Wyjdzie w praniu :)

Dla mnie burbon i jakieś inne tanie łiskacze to głównie dąb, ale ja to sklepowych nie pijam :D Z dodatków to może kawa? Wanilia? Nalew na tytoń - tutaj to totalna abstrakcja :D Może mały dodatek ciemnego piwa?

Awatar użytkownika

Kamal
1900
Posty: 1900
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Kamal » piątek, 26 sty 2018, 23:41

Do imitacji brandy pomyśl o rodzynkach, odrobinie fig, daktyli i dąb pieczony, albo owocowe pieczone lub mix. Jeszcze można by dodać szczapki moczone w winie białym.
K.
Obrazek


Zbyszek T
100
Posty: 116
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Zbyszek T » sobota, 27 sty 2018, 09:51

Tylko po co robić imitacje?
Bez problemu można zrobić zbożówkę na samym zbożu lub na słodzie lub też owocówkę -> która po dojrzewaniu z dębem -> daje brandy / whiskey czy co tam chcemy.
Nie trzeba dosładzać, dorabiać smaku, aromatu, koloru - od kilkuset lat są sprawdzone metody, które obecnie możemy stosować w skali "mikro" we własnym domu...
Dobra zbożówka już po 1 miesiącu z chipsami dębowymi się fajnie układa i do picia się świetnie nadaje...

Zaprawianie zbożówki herbatą, syropem, ekstraktami, zaprawkami - to psucie tego trunku... To na cukrówce można trenować, ale na zbożu szkoda...

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Pretender » sobota, 27 sty 2018, 11:00

Oj tam, nic nie szkoda. Szkoda to jak teściowa do studni wpadnie ...
Założenie jest takie a nie inne. I tego się trzymajmy. W celu porównanie ważne aby baza była ta sama.


Szlumf
1550
Posty: 1580
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Szlumf » sobota, 27 sty 2018, 12:50

Jeżeli szersze grono ma brać udział w eksperymencie to w pełni zgadzam się ze Zbyszkiem T. Czysta na bazie zbóż wyjdzie każdemu inaczej. A to ze względu na różnice w ziarnie wynikające ze stopnia dojrzałości, rodzaju gleby, użytych nawozów, stopnia wysuszenia itp. By wyniki były miarodajne ktoś by musiał nabyć w jednym źródle z 1000kg żyta i rozesłać po uczestnikach. Można też wyprodukować ze 200l trunku, ujednorodnić w bece i rozesłać chętnym. Najprościej jednak by było użyć cukrówki. Tylko też wcześniej umówić się czy ze zwykłego cukru, czy z inwertu lub glukozy.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Pretender » sobota, 27 sty 2018, 12:56

Z pierwszego postu wynika, iż to Manowar zrobi bazę na podstawie przepisu Calyxa.


Szlumf
1550
Posty: 1580
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Szlumf » sobota, 27 sty 2018, 13:23

manowar pisze:.......Zachęcam do wzięcia udziału, dzielenia się swoimi uwagami i spostrzeżeniami. Oczywiście jeśli będzie cisza to ja kroczek po kroczku będę relacjonował postępy z prac - żebyście wiedzieli, że żyję i mam się dobrze. ...

Manowar i owszem będzie sam przeprowadzał eksperyment ale też w załączonym cytacie zachęca innych kolegów. Przynajmniej ja to tak zrozumiałem.


Riddick
30
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 8 sie 2016, 21:53
Krótko o sobie: Jestem NIE fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Riddick » sobota, 27 sty 2018, 15:32

Proponował bym zrobić ankietę dla degustatorów. Odpowiedz/opisany na konkretne pytania np.
- Ostrość w skali 1 woda 10 spirytus.
- ostrość względem pozostałych próbek.
- jakie aromaty/smaki wyczuwasz
Próbki można podpisać 1,2,3 itd i dopiero po degustacji podać opisy. Ciekawe kto co wyczuje a co sobie dopowie.
Degustację można by przeprowadzić z udziałem komunikatora Skype/TS, każdy zainteresowany mógłby się dołączyć jako obserwator.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Pretender » sobota, 27 sty 2018, 15:58

Z tą skalą to nie tak, to co dla mnie będzie „ostre” Ty określisz jako łagodne. Dlatego ankieta też się nie sprawdzi. Normalny, uczciwy opis, jak paszczowo, jak nosowo, ogólne wrażenia.

Awatar użytkownika

Autor tematu
manowar
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: manowar » niedziela, 28 sty 2018, 22:25

Trochę dla porządku - bo może gdzieś wyraziłem się nieprecyzyjnie.

Dzięki za uwagi odnośnie czym można uszlachetniać destylat (rodzynki, śliwki itp) - wiem o tym, znam część stosuję. Chodziło mi raczej o to, że może macie swoje sprawdzone receptury. Te do testu dobierałem trochę pod kątem tego, żeby się od siebie różniły i coś nowego, może niezbyt oczywistego wnosiły. Też może trochę dlatego, żeby sprawdzić "czy istnieje świat poza Cieślakiem".

Pisząc o wzięciu udziału, miałem na myśli to, że włączycie się przede wszystkim na etapie początkowym - w wybór receptur, konsultacje oraz końcowym - degustacja i ocena. Oczywiście jeśli ktoś zaproponuje, że dołączy się jako producent i np. roześle do degustatorów swoją starzoną zbożówkę, winiak albo ŁKZWJ - jako dodatkowy punkt odniesienia to super - będzie można tylko lepiej stwierdzić czy warto nieco oszukiwać czy nie ;). Coś dodatkowego - jak najbardziej, ale nie powtarzajcie przepisów bo nie chodziło o konkurs kto zrobi lepszą wódeczkę z przedstawionych przepisów.

Dlaczego imitacje... jasne, zacieranie nie jest trudne, oczywiście prawilna zbożówka i do beczki, owocowy destylat bez grama dodanego cukru i beczka (ten, który wygrał na wino.org http://wino.org.pl/forum/Thread-Projekt ... -są?page=6, to spirytus gronowy więc to trochę oszustwo bo to żadna imitacja nie była), ale...

- wielu naszych kolegów nie zaciera i nie przerabia dziesiątek kilogramów owoców tylko cukier, choćby ze względu na łatwość i wydajność, czas, koszty, miejsce dodatkowy sprzęt
- nie wszyscy robią absolut cukrowy - który jest lepszy jakościowo od spirytusu sklepowego
- ilu kolegów przedębiło swój produkt i sprawiło, że był niepijalny?
- oczywiście beczka i cały proces starzenia w beczce jest najlepszy - w szkle jak pisałem jarzębiak pięknie dojrzał, ale moim zdaniem dlatego, że różne smaki właśnie z zaprawki musiały się przegryźć i ułożyć - samo zalanie płatków w szkle... no jakoś w to nie wierzę.

Reasumując - nikogo nie mam zamiaru przekonywać do tego, żeby rzucił zacieranie czy nastawy owocowe i przerzucił się na zaprawki bo traci siły, czas i pieniądze. Chcę jedynie się dowiedzieć czy można w prosty sposób uzyskać coś co będzie:
- smaczne
- lepsze od kupnych zaprawek przy niewiele większym nakładzie pracy
- zbliżone do wódek gatunkowych

Wybranie czegoś jako punkt odniesienia - prawdę mówiąc myślałem, że takim punktem odniesienia będzie wódka na kupnych zaprawkach...
Kwestie zasad oceny przy degustacji - skupimy się na tym później - z jednej strony oczywiście im bardziej kompleksowa nota tym lepiej, ale nie oszukujmy się - mamy różne umiejętności oceny sensorycznej - więc przegadamy co dla nas - odbiorców będzie najbardziej wartościowe i miarodajne.
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe


eldier
650
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: eldier » poniedziałek, 29 sty 2018, 17:06

manowar pisze:Dlaczego imitacje... jasne, zacieranie nie jest trudne, oczywiście prawilna zbożówka i do beczki, owocowy destylat bez grama dodanego cukru i beczka (ten, który wygrał na wino.org http://wino.org.pl/forum/Thread-Projekt ... -są?page=6, to spirytus gronowy więc to trochę oszustwo bo to żadna imitacja nie była)...

eldier pisze:a jak się okazało wygrał trunek który po prostu był przechowywany w beczce po winie z tego co pamiętam


O właśnie o ten temat mi chodziło, ale jak widać pamięć zawodna, jeszcze ten spirytus gronowy... I tak patrze i patrze w ten temat i wyniki i każdy używał tam bazy owocowej, nijak się to ma do spirytusu neutralnego.

Z gotowych zaprawek to polecam zrobić sobie krupniczek i te przyprawy co zostają zalać sobie 100-200ml 70%. Później łyżeczka do czystej i już mamy lekko korzenną wódkę. Obok brandy nawet nie leżało, ale smakuje dobrze :D

Oczywiście chętnie przyłącze się do eksperymentu. Zastanowię się jak chce to ugryźć i napisze w swoim czasie, bo już jakiś pomysł w głowie się rodzi.

Jako punkt odniesienia użyłbym czegoś "prawdziwego", niestety beczki nie mam, ale może znajdzie się ktoś kto chciałby się podzielić czymś od siebie?

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: Pretender » poniedziałek, 29 sty 2018, 18:43

Taki młody i problemy z pamięcią ... hehe
Spirytus neutralny a owocowy, owocowy a owocowy przechowywany w beczce, przechowywany w beczce a przechowywany w beczce w której wcześniej starzono wino lub inny trunek ... itd itp. Każda zmiana powoduje dodatek nowego „smaczku”, niewiele ale zawsze. Jak porównamy jeden przepis przygotowany na pierwszym i ostatnim spirytusie to wyjdą różnice. I o to chodzi.

Awatar użytkownika

Autor tematu
manowar
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: manowar » środa, 14 mar 2018, 20:16

Krótka informacja z placu boju.
Kocioł już jest :D 50l więc za jednym razem powinno się udać nastawić 2 x 5l.
Zostaje troszkę ogarnąć sprawy przy kolumnie, poprosić jakiś miły pub o 2 petainery i można wstawiać.
Jak dobrze pójdzie coś się uda przepędzić w okolicy Świąt.
Przy okazji piwnych zakupów wrzuciłem do koszyka zaprawki... Bourbon American Whisky i Metaza... nie chcieliście nic doradzić to musiałem wybrać sam ;P
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe

Awatar użytkownika

Autor tematu
manowar
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: manowar » czwartek, 5 kwie 2018, 20:39

Pomalutku jedziemy dalej. Przyszły pojemniki fermentacyjne - w weekend startuję z pierwszym nastawem.
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe

Awatar użytkownika

Autor tematu
manowar
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: manowar » czwartek, 19 kwie 2018, 21:19

Kolejny krótki raport:
- nastaw fermentuje od 9 dni ... nieco wolno to idzie przyznam szczerze - może jednak lepsze by były jakieś czyste turbo chłopaki w stylu vodka / pure / crystal a nie nieco ekstrawaganckie SIHA 6
- dzięki uprzejmości kolegi łomarko doszła do mnie paczuszka z odpowiednią herbatą na zaprawkę do jego przepisu - zaprawka wstawiona
Jak dobrze pójdzie przed długim weekendem puszczę wszystko i postawię pierwsze wódki
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe

Awatar użytkownika

Autor tematu
manowar
700
Posty: 718
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Eksperyment - wódki wytrawne

Postautor: manowar » czwartek, 3 maja 2018, 17:28

Już po pierwszym użyciu. Trochę do poprawy jest, ale to naturalne bo nigdy na takim sprzęcie nie pracowałem. W każdym razie 4.5l 92% jest.

Tu pytanie do szanownego grona. Mamy 2 przepisy na whiskey, 2 na brandy, starkę i 2 zaprawki gotowe. Razem 7 a z 4 procesów będzie towaru na 8. No więc propozycje moje są takie:

- koniak Podlaski czyli nalewka na śliwki suszone i rodzynki + zioła
- konkursowe brandy Tosi czyli 2 miejsce na imitację brandy na wino.org skład podobny do koniaku podlaskiego, ale bardziej wyrafinowa metoda
- starka coupage wg. Bogiego http://wino.org.pl/forum/Thread-Bogi-Ludzie-Co-On-wyrabia-Pi%C5%82em?pid=199465#pid199465

Co wy na to? A może ktoś ma do polecenia jakiś przepis?
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość