Technologia najprostszych nastawów opartych na cukrze.

Autor tematu
tomhas
200
Posty: 213
Rejestracja: poniedziałek, 12 lip 2010, 20:53
Załączniki
[Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: tomhas » piątek, 3 lip 2020, 19:35

Zamieszczam to w Radioaktywne, bo to tylko eksperyment. Wiele się mówi i rozpuszczaniu cukru i napowietrzaniu. Ja zrobiłem na odwrót.
Zrobiłem nastaw cukrowy o pojemności 50l, w tym 12 kg cukru, z tym, że cukru nie rozpuściłem.
Po prostu wsypałem cukier, zalałem wodą 40 st, odczekałem do 30 st i zapodałem drożdże Revolta 48 x1.
Jedyne mieszanie to ręką, żeby drożdże dobrze rozpuścić. Po tej czynności cukromierz wskazywał 5 blg.
Po 24 godz mocno pracuje, blg 5.
Po 48 godz mocno pracuje, blg 6.
Po 72 godz mocno pracuje, blg 7.
Wygląda na to, że pod wpływem burzliwej fermentacji cukier stopniowo się rozpuszcza.
cdn.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1044
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: defacto » sobota, 4 lip 2020, 17:40

Nie sądzę, żeby pod wpływem unoszenia się bombelków CO2, powstał ruch na tyle silny, żeby rozpuścić zalegający cukier na dnie. Moim zdaniem, nie wymieszany cukier stworzy twardą skorupę i eksperyment się nie powiedzie. Ale wygląda na to, że im dłużej trwa ferment, tym blg rośnie. :D Mówią, że kto nie ryzykuje, ten w kozie nie siedzi :klaszcze: za odwagę.
Życzę powodzenia.
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Szlumf
1850
Posty: 1857
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: Szlumf » sobota, 4 lip 2020, 18:01

Robiłem miody "na lenia" na scukrzonym miodzie (m.in. "betonowy" gniazdowy) i drożdże zjadły wszystko i wołały o więcej :D .

Awatar użytkownika

mat.82
50
Posty: 72
Rejestracja: poniedziałek, 21 wrz 2015, 21:38
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: mat.82 » sobota, 4 lip 2020, 20:37

Być może górna warstwa cukru na dnie rozpuszcza się i powstały w ten sposób "syrop" zostaje poderwany ku górze poprzez ruch wody, wywołany unoszącymi się pęcherzykami dwutlenku węgla, odsłaniając tym samym kolejną warstwę nierozpuszczonego cukru. Tylko czy w ten sposób drożdże będą mogły przerobić cały cukier?

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2230
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: Doody » sobota, 4 lip 2020, 22:31

Ja może nie robiłem aż tak ekstremalnych eksperymentów, ale pamiętam nastaw cukrowy z nie dokońca rozpuszczonym cukrem, kiedy drożdże zjadly nawet ten z dna.
Pozdrawiam
Darek


lesu.pl
100
Posty: 109
Rejestracja: sobota, 7 lut 2015, 11:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: pigwóweczka, smorodinówka i dereniówka
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: lesu.pl » niedziela, 5 lip 2020, 08:28

Zobaczymy jak długo będzie trwała fermentacja.


Autor tematu
tomhas
200
Posty: 213
Rejestracja: poniedziałek, 12 lip 2010, 20:53
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: tomhas » niedziela, 5 lip 2020, 13:35

Minął tydzień. Fermentacja burzliwa blg 5.


TUTEK
100
Posty: 115
Rejestracja: czwartek, 13 lis 2014, 13:18
Ulubiony Alkohol: własne piwo
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: TUTEK » niedziela, 5 lip 2020, 14:14

Cześć. Jestem ciekaw, jak zostanie opisany efekt końcowy. Powiem ze swojego doświadczenia, że różnicy nie będzie żadnej. Może ciut dluzsza fermentacja. Leniwa cukrowke robię od dawna. Wsypuję całość cukru, leje wodę z węża, przy końcu dorzucam drożdże i pędem wody "mieszam" wszystko i tyle. Zawsze cukromierz schodzi mocno poniżej zera. A skoro nie widać roznicy...
tomhas - będziesz zadowolony

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2230
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: Doody » niedziela, 5 lip 2020, 14:31

To przypomina trochę dodawanie cukru do nastawu partiami. Tak jak czasami stosuje się przy nastawach owocowych. Łatwiej startuje się drożdżom z niżsxego Blg.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1044
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: defacto » niedziela, 5 lip 2020, 15:18

TUTEK pisze:Leniwa cukrowke robię od dawna. Wsypuję całość cukru, leje wodę z węża, przy końcu dorzucam drożdże

Nie trzeba było tak od razu? :D
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


TUTEK
100
Posty: 115
Rejestracja: czwartek, 13 lis 2014, 13:18
Ulubiony Alkohol: własne piwo
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: TUTEK » niedziela, 5 lip 2020, 16:34

Ja to się tak nieraz z odpowiedzią spieszę, że w końcu to nic nie pisze. Albo jakieś zajęcie mam, a to już ktoś odpowie. Trudne sprawy. A z tym cukrem to się nie ma co babrać. Samo się robi


lewy87r
50
Posty: 94
Rejestracja: wtorek, 1 sie 2017, 12:47
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: lewy87r » niedziela, 5 lip 2020, 18:23

U mnie to samo... 80liitrów 20kg cukru, cukier w ciepłej kranówie(46stopni jakoś) w sumie to w garnku z podziałką na 11L całosci jest 6-8g cukru, zamieszam by był cały cukier zmiękczony i do beczki takie 3 garnki w sumie 33l "cieczy" - reszta do 80l dopełniam wodą w odpowiedniej temperaturze by od razu zapodać drożdże. I w sumie całość w 1tydzień przerobiona. Pozdr :D


TUTEK
100
Posty: 115
Rejestracja: czwartek, 13 lis 2014, 13:18
Ulubiony Alkohol: własne piwo
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: TUTEK » niedziela, 5 lip 2020, 19:03

To i tak poszedłeś w koszta. U mnie leci kranowianka zasilana ze studni, gdzie temperatura wody nigdy nie przekracza 15°C


Autor tematu
tomhas
200
Posty: 213
Rejestracja: poniedziałek, 12 lip 2010, 20:53
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: tomhas » wtorek, 7 lip 2020, 18:58

Dzień 9. Fermentacja trwa. Blg 5.

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1044
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: defacto » wtorek, 7 lip 2020, 19:36

Burzliwa w fermentorze a blg pozostaje status quo. Zaiste, ciekawy eksperyment.
Gruba ta warstwa cukru jest na dnie?
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:


Autor tematu
tomhas
200
Posty: 213
Rejestracja: poniedziałek, 12 lip 2010, 20:53
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: tomhas » wtorek, 7 lip 2020, 20:45

Tego nie wiem, bo beczka nieprzeźroczysta. Ale fermentacja trochę zwolnila.


rozrywek
2000
Posty: 2177
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: rozrywek » środa, 8 lip 2020, 06:00

W pierwszej chwili pomysł wydał mi się niedorzeczny. :hammer:
Pierwsza myśl była taka że ci ten cukier osad przykryje. :hahaha: i nic nie wyjdzie.
Ale ten eksperyment jest ciekawy. :?: Blg się utrzymuje na stałym poziomie i fermentacja jest łagodna.
Zobaczymy jaki będzie z tego efekt. :)

Teraz zauważam podobieństwo do mojego pomysłu "jeden dróżdż"
Czyli zadanie 5% normalnej dawki grzybków.
I niech sobie pracują i za wiele się nie namnożą.
Pytania do siebie miałem dwa:
Czy taka wolniejsza praca wpłynie pozytywnie czy wręcz odwrotnie pod względem wydzielania przez drożdże niechcianych substancji?

I drugie. Czy trzymanie nad osadem przez tak długi czas nie zadziala na nastaw jak nalewka, czyli nie naciągnie tego całego syfku którego nie chcemy. :womit:

W każdym razie jesteś pierwszy który przetrze szlak. I to jest fajne. :ok:

Szlumf, jak dawałeś scukrzony miodek na lenia, to pamiętaj że miód ma w pewnej formie postać półpłynną, czy ćwierćpłynną. A cukier jest suchy.
Ale jak ładnie pracowało to czemu nie. :D

Anyway Tomhas fajnie że spróbowałeś. Jak wypali to następny cukier dasz w kostkach. Albo w ogóle polecisz po bandzie i wrzucisz jeden wielki specjalnie zbrylony kawał.

Ps: a jak lubisz ekserymentować to ja jeszcze parę pomysłów mam :punk:
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

defacto
1000
Posty: 1044
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: defacto » środa, 8 lip 2020, 07:04

Również przyglądam się temu i z nieukrywaną niecierpliwością, czekam na magiczne - 4blg
Nie zmieniam swojego stanowiska i myślę, że twardą, nie zjedzoną warstwę cukru, przykryje cienka warstwa drożdżowego truchła. :D
Jednakże, mam jeszcze pytanko.
Jaka jest temperatura nastawu i gdzie on stoi?
Ps. Mam nadzieję, że @tomhas nie wspomaga się wiosłem ? :D
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:

Awatar użytkownika

Skir
250
Posty: 282
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: Skir » środa, 8 lip 2020, 07:35

Ciekawe, ciekawe. W takiej sytuacji można dodać więcej cukru niż planowane np. na 22 BLG, bo zawsze drożdżaki będą miały w nastawie mniejszą wartość BLG i łatwiejszą (delikatniejszą?) robotę? Co do napowietrzania: na pewno napowietrzałbym zimną wodę, która poprzednio była zagotowana (lub np dunder), ale "z węża" w tym wypadku jest chyba już odpowiednio napowietrzona. Bardzo mnie ciekawi wynik destylacji tego nastawu: czy będzie smak delikatny czy ostry? Bo jak ktoś wyżej zauważył, to jak dodawanie cukru partiami
I love the smell of bimber in the morning.


rastro
1100
Posty: 1112
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

Postautor: rastro » środa, 8 lip 2020, 09:49

rozrywek pisze:W pierwszej chwili pomysł wydał mi się niedorzeczny. :hammer:
Pierwsza myśl była taka że ci ten cukier osad przykryje. :hahaha: i nic nie wyjdzie.

Ale jaki osad, zwykle do czasu zakończenia burzliwej fermentacji osadu na dnie jest jak na lekarstwo, wszystko pływa w nastawie.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


Wróć do „Nastawy cukrowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości