Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6329
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: radius » sobota, 5 sty 2019, 17:52

@dynio, fakt. Przeoczyłem go w twoim poście. Inna sprawa, że wszystkie węgle drzewne z przeznaczeniem na palenie na grillu, są nieaktywne :lol: "Holzkohle" dostępny na rynku jest w znakomitej większości z drewna bukowego ale też i grabowego, dębowego i olchowego. Wystarczy więc poszukać takiego wypalonego z brzozy i będzie dokładnie to samo :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Rabat 3%
Koncentrat wina Emilia Nonne Noir
Cena: 155.00 zł   Dostawa za 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Marsaw30
150
Posty: 171
Rejestracja: poniedziałek, 29 paź 2018, 23:12
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: Marsaw30 » sobota, 5 sty 2019, 23:47

Zakupiłem go tu w stanach na stronce internetowej. Sprowadzają go z Kanady, za worek 10kg zapłaciłem 50$ tzn 25$ za węgiel i drugie tyle za przesyłkę, no ale już będzie na dłuższy czas. Fajnie się patrzy jak się pomalutku przesącza przez niego, trunek łapie w ogóle inny zapach.
Ostatnio zmieniony sobota, 5 sty 2019, 23:57 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 397
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: klepa » niedziela, 6 sty 2019, 04:53

Smak JD siedzi jednak nie w czyszczeniu węglem, a w tostowaniu i opaleniu beczki. Moim zdaniem. Ta charakterystyczna nuta JD jest również w JBeam, który nie filtruje.

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: kmarian » niedziela, 6 sty 2019, 09:46

Mogę się mylić, ale w JD czuję beczkę nieopalaną. Ciekawy efekt daje filtrowanie JD przez węgiel po procesie "dębienia". Z razu mamy wrażenie, że destylat został całkowicie wyczyszczony z barwy, ciekawych smaków i zapachów, później jednak z czasem (w beczce lub z szczapkami) trunek nabiera zupełnie innego charakteru.

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 397
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: klepa » niedziela, 6 sty 2019, 10:34

To idziesz, kmarianie, wrażeniami nie tylko wbrew deklaracji JD, ogólnie dostępnym w sieci materiałom, ale i przepisom prawa. :D

Awatar użytkownika

kmarian
700
Posty: 743
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: kmarian » niedziela, 6 sty 2019, 11:36

Taki już jestem. Podam krótką historię mojego JD.
Syn do mnie - tata, potrzebuję jakąś dobrą flaszkę. Wiśta wio, łatwo powiedzieć. Chowa do plecaka litrową butelkę po Jim Beam'je. Po powrocie (ponad 30 km rowerami po górach i wertepach) opowiada jak było.
Butelka na pieńku, kiełbasa na patykach a największe wzięcie ma woda. Przyszedł czas na "po jednym", wiadomo, jeden kielonek do koła. Jeden z kolegów pyta - dlaczego polewasz JB, a ja piję Jack Daniel'sa? Po drugiej kolejce prawie wszyscy zgodzili się, że pili właśnie JD.

Co pili? Miałem destylat wieloowocowy (altanowiec, jabłko, porzeczka, soki), destylowany na PS'ie. Nie podchodziło, tylko jeden kolega się tym zachwycał. Po 3 latach do słoi wrzuciłem wióry z dębiny (naszej, podkarpackiej), co tam więcej dawałem to nie pamiętam, ale byłem zmuszony to przepuścić przez węgiel (zwykły, aktywny). Potem znów do słoi i wióry, dodatkowo dorzuciłem czipsy mocno prażone amerykańskie i kilka ziaren kawy oraz śliwkę suszoną. Proporcje nie do odtworzenia i nie do końca wiem czy czegoś więcej tam nie dawałem. Rzeczona degustacja odbyła się po 2 latach od "zadębienia", czyli destylat był 5-letni.
Na nowy rok polałem do kieliszków (już 10-letnia). Wciąż ma charakter JD ale stał się jakoś mocno słodki i czuć nutę kawy. Łagodny trunek (43%), pyszny.

Nie ma nic wspólnego z JD? Wiem. Trunek ten jednak jest pyszny, choć nieco "przedębiony" płatkami mocno opiekanymi.
Robi za JD. :twisted:

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 397
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: klepa » niedziela, 6 sty 2019, 14:34

Czyli (na mój rozum) dodałeś tego, czego, przy świerzbiących łapach i latającej z niecierpliwości wardze, dodać jest najtrudniej - czasu! :ok:


Marsaw30
150
Posty: 171
Rejestracja: poniedziałek, 29 paź 2018, 23:12
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: Marsaw30 » piątek, 1 lut 2019, 15:28

kamilpl82 pisze:Z twojego opisu wynika że był to węgiel z klonu cukrowego, w związku z tym mam pytanie gdzie takowy węgiel zakupiłeś, jeśli to nie tajemnica.

Sprowadzałem go z Kanady bo tam mają najlepszy. Za 8kg zapłaciłem 200zł w przeliczeniu na złotówki. Jack teraz leży z płatkami dębu amerykańskimi. Zmieszałem pól na pół mocno pieczone z lekko pieczonymi. Zapachu po miesiącu już fajnego nabrał. Następny raz jak będę robił to najpierw chyba przepuszczę go przez węgiel nieaktywny tak na szybko ,żeby sie pozbyć niechcianych rupieci a potem dopiero przez węgiel klonowy.

Mod.
Nie cytuj cytatów.
Ostatnio zmieniony piątek, 1 lut 2019, 17:18 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.


Marsaw30
150
Posty: 171
Rejestracja: poniedziałek, 29 paź 2018, 23:12
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: Marsaw30 » piątek, 1 lut 2019, 15:30

Mam też w planach zacząć kupować małe beczki z amerykańskiego dębu . Są do kupienia różnych wielkości więc mozna dostosować do ilości uzyskanego destylatu. Jednak beczka to pewnie beczka, nie to co czipsy.

Mod.
Nie pisz posta pod postem w odstępie kilku minut. Korzystaj z opcji edycja!
Ostatnio zmieniony piątek, 1 lut 2019, 16:43 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

ludwinkb
100
Posty: 104
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 14:21
Krótko o sobie: Jestem :)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's, własny.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowieckie
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: ludwinkb » środa, 6 lut 2019, 15:27

[quote="Marsaw30"]Mam też w planach zacząć kupować małe beczki z amerykańskiego dębu . Są do kupienia różnych wielkości więc mozna dostosować do ilości uzyskanego destylatu. Jednak beczka to pewnie beczka, nie to co czipsy.



A gdzie można takowe dostać :scratch: U nas w kraju? Sam noszę się z zamiarem sprowadzenia za oceanu beczki z dębu amerykańskiego, a najlepiej używanej z gorzelni.
Ostatnio zmieniony środa, 6 lut 2019, 15:27 przez ludwinkb, łącznie zmieniany 1 raz.


Marsaw30
150
Posty: 171
Rejestracja: poniedziałek, 29 paź 2018, 23:12
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: Marsaw30 » środa, 6 lut 2019, 15:55

W Polsce raczej nie. W Stanach je kupuje,sa od litra do 50 litròw pojemności. Kupno tutaj i sprowadzenie do Polski podejrzewam ,że sporo wyniesie. Można tu kupić nawet pocięte na małe kawałeczki beczki ,w których leżakował Jack Daniels. Tutaj to jest dostępne cenowo ale już niestety żeby sprowadzić do Polski robi sie troche drogo.

Awatar użytkownika

ludwinkb
100
Posty: 104
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 14:21
Krótko o sobie: Jestem :)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's, własny.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowieckie
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: ludwinkb » piątek, 8 lut 2019, 13:35

A masz jakieś namiary gdzie można kupić? Mam tam kogoś i przesyłka to nie problem, wszystko zależy od wagi. Nie wszystkie gorzelnie chcą sprzedawać swoje beczki.


Marsaw30
150
Posty: 171
Rejestracja: poniedziałek, 29 paź 2018, 23:12
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: Marsaw30 » sobota, 9 lut 2019, 15:09

Wpisz w google jack daniels charcoal i bedzie tam w takich paczuszkach niedużych.


ArekWrocław
5
Posty: 9
Rejestracja: poniedziałek, 25 sie 2014, 02:26
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: ArekWrocław » czwartek, 7 lis 2019, 17:53

Wtrące swoje 3 grosze na temat beczek - beczki z dębu amerykańskiego - świeże lub po jakimś trunku można nabyć z pomocą kolegi Magasa z "białego forum" - Polecam


zimus78
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 25 paź 2013, 14:22
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: zimus78 » niedziela, 26 sty 2020, 20:08

Witam mam worek 8kg węgla drzewnego klonowego z Kanady do filtracji jack daniels. Czym go najpierw namoczyć przed użyciem bo nie wiem.
Ostatnio zmieniony niedziela, 26 sty 2020, 23:01 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

robert4you
850
Posty: 863
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: robert4you » poniedziałek, 27 sty 2020, 21:54

W fabryce niczym nie moczą, byłem, widziałem.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
************************************************************************

Zamówienia i zapytania o sterownik MOONSHINER RGAP proszę pisać na : moonshiner.rgap (małpa) gmail.com

Opis tu: https://alkohole-domowe.com/forum/post233272.html#p233272


zimus78
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 25 paź 2013, 14:22
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: zimus78 » piątek, 31 sty 2020, 18:14

Mam pytanie czy w tym przepisie na jack daniels te 8% słodu zatrze 80% kukurydzy i 12 % żyta. Czy może dać więcej słodu.

Kolejny post bez polskich znaków poleci do kosza - MANOWAR
Ostatnio zmieniony sobota, 1 lut 2020, 01:15 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

nike21
100
Posty: 125
Rejestracja: poniedziałek, 25 sty 2016, 21:05
Ulubiony Alkohol: Każdy swój
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: nike21 » czwartek, 13 lut 2020, 19:05

W przepisie na JD jest 12% słodu i 8% żyta. Ja dawałem słód jęczmienny i słód żytni i taka mała ilość słodu nie zatrze całej skrobi chyba że będziesz to zacierał w stałej temperaturze przez kilka/kilkanaście godzin... Wspomaganie się enzymami wychodzi lepiej czasowo i do tego mniej nerwów ;)

Ja się tylko zastanawiam nad wydajnością. Mi z 14 kg kukurydzy, 2,1 kg słodu pilzneńskiego i 1,4 kg słodu żytniego wyszło ok 3,5 litra destylatu 65%. Wylałem ok 450 ml przed i pogonów. Wydaje mi się trochę mało ale może mi się tylko wydaje. Drugi nastaw z 11 kg kukurydzy, 1,65 kg pilsa i 1,1 kg żytniego kończy pracę więc może w ten, a może w przyszły weekend przegonię i zobaczę jaki wyjdzie efekt.
"Czas to pieniądz, pieniądz to piwo, więc pijmy piwo bo szkoda czasu" -->https://www.piwo.org/forums/topic/17149-browar-domowy-ambrosia


kwik44
1050
Posty: 1080
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: kwik44 » czwartek, 13 lut 2020, 20:28

Z tej ilości zboża to powinno wyjść ok 6l spirytusu. Słabo zatarte, albo gdzieś po drodze uciekło... 20% słodu żytniego, własnej roboty, więc raczej słabszego niż kupny zacierało mi żyto w 45m.
Ostatnio zmieniony czwartek, 13 lut 2020, 20:30 przez kwik44, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

nike21
100
Posty: 125
Rejestracja: poniedziałek, 25 sty 2016, 21:05
Ulubiony Alkohol: Każdy swój
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Domowy Jack Daniel's

Postautor: nike21 » czwartek, 13 lut 2020, 21:43

Też się zdziwiłem bo surówki po pierwszym odpędzie uzyskałem 6,5 litra, a ostatecznie jak już wyżej wspomniałem 3,5 litra 65%, ok 450 ml do zlewu i słoik 0,9 litra pogonu. Odbierałem do 20%. Reszta do zlewu.

Proces prowadziłem tak: kukurydza wsypana do wody o temp 80 stopni z enzymem upłynniającym, dobrze rozmieszana i po ok 10 minutach przelana do fermentora. Test skrobi pozytywny, dolałem zimnej wody aby obniżyć temperaturę do 65 stopni i wsypałem słód oraz 4ml enzymu scukrzającego. Trzymałem tak 2h i nie wiem dlaczego, ale nadal miałem pozytywny test skrobii. Blg a w zasadzie Brix pokazało 12. Wstawiłem to do wanny z zimną wodą i po 3h miałem 25 stopni. Zadałem drożdże.

Ten drugi zacier robiłem inaczej. Zagotowałem 20 litrów wody, wlałem do beczki 50 litrowej, dodałem enzym upłynniający, wsypałem 11 kg kukurydzy i wymieszałem. Jak samo ostygło do 65 stopni dodałem słód i 8 ml enzymu scukrzającego i tak to zostawiłem. Po ok 3h było 15 Brix. Zostawiłem to do rana. Rano test skrobii negatywny, brix 15, temp 37 stopni więc przeniosłem do piwnicy ( mam tam 22 stopnie) i poszedłem do pracy. Po powrocie z pracy temp zacieru 30 stopni, zadałem drożdże. No i czekam co wyjdzie...
"Czas to pieniądz, pieniądz to piwo, więc pijmy piwo bo szkoda czasu" -->https://www.piwo.org/forums/topic/17149-browar-domowy-ambrosia


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości