Wszystko o polepszaniu destylatów węglem.
Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Pretender » niedziela, 29 wrz 2013, 21:44

Na radiusa zawsze można liczyć ;) Czekamy również na opinie innych.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Online
Awatar użytkownika

gary1966
350
Posty: 391
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: gary1966 » poniedziałek, 30 wrz 2013, 16:59

Już od dwóch lat stosuje węgiel w płynie do fermentacji cukrówki, niweluje on odór który pozostawiają padnięte drożdże, a tak dwutlenek węgla rozsiewał go po całej piwnicy.
Bo jak mówi mój Przyjaciel "najważniejsze jest zdrowie psychiczne", a teraz nikt się nie czepia że smród itd. Co do innych właściwości to każdy empiryczne musi stwierdzić czy "marketingowe hasła" mijają się z prawdą, ja specjalnie tego nie analizowałem bo powyższe mi wystarcza a reszta prawdą też może być. Spróbować warto, polecam szczególnie młodym destylerom, zawsze to "trochę z górki ". :piwo:
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA


Autor tematu
heniu1980
100
Posty: 101
Rejestracja: czwartek, 9 lut 2012, 14:27
Krótko o sobie: Miedź, miedź i jeszcze raz miedź
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Ropczyce
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: heniu1980 » poniedziałek, 30 wrz 2013, 18:38

To pewnie ja jutro razem z betonitem dodam węgla (tylko jeszcze nie wiem ile?) i w sobotę po pracy przepuszczę. Zobaczę co z tego wyjdzie? Co prawda robię po raz pierwszy na t3 tak że nie będę miał dobrego porównania ale warto spróbować. Opiszę co mi wyszło

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Trener » poniedziałek, 30 wrz 2013, 19:21

Panowie, bardzo dziękuję. Czekamy na dalsze uwagi i spostrzeżenia.

Osobiście sam podjarałem się tematem na tyle, że dzięki namiarom na PW od kolegi gary1966, zamówiłem paczuszkę płynnego węgla aktywnego Coobra 140 g, do dodawania do nastawu na samym początku fermentacji (takiego jak ten http://alkohole-domowe.pl/product-pl-33 ... 140-g.html )
Jak tylko dojdzie, przeprowadzam eksperyment - 2 identyczne nastawy cukrówki 25L, te same drożdże turbo i w jednym z nastawów węgiel. Subiektywny wynik eksperymentu opiszę na forum.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: ta_moko » poniedziałek, 30 wrz 2013, 22:23

Obstawiam, że nie będzie różnicy.
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Trener » piątek, 4 paź 2013, 22:02

Jak powiedziałem tak zrobię :!:

test.jpg

Jak widać na załączonym obrazku, jestem gotowy do przeprowadzenia testu.

2 x baniaczek fermentacyjny 30L, 2 x 7kg tego samego cukru, 2 x paczka drożdży turbo T3 Spiritferm Extreme Efficiency (super zapachu to one nie dają - już sprawdzałem), oraz 1 x opakowanie węgla aktywnego w płynie Coobra na 25L nastawu (do dodawania na początku fermentacji) :)

Czy cukrówka pod wpływem węgla bedzie przyjemniejsza w obyciu? Czy po zakończeniu fermentacji da się jej napić bez zatykania nosa?
Wyniki testów już niebawem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.


Autor tematu
heniu1980
100
Posty: 101
Rejestracja: czwartek, 9 lut 2012, 14:27
Krótko o sobie: Miedź, miedź i jeszcze raz miedź
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Ropczyce
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: heniu1980 » sobota, 5 paź 2013, 19:15

No i dodałem razem z betonitem po skończonej fermentacji. Zacier ładnie się wyklarował i poszedł na rurki właśnie kończę puszczać 2 raz i powiem szczerze że żadnej różnicy nie widzę :-( dałem normalny węgiel aktywny a nie w płynie.

Awatar użytkownika

JanOkowita
1750
Posty: 1757
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: JanOkowita » sobota, 5 paź 2013, 19:35

Węgiel w płynie jest aktywny i gotowy do akcji. Ten w granulkach wymaga uaktywnienia poprzez przelanie gorącą wodą - dlatego nie zauważyłeś różnicy w efekcie działania.

Pozdrawiam
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Online
Awatar użytkownika

gary1966
350
Posty: 391
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: gary1966 » niedziela, 6 paź 2013, 09:23

heniu1980
No i dodałem razem z betonitem po skończonej fermentacji

Ja dodaje węgiel aktywny w płynie do cukrówki przed drożdżami albo zaraz po, cały nastaw jest czarny jak smoła. Po zakończonej fermentacji zlewam znad smolistego osadu, i klaruje Fantomem.
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Trener » niedziela, 6 paź 2013, 19:02

heniu1980 pisze:... i powiem szczerze że żadnej różnicy nie widzę :( dałem normalny węgiel aktywny a nie w płynie.

Mam nadzieję, że w tym przypadku nie ma wątpliwości który nastaw jest który ;)

wegiel.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Trener » sobota, 12 paź 2013, 00:11

A oto długo wyczekiwane rozwiązanie konkursu pt. „Najgorsza cukrówka świata – węglem ją czy nie?”
Jak już wcześniej wspominałem, test został przeprowadzony w sterylnych warunkach mojego pokoju. Do testów wykorzystane zostały dwa baniaczki fermentacyjne 30L, 14 kg cukru jednego rodzaju, dwie paczki drożdży turbo T3 Spiritferm Extreme Efficiency oraz jedno opakowanie węgla aktywnego w płynie Coobra na 25L nastawu (do dodawania na początku fermentacji).

test.jpg

Oba nastawy składały się z 27 litrów syropu cukrowego (po 7kg cukru na każdy nastaw). Do jednego z nastawów dodany został węgiel aktywny - jeszcze przed wsypaniem drożdży. Dość łatwo dostrzec do którego ;) Cały nastaw zamienił się w czarną jak smoła breję.

wegiel.jpg

Drożdże wsypane zostały do obu nastawów, gdy ich temperatura opadła do 30*C. Niemal natychmiast zaczęły intensywnie pracować. Węgiel w niczym im nie przeszkodził. Dodam tylko, że oba nastawy znajdowały się w tym samym pokoju, fermentacja przebiegała więc w identycznych warunkach środowiskowo-temperaturowych.

Po około tygodniu drożdże definitywnie skończyły pracę. Co jakiś czas sprawdzałem zapachy wydobywające się z obu nastawów. Biały jak można się spodziewać „walił” jak to nazywam „mdłym szampanem” - powiedziałbym nawet, że bardzo mdłym. Z kolei z czarnego na samym początku fermentacji czuć było węglowy zapaszek, który jednak dość szybko zniknął. Nastaw również wydzielał zapachy, aczkolwiek były one mniej nieprzyjemne – bardziej szampańskie, mniej mdłe.

Wczoraj nastąpiło zlanie obu nastawów znad osadu.
Biały nastaw przypominał serwatkę, czarny zrzucił nieco głębi, stając się szarawy. Osad na dnie był lepiej ubity w nastawie z węglem. Również podczas przelewania nastawu węglowego, nieprzyjemne zapachy dokuczały dopiero podczas schylania się nad baniakiem. Natomiast podczas przelewania białego, miałem ochotę wyjść z pokoju i nie obyło się bez jego wietrzenia.

osad.jpg

Jednakże największa różnica i największa niespodzianka nastąpiła podczas degustacji. Dobrze czytacie. Dla dobra forum poświęciłem się i spróbowałem po łyczku z obu nastawów.

szklanka.jpg

Wrażeń po białym opisywał nie będę. Wspomnę jedynie, że o mało nie cofnęła mi się kolacja. Pomimo ładnego wyglądu – zapach i smak tragiczny.
Natomiast zaskoczyła mnie szara breja. Wyglądała paskudnie i zapach w szklance też nie powalał, ale w smaku… zupełnie coś innego. Było to tak smaczne, że aby się upewnić czy nie śnię, skosztowałem całe trzy łyki. Autentycznie :ok:

Podsumowując zauważyłem trzy podstawowe różnice: wyglądu, smaku i zapachu. Samo zachowanie się drożdży w obu nastawach nie różniło się niczym.
Różnicę w wyglądzie możemy pominąć.
Różnica zapachów jest dość znaczna, aczkolwiek węgiel nie likwiduje ich całkowicie. Co najwyżej stępia je i osłabia czyniąc je bardziej znośnymi.
Jednakże różnica w smaku jest powalająca, z miażdżącą przewagą węgla!

A teraz minusy węgla. Moim zdaniem, jedynym minusem jest cena. Ilość potrzebna na 25L nastawu kosztuje ponad 10zł. Jakby nie patrzeć, to na tę chwilę jest to koszt trzech paczek cukru. Dlatego podjęcie decyzji o „zawęglowaniu” nastawu, pomimo oczywistych zalet tego kroku, może być problematyczne.

Od razu zaznaczam, że wynik eksperymentu jest moją subiektywną oceną. Jednakże nic nie stoi na przeszkodzie, by każdy z zainteresowanych mógł powtórzyć ten eksperyment w domowym zaciszu, do czego gorąco namawiam :)

Eksperyment specjalnie zakończyłem w tym momencie, a nie po rektyfikacji, gdyż wynik końcowy pędzenia zależy już od jego przebiegu, a tu wkrada się zbyt wiele zmiennych.
Żywię nadzieję, że skorzystają z niego kolejne pokolenia psotników oraz że ów eksperyment zostanie odnotowany w annałach światowej literatury naukowo-pędzarniczej :P
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Online
Awatar użytkownika

gary1966
350
Posty: 391
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: gary1966 » sobota, 12 paź 2013, 11:42

A teraz minusy węgla. Moim zdaniem, jedynym minusem jest cena. Ilość potrzebna na 25L nastawu kosztuje ponad 10zł. Jakby nie patrzeć, to na tę chwilę jest to koszt trzech paczek cukru. Dlatego podjęcie decyzji o „zawęglowaniu” nastawu, pomimo oczywistych zalet tego kroku, może być problematyczne.

Tutaj opakowanie 25 l DUŻO taniej :ok:
http://www.bimberhobby.pl/product.php?id_product=342
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Trener » sobota, 12 paź 2013, 16:49

W takim razie jedyny argument przeciw padł :)
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Pretender » sobota, 12 paź 2013, 17:25

W takim razie ustaliliśmy, że dodatek węgla do nastawu usuwa przykre zapachy i smaki fermentacji. Jednak ważniejsze jest to, czy wpłynie na produkt końcowy czyli rektyfikat. Dlatego z końcowym werdyktem wstrzymajmy się do rekryfikacji, która nastąpi (?) :)
Trenerze, czekam na ciąg dalszy ;)

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Trener » sobota, 12 paź 2013, 19:27

Spokojnie, rektyfikacja będzie (raczej tego nie wyleję) ;) Nie wiem tylko kiedy. Czekam na termometry Pamela (rozdzielczość 0,01*C). Zamówiłem w poniedziałek i jak na razie cisza, a bez tego sprzętu (jeśli ma być w miarę dokładnie), raczej nie ma co zaczynać.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: szfagir » środa, 16 paź 2013, 06:16

Z chęcią pośledzę ten temat. Mam jeszcze paczkę T3, oraz Moskviczy zatem poczekam na Twoją opinię:)

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4303
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: lesgo58 » środa, 16 paź 2013, 07:43

Panowie jeśli mogę chciałbym też zabrać głos w temacie. Niestety nie mogę nic powiedzieć na temat plusów czy minusów węgla, bo takowego nie używam. Po prostu nie potrzebuję - i to nie z racji mojej odporności na smrody fermentacyjne czy smakowe nastawu. Bo moje nastawy nie śmierdzą (mają przyjemny winny zapach) a i tez ich nie piję.
Moim zdaniem przy takiej dużej ofercie w temacie drożdży jest możliwość bardzo łatwego wyboru takich, które nie tylko pracują na nasza korzyść ale i przy zapewnieniu im odpowiednich warunków nie produkują niepożądanych fuzli czy estrów. Albo co najmniej produkują je w ilościach prawie niezauważalnych. Drugim czynnikiem otrzymania zadowalającego nas nastawu są warunki jakie mu zapewnimy w czasie fermentacji. Ja przeprowadzam fermentację w stosunkowo niskich temperaturach. Myślę, że temperatura ma istotny wpływ na jakość nastawu. Nie zależy mi na 2-3 dniach, które być może drożdże będą potrzebowały do dokończenia pracy. Dużo też zależy od surowca, który użyjemy do fermentacji. Inny zapach ma nastaw zrobiony z samego cukru a inny z glukozy bądź z owoców. Tak, że jak widać jest wiele zmiennych, które mają wpływ na jakość nastawu.
Tak więc też czekam na wyniki eksperymentu @Trener'a, - ale myślę, że węgiel nie pozostanie bez wpływu na jakość spirytusu. Tylko że o tym będzie można się przekonać po kilku miesiącach od destylacji pozostawiając próbki do porównania.

Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: szfagir » środa, 16 paź 2013, 08:48

Trener a opisz jeszcze jak będziesz puszczał te nastawy? Stripping przez pustą rurę, a potem drugie gonienie przez miedź i KO, czy może tylko jeden raz przez miedź i KO, jeden albo dwa razy przez samo KO, ewentualnie sama miedź a drugi raz cała kolumna KO?? :)

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: Trener » środa, 16 paź 2013, 11:23

Oba nastawy zostaną puszczone przez miedzianą kolumnę z obniżonym VM. Wypełnienie w całości sprężynki KO. Normalnie po zalaniu, stabilizacji i odbiorze przedgonów zrobiłbym stripping, a spirytus dopiero w drugim gonieniu. Ale w tym przypadku planuję odebrać 0,5 litra spirytusu z każdego nastawu w pierwszym tłoczeniu (od tej samej temperatury w kegu) i rozrobić do 50, 40 i 30%. A po pary dniach degustacja obu produktów. To na razie plany. Jeśli macie inne propozycje na ten eksperyment (od razu zaznaczam, że sprzętu ani wypełnienia nie zmienię) to nie bójcie się pisać.

Lesgo, kilku miesięcy to to u mnie nie ustoi, ale podsunąłeś mi pomysł na nowy eksperyment ;)
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Dodanie węgla aktywnego do zacieru?

Postautor: szfagir » środa, 16 paź 2013, 11:47

Wydaje mi się, że różnice jeśli będą to powinny wyjść przy pierwszym gonieniu - w szczególności, że odbierasz z obniżonego VM, dzięki któremu spirytus już przy pierwszej grze jest bardzo dobrej jakości. Kolejna rektyfikacja może zatrzeć różnice smakowe pomiędzy nastawami.

OT: Czy stripping nie jest przegonieniem nastawu przez pustą rurę?? Jeśli mam zalewać kolumnę to wolę to robić na rozcieńczonej surówce (chyba w tym przypadku dobrze użyłem nazwy). Czy przy sklarowanym nastawie grunwaldowym może wystąpić pienienie destylatu w trakcie zalewania/prowadzenia procesu?? Mnie w zeszłym roku coś takiego zdarzyło się przy graniu na jabłkach dlatego teraz nie zalewam kolumny nastawami owocowymi.


Wróć do „Węgiel aktywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość