Awatar użytkownika

Autor tematu
rikardo3240
20
Posty: 27
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwie 2020, 20:57
Załączniki
Destylacja wina z aronii

Postautor: rikardo3240 » piątek, 3 lip 2020, 07:44

Witam wszystkich mam pytanie posiadam ps-a30l, kolumnę 1m\. Jak już radziliście na forum odciąłem odstojniki i wywaliłem wypełnienie z kolumny. Wczoraj przeczytałem żeby trochę sprężynek miedzianych zostawić w kolumnie i zgłupiałem, poradźcie koledzy:
- czy zostawiać sprężynki bo jest to analogiczne do zostawienia dwóch zmywaków czy wywalić wszystko?
-czy przy pierwszej destylacji wina wylać pierwsze mililitry czy dopiero przy drugiej z podziałem na frakcje a pierwszą jechać od początku do końca bez żadnych podziałów?
- ile pogonów radzicie dolać do serca by było aromatyczne i jak najlepsze ?
Pozdrawiam.

[mod: słaba pisownia!]
Ostatnio zmieniony piątek, 3 lip 2020, 08:37 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rozrywek » piątek, 3 lip 2020, 11:37

Zostaw serce i niczego nie dolewaj na razie.
Ale nie wylewaj jeszcze reszty. Tam może być sporo dobrego.
Ciężko precyzyjnie doradzić bo nie wiadomo co ciąłeś i które dla ciebie jest serce. Opisz to dokładniej.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Autor tematu
rikardo3240
20
Posty: 27
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwie 2020, 20:57
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rikardo3240 » piątek, 3 lip 2020, 14:19

Dopiero się przymierzam do przypuszczenia tego winka dlatego pytam bo chciałem się dobrze przygotować bo narazie tylko cukrówki destylowałem z wypełnieniem miedzianym. Zostawiłem kolumne i połączyłem wężykiem silikonowym z chłodnicą.Dlatego pytam nim zacznę puszczać.

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: .Gacek » piątek, 3 lip 2020, 16:46

Są dwie szkoły destylacji na PS-ie.
Pierwsza opcja to destylacja jednokrotna z ostrym cięciem frakcji. Druga to destylacja dwukrotna. Pierwszy odpęd całości do wyczerpania alkoholu w kotle wraz z przedgonem i pogonem, oraz druga destylacja z cięciem frakcji.
Jedna i druga ma swoich zwolenników. Niezależnie od tego, którą opcję wybierzesz to miedź wg mnie obowiązkowa. Przy pojedynczej destylacji włożyłbym dwa trzy luźno rozczochrane zmywaki. Przedgony i pogony łap w małe buteleczki a później sam zdecydujesz co dołączyć do serca. Staraj się gotować powoli i odbieraj na papugę lub nos. A w ogóle to ile masz tego wina?
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Autor tematu
rikardo3240
20
Posty: 27
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwie 2020, 20:57
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rikardo3240 » piątek, 3 lip 2020, 17:15

Dziękuje za odpowiedź wina mam jakieś 70 litrów raczej zdecyduje się na metodę drugą. Powiedz mi czy przy cukrówce też stosować metodę drugą?Możesz mi coś podpowiedzieć o dzieleniu frakcji poprzez papuge? Papuge mam.
Ostatnio zmieniony piątek, 3 lip 2020, 17:41 przez rikardo3240, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: .Gacek » piątek, 3 lip 2020, 17:40

Mając 70 litrów jednorodnego wina wydaje mi się, że powinieneś spróbować obydwu metod. Pozwoli Ci to na dostrzeżenie różnic pomiędzy destylacjami i będziesz wiedział na przyszłość w którym kierunku pójść. Choć to też nie jest najlepszy wyznacznik bo surowiec surowcowi nierówny.
Co do cukrówki to już jest zupełnie inny temat... Zależy co chcesz osiągnąć. Jeżeli celujesz w spirytus to podwójna destylacja/reftyfikacja obowiązkowa i to z podziałem na frakcje przy każdym przebiegu.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Autor tematu
rikardo3240
20
Posty: 27
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwie 2020, 20:57
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rikardo3240 » piątek, 3 lip 2020, 17:51

Masz rację jego 30L pozwoli mi spróbować obu metod i tak właśnie zrobie, po tym zdąży mi się wyklarować 90L cukrówki.Myślałem o spirytusie.Mam węgiel aktywny kokosowy i oczyszczam kropelkowo,minimum chcę otrzymać 80%.Masz inne pomysły na psote z cukrówki?

Mod.
Pisz staranniej i używaj spacji po znakach przestankowych.
Ostatnio zmieniony piątek, 3 lip 2020, 18:28 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: .Gacek » piątek, 3 lip 2020, 21:20

Szkoda psuć fajny temat spirytusem ale skoro jesteś jego autorem to ok.
Destylat z cukru o mocy 80% to jest bimber i prawdopodobnie daleko mu do spirytusu. Jest tak wiele tematów o produkcji spirytusu, że nawet nie wiem od czego zacząć.
Najlepiej byłoby gdybyś opisał nam swój sprzęt, dokładnie. A być może uda się coś doradzić...
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
950
Posty: 963
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: Góral bagienny » piątek, 3 lip 2020, 21:35

Pracuję na p-sie już ładnych parę lat i żaden trunek nie podszedł mi do gustu po jednokrotnej destylacji ;) ale to rzecz gustu :)
Co do cukrówki to puszczam ja 3 razy gdy potrzebują do nalewek ;) ot taki mój pomysł :)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
rikardo3240
20
Posty: 27
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwie 2020, 20:57
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rikardo3240 » sobota, 4 lip 2020, 05:43

Dziękuje za cenne rady.. Co do bimberku z cukrówki, to z pewnością nie skończę na jednej destylacji. Takie ilości robię z myślą o nalewkach itp. ale bardziej zależy mi na smakach z owoców i dlatego was pytam nim ruszę żeby wydobyć wszystkie dobroci.
Czyli dam dwa zmywaki żeby trzymały trochę miedzi, przepuszczę całość do zera z przedgonem i pogonem i druga destylacja z podziałem na frakcje. Co zrobić przedgonem i pogonem? I co zrobić z tym co mi zostanie po podziale na frakcje? Zmieszać to i dodać do następnego pierwszego gotowania?Czy można to dodać do jakiś nalewek ?
Ostatnio zmieniony sobota, 4 lip 2020, 15:24 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
950
Posty: 963
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 5 lip 2020, 08:00

Przedgon nadaje się tylko do dezynfekcji ;)
Pogon dolewam do kolejnego 1 gotowania ;)
Do nalewek musi być jak najlepszy towar więc nalewka na przedgonie :womit:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
rikardo3240
20
Posty: 27
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwie 2020, 20:57
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rikardo3240 » niedziela, 5 lip 2020, 16:14

Do jakiego procę(en)tu odbierać pogon przy drugim gotowaniu?
Ostatnio zmieniony niedziela, 5 lip 2020, 18:30 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
950
Posty: 963
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 5 lip 2020, 19:01

To już od Ciebie zależy ;) Ja odbieram do około 15%
Po pierwsze to ekonomia, mały procent a woda kosztuje bo prąd mam darmo :)
Po drugie nie chcę mieć za dużo śmierdziucha który dodaję do kolejnego 1 gotowania :)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: .Gacek » niedziela, 5 lip 2020, 21:23

Z tymi pogonami to jest różnie... Ja kiedyś robiłem tak samo jak Góral. Niestety pogony się kumulują i w końcu przychodzi taki momemt kiedy połowa urobku to destylat o smaku pogonu surowca.
Jeżeli dodawać pogon do kolejnej destylacji to tylko do trzech przebiegów i to też nie taką rzadziznę. A co do ekonomii to się zgadza. Poniżej 15% nie warto schodzić, nawet 20%...
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
950
Posty: 963
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 5 lip 2020, 21:30

Wydawało mi się że gdzieś na forum wyczytałem że pogony się nie kumulują tylko przedgony :scratch:
Ale kuna w 100% nie jestem pewien :scratch:
Musze to znalez :read:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: .Gacek » niedziela, 5 lip 2020, 21:37

Wg mnie kumulują się zarówno przedgony jak i pogony... Ale to tylko moje zdanie.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
950
Posty: 963
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 5 lip 2020, 21:46

Post kolegi lesgo98 post227762.html#p227762
Ostatnio zmieniony niedziela, 5 lip 2020, 21:47 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
rikardo3240
20
Posty: 27
Rejestracja: poniedziałek, 27 kwie 2020, 20:57
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rikardo3240 » niedziela, 5 lip 2020, 22:14

A co radzicie z tym węglem po ostatniej destylacji można odciąg przepuścić przez węgiel a.?
Czy może stracić aromat?

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 6 lip 2020, 06:06

Węgiel aktywny stosuj tylko do cukrówki. Puszczając przez niego destylat z aronii wykastrujesz cały smak i aromat.
Pozdrawiam Gacek.


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja wina z aronii

Postautor: rozrywek » poniedziałek, 6 lip 2020, 07:06

Rikardo chętnie pomożemy ale precyzuj pytania.

Czy cukrówka czy owocówka?
Bo odpowiedzi będą różne i wprowadzą cie w błąd. I tak jesteś w lesie jak Cypisek to jeszcze brakuje Rumcajsów którzy cię wciągną jeszcze głębiej.
Cukier:
Tniesz ostro frakcje jak i pierwszej i drugiej destylacji. Procent odbioru. Dla mnie ostatnia granica to 20 procent. Bywało i 30 na papudze i koniec procesu. To zależy czy capiło. Znaczenie główne to sam nastaw, jakie grzybki były zadane ile i jak sklarowane.
Tu chodzi o pozbycie się smaków. Także i trzecia destylacja jest wskazana jak najbardziej.
Sam ocenisz. I powiesz sobie puszczam to jeszcze raz. To generuje straty urobku, ale w cukrze chodzi o jak najlepszy produkt. Czy przez węgiel? Tak. Zgubić smak i zrobić dobry towar.

Owocówka:
Tu jest gorzej. Ponieważ dokładnie na odwrót niż opis powyżej. Jak najwięcej aromatów zachować. Węgiel odpada.
System odbioru przedgonów też jest inny. Nie wszystko z początku procesu jest złe i należy to zachować. Wylać zawsze można.
A i pogony nie są takie same. Destylat się układa miesiącami także każdy proces będzie inny.
Reasumując jak pytasz to określaj czy chodzi o cukier czy owoce.
I ostatnia rada jak na razie to nie oszczędzaj za bardzo. Lepiej czasem wylać niż spartolić tyle pracy. To w kwestii cukrówki.
Nauczysz się robić na cukrze to łatwiej ci wyjdą owoce, bo szkoda wina.
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Wróć do „Destylacja wina i piwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości