Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Awatar użytkownika

Autor tematu
lesgo58
3500
Posty: 3911
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: lesgo58 » niedziela, 8 maja 2016, 10:55

Po wielu latach "bojów" i doświadczeń w użytkowaniu kolumny rektyfikacyjnej "naszło" mnie ostatnio takie oto pytanie. Jak otrzymać wódkę minimum klasy premium w domowych warunkach?
Ze swojej strony mogę stwierdzić jedno - to nie jest takie proste. Wiem, że tym zdaniem "narażę" się wielu osobom. No przecież "absolucik" już otrzymuje wielu. Nawet są próbki na "zielono"... W czym przoduje właściciel jednego z portali traktujących o alkoholu.
Oczywiście - wódkę czystą w ogólnym pojęciu potrafimy otrzymywać już bez problemu. Był czas, że założyłem specjalny wątek, który spotkał się z dosyć dużym zainteresowaniem. Temat samoistnie umarł po osiągnięciu zamierzonego celu.
Jednak (oczywiście jest to moje subiektywne wrażenie) tej czystej ciągle coś brak - brak tego "sznytu", tego błysku. Gdy komuś z nas uda się otrzymać coś co wielu degustatorów może ocenia na coś dobrego, to myślę, że jest to raczej w sferze przypadku niż zaplanowanego i kontrolowanego procesu.
Patrząc ogólnie to główną przyczynę upatrywałbym w braku dbałości o całość i poświęcaniu zbyt małej uwagi poszczególnym etapom "produkcji". Zaczynając od wyboru surowca, poprzez przygotowanie nastawu aż do sposobu rektyfikacji. A na sposobie rozcieńczenia kończąc.Temat wody jest traktowany po macoszemu. Skupiliśmy się głównie na wodach o małej zawartości składników mineralnych. Myślę, że to nie wszystko - i tak jak w piwach czy winach na wodę trzeba spojrzeć trochę szerzej.
Jeśli piszę o sposobie rektyfikacji to mam na myśli odpowiednie podejście do cięcia frakcji jak i dzielenia gonu na poszczególne części. Zwłaszcza, że my prowadzimy destylację/rektyfikację okresową. Już kiedyś sygnalizowałem, że gon (nawet odebrany w najlepszy możliwy sposób) należałoby podzielić pod względem jakości na części. Wyodrębniając tę najlepszą.
W/g mnie (i chyba nie jestem w tym stwierdzeniu odkrywczy) temat otrzymywania Czystej Wódki z wyższej półki to temat rzeka i wymagałby potraktowania go w specjalny sposób. Optowałbym nawet za założeniem osobnego działu. Co by poszczególne wątki były łatwe do wychwycenia.
Nie chcę się tutaj zbytnio rozpisywać. I jeśli mój pomysł doczekałby się akceptacji to w końcu Czystą Wódkę zaczęlibyśmy traktować tak jak każdy inny segment z działu alkoholi. Tak jak na to zasługuje.
Myślę, że wielu kolegów ma już swoje własne spostrzeżenia i przemyślenia na temat.
Mój pomysł na podział jest prosty:
- nastaw; surowiec, drożdże, temperatura, czas, klarowanie itp,
- destylacja/rektyfikacja; podział na frakcje, części, ilość procesów, ewentualnie filtracja itp.
- sposób rozcieńczenia, jakość wody, ewentualne użycie bonifikatorów, starzenie itp.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Drupi
400
Posty: 429
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: Drupi » niedziela, 8 maja 2016, 13:10

@ Lesgo"Już kiedyś sygnalizowałem, że gon (nawet odebrany w najlepszy możliwy sposób) należałoby podzielić pod względem jakości na części. Wyodrębniając tę najlepszą."

Ja myśle że to nie miało by końca. Ja zrobiłem zawsze nastaw na wodzie z filtra Odwróconej Osmozy z drożdży gorzelniczych Moskwa wychodziło dobre a nawet wyśmienite łagodne, poza jednym wyjątkiem kiedy zrobiłem ze zbyt wysokiego blg. początkowego (27) . Przedgony ciągneły się długo. Nie szukałem innych sposobów , drożdży, bo nie było potrzeby zmian. A niedawno z ciekawości zrobiłem nastaw 1410 z koncentratem pomidorowym według przepisu kolegi Lesgo . 2 tygodnie trwała fermentacja, miałem obawy czy wszystko zrobiłem jak należy że tak długo pracuje. Po skończonej fermentacji powąchałem 3 cm. od powierzchni nastawu to co było na moich ulubionych Moskwiczach i to 1410 zrobione na drożdżach piekarniczych. Bardzo się zdziwiłem że na piekarniczych zapach był bardziej łagodny prawie nie wyczuwalny, po pierwszej destylacji już byłem mile zaskoczony, ale zawsze gotuje dwa razy. Wyszło super. :ok: Ja zawsze jestem za smakiem czystej .
PS. Zauważyłem że te drożdże " Drożdże domowe", piekarnicze maja znacznie większe potrzeby wyższej temperatury myśle że ok. 25 st. bo poniżej 20 st. prawie nie widać fermentacji.


Drupi
400
Posty: 429
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: Drupi » niedziela, 8 maja 2016, 17:46

Ja mam tylko wątpliwości co do celowego zalewania kolumny grzałkami. Zrobiłem kilka procesów z zalewaniem i z godzinną stabilizacją i bez zalewania z nieco dłuższą stabilizacją . Z taką samą ilością odebranych przedgonów za każdym razem 5% urobku. Dałem spróbować próbki z początku serca komuś kto ma bardziej wyostrzone zmysły smakowe i doszedłem do wniosku że zalewanie raczej pogarsza niż polepsza jakość. Ale to jest tylko moje subiektywne zdanie i ja nie zalewam kolumny od niedawna. A co wy o tym myślicie?


michal278
1250
Posty: 1251
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: michal278 » niedziela, 8 maja 2016, 20:10

Mi sie kilka razy udało. Urobek rozcieńczałem... oskołą, do tego leżakowanie kilka miesięcy no i urobek czysty, destylowany z żyta lub kukurydzy oczywiście na absolut.
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: Emiel Regis » piątek, 13 maja 2016, 22:20

lesgo58 pisze: Gdy komuś z nas uda się otrzymać coś co wielu degustatorów może ocenia na coś dobrego, to myślę, że jest to raczej w sferze przypadku niż zaplanowanego i kontrolowanego procesu.

Pisz w swoim imieniu, jest inaczej niż myślisz.

lesgo58 pisze: W/g mnie (i chyba nie jestem w tym stwierdzeniu odkrywczy) temat otrzymywania Czystej Wódki z wyższej półki to temat rzeka i wymagałby potraktowania go w specjalny sposób. Optowałbym nawet za założeniem osobnego działu.

Mamy taki dział; destylacja-metoda-reflux-ratio.html
i właśnie tam można opisywać swoje doświadczenia w tym zakresie.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

k.kolumb
100
Posty: 127
Rejestracja: piątek, 20 cze 2014, 23:39
Krótko o sobie: Jak się do czegoś dorwę to muszę to dokładnie poznać.
Ulubiony Alkohol: Talisker
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: k.kolumb » środa, 18 maja 2016, 22:32

Zobaczyłem nowy temat lesgo i z ciekawości sprawdziłem czy Emiel już poluje. Nie zawiodłem się.
Piszę starannie po polsku. O ile daję radę.

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: Emiel Regis » czwartek, 19 maja 2016, 20:15

Jeśli ktoś uważa, że dobry trunek uzyskuje tylko przypadkiem, to cóż, można jedynie pogratulować szczerości. Generalizowanie i określanie w ten sposób wszystkich to już jednak nadużycie. Wielu kolegów zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie swoimi wyrobami i śmiem twierdzić, że wiedzieli czego chcą i jak to osiągnąć.

Jeśli zaś chodzi o odniesienie do drugiego cytatu, to przecież od tego jest wspomniany dział. Nie wyobrażam sobie, że mamy dwa działy, jeden do opisywania wódki nie do końca czystej, a drugi do całkiem czystej. Zawsze można tam zakładać nowe tematy.

@k.kolumb, nie wiem gdzie tutaj widzisz objawy 'polowania' :bezradny:
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

kmarian
600
Posty: 642
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: kmarian » sobota, 21 maja 2016, 20:25

Emiel Regis pisze:
lesgo58 pisze: Gdy komuś z nas uda się otrzymać coś co wielu degustatorów może ocenia na coś dobrego, to myślę, że jest to raczej w sferze przypadku niż zaplanowanego i kontrolowanego procesu.

Pisz w swoim imieniu, jest inaczej niż myślisz.
Kolego Emiel Regis, czytam Twoją wypowiedź do cytatu kolegi lesgo58 i zastanawia mnie co myśli cytowany przez Ciebie kolega. Ja nie wiem co On myśli. Nie mam tez pojęcia co Ty myślisz. Mogę jedynie wywnioskować, że myślisz inaczej, niż myśli kolega lesgo58. Jeżeli inaczej to jak? Nie wiem, bo nie napisałeś.

Prawdopodobnie narażę Ci się, lecz myślę, że lesgo58 ma rację, dość jasno wyraził w swoim poście swoje przemyślenia i ja się z tym zgadzam. Nie rozważamy tu działań profesjonalnych i w pełni powtarzalnych. Działania hobbystyczne polegają na ciągłym poszukiwaniu czegoś nowego, ulepszeń i innych rozwiązań. "Prawie" nigdy nie robi się tak samo. To, że wiemy jak wydestylować czysty alkohol i to, że wielokrotnie udawało nam się uzyskać wg nas "rewelacyjny alkohol", to wcale nie znaczy, że uda nam się to za każdym razem. Znaczenie słowa "raczej", w wypowiedzi kolegi lesgo58 ma tutaj olbrzymie znaczenie.

Określenie "uda się", jest określeniem kluczowym. Jeśli coś może się nie udać, to z pewnością kiedyś się nie uda.

Kiedyś miałem jeden cel - umieć wypsocić czysty spirytus. Umiem, mam możliwości.
Mam teraz cel inny - zrobić (wykonać) "Finlandie". Nie udało mi się tego dotychczas dokonać. Ciągle to nie jest to. Jeśli Ty to potrafisz to "szacun" dla Ciebie.
Jeśli znajdzie się jeszcze kilku takich, którym się to nie udało, chociaż chcieli żeby się udało, to lesgo58 ma rację.

Powyższe pisze w swoim imieniu. Podpisuje się jednak pod wypowiedzią lesgo58.
Emiel Regis pisze:Pisz w swoim imieniu, jest inaczej niż myślisz.
Trudno mi się odnieść do Twojej wypowiedzi, ponieważ nie wiem co oznacza "inaczej niż myślisz".

Jeżeli zaś będziesz na mnie polował, to z pewnością się tego domyślę. :twisted:

Awatar użytkownika

Autor tematu
lesgo58
3500
Posty: 3911
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: lesgo58 » niedziela, 22 maja 2016, 12:32

Emiel Regis pisze:...Jeśli zaś chodzi o odniesienie do drugiego cytatu, to przecież od tego jest wspomniany dział. Nie wyobrażam sobie, że mamy dwa działy, jeden do opisywania wódki nie do końca czystej, a drugi do całkiem czystej. Zawsze można tam zakładać nowe tematy...

Kol. Emiel Regis należy Ci się kilka słów wyjaśnień. Pisząc Wódka Czysta i to specjalnie z dużej litery nie miałem na myśli "wódka czysta" w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale pewien segment trunków.
Zgadzam się z Tobą, że chcąc się doszkolić albo wyrażać swoje wątpliwości czy osiągnięcia na temat rektyfikacji, dzięki której otrzymamy najwyższą jakość (jeśli chodzi o spirytus) - to dział, który podałeś jako przykład jest do tego jak najbardziej adekwatny. Znajdują się tam nawet perełki na temat. Jednak są tak porozrzucane, że aż niewidoczne dla przeciętnego użytkownika.
Ja jednak mam na myśli inny rodzaj trunku. Właśnie "Wódkę Czystą". Piszę z dużej litery aby wyróżnić ten trunek od tego otrzymanego ze zwykłego rozcieńczenia spirytusu np. klasy neutralnej. Dlatego osobny dział byłby jak najbardziej na miejscu. W nim opisywalibyśmy cały proces. Od przygotowania surowców, poprzez sposób fermentacji i destylacji/rektyfikacji aż do produktu finalnego.

Jeśli ktoś uważa, że dobry trunek uzyskuje tylko przypadkiem, to cóż, można jedynie pogratulować szczerości. Generalizowanie i określanie w ten sposób wszystkich to już jednak nadużycie.

Zbyt dosłownie i zbyt emocjonalnie podchodzisz do postów mojego "pióra". Nie było moim zamysłem generalizowanie w dosłowny sposób zero-jedynkowy. Pomiędzy jest wiele odmian "szarości". A używając liczby mnogiej miałem na myśli ogół ludzi którzy wypowiadają się na forum. Analiza tych postów zaowocowała takimi a nie innymi wnioskami.
W dalszym ciągu upieram się, że nie jest tak łatwo otrzymać Czystą Wódkę wysokiej jakości, bo gdyby to było takie proste to w sklepach mielibyśmy tylko wódki klasy premium. A wszelkiego typu klasyfikacje nie miałyby racji bytu. I cenę trunku kształtowałby tylko reklama i marka.
Wiem dobrze, że wielu z nas otrzymuje bardzo dobre wódki. Bo sam próbowałem. Pytanie zasadnicze - jak to zrobili? Jedyne co się dowiadujemy na temat to pochwały jednych względem innych. czasami jakieś szczątkowe informacje. Dla mnie to trochę za mało. Oczywiście ja znajduję sposób aby więcej wyciągnąć od chwalonego "producenta" jak on to robi. Ale czy to jest metoda na współpracę i "dyskusję". Po to jest forum, żeby wymieniać się spostrzeżeniami na ogólnym w taki sposób aby skorzystali inni. A nie używając tylko drugiego obiegu jakim jest PW czy e'mail - o telefonie nie wspomnę.

To tyle gwoli wyjaśnienia. I tylko wyjaśnienia. Pisząc ten post nie było moim zamiarem lobbowanie mojego pomysłu. Mam nadzieję, że mój pierwszy post stał się chociaż po części bardziej czytelny i zrozumiały.

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: Emiel Regis » niedziela, 22 maja 2016, 12:46

@kmarian

Aleś się Panie Kolego rozpisał...

Nie wiem co myśli lesgo58 i nawet nie staram się już domyślać, natomiast w opisywanym przez Ciebie przypadku odnosiłem się wprost do cytatu.
W tej kwestii myślę rzeczywiście inaczej, niż wspomniany kolega. Otóż uważam, że zrobienie czegoś, po czym degustujący będą niemal całować po rękach nie jest dużym wyzwaniem dla zaawansowanego hobbysty. Nie piszę tutaj o odnalezieniu Graala, tylko o zrobieniu dobrego i zdrowego trunku.
Odniosłem się do sensu wypowiedzi, a wciąganie z niej poszczególnych słówek i analizowanie 'co autor miał na myśli' nie jest moim zdaniem poważne. Gdyby ów chciał, mógłby sam rozwiną swoją wypowiedź i wyjaśnić to, co ewentualnie mogło zostać przeze mnie źle zrozumiane.

Mój post mógł zrobić złe wrażenie, i faktycznie pisząc go byłem lekko poirytowany. Osoba, która wielokrotnie pisze o bardzo wysokiej jakości swoich wyrobów, edukuje w tym temacie rzesze czytelników, nagle przyznaje, że kiedy otrzymuje coś dobrego, jest to raczej dziełem przypadku...
Pal diabli autora tematu, nie będę się nad tym rozwodził. Chodzi o to, że podobnie ocenił resztę uczestników forum, a wiem że jest to nieprawda.

Jeśli chodzi o moje wyroby, to nie jestem obiektywny i nie będę ich tutaj wychwalał. Napiszę tylko, że smakują degustującym.

Edit; POST NAPISAŁEM NIE ZNAJĄC TREŚCI POSTU POWYŻEJ
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Drupi
400
Posty: 429
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: Drupi » niedziela, 22 maja 2016, 12:58

Mój szwagier ma takie żartobliwe powiedzenie: " wódka żeby była wódką, nie jest po to żeby smakować, a po to żeby człowieka sponiewierać".
:D :D Ale to tylko żarty..

Awatar użytkownika

Autor tematu
lesgo58
3500
Posty: 3911
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: lesgo58 » niedziela, 22 maja 2016, 13:18

Z przykrością ale muszę się jednak odnieść do poprzedniego postu kol. Emiel'a.
Emiel Regis pisze:...Nie wiem co myśli lesgo58 i nawet nie staram się już domyślać, natomiast w opisywanym przez Ciebie przypadku odnosiłem się wprost do cytatu.
W tej kwestii myślę rzeczywiście inaczej, niż wspomniany kolega...

Bez komentarza.

Gdyby ów chciał, mógłby sam rozwiną swoją wypowiedź i wyjaśnić to, co ewentualnie mogło zostać przeze mnie źle zrozumiane.

Nie wiem co o tym myśleć? :( Bo gdyby "ów chciał" pisać jak dla sześcioletniego dziecka toby musiał pisać elaboraty na kilka stron. I tak już jestem krytykowany za zbyt rozwlekłe posty. Trochę dobrej woli. Chyba moje posty nie są aż tak z gruntu niezrozumiałe? ;)

Awatar użytkownika

zielonka
350
Posty: 386
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
USTALMY PRYNCYPIA

Postautor: zielonka » niedziela, 22 maja 2016, 14:56

Witam i pozdrawiam kolegów.
Tak czytam powyższe teksty i żal d.... ściska. Chciał człowiek podsunąć pod nos ciekawe rozwiązania
np. takie https://www.youtube.com/watch?v=ErskZt1dMQ8
to jak to zwykle na tutejszym forum zamiast ciekawej i pouczającej rozmowy rozległo się skomlenie.
Na 11 postów w temacie są może 4.
Dlaczego Ci co nie mają nic do powiedzenia w temacie muszą zabierać głos? Po jakiego ........
Kolego Wyderko , sorry Lesgo, proszę rób swoje i pisz o tej czystej. Bardzo mnie ciekawi jak się tutaj temat potoczy i chciałbym coś z niego wynieść dla siebie poza inwektywami jakie zapewne niebawem jak zwykle przeczytam .
Na początek może warto by przyjąć jakieś kryteria - czym jest WÓDKA CZYSTA - czy proces jej powstawania jest jednakowy dla wszystkich wódek czy dla każdej jakoś znacząco się różni.
Tak więc ustalmy pryncypia panowie i do roboty.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: USTALMY PRYNCYPIA

Postautor: Emiel Regis » niedziela, 22 maja 2016, 19:32

@ zielonka, Twój post zaakceptowałem, choć
Dlaczego Ci co nie mają nic do powiedzenia w temacie muszą zabierać głos? Po jakiego ........

Jesteśmy w dziale 'Po Godzinach', a tutaj można swobodniej dać upust swojej twórczości.
Na początek może warto by przyjąć jakieś kryteria - czym jest WÓDKA CZYSTA - czy proces jej powstawania jest jednakowy dla wszystkich wódek czy dla każdej jakoś znacząco się różni.

Akurat odpowiedzi na tego typu pytania są łatwo dostępne w odpowiednim dziale. Czasem naprawdę warto ciut poczytać.

Wypadałoby teraz mnie zabrać głos odnosząc się do wcześniejszych postów, ale widzę że to kompletnie bez sensu. Zostanę znów źle zrozumiany, albo mam faktycznie problem w klarownym przelewaniu myśli na ekran :bezradny:

Jeszcze raz powtórzę; do opisywania swoich perypetii w osiąganiu dobrego rektyfikatu mamy już wspomniany dział. Jeśli ktoś ma ochotę, to może stworzyć tam nowy temat (ub nawet kilka), w którym będzie opisywał swoje w tym zakresie osiągnięcia, ewentualnie zgrupuje w nim istotne, dostępne już, lecz porozrzucane na forum informacje.
Jeśli okaże się, że w którymś z tych tematów opisane zostaną przełomowe odkrycia, wtedy postaram się o przyklejenie takiego tematu na stałe w widocznym miejscu.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

kmarian
600
Posty: 642
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: kmarian » poniedziałek, 23 maja 2016, 14:02

Opakowanie z kokardką

@lesgo58, moim zdaniem, z wątkiem trafiłeś w sedno problemu.
Byłem wczoraj na Łemkowskim Kermeszu w Olchowcu. Impreza przednia, jak zwykle zakończona przeciąganiem liny. Jeszcze jakiś zespół daje pożegnalny występ, a na stole pojawiła się Żubrówka (psota z trawką).
Właściwie już po imprezie, kramarze składają swoje stoiska, "po godzinach" wypić można. Towarzystwo, jakie tylko wymarzyć sobie można. Po trzech kółeczkach, organizator stawia Finlandię 0,7l, smaczniutka, pysznie schłodzona (szarpnął się chłop). Po wypiciu drugiej kolejki, coś mnie tknęło, jakąś dziką minę mieć musiałem, bo "funkcyjny" w śmiech :-) i tak rzecze "he he to ta od Jarentego z zeszłego roku".
Zdziwienie ogólne przy stoliku nastąpiło, nikt nie załapał, że to psota. Mało tego, jeden z degustatorów chciał się zakładać, że to oryginał (przecież butelka nie da się napełnić bo ma specjalny ryjek). :twisted:

Co potrafi zdziałać odpowiednia butelka? Po dodaniu kokardki mogłaby robić za wódkę Pana Młodego z Peweksu, chociażby z gruszek "Pergamutek" była robiona.
Wśród doznań organoleptycznych, doznania wzrokowe spełniają niebagatelną rolę. Kolor czy przezroczystość trunku ma duże znaczenie, odpowiednia butelka jak widać, także. Możliwe, że to jeden z aspektów sukcesu.

Luksusowa musi być luksusowo zapakowana.

Awatar użytkownika

kmarian
600
Posty: 642
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: kmarian » poniedziałek, 30 maja 2016, 12:35

Czy Wódka Czysta jest czysta???

Przed kilku dniami rozmawiałem z człowiekiem, który pracował w firmie, która to firma legalnie produkowała alkohol. Rozmowa zeszła na „Żubrówkę”. Jej akurat nie spożywaliśmy. Opowiedział bardzo skrótowo, aczkolwiek treściwie jak wyrabia się ten trunek.

Rozcieńcza się spirytus do wartości 70% i pozostawia na jakiś czas (nie pamiętam czy to na dobę czy na więcej), ważne żeby tak zrobić. Nie wolno od razu rozcieńczać do wartości konsumpcyjnej (może ta wiadomość się nam przyda).
Po upływie tego czasu rozcieńcza się ten 70-procentowy spirytus do wartości docelowej.
Tu następuje najważniejsze, do kadzi wlewa się zawartość 2 niebieskich pojemników. Ważne, żeby to były niebieskie "chobaki". Co jest w bańkach rozmówca nie wiedział (jakaś chemia - stwierdził).

Jeśli tak produkuje się wódkę czystą, to ona nie jest wcale taka czysta.
lesgo58 pisze: ... Jednak (oczywiście jest to moje subiektywne wrażenie) tej czystej ciągle coś brak - brak tego "sznytu", tego błysku. ...
... ciągle czegoś brak ...
Przecież potrafimy uzyskać absolut lub prawie absolut. Bardziej oczyścić się nie da.
Może właśnie te ulotne walory smakowe "wódki czyste" zawdzięczają jakimś dodatkom? Coś mi się wydaje, że wódki czyste to pospolite oszustki ;-) i wcale nie są takie czyste. :twisted:

"Drugie" coś mi się wydaje, że niektórzy z nasz o tym wiedzą, ale cichaczem nabrali wody (niekoniecznie czystej) w usta i "pary z gęby" nie puszczają. Mało to koleżeńskie. Dlatego sami do tego dojść musimy.

Jak zrobić "czystą" o smaku Finlandii nadal nie wiem :twisted:

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2989
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: Pretender » poniedziałek, 30 maja 2016, 12:46

Czy Finlandia jest taka "czysta"? Śmiem twierdzic, że trudno napić się oryginalnej Finlandii, to najbardziej i najczęściej podrabiana wódka.
Tak jak piszesz, wódka "swoją czystość" zawdzięcza xx niebieskim hobokom... a "nasza", swojska tego nie potrzebuje.

Awatar użytkownika

zielonka
350
Posty: 386
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: zielonka » poniedziałek, 30 maja 2016, 21:47

No i już coś sie rysuje - zrobić na 70 volt i poczekać, ale co dać potem ? wygląda na to że składnik który nie wytrzyma wyższego voltażu -pewnie woda z trawką. Zasada u nalewkarzy stosowana. A sznyt i błysk ? ha może zamoczyć jakieś łagodzące roślinki lub owocki np. dwa jabłka na hektolitr ? i tą wodą uzyskać jakieś echa ? Nie mamy w temacie definicji wódki czystej poza idealną przezroczystością a czystość smaku jak słusznie pisze Lesgo to i tak subiektywna ocena. Dla mnie wódka miękka z pewnym echem słodyczy zawsze będzie lepsza od gryzącej i gorzkiej. Robiłem czystą ze spirytusu z kukurydzy i właśnie trochę taka była ale miała też jakieś nieciekawe nuty (spirytus z jednego przebiegu). Wolałem jednak i tak swoją kukurydziankę od sklepowej pospolitej.
Czas coś lepszego zrobić bo problem narasta - w ostatnią sobotę nie dałem rady połknąć 50 tki Bolsa -i zostałem na cytrynówce Bodzia. Ja zacznę od kukurydzy. Zamiast wujka jednak zastosuję kiełkowanie lub coś takiego. Zdam relację za miesiąc co się zapowiada.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5063
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: radius » wtorek, 31 maja 2016, 05:40

kmarian pisze:...rozmawiałem z człowiekiem, który pracował w firmie, która to firma legalnie produkowała alkohol. Rozmowa zeszła na „Żubrówkę”.

kmarian pisze:...do kadzi wlewa się zawartość 2 niebieskich pojemników. Ważne, żeby to były niebieskie "chobaki". Co jest w bańkach rozmówca nie wiedział (jakaś chemia - stwierdził).

Mój znajomy wykładał na Uniwersytecie Jagielońskim... Płytki podłogowe. Podobnie twój rozmówca. Pracował w gorzelni... Pewnie jako konserwator powierzchni płaskich i stąd tyle wie o produkcji Żubrówki :mrgreen:
A już te "niebieskie hoboki' to mistrzostwo świata :hahaha:
http://joemonster.org/filmy/49924
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

bohema.zaba
100
Posty: 125
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2011, 19:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Czysta wódka klasy premium czy luksusowej.

Postautor: bohema.zaba » wtorek, 31 maja 2016, 07:02

radius pisze:
kmarian pisze:Mój znajomy wykładał na Uniwersytecie Jagielońskim... Płytki podłogowe. Podobnie twój rozmówca. Pracował w gorzelni... Pewnie jako konserwator powierzchni płaskich i stąd tyle wie o produkcji Żubrówki :mrgreen:


Może Kolega przeczyta temat i się wypowie merytorycznie, co za zgryźliwość....

Jak byk napisane, Żubrówka czysta ;)


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości