Metody walki z Kacem, zapobieganie zespołowi dnia następnego, najlepsze mikstury leczące kaca, sposoby na powrót do normalności w sobotę...

rozrywek
1150
Posty: 1184
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: rozrywek » piątek, 17 sie 2012, 17:44

Jak dzieci, normalnie dorosłe chłopy jak dzieci.
To może po mojemu rozstrzygnijmy problem, zanim po dywagacjach z ciśnieniem wskoczycie na temat faz księżyca i ich oddziaływania na przyswajanie alkoholu.

Kac jest wtedy jak się narąbiesz jak świnia,
kac wielki jest wtedy jak się narąbiesz jak świnia, mieszając różne gatunki alkoholi.
Kac olbrzymi jest wtedy jak się narąbiesz jak świnia, mieszając alkohole z najniższej sklepowej półki.
Ilość wypalonych papierosów potęguje kaca logarytmicznie.

Czas na podsumowanie:
Odrębność naszych organizmów

Każdy z nas miewa kaca po róznistych trunkach.
Zatem pijmy to co nam kaca nie przysparza, ewentualnie zmniejsza jego skutki.

I nie zamierzam się zastanawiać jakie to związki chemiczne w alkoholu powodują kaca......bo w trunkach MOJEJ produkcji, tychże złych związków zwyczajnie nie ma.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: pokrec » piątek, 17 sie 2012, 18:53

Problem w tym, że oficjalna nauka twierdzi, że kac jest objawem zatrucia organizmu aldehydem octowym powstałym z metabolizowanego w wątrobie etanolu. Mija, kiedy ów aldehyd zostanie przetworzony do kwasu octowego i wysiusiany. Pytanie: jakie substancje zmniejszają a jakie zwiększają wrażliwość na ów aldehyd.
Może tez być tak, że niektóre substancje przyspieszają a inne zwalniają przetwarzanie aldehydu w kwas i jeśli aldehyd jest przetwarzany w kwas octowy "na bieżąco", to kaca nie ma. Są substancje (jak esperal, które zwalniają bardzo mocno metabolizm aldehydu octowego i kac na esperalu może wręcz zagrażać życiu, nawet po wypiciu najmniejszej dawki alkoholu...
Tyle, wydaje mi się, że wiem.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


papo
200
Posty: 201
Rejestracja: niedziela, 19 lut 2012, 17:14
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: papo » sobota, 18 sie 2012, 09:51

ja dodam tylko od siebie, że na mnie najlepiej działa właśnie ruch, czyli ostre wypocenie. Jak na ostrym kacu, a nawet tak jeszcze lekko pijany z rana pójdę np. pojeździć z godzinkę na rowerze, to czuje się świetnie. Normalnie gdy nie chce mi się iść jeździć albo biegać umieram cały dzień. Nie ukrywam że na każdym obozie sportowym ta metoda też działała świetnie :D

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: Partyzant » sobota, 18 sie 2012, 13:34

A mnie od małego uczyli że sportowcy nie piją :respect:

Ps.Mały żarcik aby zapomnieć o kacu ;)
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

JanOkowita
1550
Posty: 1582
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: JanOkowita » sobota, 18 sie 2012, 16:28

rozrywek pisze:...
Odrębność naszych organizmów....


Zgadzam się. U ludzi ( pewnie i u zwierząt, ale nie dam głowy :D ) istnieją trzy podstawowe typy przemiany materii. Można je określić np. na podstawie chromatograficznego badania składników włosa ludzkiego (laboratorium w Łodzi, koszt badania ok.200 zł).
Ja mam np, typ A, czyli bardzo szybki. Objawia się to tym, że alkohol i inne składniki pożywienia bardzo szybko przerabiam na energię, wręcz jestem "chodzącym kaloryferem". Tak przynajmniej twierdzi moja żonka, ta sama od 25 lat. Ona natomiast ma typ przemiany materii C, czyli bardzo powolny. Kilka wypitych drinków i musi czekać 48 godzin, zanim wsiądzie za kierownicę. Ale za to twierdzi, że jest przez to bardziej oszczędna ode mnie :hahaha:
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


rozrywek
1150
Posty: 1184
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: rozrywek » sobota, 18 sie 2012, 17:51

A ja mam kolegę który ma kompletnie rąbnięty metabolizm.
Otóż podczas niejednej nasiadówki nie mogliśmy całą paczką wyjść z podziwu, jak Radek ma mocną głowę.
Kończymy popijawę a temu nic!!! my nawaleni a ten leciutko podpity.
Dopiero po paru latach wyszła na jaw prawda, dlaczego kolega tak ma.
Mianowicie on zaczynał się upijać dopiero przez sen.
Jak my wstawaliśmy skacowani, to on dopiero był nawalony.
Skrzętnie ukrywał ten fakt, nie klinując się z nami na drugi dzień.
Zwyczajnie nie miał co klinować.
A chodził dumny jak paw, ile to on nie może....
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 912
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: Trener » wtorek, 24 gru 2013, 16:19

Organizm przekształca alkohol w aldehyd octowy, następnie w kwas octowy i w końcu w dwutlenek węgla. Głównym sprawcą kaca jest najprawdopodobniej aldehyd octowy, znany z tego, że powoduje ból głowy i nudności.

Ta teoria jak dla mnie nie trzyma się kupy. Przyjmując, że etanol kupny i nasz domowy, to ten sam związek, to oba w organiźmie metabolizowane są do postaci aldehydu octowego. Tylko dlaczego po kupnym ma się kaca, a po domowym nie?
Sprecyzujmy też definicję kaca i zatrucia alkoholem.
Dla mnie:
a) zatrucie alkoholem to nudności i ewentualnie torsje w dniu spożycia
b) kac to syndrom "ciężkiej głowy", plus ewentualne nudności i torsje, występujące dnia następnego po przebudzeniu

Mam też krótką historię ilustrującą problem.
W urodziny kumpla zebraliśmy się w trzech chłopa (plus kobiety i dzieci które w tej historii nie odgrywają ważniejszej roli) i wypiliśmy w sumie 3 litry (po litrze na łeb) mojego 50% bimbru jabłkowo cukrowego z pierwszych prób w tym hobby. Dwóch z nas (w tym solenizant, a potem ja) wykazywaliśmy wszystkie objawy zatrucia alkoholem, ale po przebudzeniu dnia następnego, nie było najmniejszych objawów kaca u żadnego z trójki pijących.
Innym razem zebraliśmy się we trzech nad jedną (dosłownie jedną) sklepową połówką. Po jej wypiciu żaden z nas nie wykazywał objawów zatrucia alkoholem, ale na drugi dzień torsje mieli wszyscy.
Podsumowując, wielokrotnie przeżywałem już zatrucie alkoholem zarówno kupnym jak i domowym, ale kaca po domowym nie miałem nigdy, a po kupnym niemal za każdym razem.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: pokrec » środa, 25 gru 2013, 12:36

Wygląda na to, że trzeba by spróbować się wprowadzić w odmienny stan świadomości przy pomocy absolutu domowego rozmajonego wodą. Ale absolutu zrobionego najlepiej, jak się da. Zanotować efekty z dnia następnego. Potem powtórzyć procedurę dla jakiejś owocówki domowej. A następnie to samo ze sklepową czystą. A na koniec - sklepowym spirytusem rozmajonym wodą. I będzie jasne, co powoduje kaca.
Ja, niestety, nie mogę się podjąć takich badań, bo kaca NIENAWIDZĘ tak bardzo, że pijąc nawet nieoficjalne płyny - uważam i piję w ilościach, które na pewno nie spowodują problemów, nawet gdyby pochodziły ze sklepu.
Podejrzewam, że większość migreników tak ma. Migrena bardzo przypomina objawy megakaca, tylko głowa boli nie z tyłu, w potylicy, ale z jednej strony, na skroni i trochę nad uchem. I ból jest nieco inny, choć tak samo upierdliwy.
Choć wydaje się, że znalazłem sposób na migrenę, bez piguł ani lekarza. Sport. Trzeba się spocić raz w ciągu dnia, serce utrzymać w tempie 160 przez kilkanaście minut i migreny powinny odpuścić. Kondycja i samopoczucie - gratis.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 912
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: Trener » środa, 25 gru 2013, 13:15

Bimber jak i domowy spirytus rozcieńczony wodą można raczej z tego równania wykluczyć. Piłem oba, robione zarówno przez siebie jak i przez znajomych z Wędzarniczej Braci. Zarówno na czysto jak i w postaci nalewek. Efekt był ten sam, czyli zero kaca. Nie piłem za to sklepowego rektyfikatu po rozcieńczeniu. Do tego rodzaju testów się nie piszę. Przechodziłem ten przykry stan już wielokrotnie. A odkąd piję wyłącznie "domówkę" swoją lub cudzą, stan ten nie występuje w ogóle.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

grzesieksz7
150
Posty: 193
Rejestracja: czwartek, 11 lip 2013, 17:09
Ulubiony Alkohol: śliwowica, piwo, nalewki
Lokalizacja: Łącko
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: grzesieksz7 » środa, 25 gru 2013, 17:03

KAC wg Nonsensospedii chyba to skrót od Kure...ie Abrakadabra Czachy :D
Daje krzepę, krasi lica
Nasza łącka Śliwowica!

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: pokrec » środa, 25 gru 2013, 23:44

Prawdę mówiąc, to kaca miałem kilka razy w życiu. Raz po piwie pomieszanym z winem kilkanaście lat temu (rzygałem krwią przez większość dnia i autentycznie myślałem, że skonam, nawet wody nie mogłem wypić bez zwracania) a potem do dziś zdarzyły się ze 2 albo 3, ale takie niespecjalnie mocne (bez wymiotów, za to z bólem głowy). Wszystkie, o ile pamiętam - po sklepowych trunkach. Raz po sylwestrze ze znajomymi, gdzie popisałem się przepiciem spirytusu wódką (minął mi do południa), drugi po wypiciu kliku (!) kieliszków "Finlandii" przy grillu (0,7 na trzech), trzeci po obaleniu z kuzynem na weselu w rodzinie pół litra "Maximusa" (delikatnie mówiąc, walił fuzlem...). Po wypiciu szklanki prywatnego (mniejsza o to, czyjego) wyrobu za wieczór kaca sobie nie przypominam.
Żeby po szklance wódki za cały wieczór mieć kaca, to chyba przesada... Wrażliwy taki jestem, czy co?
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

grzesieksz7
150
Posty: 193
Rejestracja: czwartek, 11 lip 2013, 17:09
Ulubiony Alkohol: śliwowica, piwo, nalewki
Lokalizacja: Łącko
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: grzesieksz7 » czwartek, 26 gru 2013, 07:39

Jedni wypija dwa kieliszki i kac jak diabli, inni wypiją liter i na drugi dzień zdrowiutcy. Zależy od organizmu raczej. Ja tez jakoś nigdy nie umierałem po alkoholu, źle się czułem kilka razy, ale nie umierałem.
To tak z jak rzyganiem po piciu. Rozmawiałem kiedyś z kolegą, że mnie to może ze dwa razy w życiu wymiotowało po piciu, ale to już były wielkie mieszaniny w dużych ilościach, a on mi na to, że jego to może ze dwa razy nie rzygało ;)
Daje krzepę, krasi lica
Nasza łącka Śliwowica!

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3855
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: lesgo58 » czwartek, 26 gru 2013, 08:00

Mam to samo. To chyba raczej są możliwości metabolizmu. Obojętnie ile bym nie wypił to na drugi dzień zero kaca albo wręcz minimalne reakcje organizmu - ale trudne do nazwania kacem.
Oczywiście abstrachując od tego, że nasza wódka jest mimo wszystko "zdrowsza" i łatwiej przyswajalna - w odpowiednich ilościach - przez organizm.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 912
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: Trener » czwartek, 26 gru 2013, 09:18

Przypuszczam, że rozwiązaniem problemu raz na zawsze, byłoby przebadanie kilku sklepowych wódek za pomocą chromatografu, a następnie porównanie składu z naszymi wyrobami (te badania są już zamieszczone na forum). Każda reakcja organizmu jest odpowiedzią na czynniki zewnętrzne, a pozorne zmiany metabolizmu zapewne są również wynikiem reakcji na bodźce. Nie mylmy objawów z przyczyną ich wystąpienia. Wystarczy, że producenci leków tak robią.
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 gru 2013, 09:30 przez Trener, łącznie zmieniany 1 raz.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3855
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: lesgo58 » czwartek, 26 gru 2013, 09:30

Badanie ich moim zdaniem mija się z celem, gdyż już Polskie Normy przewidują jakiś tam procent zanieczyszczeń. A do tego dodajmy to iż produkcja ich nie odbywa się w taki sposób jak my to robimy. U nich główna rolę odgrywa chemia. Ma być szybko i tanio. Ot cała tajemnica z czego to nasze samopoczucie dnia następnego.
Ostatnio zmieniony czwartek, 26 gru 2013, 09:48 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 912
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: Trener » czwartek, 26 gru 2013, 09:37

Zgadzam się z Tobą, z tą tylko różnicą, iż takie badanie pomogłoby w końcu zidentyfikować związek bądź grupę związków odpowiedzialnych za pogarszanie nie tylko "samopoczucia", ale i zdrowia konsumentów. Nie wierzę, że koncerny i nauka nie zidentyfikowały substancji szkodliwej. Po prostu dzięki niej produkcja jest opłacalna, a zdrowie klientów w starciu z takim argumentem, staje się wartością marginalną.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: pokrec » czwartek, 26 gru 2013, 10:58

Dlatego ja nie używam żadnej chemii. W ogóle, nic, zero. Wszystko "au naturell". Nawet drożdży gorzelniczych (w których od chemii aż piszczy) nie udało mi się jeszcze wypróbować, wszystko robię na... babuninych, chyba że owocówki - to na winiarskich. Owszem, długo to trwa, ale efekt jest bardzo przyzwoity. A mi się nie śpieszy.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5260
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: Zygmunt » czwartek, 26 gru 2013, 11:13

Nauka dawno zidentyfikowała "kacogenne" związki, ale przez 6 stron tematu nie możecie Panowie się z tym pogodzić... Pokrec, a czy pożywka melasowa, na której hodowane są i sprzedawane "babuniowe", to nie chemia? Czego obawiasz się w pożywkach drożdży Turbo? Fosforanów? Wody? Bogowie, przecież to też chemia!

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

LosBanditos
10
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 23 lip 2012, 11:39
Krótko o sobie: Zbyt dziwny by żyć, zbyt rzadki by umrzeć.
Ulubiony Alkohol: Rum
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja:
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: LosBanditos » czwartek, 26 gru 2013, 12:09

Kiedyś czytałem artykuł (nie pamiętam niestety gdzie), w którym pisano, że im czystszy alkohol się pije tym mniejszy kac jest. I moje doświadczenie to potwierdza. Najmniejszy kac mam po czystej, przeważnie mnie wtedy tylko suszy. A największy po jakichś wynalazkach typu słodkie likiery oraz po piwie. Wtedy dynia pęka, dziwnie się odbija i nudności. Oczywiście mówię o alkoholach dobrej jakości. Po jabolach, nalewkach, wódzie po 15zł za flaszkę czy piwie dyskontowym to kac-morderca wali równo. Sporo też zależy od tego co spożywamy razem z alkoholem. Moje doświadczenie mówi mi, że najlepiej coś kwaśnego np. zakąsić ogórkiem kiszonym albo popić sokiem z aronii lub czarnej porzeczki. Najgorsze są słodkie rzeczy, oranżady, torty, ciasta, rano wszystko pcha się na wolność. Kaca leczę jajecznicą i napojami izotonicznymi. Co do "klina" to jest dobry ale na syndrom odstawienia a nie na kaca.
...z pustego i Salomon nie naleje...

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 912
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Czym jest KAC?

Postautor: Trener » czwartek, 26 gru 2013, 13:12

W takim razie napij się domowego bimbru po jednej destylacji, obojętnie z czego. Jeśli na drugi dzień będziesz miał kaca, to stawiam litra najczystszego spirytusu :)
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek


Wróć do „KAC”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości