Aspekty prawne dotyczące produkcji alkoholi. Legalizacja, zatrzymania, prawne zmagania.

Autor tematu
sir0cky
20
Posty: 29
Rejestracja: niedziela, 19 paź 2014, 23:22
Załączniki
Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: sir0cky » poniedziałek, 24 lis 2014, 09:14

Witajcie
Otóż posiadam kilka litrów spirytusu, około 5L. No problem jest taki, że nie pamiętam skąd go mam. Nie pachnie za ładnie - pewnie kiedyś dostałem od kogoś byle co. No więc dałem dębu, ale boję się, że może tam być metanol, a nalewkę jakąś by się chętnie upichciło.
To teraz sytuacja hipotetyczna:
Niewiele myśląc (na co wskazuje sposób działania) kupuję sprzęt do destylacji, pewnie jakąś kolumnę. Spirytus rozwadniam i koncert, ale wcześniej przyprawiam ten wsad pewną ilością wina, może jakieś aromaty by przeszły do tego złego spirytusu, który dostanę z kolumny z powrotem. A wino mam nastawione niejedno. Mam wino na garści rodzynek reszta jak w nastawie cukrowym, mam wino na pszenicy i życie (może jakiś zakwas do picia latem będzie), na jabłkach. Czymś bym ten spirol przyprawił. No i właśnie mam pytanie czy to wszystko jest legalne. Zauważcie, że nie wytwarzam spirytusu tylko odzyskuję z tego spirytusu co mam spirytus bez być może szkodliwych zanieczyszczeń. Może ten spirytus pochodził nawet z legalnego źródła tylko "przeszedł" czymś w piwnicy. A zapomniałem jeszcze. Mam też trochę różnego alkoholu na półeczkach. Alkohol dostaję od kochanek z wdzięczności, że dobrze się sprawiłem no i przelewam to do różnych pojemników. Babki są spoko wiedzą co lubię. I w sumie ten alkohol na półeczkach jest niewiadomego pochodzenia.
Czy tak postępując już jestem przestępcą?
pozdrawiam: sir0cky

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5339
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: Zygmunt » poniedziałek, 24 lis 2014, 09:24

Jeżeli destylowałbyś spirytus kupiony legalnie, to kwestia udowodnienia tego przed prokuratorem po zatrzymaniu. Dodatek wina to już "destylacja po fermentacji", czyli ta jasno i wprost zabroniona.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Autor tematu
sir0cky
20
Posty: 29
Rejestracja: niedziela, 19 paź 2014, 23:22
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: sir0cky » poniedziałek, 24 lis 2014, 09:56

A gdzie domniemanie niewinności? To nie prokurator powinienem udowodnić mi, że mam nielegalny spirytus? Gdyby nawet był w oryginalnych opakowaniach to po 20stu latach w piwnicy to z akcyzy i etykiet nic by nie zostało.
sir0cky


newuser
30
Posty: 44
Rejestracja: środa, 27 sie 2014, 07:38
Załączniki
Re: Odp: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: newuser » poniedziałek, 24 lis 2014, 11:06

No właśnie w naszym pięknym kraju tak to działa, że ty musisz udowodnić niewinność, a nie prokurator twoją winę. Jeśli nie potrafisz udowodnić że alkohol masz z legalnego źródła, to automatycznie przyjmuje się że jest nielegalny... Nawet jakbyś kupił wczoraj spirytus, przelał i wyrzucił paragon.

tapatalknięte

Awatar użytkownika

ramzol
1300
Posty: 1308
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: ramzol » poniedziałek, 24 lis 2014, 11:11

sir0cky pisze:A gdzie domniemanie niewinności?

Nie wiem czy zauważyłeś ale w Polsce żyjesz.
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.

Awatar użytkownika

Spiryt
250
Posty: 270
Rejestracja: sobota, 4 lip 2009, 10:45
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: Spiryt » poniedziałek, 24 lis 2014, 13:01

W naszym kochanym kraju nie możesz wypić piwa na ulicy czy też skręcić papierosa w kupionego tytoniu bez akcyzy a chcesz legalnie destylować alkohol niewiadomego pochodzenia? W naszym kochanym państwie jesteś przestępcą od momentu urodzin, bo według nich to tylko kwestia czasu abyś złamał prawo.

Awatar użytkownika

HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: HomoChemicus » poniedziałek, 24 lis 2014, 13:27

I oczywiście każdy z nas tylko teoretyzuje na forum. Przecież to nielegalne, więc nikt z nas tego w domu nie robi 8-)
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein

Awatar użytkownika

ramzol
1300
Posty: 1308
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: ramzol » poniedziałek, 24 lis 2014, 13:45

Każdy z nas wie, że jest to nie legalne i liczy się z karą, jaka go spotka jak zostanie złapany. Wiemy o tym, że nawet paragon na 5l sprytu g... pomoże przy sporej ilości różnego rodzaju "bimberku" w piwnicy. I nie ma się co oszukiwać. Tylko dobrze zastanowić się kto został poczęstowany lub obdarowany i komu mówimy o niecnym procederze. Ewentualnie "wychlewać" prosto z rurki :). W wypadku znalezienia sprzętu nic nie pomogą tłumaczenia, że to do wody destylowanej lub na własny użytek. Tak ja to widzę. Prawda boli niestety.
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.


Autor tematu
sir0cky
20
Posty: 29
Rejestracja: niedziela, 19 paź 2014, 23:22
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: sir0cky » poniedziałek, 24 lis 2014, 20:28

No to jestem załamany :cry: .
Wpadam w deprechę bo pogadaj jest chu...a a i pić nie mam co i jak sobie przyrządzić też. Kupię jakieś ścierwo ze sklepu i rozpindolę sobie wątrobę. Czyli deprecha, alkoholizm i marskość wątroby, może jakaś schiza też dojdzie. Pójdę się leczyć do publicznej opieki zdrowia. Wiem, szybko mnie zabiją, ale też wcześniej sporo pieniędzy na mnie puszczą. Nie sądzę aby leczenie moich chorób było tańsze niż pozwolenie mi czegoś czasami przepędzić... Powalony kraj i tyle. Całe szczęście drugi rok uczę się intensywnie języka angielskiego. Jeszcze rok i będę gotowy stąd uciec (mam taką dużą nadzieję) do swojej roboty, nie do garów.
pozdrawiam i na zdrowie właśnie wykonanym grzańcem z piwa (czy to aby legalne?, tfu "wolny kraj"): sir0cky

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1723
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: Emiel Regis » poniedziałek, 24 lis 2014, 21:10

Jak to nie masz co pić, a alkohol od wdzięcznych kochanek, który sobie 'przelewasz do różnych pojemników'?
Zbałamuć jakąś ślicznotkę, pewnie postawi Ci po wszystkim butelkę, skoro taki tam zwyczaj.

A tak poważnie, to poczytaj forum i zrób z tej wiedzy właściwy użytek, nie będziesz musiał się wtedy truć.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Autor tematu
sir0cky
20
Posty: 29
Rejestracja: niedziela, 19 paź 2014, 23:22
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: sir0cky » poniedziałek, 24 lis 2014, 21:32

Sytuacja była hipotetyczna ;) Chciałem tylko zgłębić sprawę wolności osobistej w naszym grajdołku.
Dzięki za odzew i na zdrowie!!! - niczym trującym, zapewniam

Awatar użytkownika

Ryba64
150
Posty: 169
Rejestracja: piątek, 29 lis 2013, 17:25
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: Ryba64 » poniedziałek, 24 lis 2014, 22:47

I wyjeżdżasz po nauce angielskiego jak kolejny Polaczek ? Bo co, tam jest fajny kraj ?
Lubię to co naturalne

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: pokrec » poniedziałek, 24 lis 2014, 23:20

@sir0cky: taki świat. Trzeba sobie jakoś poradzić. Dziadek radził za Niemca, Wujek - za Ruska, Teraz kolej na nas. O kim będą opowiadać nasze dzieci i siostrzeńcy swoim dzieciom jak je będą uczyć szlachetnego rzemiosła?
Na pocieszenie powiem Ci, że w alkoholizm można wpaść nie tylko po sklepowej wódzi. Po każdej innej tak samo się wpada w to paskudztwo. Jak masz pić "na smutno", to nie pij wcale, bo zanim stąd sp....isz to się zmenelisz. Owszem, wątroba po dobrym wyrobie ma nieco lżej, ale powiedzmy sobie - to etanol (a raczej jego metabolity) odpowiada za 95% toksyczności dla wątroby. Można pić 40% spirytus spektralnie czysty (najwyższa osiągalna klasa czystości substancji w laboratorium) rozrobiony podobnie czystą wodą i wątrobę tez wykończysz, może nieco wolniej, ale wykończysz.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

kolpaw
100
Posty: 137
Rejestracja: sobota, 19 mar 2011, 23:11
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: nalewka wiśniowa na własnym spirytusie
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Nowa Zelandia
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: kolpaw » poniedziałek, 24 lis 2014, 23:31

Jeśli chodzi o sytuacje prawną - jeśli przewozisz lewy spiryt i cie złapią i go znajdą - nic ci nie zrobią bo posiadanie alkoholu bez znaków akcyzy jest legalne. Żebyś miał problem to musieliby złapać Cię na gorącym uczynku (w trakcie destylacji) bo przepisy wyraźnie mówią - wytwarzanie napojów spirytusowych jest legalne. Nielegalne jest destylacja ich po fermentacji drożdżowej - a tego ci nie udowodnią jak znajdą sam spirytus.

Mówię Ci to Ja - człowiek który DWA razy wywinął się wymiarowi sprawiedliwości w ten sposób.

Niestety psy mają ciężko złapać na gorącym uczynku więc nie ma się czego bać.


b1std
30
Posty: 37
Rejestracja: piątek, 15 lut 2013, 10:06
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: b1std » wtorek, 25 lis 2014, 07:35

kolpaw pisze:Mówię Ci to Ja - człowiek który DWA razy wywinął się wymiarowi sprawiedliwości w ten sposób.

Niestety psy mają ciężko złapać na gorącym uczynku więc nie ma się czego bać.


Ale jest takie cuś jak usiłowanie. Czyli jak masz nastawy cukrowe, aparaturę, spirytus. To można miec lipę za usiłowanie popełnienia przestępstwa.

Wiem zaraz sie pojawią głosy: "Mam ptaka to posadzą mnie za usiłowanie gwałtu."
Sorry taki mamy klimat :D


Autor tematu
sir0cky
20
Posty: 29
Rejestracja: niedziela, 19 paź 2014, 23:22
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: sir0cky » wtorek, 25 lis 2014, 08:36

Ryba64 pisze:I wyjeżdżasz po nauce angielskiego jak kolejny Polaczek ? Bo co, tam jest fajny kraj ?


Nie dlatego, a dlatego, że tu jest niefajny kraj, który kara ludzi którzy chcą coś zrobić (podatki) lub mają np. trójkę dzieci jak ja. A ten kraj jest pełen jak to pogardliwie określiłeś Polaczków, którzy chętnie wbiją Ci nóż w plecy. Na przykład zakapują, że postawiłeś sobie grilla na działce a nigdzie tego nie zgłosiłeś (pracuję w branży budowlanej więc wiem jak to wygląda, mnie jeszcze nikt nie zakapował, ale przy polaczkowości narodu to tylko kwestia czasu). Sam jestem Polakiem i nie chciałbym stać się Polaczkiem. A ponieważ kto z kim przestaje takim się staje muszę szybko stąd spadać. Gwoli ścisłości jakość sobie z żoną i trójka dzieci radzimy, mamy kredyt, pobudowany domek pod miastem, oboje wyższe wykształcenie, oboje pracujemy w zawodzie. Stać nas nawet na opłacanie dla nas obojga kursu angielskiego. Niestety to wszystko jest strasznie "wymęczone" i gdyby nie moje fuchy nie starczałoby kasy do końca miesiąca. Decyzja o wyjeździe spowodowana jest ogólnym poczuciem niewolnictwa i wykorzystania. Jeszcze z 10 lat temu widzieliśmy jakieś perspektywy na przyszłość tu gdzie jesteśmy, teraz tych perspektyw nie ma. Więc proponuję nie rzucać szyderstwami tak swobodnie, nie znasz mnie, mojej sytuacji. A na przyszłość pomyśl o tym, że każdy jest inny, ilu ludzi tyle sytuacji. Rzucając pogardliwe Polaczek możesz kogoś obrazić. Mnie nie obraziłeś. Mali ludzie nie są wstanie mnie obrazić.


kolpaw pisze:Mówię Ci to Ja - człowiek który DWA razy wywinął się wymiarowi sprawiedliwości w ten sposób.

Niestety psy mają ciężko złapać na gorącym uczynku więc nie ma się czego bać.


O... To coś wnosi do dyskusji. A co z posiadaniem nastawów i sprzętu do destylacji? Z tego też się wywinąłeś czy może nie znaleźli? Możesz podać więcej szczegółów? Podejrzewam, że niejednemu z tego forum taka wiedza może się przydać.


pozdrawiam: sir0cky
Ostatnio zmieniony wtorek, 25 lis 2014, 09:54 przez sir0cky, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2207
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: Kamal » wtorek, 25 lis 2014, 09:35

Prawda, choć okrutna, ale prawdziwa. Polska to dziwny kraj.
Niektórzy tylko czekają aby sąsiada podpier*olić, za byle co.
Słyszałem opowieść jak sąsiad, na sąsiada wzywał policję. A później podawali się na wzajem do sądu o śmieszne sprawy.
Obrazek

Awatar użytkownika

ramzol
1300
Posty: 1308
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: ramzol » wtorek, 25 lis 2014, 11:18

kolpaw Panocku rozwiń swoja wypowiedź, ewentualnie daj jakiegoś linka. Czy potrzebowałeś adwokata, ile Cie to kosztowało pln-ów?? Jak to "sysko" wyglądało.
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.


newuser
30
Posty: 44
Rejestracja: środa, 27 sie 2014, 07:38
Załączniki
Re: Odp: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: newuser » wtorek, 25 lis 2014, 11:26

Nie wiem czy to by przeszło- gdyby znaleźli nastawy cukrowe, ewentualnie inne, zawsze można palić głupa że to wino. Wina można chyba mieć w domu do 100 litrów na własny użytek, a że ktoś lubi wino z cukru, ziemniaków czy kukurydzy albo innego zboża to jego prywatna sprawa.
Gorzej chyba z puzonami...?

tapatalknięte


eldier
750
Posty: 751
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Czy takie działania byłyby legalne?

Postautor: eldier » wtorek, 25 lis 2014, 12:00

Jak to do 100-litrów? Chyba coś Ci się pomyliło, tak było chyba do 97 roku. Teraz, o ile nic się nie zmieniło od 2009r, to można robić ile się chce, ale tylko na własny użytek.


Wróć do „Prawo a Produkcja Alkoholi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość