Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)

Autor tematu
chprzemo
300
Posty: 345
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: chprzemo » niedziela, 10 lut 2019, 11:37

Cześć!

Planuję zrobić wiatrowskaz na dom który będzie też pełnił rolę szpilki piorunochrona w systemie odgromowym domu.

Wiatrowskaz będzie dość duży jak na takie konstrukcje bo 106x60cm wykonany z blachy 2 lub 3 mm KO.

Zastanawiam się nad łożyskowaniem tej konstrukcji, chciałbym jak najbardziej "bezobsługowe" rozwiązanie bo sam nie wejdę na dach w celu konserwacji i musiałbym ściągać dekarza do każdego przeglądu, w internetach natknąłem się na propozycję łożyskowania na pręcie wygiętym w odwrócone U tzw. lalka, sam zastanawiam się czy nie zrobić tego na łożyskowaniu z jedną kulką tj. oś wiatrowskazu zaostrzona jak ołówek wsunięta w dość dopasowaną rurkę gdzie na dnie jest dopasowana do rurki kulka na której "ołówek" swobodnie się obraca.

Wiem, że kowale trudnią się lub borykali się z takimi problemami stąd nazwa tematu:)


Ma ktoś jakieś doświadczenia, uwagi, podpowiedzi? Ktoś posiada większą wiedzę na temat tzw "lalki"?

pozdrawiam!
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

zielonka
350
Posty: 398
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: zielonka » niedziela, 10 lut 2019, 17:17

Niech ta igła na kulce pływa w rurce z olejem. Jak uszczelnisz jako tako tako to będzie na lata.
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

.Gacek
500
Posty: 529
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Roztrzepaniec.z poplątańcem :) Wariat i tyle
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Gorzów
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: .Gacek » niedziela, 10 lut 2019, 21:07

Nie wiem czy coś pomogę...
Ja malutki wiatraczek w ogródku mam zrobiony na czterech łożyskach od rolek mojego dziecka. Dlaczego? A no właśnie podczas amatorskiego budowania konstrukcji okazało się, że łożyska z obydwu stron mają pozabijane tarcze ochronne przed piaskiem i syfem z zewnątrz. Nawet woda z podlewaczki ani zima i mróz tego nie rusza...
Pozdrawiam Gacek.


wawaldek11
2000
Posty: 2021
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 10 lut 2019, 22:17

Poszedł bym w teflon...
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

jatylkonachwile
150
Posty: 159
Rejestracja: poniedziałek, 13 wrz 2010, 17:24
Krótko o sobie: Główny projektant i konstruktor elektrogumonapawarki z podczepem pod termobululator.
Status Alkoholowy: Wynalazca
Lokalizacja: Ziemia
Kontakt:
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: jatylkonachwile » niedziela, 10 lut 2019, 22:59

A może coś na wzór panewki z brązu?


Autor tematu
chprzemo
300
Posty: 345
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: chprzemo » niedziela, 10 lut 2019, 23:10

Olej odpada bo cholera wie jak to się zachowa przy zmianie temperatury lato+35/zima-25, trzeba pamiętać że to będzie na dachu bezpośrednio narażone na wszystkie niesprzyjające warunki jakie funduje matka natura...

Zastanawiałem się nad dobrymi łożyskami krytymi SS ale chyba da się coś prostszego zastosować.

Też myślałem o teflonie + kulka, jutro jak będę miał chwilę to postaram się schematu kawałek narysować, chodzi mi po głowie połączenie teflonu jako tulejka prowadząca i kulka na dole jako łożyskowanie.... Boję się tylko wyważenia/osiowania takiej konstrukcji choć może się to udać nawet w warunkach domowych, w końcu to nie wirnik szlifierki czy wał korbowy...
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)


arTii
450
Posty: 482
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: arTii » poniedziałek, 11 lut 2019, 07:13

Olej wazelinowy nawet w duże mrozy mi nie zgęstniał :)
Ja tylko zastanawiam się nad jednym: jeśli to będzie na zasadzie szpilki na kulce, to czy nie będzie realnego niebezpieczeństwa, że jakiś podmuch wiatru wyciągnie Ci tę szpilkę z tulejki i wiatrowskaz zamieni się w pocisk? Ale to tylko moje zastanowienie, gdyż u mnie wieje nieraz tak, że wczoraj to mi dość ciężką przyczepkę samochodową wygoniło z podjazdu na ogród :)


Autor tematu
chprzemo
300
Posty: 345
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 11 lut 2019, 07:59

Mi już porwało garaż blaszany i to 2 razy, kojec dla psa (na szczęście bez psa) musiałem zbierać po polu sąsiada i złamało tunel foliowy... Też boje się wiatru ale figurka wiatrowskazu będzie 106x60 cm z blachy 2 mm, myślę, ze będzie tak ciężka, ze wiatr jej nie wyciągnie z łożyskowania. Dodatkowo myśle żeby cała konstrukcja podstawy miała ze 30 cm wysokości wiec nie będzie takie proste jej rozłożenie ...

Ciekawy pomysł z wazeliną, myślę, ze jaka konstrukcja by nie była to wysmaruje i tak wszystko wazeliną...
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 11 lut 2019, 08:00 przez chprzemo, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

Doody
1650
Posty: 1673
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: Doody » poniedziałek, 11 lut 2019, 08:02

Wystarczy trzpień przepuścić przez tuleję na wylot i na dole, w otworze w trzpieniu, założyć zawleczkę.
Pozdrawiam
Darek


arTii
450
Posty: 482
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: arTii » poniedziałek, 11 lut 2019, 19:31

chprzemo pisze:Ciekawy pomysł z wazeliną, myślę, ze jaka konstrukcja by nie była to wysmaruje i tak wszystko wazeliną...

Nie wazelina, tylko olej wazelinowy :) Różnica dość duża...
chprzemo pisze: złamało tunel foliowy

Mi zabrało tunel (pokryty poliwęglanem) i zbierałem go 2 działki dalej, 2 miesiące temu położyło wiatę - wiatr ma potężną siłę - zobacz jakie śmigła w wiatrakach porusza.
chprzemo pisze:figurka wiatrowskazu będzie 106x60 cm z blachy 2 mm, myślę, ze będzie tak ciężka, ze wiatr jej nie wyciągnie z łożyskowania

Czyli żagiel 0,6m2 całkiem spory :) Ja troszkę też żegluję i wiem co wiatr potrafi z żaglem zrobić :)
Doody pisze:Wystarczy trzpień przepuścić przez tuleję na wylot i na dole, w otworze w trzpieniu, założyć zawleczkę.

Hmmmm.... ciekawy pomysł, zwłaszcza jeśli "trzpień" ma mieć postać iglicy opierającej się na śrucie/kulce łożyskowej... :D


Autor tematu
chprzemo
300
Posty: 345
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 11 lut 2019, 20:24

arTii pisze:Nie wazelina, tylko olej wazelinowy :) Różnica dość duża...




Faktycznie może być różnica:)

Na tą chwilę myślę o takim rozwiązaniu jak na rysunku poniżej ale przemyślę temat z zawleczką, może zrobię rurkę łożyskowania dzieloną i skręcaną tak żeby przewlec przez teflon, założyć zawleczkę i skręcić całość opierając iglicę na kulce.


W rysunku poniżej na czerwono zaznaczyłem teflon- jak myślicie, zadziała?


image001.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

Doody
1650
Posty: 1673
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: Doody » poniedziałek, 11 lut 2019, 20:41

Nie po to wymyślono łożyska toczne, by bawić się w wynalazki rodem ze starożytnego Rzymu. Osadzasz trzpień w tulei, na której dole i górze znajduje się zwykłe łożysko toczne. Smarujesz układ , zamykasz końce zimeringami. Wytrzyma 200 lat ;)
Pozdrawiam
Darek


Autor tematu
chprzemo
300
Posty: 345
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 11 lut 2019, 21:47

@Doody- masz 100% racji, ale mimo wszystko rozwiązanie na szpilkę jest często stosowane bo jest 100 % bezobsługowe i 100 % pewne bez żadnego ryzyka zużycia materiału czy reakcji łożyska/smaru na warunki atmosferyczne....

Dzięki za radę, przemyślę temat ale na tą chwilę jestem nastawiony na szpilkę i kulkę....
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)


soniak
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 13 lip 2011, 14:21
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: soniak » poniedziałek, 11 lut 2019, 21:48

Proponuję zainteresować się budową zawiasów bramowch.

Twój pomysł jest dobry, tylko trzeba odwrócić wszystko by woda nie dostawała się do środka. To rurka musi być wiatrowskazem, a sworzeń środkowy konstrukcją nośną.
Obrazek
nasz hymn:))


Autor tematu
chprzemo
300
Posty: 345
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 11 lut 2019, 22:12

soniak pisze:

To rurka musi być wiatrowskazem, a sworzeń środkowy konstrukcją nośną.



I to jest dobra propozycja! Przemyślę jak to konstrukcyjnie ogarnąć- dobrze rozumiem na sworzniu podtoczenie do osadzenia kulki, we wiatrowskazie w rurce szpilka która się opiera o kulkę tak? A na końcu rurki tuż przy podstawie mała tulejka teflonowa do pozycjonowania wszystkiego żeby trzymać pion?
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

jatylkonachwile
150
Posty: 159
Rejestracja: poniedziałek, 13 wrz 2010, 17:24
Krótko o sobie: Główny projektant i konstruktor elektrogumonapawarki z podczepem pod termobululator.
Status Alkoholowy: Wynalazca
Lokalizacja: Ziemia
Kontakt:
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: jatylkonachwile » poniedziałek, 11 lut 2019, 22:19

Po co ta kulka? Ja bym zostawił tam wgłębienie po wiertle, jednocześnie będzie to element centrujące.


Autor tematu
chprzemo
300
Posty: 345
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 11 lut 2019, 22:30

Kulka jest po to żeby zmniejszyć powierzchnię tarcia, a do tego kulki z łożysk są z tak twardego materiału, że cokolwiek wytrze się po 200 latach :)
Chyba już to widzę oczami wyobraźni, jeszcze tylko wykombinuje jakiś patent na zabezpieczenie przed zsunięciem wiatrowskazu przez wiatr i będę działał!
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)


arTii
450
Posty: 482
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: arTii » wtorek, 12 lut 2019, 07:39

Dolna część nieruchomego trzpienia trochę przewężona.
Rurka zewnętrzna na której będzie osadzony wiatrowskaz na dole nagwintowana i na to nakręcona nakrętka z częściowo zaspawanym na końcu otworem.


soniak
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 13 lip 2011, 14:21
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: soniak » środa, 13 lut 2019, 20:08

chprzemo pisze: we wiatrowskazie w rurce szpilka która się opiera o kulkę tak?



TO nie zadziała, w wiatrowskazie należy zostawić kształt po wiertle. Szpilka zsunie się z kulki a następnie zablokuje.
Ostatnio zmieniony środa, 13 lut 2019, 20:09 przez soniak, łącznie zmieniany 1 raz.
nasz hymn:))


wawaldek11
2000
Posty: 2021
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Czy jest tu jakiś kowal? [Niestandardowe łożyskowanie]

Postautor: wawaldek11 » środa, 13 lut 2019, 20:21

A może koniec szpilki powinien być półkulisty? I w płytkie gniazdo teflonowe.
Pozdrawiam,
Waldek


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość