Najdawniej znane, o wspaniałej tradycji, doskonałe napoje winne:)

Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » wtorek, 4 wrz 2018, 19:26

Naczytałem się trochę i postanowiłem jednak zrobić jako pierwszy mój miód pitny właśnie czwórniak, bo np. półtoraka mogę nie dożyć i ktoś może go wyrzucić a co gorsze wychlać!

Czwórniak na 4,8litra:

1,2l miodu
3,6l wody
1 cytryna
Gąsior 5l

Wodę zagotować i dodać miód, potem sok z jednej cytryny. Gotować pół godziny i zbierać pianę. Potem odstawić do ostudzenia. Gdy zimne zmierzyć BLG, dobrze napowietrzyć, wlać do gąsiora z rurką fermentacyjną zalaną wodą i przygotowaną kilka dni wcześniej matkę drożdżową. Odstawić w ciepłe miejsce. Zlewać jak nazbiera się osad i przestanie pracować. Zmierzyć BLG. Potem odstawić w chłodne i ciemne miejsce na kilka miesięcy, co jakiś czas jak będzie osad to zlewać i mierzyć BLG czy stałe czy jeszcze spada. Jak klarowne to można butelkować – zwykle około roku.

Chcę jeszcze do tego dać prażone płatki dębowe z europejskiego dębu bo taki mam ale nie wiem ile gram dać i kiedy dać do nastawu.
Myślę że dobrze to zaplanowałem ale piszcie co o tym sądzicie.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » czwartek, 13 wrz 2018, 17:10

Widzę że nikt nawet nie odpisał.
W ostateczności postanowiłem jednak miodu nie sycić, bo szkoda niszczyć gotowaniem dobry miód lipowy, nie dałem cytryny, płatków dębowych i poprawiłem przepis to znaczy ilość wody zmniejszyłem o 250ml ponieważ tyle wody było w przygotowanej w dwa dni matce drożdżowej. Całość ładnie ruszyło z początkowym 25blg i jak narazie od kilku dni od nastawienia jest ok. Cały czas ostro pracuje.

Awatar użytkownika

Kamal
1600
Posty: 1646
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: Kamal » czwartek, 13 wrz 2018, 19:35

Płatki dębu, najwcześniej to dopiero jak fermentacja ustanie, i miód zacznie zrzucać osad.
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

Drożdż_Goerge
30
Posty: 42
Rejestracja: czwartek, 20 wrz 2018, 14:31
Krótko o sobie: Jestem
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Tarnów
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: Drożdż_Goerge » czwartek, 4 paź 2018, 22:03

Hej, jak idzie miodzik? Mi trójniak nastawiony 26 VIII jeszcze pracuje. Tydzień temu miał jakies 11-12 blg, startował z 35. Obstawiam cos koło 5-7 wyjdzie jutro. Fermentacja w ok. 18 stopniach, od paru dni - 17-tu.

@Kamal - czemu płatki dębu po fermentacji? Dodałem jakies 3 tygodnie temu (ale niedużo - dużo mniej niż sugerowali na opakowaniu). Co się stanie? Nie wybuchnie mam nadzieję? ;)


Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » piątek, 5 paź 2018, 18:09

Miodzik dalej pracuje. Zrobiło się już sporo osadu, ale systematycznie co 15 sekund bombluje więc nie ruszam go. Blg nie mierzę bo po co skoro pracuje. Jak przestanie to sprawdzę dopiero.


Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » wtorek, 9 paź 2018, 06:57

@Drożdż_Goerge

Wczoraj jednak postanowiłem sprawdzić jaki jest poziom blg, bo osadu było bardzo dużo a miód dalej dość intensywnie pracuje co około 20 sekund. Zmierzyłem blg i okazało się że jest już tylko 3 i postanowiłem zlać go znad osadu. W smaku jest troszkę słodki więc jeszcze coś pozostałe drożdże zjedzą. Podejrzewam że swoją pracę intensywną zawdzięcza małą ilością wolnej przestrzeni bo to tylko 5 litrowy gąsiorek.
Ostatnio zmieniony wtorek, 9 paź 2018, 06:59 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » piątek, 26 paź 2018, 16:18

Zlałem drugi raz znad osadu. Wskaźnik pokazał 0 i zrobiło się już dość przejrzyste. Tak że jeszcze trochę i chyba je zabutelkuję ale dam korki z korka bo one trochę oddychają i nie powinno nagazować butelek.


acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: acurlydrug » piątek, 26 paź 2018, 17:02

Nie za szybko zlewasz znad osadu? Od ostatniego minęły zaledwie 3 tygodnie...


Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » piątek, 26 paź 2018, 17:17

Było 2 cm osadu. Miód już nie pracuje i stwierdziłem że przed daniem do piwnicy lepiej niech stoi zlane niż z obumarlymi drożdżami.

Awatar użytkownika

inblue
300
Posty: 309
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa/Praga Płd.
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: inblue » sobota, 27 paź 2018, 14:34

fo11rest pisze:Tak że jeszcze trochę i chyba je zabutelkuję ale dam korki z korka bo one trochę oddychają i nie powinno nagazować butelek.

Jeśli piszesz to z własnej praktyki, to jesteś szczęściarzem. Jeśli gdzieś to wyczytałeś - radzę Ci szybko o tym zapomnieć.
Zapewniam Cię, że korki z korka nie uchronią przed nagazowaniem butelek.
Co do "oddychania" to się zgodzę. Po 3-4 latach butelki zaczęły u mnie przeciekać.
Od tego czasu wszystkie butelki trzymam w pozycji stojącej, efekty uboczne nie występują.
Prawdziwi twardziele piją naftę.


Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » sobota, 27 paź 2018, 14:39

Miodu nigdy nie butelkowałem, ale wino tak i nigdy nie miałem niespodzianek.
Odnoście przeciekania butelek to nie wiem czy wiesz ale są różne korki i one mają swój czas użytkowania po zabutelkowaniu i może to była przyczyna przeciekania.
U mnie w sumie dłużej niż dwa lata nie stało wino bo jakoś wyparowało :)


acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: acurlydrug » poniedziałek, 5 lis 2018, 18:36

Powiedzcie mi, czy taki czwórniak podczas fermentacji pachnie miodowo?
Bo coś zaczynam się obawiać o ten swój... Niby blg spadło z 25 na 22 w ciągu 6 dni, ale zapach jest taki... No właśnie... Kwaśnawy? W smaku z kolei czuć słodycz. Nie ma też żadnej pianki na powierzchni, choć bąbelki jakieś idą.
Porównanie mam niestety tylko z trójniakiem z pigwowca, a tam czuć ładnie owocem.


Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » poniedziałek, 5 lis 2018, 18:46

Mój ma zapach bardziej winny i w smaku też. Kwaśny nie jest, wyczuwa się lekki zapach i smak miodowy. A dawałeś kwasek do nastawu?


acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: acurlydrug » poniedziałek, 5 lis 2018, 18:53

Nie, nie dawałam. Nie syciłam.
Mieszałam pojemnikiem przez pierwsze kilka dni. W trójniaku po tym zabiegu pojawiła się pianka a tu nic. A wydawałoby się, że przy niższym startowym blg powinno bez problemu ruszyć.


Autor tematu
fo11rest
50
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 2 wrz 2018, 09:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: fo11rest » poniedziałek, 5 lis 2018, 19:08

Napisz od początku krok po kroku co robiłaś aż do teraz.


acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: acurlydrug » poniedziałek, 5 lis 2018, 19:24

Spokojnie, poczekam jeszcze kilka dni. Na razie przeniosłam do cieplejszego pomieszczenia, by szybciej zorientować się, czy to pracuje, czy też nie.
Ale dzięki za zainteresowanie :)

Awatar użytkownika

.Gacek
100
Posty: 123
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 5 lis 2018, 19:31

acurlydrug pisze:Porównanie mam niestety tylko z trójniakiem z pigwowca, a tam czuć ładnie owocem.


Mam ogromną prośbę, możesz napisać coś więcej lub wrzucić link do przepisu... nie ukrywam zaciekawiłaś mnie tym trójniakiem ☺
Pozdrawiam Gacek.


acurlydrug
100
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: acurlydrug » poniedziałek, 5 lis 2018, 20:25

Wzorowałam się na opisie takiego miodu pitnego z drugiego forum. A że bardzo lubię pigwowca, postanowiłam spróbować :)

Awatar użytkownika

Kamal
1600
Posty: 1646
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: Kamal » poniedziałek, 5 lis 2018, 20:59

Drożdż_Goerge pisze:@Kamal - czemu płatki dębu po fermentacji? Dodałem jakies 3 tygodnie temu (ale niedużo - dużo mniej niż sugerowali na opakowaniu). Co się stanie? Nie wybuchnie mam nadzieję? ;)


Nie wybuchnie o to możesz być spokojny.
Dąb odda aromaty.
Ja porostu lubię, aby miód miał czas na ułożenie i uszkachetnienie. A dodając dąb do fermentacji, liczymy na szybszy efekt uzyskania starzenia.
K.
Obrazek

Awatar użytkownika

Drożdż_Goerge
30
Posty: 42
Rejestracja: czwartek, 20 wrz 2018, 14:31
Krótko o sobie: Jestem
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Tarnów
Załączniki
Re: Czwórniak z miodu lipowego.

Postautor: Drożdż_Goerge » piątek, 9 lis 2018, 17:28

O widzisz @Kamal, dobrze że mi to powiedziałes. Gdzies wyczytałem, że dobrze, żeby było dużo garbników w pracującym miodzie - a jeden ze sposobów to własnie dodanie płatków dębowych - no i tak zrobiłem. Specjalnie dodałem je wczesnie, żeby aromat dębowy nie był zbyt wyczuwalny (to mój pierwszy miód - chcę wiedzieć jak smakuje oryginalny zanim zacznę eksperymentować). Następnym razem zrobię w ogóle bez.


Wróć do „Miody Pitne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość