Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...

Autor tematu
Lich555
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 28 gru 2018, 07:51
Załączniki
Czerwona porzeczka

Postautor: Lich555 » piątek, 28 sty 2022, 17:45

Witam.
Spróbowałem ostatnio mojej nalewki z czerwonej porzeczki. Niby bardzo dobra, ale jednak smak samej porzeczki nie jest bardzo wyrazisty. Szczerze mówiąc gdybym tego spróbował bez wiedzy z czego to jest, to bym nie zgadł. Przepis z książki "Nalewki, kordiały i likiery oraz inne domowe spirytualia":

Składniki:
• 1 kg dojrzałych owoców
• Pół laski wanilii
• 1 kg cukru
• 1,5 l spirytusu 70%

Przygotowanie:
• Dojrzałe, czerwone owoce oczyścić, umyć i osuszyć
• Włożyć do słoja razem z wanilią i zalać spirytusem
• Macerować w ciepłym, słonecznym miejscu przez miesiąc, co kilka dni wstrząsać naczyniem
• Po tym czasie nalew zlać i odstawić
• Owoce zasypać cukrem, a gdy się rozpuści, syrop połączyć z nalewem
• Odstawić na kilka dni, przefiltrować i rozlać do butelek
• Przechowywać w chłodnym, ciemnym pomieszczeniu
• Dojrzewa minimum 3-6 miesięcy

Nalewka jest słodka, ale nie za słodka. Jednak następnym razem lekko zmniejszę ilość cukru.
Czy da się jakoś wzmocnić smak porzeczki? Wydłużenie maceracji do 6-8 tygodni? Użycie większej ilości owoców? Lekko rozgnieść?
Ostatnio zmieniony piątek, 28 sty 2022, 17:45 przez Lich555, łącznie zmieniany 1 raz.


profimator_1200x350
Awatar użytkownika

rozrywek
4000
Posty: 4213
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: rozrywek » piątek, 28 sty 2022, 18:01

Sam sobie odpowiedziałeś.

Cukier ci przytłumił smak.
Spróbuj wersji wytrawnej, a zamiast kg cukru wsyp kg porzeczek więcej.


Książka którą notorycznie cytujesz jest przydatna, pod stół aby się nie gibał.

Zacznij sam weryfikować przepisy i wdrażać je w życie, po swojemu.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
Lich555
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 28 gru 2018, 07:51
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Lich555 » piątek, 28 sty 2022, 18:03

rozrywek pisze:Zacznij sam weryfikować przepisy i wdrażać je w życie, po swojemu.


Uwierz, że po którymś przepisie zacząłem to robić. Z czerwonej porzeczki jest jednak starej daty, zanim zacząłem sprawdzać.


Wojtek5
650
Posty: 693
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Wojtek5 » piątek, 28 sty 2022, 19:45

Jak posiadasz zapiski to podałbyś ile tego soku z porzeczki finalnie Ci wyszło (po maceracji, odciskaniu)? Albo ile wyszło Ci nalewki o ile to mierzyłeś?
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2500
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Góral bagienny » piątek, 28 sty 2022, 20:44

Ja miałem malutko porzeczki bo tylko 2 kg :(
Zalałem to jakieś o.7l 76% i stało półtora roku :D
Zlałem zasypałem szklanką cukru pomieszałem i wyszło miodzio :odlot:
Jeszcze rozcieńczyłem bo kobiety mówiły że za mocne :o
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

rozrywek
4000
Posty: 4213
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: rozrywek » piątek, 28 sty 2022, 23:14

No to masz kolego już dwa przepisy do weryfikacji.

Przepis 1, głupia cipa;
1 kg owoców
1 kg cukru
1,5 litra spirytusu ok 70%.

Przepis 2, stary wyga z bagien:

2 kg owoców
0,7 spirytu
Szklanka cukru, i to też dodane bez przekonania.

Czy zauważasz różnicę w proporcjach?

No jest gruba różnica, a wiesz dlaczego?

W nalewce nie czuć porzeczki,
Bo przepis pisały pizdeczki.

A drugi to góral bagienny,
Dla niego aromat jest cenny

Ot wszystko.

Jest sezon grzewczy, weź tę książkę na rozpałkę, a najlepiej to ciepnij całą na raz.

To już któryś twój temat z przepisami które wklejasz do weryfikacji.
Wszystkie porypane, od miodu do wody.
Księga do pieca, autorkę na stos.
Niemożliwe aby to facet pisał.

Kilogram porzeczek i półtora litra spirytu, i jeszcze kilo cukru.
Przecież tam ewidentnie jednego składnika brak......wiadra wody.

Przepis na Piccolo dla niemowląt.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2500
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Góral bagienny » piątek, 28 sty 2022, 23:32

Nie stawiaj mnie za wzór bo ja te nalewki robiłem na ile się zmieści do słoika ;)
Nigdy mnie nalewki nie interesowały ale w końcu trza było ulec LP.
Zrobiłem z porzeczki, malin i wiśni wszystkie były zalane 76% i stały około półtora roku.
Według moich Pań były za mocne i musiałem je rozcieńczać.
Ogólnie mówią miód w gębie :D
Ja mam spokój na jakiś czas bo mają co kosztować, a to bezcenne :mrgreen:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

rozrywek
4000
Posty: 4213
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: rozrywek » sobota, 29 sty 2022, 00:45

Góral się zaczerwienił.
Skromniś z bagien, ale jaja.

A właśnie stawiam cię za wzór, ponieważ dla ciebie najważniejsze jest smak i aromat, zaprzeczysz?
No nie.

W nalewce owocowej składnikiem głównym jest owoc, czyż nie?
Zawartość alko to kwesta smaku i upodobania, za słaba źle, za mocna też źle.
Ale jeśli ktoś nie rozpoznaje owocu w nalewce to są 3 opcje:
Albo ma covid, albo jest to nieznany owoc, coś egzotycznego, albo to nie nalewka a popłuczyny zalane spirytem.
A właśnie nalewka to owoc, smak i aromat.

Także tu nie ma co być skromnym.
Owoce do słoika na full, a pustą przestrzeń dopiero wypełnić alko.

Zgadzamy się?
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

leon24_36
100
Posty: 148
Rejestracja: wtorek, 18 paź 2011, 21:07
Krótko o sobie: Człowiek nie jest taki, żeby sobie nie poradzić
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: leon24_36 » sobota, 29 sty 2022, 09:00

:shock: kilogram owoców i kilogram cukru to brzmi jak przepis na syrop owocowy. Ja jak kiedyś robiłem nalewki to do 10cio litrowego słoiki pakowałem owoce (w moim przypadku to były maliny, aronia lub pigwa) I zalewałem 60cio procentowym alkoholem i tak trzymałem aż mi się przypomniało. Następnie zlewałem alko a owoce zasypywałem cukrem około 2-2,5 szklanki. Czekałem aż cukier wyciągnie resztę z owoców i łączyłem obie substancje, acz kolwiek maliny były super nawet bez doprawiania likierem zlanyn z owoców. Teraz skala zmalała i jak robię do nastawiam w 4ro litrowych słoikach ale na tych samych zasadach tyle że cukru sypie tylko tyle aby oprószyć delikatnie owoce

:piwo:
Ostatnio zmieniony sobota, 29 sty 2022, 09:01 przez leon24_36, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
Lich555
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 28 gru 2018, 07:51
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Lich555 » sobota, 29 sty 2022, 12:41

A rozgniatać porzeczki zanim zaleję je alkoholem?

Jeden z użytkowników tego forum stosuje zasadę, że cukru daje połowę wagi owoców. Lubię tą zasadę, nalewki wychodzą bardzo dobre. Problem jest taki, że gdyby zastosować tą zasadę tutaj to z takich proporcji:
2.8-2.9 kg owoców (przeliczone na litr alkoholu z przepisu, który podał Góral bagienny)
1000-1430 g cukru
1 l spirytusu 70%

To przy założeniu, że 1 kg porzeczki oddaje 700-900 ml soków (tak jest wg wspomnianej wyżej książki, do obliczeń założyłem 800 ml) oraz dodaniu 1 kg cukru końcowa moc nalewki to będzie... 18% :problem:
Gdy obniżę ilość cukru do 500 g to wychodzi 27%.
Gdy zwiększę % użytego do wspomnianych przez Górala 76% wyjdzie mi 29% z 0,5 kg cukru oraz 26% z 1 kg cukru.
Ostatnio zmieniony sobota, 29 sty 2022, 13:08 przez Lich555, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2500
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Góral bagienny » sobota, 29 sty 2022, 13:30

Kolego ja wszystko robię na oko :D
Zalewam owoce (nie waże ich) Alko o mocy 76% tyle miałem z pot-stilla po 3 destylacjach.
Owoce idą do słoja na full i zalewam je.
Mnie nie interesują przeliczniki ile co ma ;)
Do końcowego efektu mam 2 Panie LP i Mama to im ma smakować.
Trzeba dosłodzić to ładuje cukier trzeba rozcieńczyć to dolewam wody.
Ot i cała tajemnica nalewek :D To ma smakować nie patrz na przepisy :ok:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
Lich555
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 28 gru 2018, 07:51
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Lich555 » sobota, 29 sty 2022, 13:35

No widzisz, to tutaj się nie dogadamy haha :D Lubię mieć wszystko poobliczane, pod kontrolą, żeby ograniczyć losowość/zmienność smaku między kolejnymi partiami. Taki charakter, nie dałbym rady podchodzić do tego w ten sposób co Ty. Oczywiście bez jakiejkolwiek obrazy, nie mam nic złego na myśli. Różnica charakterów, podejścia, nie zmienię tego. Nawet nie chcę.

Awatar użytkownika

Góral bagienny
2500
Posty: 2500
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Góral bagienny » sobota, 29 sty 2022, 18:28

No ale po co Ci wszystko poobliczane skoro nalewka wyjdzie do bani ;)
Jakie to ma znaczenie czy będzie miała 30% czy 25% :scratch:
Nalewki robimy by smakowały naszym LP i ja się tego trzymam :D
Pozdrawiam Góral.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

łoles
200
Posty: 204
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: łoles » sobota, 29 sty 2022, 18:37

Lich555 pisze:No widzisz, to tutaj się nie dogadamy haha :D Lubię mieć wszystko poobliczane, pod kontrolą, żeby ograniczyć losowość/zmienność smaku między kolejnymi partiami. Taki charakter, nie dałbym rady podchodzić do tego w ten sposób co Ty. Oczywiście bez jakiejkolwiek obrazy, nie mam nic złego na myśli. Różnica charakterów, podejścia, nie zmienię tego. Nawet nie chcę.

Kolego zrobisz jak zechcesz ale moim zdaniem nie warto się trzymać sztywno przepisu dlaczego ? Bo każdego roku owoce są inne raz mają więcej soku raz są słodsze raz kwasniejsze itd więc w takim przypadku trzymanie się twardo przepisu jest o kant ..... Pozdro
Pędzę bo chce pędzę bo życie jest złe :pije:

Awatar użytkownika

rozrywek
4000
Posty: 4213
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: rozrywek » sobota, 29 sty 2022, 19:15

Lich555 pisze:No widzisz, to tutaj się nie dogadamy haha :D Lubię mieć wszystko poobliczane, pod kontrolą

Dobra wygrałeś.
Obliczaj.

Licz nawet owoce na sztuki, oraz ziarrnka cukru.
Chcesz przepis?

846 owocków porzeczki, 6578 ziarenek cukru, możesz zaszaleć i dać 6580, a co. 447 ml alkoholu o mocy dokładnie 62%.
To wszystko macerujesz dokładnie 6 tygodni 4 dni, 11 godzin i 22 minuty.

Pierdolca idzie dostać z twoimi przepisami.

Góral ci nie podawał żadnego przepisu, napisał ile tam wsadził.

Podam ci kuźwa przepis, raz a dobrze, i już nie będę powtarzał.

Wkładasz owoce do słoja, prawie do pełna, zostawiasz 2cm luzu aby było jak tym potelepać.
Zalewasz alkoholem o mocy 70%, tak aby przykryło owoce. Zapisujesz ile wlałeś alko.
Macerujesz to tak z 3 miesiące.
Zlewasz płyn, i sypiesz na wierzch cukier, tak aby zakryły owoce, lekko telepiąc słojem aby cukier trochę opadł, zakręcasz i telepiesz tym codziennie, aż się rozpuści cukier.

Następnie zlewasz płyn wyciskając owoce, sprawdzasz ile wyszło, łączysz z wcześniejszym płynem, obliczasz procent i albo dosładzasz, albo rozsadzasz, nie rozwadniasz, tylko rozcieńczasz sokiem.

Wielkość słoja nie ma znaczenia, po prostu zapełniasz słój owocami i zalewasz mocną wódą, i tyle.
Jak ci wejdzie w słój 3kg owocu to zwyczajnie zalewasz aby alko to przykryło.
Prościej już się nie da wytłumaczyć.


To już twój kolejny przepis który wyszedł chujowy.

To zwyczajnie dopierdol owoców na maxa i zalej spirytem, czy teraz jest to jasny i przejżysty przepis???
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: jakis1234 » sobota, 29 sty 2022, 20:34

Na podstawie moich doświadczeń:
1. Nalewki zalewamy alkoholem o mocy nie wyższej niż 65% - powyżej, alkohol zamyka owoce i jest utrudnione wydobywanie smaków.
2. Zalać nalewkę alkoholem bez cukru, po czasie maceracji zlać i owoce zasypać cukrem, zlać syrop i dodawać do nalewki według swojego gustu, pamiętając, że z czasem nalewki robią się łagodniejsze i słodsze. Kończę dosładzanie, kiedy wydaje mi się, że jeszcze trochę by można. Te trochę dołoży czas.
3. Reguły powyżej mają wyjątki :)
Pozdrawiam z opolskiego.


LuarvikLuarvik
150
Posty: 176
Rejestracja: poniedziałek, 22 lip 2019, 20:30
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: LuarvikLuarvik » niedziela, 30 sty 2022, 01:59

Weź 2kg świeżych owoców, pół kilo cukru, 1l spirytusu @65%, 4 goździki i pół laski wanilii. Maceracja i maturacja po 3 miesiące powinny wystarczyć. Będziesz pan zadowolony, ale dla pewności w trakcie maturacji degustować i obserwować.


Autor tematu
Lich555
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 28 gru 2018, 07:51
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Lich555 » niedziela, 30 sty 2022, 14:21

Góral bagienny pisze:No ale po co Ci wszystko poobliczane skoro nalewka wyjdzie do bani ;)

Ano po to, że jak wyjdzie bardzo dobra to będę wiedział jak to powtórzyć :)

łoles pisze:Kolego zrobisz jak zechcesz ale moim zdaniem nie warto się trzymać sztywno przepisu dlaczego ?

To albo skoryguję albo zostawię. Będzie trochę bardziej kwaśne/słodkie i tyle. Trzymanie się przepisu ogranicza te różnice. Wiadomo, że zawsze jakieś będą. Nie widzę w tym nic złego.

rozrywek pisze:Pierdolca idzie dostać z twoimi przepisami. To już twój kolejny przepis który wyszedł chujowy.

Jeśli odpisywanie na moje posty tak Cię denerwuje to uwierz mi, wolałbym żebyś nie odpisywał. Nie jesteś jedynym użytkownikiem tego forum, który potrafi coś doradzić, za to na pewno jesteś jedynym tak... nieuprzejmym (cisną mi się tu inne słowa, ale staram się powstrzymywać, nie chcę dostać bana).
Kolejny chujowy przepis mówisz? Ciekawe skąd masz takie info, skoro do tej pory w ogóle nie dzieliłem się efektem końcowym (zwłaszcza, gdy wszystko wyszło ok i nie trzeba nic zmieniać)

jakis1234 pisze:Na podstawie moich doświadczeń

LuarvikLuarvik pisze:Weź 2kg świeżych owoców

Dzięki Panowie, powtórzę w tym roku, zobaczymy co z tego będzie :)
Ostatnio zmieniony niedziela, 30 sty 2022, 14:23 przez Lich555, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika

rozrywek
4000
Posty: 4213
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: rozrywek » niedziela, 30 sty 2022, 14:45

Wyjaśniłem ci kolego w twoim temacie o nalewce kawowej swoje słowa.
Tak bywam szorstki, a nawet czasem i gorzej.

Ale jestem przekony że moje porady, może nie wszystkie, jednak się przydadzą, oraz twoje następne napitki będą smaczniejsze o wiele.

Cóż, czasem tak mam że jestem dosadny w słowach, ale to akurat dociera do odbiorcy. I daje do myślenia, czyż nie?
Nie jesteś pierwszym który zaliczył zimny prysznic.

Postaram się następnym razem słowo..chujowe, zamienić na mało owocowe, zbyt delikatne, rozwodnione...
Może być?
Pozdrawiam.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Wojtek5
650
Posty: 693
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Mazowsze, centralna wieś
Załączniki
Re: Czerwona porzeczka

Postautor: Wojtek5 » niedziela, 30 sty 2022, 16:08

Osobiście też wszystko warzę, mierzę, obliczam, zapisuję i nie widzę w tym nic złego. Niestety dużą rolę odgrywają przepisy, a w zasadzie podawane ilości i składniki na które trzeba niestety nanosić mocne poprawki. Już pisałem o tym w temacie z kawą.
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną nieścisłość w przepisach. W niektórych wartości uzyskanego soku z owoców autorzy podają z danych uzyskanych z tłoczni, czyli ilości, które w większości przypadków w zastosowaniu domowym będą nieosiągalne. To daje też dużo do myślenia o takim przepisie i autorze. Dla mnie to taka chałturka odwalona by wydać książkę, zebrać wiele przepisów (np. strona internetowa) a w rzeczywistości sam autor tego nie robił i miał z tym nie wiele wspólnego.

W przypadku porzeczki podałeś we wpisie wyżej, że autor zapisał 700 - 900ml soku z kilograma. Większość tabel dostępnych w internecie podaje 70% uzysku soku z 1kg porzeczki, ale są to dane zebrane z tłoczni i gdzieś uśrednione. W przypadku czerwonej, białej porzeczki w warunkach domowych (nie wiem, nigdy nie robiłem, jakoś ten owoc wydał mi się mało atrakcyjny) może i po większej lub mniejszej pracy da się odcisnąć podobną ilość ze względu na miękkość owocu, ale w przypadku wielu innych nawet do tej wartości nie da się zbliżyć - chyba że ma ktoś kilku tonową prasę tak jak niektórzy użytkownicy forum.

A to niestety będzie miało wpływ na stężenie alkoholu - gdzie można wg przepisu celować w 36% a uzyskać 26%, albo robić na 28-30 i uzyskać 18
Dla części będzie to bez znaczenia, choć ja wolę zawsze zbliżyć się do tego co planuję na początku.
Domowe nalewki
Eksperymenty z małą beczką dębową: alkohol wysokoprocentowy, miody


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość