Zbiorniki do odparowywania zacierów. Budowa, adaptacje modyfikacje.

Autor tematu
Janek50000
20
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 9 lut 2021, 09:10
Załączniki
Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Janek50000 » czwartek, 12 sty 2023, 13:17

Witam
Już jakiś czas bawię się cukrem i chyba nadszedł czas na zboża i może później owoców.
Po krótce, KEG 30 litrów, grzałki 2kW + 1,5kW, ( własnej roboty wykonany dzięki użytkownikom tego forum ), kolumna 60,3 - 100 cm + wizjer 20 cm, odbiór boczny OVM.
Chciałby kupić lub zlecić wykonanie zbiornika z płaszczem około 60 litrów.
Plan jest taki, że kocioł służy do zacierania i odpędu a resztę robię na starym sprzęcie.
Zastanawiałem się czy brać kocioł z mieszadłem, czy to zbędny wydatek i mieszać tylko wiertarką przez dodatkowy wlew ?
Czy brać płaszcz na wodę, olej, glikol, .... ?
Spust chyba 2 cale.
Na co jeszcze zwrócić uwagę, nie chciałbym za rok kupować nowego sprzętu ?
Pozdrawiam
Janek


koncentraty wina
Awatar użytkownika

kiwitom23
1500
Posty: 1538
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: kiwitom23 » czwartek, 12 sty 2023, 14:18

Akurat mam taką 60-tkę z płaszczem olejowym i sprawdza się idealnie. Ja w nim zacieram, fermentuję i gotuję, czyli zero przelewania i dźwigania. Spust 2" obowiązkowo, nawet taki się niekiedy lekko przytyka, do tego weź duży, osobny wlew. Jest wygodny, a poza tym łatwo czyścić kociołek, jak cała ręka do niego wchodzi. No i ocieplony koniecznie grubym armaflexem. To chyba tyle. a jak jesteś majsterkowicz, to na dekielku do wlewu dajesz łożysko, a na nim pręt z łopatkami i masz mieszadło na wkrętarkę.


aakk
1000
Posty: 1025
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: aakk » czwartek, 12 sty 2023, 14:27

Czy na pewno z płaszczem? Rzuć okiem na zbiornik z grzałkami ULWD. Świetnie się w nim zaciera, gotuje.
https://ak-spaw.pl/produkt/zbiornik-60l-grzalki-ulwd/


Jiim
2
Posty: 3
Rejestracja: sobota, 22 sty 2022, 14:36
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Jiim » czwartek, 12 sty 2023, 14:40

Testowałeś w tym kotle bardzo gęste zaciery?


aakk
1000
Posty: 1025
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: aakk » czwartek, 12 sty 2023, 16:28

Co rozumiesz przez bardzo gęste? Były gotowane gęste śliwki, praktycznie sama pulpa, było zacierane, gotowane. 0 przypaleń.


Jiim
2
Posty: 3
Rejestracja: sobota, 22 sty 2022, 14:36
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Jiim » czwartek, 12 sty 2023, 18:01

Chodziło mi o mąkę


Pako23
150
Posty: 154
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2015, 10:16
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Pako23 » czwartek, 12 sty 2023, 19:30

aakk pisze:Czy na pewno z płaszczem? Rzuć okiem na zbiornik z grzałkami ULWD. Świetnie się w nim zaciera, gotuje.
https://ak-spaw.pl/produkt/zbiornik-60l-grzalki-ulwd/


Ten zbiornik ma dwa duże minusy , a przynajmniej mi się tak wydaje muszą być zakryte grzałki , po drugie jest droższy od zbiornika z płaszczem
Ostatnio zmieniony czwartek, 12 sty 2023, 19:30 przez Pako23, łącznie zmieniany 1 raz.


aakk
1000
Posty: 1025
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: aakk » czwartek, 12 sty 2023, 20:34

Niekoniecznie :)

Jeden z użytkowników poruszył kwestię wysokości grzałek i minimalnego zalewu. Poruszyłem ten temat z technologiem i sprawa wygląda następująco. To że grzałka jest do wody nie oznacza że nie może działać w powietrzu, kwestia parametrów. Dla pełnej mocy 4000W przy tej długości elementu grzejnego płaszcz grzałki rozgrzeje się do około 300-400°C. Bezpieczne wartości dla użytego materiału to około 650°C.


Przy odpędzie już kilkakrotnie odkryły się grzałki przy mocy 2kW, nic im nie było, nic nie przypaliło.

Policz sobie osprzęt do zbiornika z płaszczem, grzałka, medium i już wcale taniej nie wychodzi :D Poza tym to nie żaden keg w kegu tylko niski zbiornik spawany. ;) A przede wszystkim lekki.


Pako23
150
Posty: 154
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2015, 10:16
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Pako23 » czwartek, 12 sty 2023, 21:14

jakbym nie wiedział o czym pisze z tą ceną to bym nie pisał. Według mnie nie chodzi tutaj o jakiej temp grzałka będzie się nagrzewać , a o to że masz nagrzaną grzałkę załóżmy do tych 300 st i po 20 min poruszysz kegiem gdzie masz jeszcze letnią ciecz, wtedy jest duże prawdopodobieństwo , że się coś z nią stanie.


Kasko
150
Posty: 154
Rejestracja: sobota, 22 gru 2018, 22:18
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Kasko » czwartek, 12 sty 2023, 21:25

Janek50000 jak coś to pamiętaj o zaworze bezpieczeństwa,manometrze,zaworze zwrotnym, spust 2 cale.

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: jakis1234 » czwartek, 12 sty 2023, 21:47

Po pierwsze, dlaczego 300 stopni, po drugie - jak często ruszasz kegiem w trakcie procesu?
Myślę, że takie zbiorniki to najlepsze rozwiązanie w naszych warunkach.


Pako23
150
Posty: 154
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2015, 10:16
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Pako23 » czwartek, 12 sty 2023, 22:10

Tak samo mógłbym zapytać po co pilnujesz kolumny . Prawdopodobieństwo wypadku jest małe ale jednak jest. Co do tych stopni to aakk pisał że o tylu się rozgrzewają, a nawet wrząca ciecz w kegu chlapiąc na tą grzałkę rozgrzaną do tylu stopni pewnie się na niej będzie przypalać tym bardziej z jakąś tam mąką bądź z kawałkami owoców.

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: jakis1234 » czwartek, 12 sty 2023, 22:55

Ok, w sumie to jest nowość i trzeba jeszcze trochę czasu, żeby wyszły wszystkie niuanse. Niemniej to najlepsza alternatywa dla płaszcza.


Szlumf
2000
Posty: 2195
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Szlumf » czwartek, 12 sty 2023, 23:37

Chyba przesadzacie z obawą o wysoką temperaturę góry grzałki. W swoim kociołku z grzałkami ULWD gdy obawiam się odkrycia grzałki to dolewam wody i po kłopocie. Nie wiem jaką gęstość mocy mają te aakka ale moje (<1W/cm@) nie przypalają nawet słodkich owoców po nalewkach wyciśniętych w prasie i lekko rozcieńczonych wodą. Jedyna wada to klinowanie się pestek między ścianką kotła a grzałką. Planuję osłonić grzałki siatką nierdzewną co powinno pomóc.
A co do ceny to moja 33l samoróbka - 5x490W + 2000W regulowane - kosztowała mnie z mieszadłem na bazie silnika wycieraczek około 400zł bez mojej robocizny.
Ostatnio zmieniony czwartek, 12 sty 2023, 23:43 przez Szlumf, łącznie zmieniany 1 raz.


Pako23
150
Posty: 154
Rejestracja: niedziela, 15 lis 2015, 10:16
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Pako23 » piątek, 13 sty 2023, 07:36

Mnie chodziło , ze mogą się przypalić gdy np. górna grzałka będzie podczas procesu odkryta i podczas gotowania będzie na nią pryskać maka lub kawałki owoców,


aakk
1000
Posty: 1025
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: aakk » piątek, 13 sty 2023, 08:05

Podczas gotowania ( zazwyczaj już z dużo niższą mocą niż przypadku rozgrzewania ) odkryta grzałka nagrzeje się mniej niż na sucho. Będzie pracować w parze więc raczej się nie wysuszy. I tak, podczas odpędu jak wyżej wspomniałem odsłoniły mi się. Nic się nie przypaliło.


Autor tematu
Janek50000
20
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 9 lut 2021, 09:10
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Janek50000 » piątek, 13 sty 2023, 08:15

Ten zbiornik z grzałkami ULWD też oglądałem, tylko nie do końca jestem przekonany.
Plusem jest mała waga i szybkość nagrzewania ale myślę, że do utrzymania kotła w czystości lepszy byłby z płaszczem.
Na plus na kocioł z płaszczem jest też to, że jest to konstrukcja sprawdzona.
Gdybym brał jeden kocioł do wszystkiego to może lepszy byłby ULWD, ale mam już zwykły kocioł a ten ma być tylko do zacierania i odpędu - może coś źle kombinuje.
Każda wskazówka i rada mile widziana.
Jeżeli bym się zdecydował jednak na ten z płaszczem to jakie najlepiej medium grzewcze i o co chodzi z tym zaworem bezpieczeństwa, manometrem i zaworem zwrotnym ? Czy jest to potrzebne tylko przy wodzie, czy przy oleju też ?
Kiwitom23 - możesz coś więcej napisać jak wykonać to mieszadło na wiertarkę. Lubię sobie pomajsterkować. Na wykonanie kotła się nie odważę ale takie mieszadło to już inna sprawa.


Kasko
150
Posty: 154
Rejestracja: sobota, 22 gru 2018, 22:18
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: Kasko » piątek, 13 sty 2023, 09:45

Przy kotle z płaszczem zamkniętym zawór bezpieczeństwa wiadomo po co. Manometr obrazuje Ci jakie ciśnienie panuje w środku tak jak termometry w kolumnie. Zawór zwrotny po to, żeby zasysało powietrze z zewnątrz kiedy stygnie kocioł. Jeśli jako medium stosuje się wodę to w trakcie gotowania ciśnienie wzrasta nawet do 1,4-1,5 bar dlatego też potrzebny jest zawór bezpieczeństwa inaczej mogłoby zgnieść wewnętrzny kocioł z cienkiej blachy.

Awatar użytkownika

jakis1234
1950
Posty: 1965
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Zależy od nastroju i dostępności.
Status Alkoholowy: Winiarz
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: jakis1234 » piątek, 13 sty 2023, 09:58

Kocioł z płaszczem jest duży i ciężki i to jest jego największa wada. Jeżeli ktoś ma warunki do jego przechowywania i obsługi, to OK, ale nie każdy je ma.
Tutaj masz więcej informacji o kotłach na wodę i olej https://alkohole-domowe.com/forum/keg-w-kegu-plaszcz-olejowy-wodny-t11233.html

Awatar użytkownika

kiwitom23
1500
Posty: 1538
Rejestracja: środa, 2 gru 2020, 23:23
Krótko o sobie: Więcej czasu mojego życia spędziłem poza Polską, mieszkałem w Niemczech, USA, Singapurze, HongKongu, na Javie i na Nowej Zelandii i z tą ostatnią jestem najmocniej emocjonalnie związany.
Ulubiony Alkohol: Whisky, a przede wszystkim irladzka whiskey, choć i burbonem nie pogardzę
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Czas na kocioł z płaszczem

Postautor: kiwitom23 » piątek, 13 sty 2023, 14:55

Janek50000 pisze:Kiwitom23 - możesz coś więcej napisać jak wykonać to mieszadło na wiertarkę.

Sam sobie to wymyśliłem, ale chyba nie jestem pierwszy, bo już chyba u Adama (aakk) widziałem takie rozwiązanie. Ja mam dekiel na wlew średnicy około 20 cm, blacha jest gruba, bo to chyba 3, albo 4 mm, więc wystarczy na jego środku zamontować łożysko, a w łożysku nabić pręt metalowy. Na tym pręcie przyspawujesz sobie łopatki z dolnej części, a na górze po prostu wystaje i można do niego przymocować wiertarkę i masz mieszadło po minimalnych kosztach.

Tutaj Obrazek Adam ma chyba coś w tym rodzaju.

Co do płaszcza, to jedynym minusem jest rzeczywiście ciężar zbiornika. Ja akurat nigdy go nie przemieszczam, więc mi to nie przeszkadza. Natomiast wydaje mi się, że jest to jednak najlepsza opcja. Nawet jeżeli nic się nie przypala, jak pisze Adam (mam od niego sprzęt i ten zbiornik i wierzę mu w ciemno, bo to jeden z najlepszych konstruktorów, uważam), to jest pewnie masakra z czyszczeniem zbiornika. Ja od wewnątrz mam gładkie powierzchnie i jedyne co mi może przeszkodzić to długa mufa na czujnik temperatury, a i tak nieraz się namacham, żeby go dobrze wyczyścić. Mając grzałki w środku, to czyszczenie będzie mocno utrudnione i na pewno nie tak dokładne, jak przy gładkim zbiorniku.

Przy płaszczu olejowym nie potrzeba żadnych zaworów bezpieczeństwa, ani manometrów. Mam tylko dodatkowy, zwykły zawór do odpowietrzenia przy dolewaniu oleju. Mam go cały czas otwarty, bo rozszerzalność tego oleju jest bardzo duża. Na zimnym zbiorniku mam poziom niekiedy 60-70% na wskaźniku, a jak temperatura rośnie, to poziom oleju dochodzi do 100%. Ja tam jestem bardzo zadowolony z mojego zbiornika i nie zamieniłbym go na żaden inny.


Wróć do „Kotły”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość