Wszystko o winach z winogron. Przepisy, sposoby, metody...

Autor tematu
mattz90
30
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 11 mar 2018, 01:35
Krótko o sobie: Młody i bardzo ambitny
Ulubiony Alkohol: Każdy
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: USA, NJ, Princeton
Załączniki
Cukier czy pleśń

Postautor: mattz90 » środa, 14 mar 2018, 17:37

Witam i z góry przepraszam za kolejny post w ciągu kilku dni, ale mam pytanie na które mam nadzieję będziecie mogli mi odpowiedzieć. Mianowicie, w niedziele tj. 11 marca nastawilem winogrona na winko (bez dodawania drożdży) i dzisiaj dokonując inspekcji wizualnej zobaczyłem białe skupiska na jego powierzchni. Robiłem już takie wino ale nie przydażyło mi się to prędzej, moszczu wtedy było dwa razy tyle co za tym idzie więcej soku z owoców. Cukru wtedy dałem 2kg, więc teraz jest go prawie 2x więcej w początkowej fazie. Może to jest przyczyną tych skupisk? Mam nadzieję, szkoda by było wyrzucić kilka kilo winogron w kibel... Prędzej wlaśnie po 3 dniach dodawałem syrop dla tego dzisiaj zaciekawiłem się co się tam dzieje.
Winogrona przepłukałem pod bierzącą wodą i przebrałem zanim rozdrobniłem.

Nastaw:
Zmiażdzone winogrona - 4,4 litra
Cukier 1,8kg

Zapach jaki wydziela się z butli przypomina póki co bardziej zapach winogron smażonych na dżem niż wino.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Rabat 3%
Bańka z nierdzewnej stali INOX 15 l z kranem
Cena: 339.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2994
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: Pretender » środa, 14 mar 2018, 20:33

Dla mnie to wyglada na pianę.

Awatar użytkownika

manowar
650
Posty: 659
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: manowar » środa, 14 mar 2018, 23:04

Nie chcę być złym prorokiem, ale chyba się mylisz... 3 fotka: na godzinie 2 - dwa podejrzane ogniska, na 8 jedno i największe między 10 a 11 - na fotce wygląda że już zielone. Do tego cały środek upstrzony w małych plamach.
Po zdjęciu trudno na 100% orzec - ale chyba jednak kanał...
https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe ZAPRASZAM

http://alkohole-domowe.com/forum/podstawowe-zasady-wyrobu-domowych-trunkow-t6449.html - ZANIM ZAPYTASZ PRZECZYTAJ


Autor tematu
mattz90
30
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 11 mar 2018, 01:35
Krótko o sobie: Młody i bardzo ambitny
Ulubiony Alkohol: Każdy
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: USA, NJ, Princeton
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: mattz90 » środa, 14 mar 2018, 23:10

Zamieszałem porządnie gąsiorem, niby wszystko się rozpuściło (duże pleśniawki chyba by się nie rozpuściły?) ale tak jak Manowar mówisz dla mnie te większe skupiska też wyglądają podejrzanie... Poczekam kilka dni i zobaczymy co z tego wylezie, jeśli ponownie zbiorą się grupki, albo zrobią myszki to niestety kibel...


lasso
50
Posty: 77
Rejestracja: czwartek, 6 lip 2017, 23:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: lasso » czwartek, 15 mar 2018, 00:07

Szczerze mówiąc też mi to wygląda na ogniska pleśni ale dziwne, że po zamieszaniu wszystko się rozpuściło. Pleśń jest bardzo lepka i samym zamieszaniem ciężko ją rozdzielić. Możliwe, że przykleiła się do jakiejś skórki i schowała się pod powierzchnią. Daj znać jak będzie za kilka dni. Pozdrawiam


eldier
550
Posty: 574
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: eldier » czwartek, 15 mar 2018, 14:12

Raczej kibel. Pozostaje czekać, ale ja bym się nie nastawiał.
Po przybliżeniu widać, że to chyba nie piana... Ale zawsze jest nadzieja, bo zdjęcie potrafi przekłamywać.
wino (1).jpg

wino (2).jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2994
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: Pretender » czwartek, 15 mar 2018, 14:19

Jeśli to pleśń, to jest to powód, aby czapę zatapiać. A była niedawno dyskusja na ten temat ...

Awatar użytkownika

manowar
650
Posty: 659
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: manowar » czwartek, 15 mar 2018, 19:07

@Pretender - możesz rozwinąć myśl? Może chodziło ci, że należy zatapiać czapę żeby nie złapać pleśni...
Bo jednak mi się wydaje, że jeśli to pleśń to jest to powód by wylać do kibla i porządnie odkazić balon.
Zarodniki pleśni są w całej objętości nastawu i jest on już nie do uratowania. No chyba, że ktoś chce się truć... no to jego wybór.
https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe ZAPRASZAM

http://alkohole-domowe.com/forum/podstawowe-zasady-wyrobu-domowych-trunkow-t6449.html - ZANIM ZAPYTASZ PRZECZYTAJ

Awatar użytkownika

Doody
1350
Posty: 1397
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: Doody » czwartek, 15 mar 2018, 20:03

Zawsze można puścić na rurki, pleśń się wyeliminuje ;)
Pozdrawiam
Darek


lasso
50
Posty: 77
Rejestracja: czwartek, 6 lip 2017, 23:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: lasso » czwartek, 15 mar 2018, 23:09

Nie wiem czy warte ryzyka bo pleśń jest wysoko rakotwórcza. Dla mnie gra nie warta świeczki. Co do czapy to trzeba często intensywnie mieszać balonem, aby uniknąć ryzyka. Szczerze mówiąc po dogłębnym odkażeniu balona i przy dbaniu o winiarskie BHP nigdy nie przytrafiła mi się taka niespodzianka.


Szlumf
1350
Posty: 1381
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: Szlumf » piątek, 16 mar 2018, 00:20

Kolego poczekaj parę dni i zobacz jak to się rozwinie. Mi to na pleśń nie wygląda. Być może otrzymasz ocet winny, też dobry do spożycia. Z tydzień czy dwa Ciebie nie zbawi a pleśń w stadium dojrzałym jest łatwa do rozpoznania.

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2994
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: Pretender » piątek, 16 mar 2018, 00:58

manowar pisze:@Pretender - możesz rozwinąć myśl? Może chodziło ci, że należy zatapiać czapę żeby nie złapać pleśni...

Dokładnie o to mi chodzi.

lasso pisze:Nie wiem czy warte ryzyka bo pleśń jest wysoko rakotwórcza. Dla mnie gra nie warta świeczki. Co do czapy to trzeba często intensywnie mieszać balonem, aby uniknąć ryzyka. Szczerze mówiąc po dogłębnym odkażeniu balona i przy dbaniu o winiarskie BHP nigdy nie przytrafiła mi się taka niespodzianka.


Pleśń rakotwórcza? Daj linka jakiegoś.


ferder111
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 1 wrz 2013, 11:43
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: ferder111 » piątek, 16 mar 2018, 18:43

Skąd wziąłeś świeże winogrona? Jaka była zawartość cukru w moszczu? Dlaczego akurat tyle cukru dodałeś? Dlaczego nie zaszczepiłeś drożdżami szlachetnymi? I wreszcie pytanie najbardziej zasadne; czy fermentacja ruszyła?

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5219
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: radius » piątek, 16 mar 2018, 19:38

Pretender pisze:Pleśń rakotwórcza? Daj linka jakiegoś.

Ja... wam dam :)
Pleśń a zdrowie – jakie choroby mogą wywołać wytwarzane przez pleśnie mikotoksyny?
Spożywanie produktów zaatakowanych przez niebezpieczne pleśnie może mieć bardzo szkodliwy wpływ na zdrowie. Efekt zależy od rodzaju i stężenia toksyn, czasu trwania ekspozycji na ich działanie, a także podatności „ofiary”, gdyż wiele zależy od jej wieku, płci, stanu zdrowia. W przypadku spożycia wysokiej dawki mikotoksyn może dojść do ostrego zatrucia, a w skrajnych przypadkach – śmierci, jednak aż tak wysoka zawartość mikotoksyn jest odnotowywana w produktach żywnościowych sporadycznie. Większym zagrożeniem są natomiast zatrucia przewlekłe, spowodowane ich regularnym spożywaniem. Groźne mikotoksyny mogą mieć bowiem działanie:

hepatotokszyczne, czyli uszkadzające wątrobę,
nefrotoksyczne (toksyczne dla nerek),
neurotoksyczne – uszkadzające układ nerwowy,
cytotoksyczne – trujące dla komórek organizmu,
kancerogenne (rakotwórcze),
immunosupresyjne – hamujące wywarzanie przeciwciał i komórek odpornościowych,
estrogenne (działają w organizmie jak estrogeny i zaburzają gospodarkę hormonalną).
SPIRITUS FLAT UBI VULT


dzozef
100
Posty: 140
Rejestracja: poniedziałek, 19 gru 2016, 21:43
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: dzozef » piątek, 16 mar 2018, 20:34

Ale to chyba nie dotyczy wszystkich rodzai pleśni? Przecież penicylinę produkuje się z jakiejś odmiany. Nie żebym namawiał do ich jedzenia ale tak mi przyszło do głowy.

Awatar użytkownika

manowar
650
Posty: 659
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: manowar » piątek, 16 mar 2018, 21:14

Bo też różne pleśnie są... Może źródło nie najbardziej naukowe, ale za to dobrze to obrazuje http://deser.gazeta.pl/deser/1,111858,20102005,dlaczego-plesn-na-serze-plesniowym-mi-nie-szkodzi-a-na-chlebie.html
I od razu jakby ktoś sugerował koledze, że ma szczęście i ta pleśń da mu świetne wino... nie da.
https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe ZAPRASZAM

http://alkohole-domowe.com/forum/podstawowe-zasady-wyrobu-domowych-trunkow-t6449.html - ZANIM ZAPYTASZ PRZECZYTAJ


Autor tematu
mattz90
30
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 11 mar 2018, 01:35
Krótko o sobie: Młody i bardzo ambitny
Ulubiony Alkohol: Każdy
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: USA, NJ, Princeton
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: mattz90 » piątek, 16 mar 2018, 22:53

hepatotokszyczne, czyli uszkadzające wątrobę,

Akurat na tym portalu chyba każdy z nas uszkadza ją sobie świadomie ;)
ps. nastaw na razie spokojnie stoi zaciemniony, nie zaglądam, dam znać w niedzielę


Autor tematu
mattz90
30
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 11 mar 2018, 01:35
Krótko o sobie: Młody i bardzo ambitny
Ulubiony Alkohol: Każdy
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: USA, NJ, Princeton
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: mattz90 » sobota, 17 mar 2018, 17:04

Sorry Ferder że prędzej nie odpisałem ale jakoś przeoczyłem Twój wpis. Winogrona wziąłem z marketu, na tych samych zrobilem nastaw w połowie października i winko pieknie się klaruje. Cukru dodałem tyle z przepisu na ww. wino tylko zmniejszyłem proporcje odpowiednio do ilości moszczu. Cukier 28 BRIX, drożdzy nie dodałem ze względu na to że gdy używam świeże owoce to chcę żeby ruszyło na dzikusach. Fermentacja się nie zaczęła.
Sprawdziłem z ciekawości jednak dzisiaj. Niestety jednak kibel, niestety pięknie i wyraźnie widać pleśniawki i myszki na powierzchni. Od jutra znowu winogrona po $0,99/lbs, tym razem białe, więc jade z tym jeszcze raz :lol:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2585
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: Wald » niedziela, 1 kwie 2018, 20:36

Zatapianie miazgi nic nie da. Pleśń i tak będzie się rozwijać.
Na owocach bytują nie tylko drożdże, ale również wszędobylskie zarodniki pleśni. W tym przypadku pleśń była szybsza. To właśnie dla tego siarkuje się nastawy i szczepi drożdżami winiarskimi. Szybki start fermentacji zabezpieczy nastaw odcinając go warstwą CO2 od tlenu. Pewność bezpieczeństwa można uzyskać tak: post6448.html#p6448
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


yamal33
2
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 30 kwie 2017, 16:49
Załączniki
Re: Cukier czy pleśń

Postautor: yamal33 » niedziela, 1 kwie 2018, 22:54

11 marca nastawilem winogrona na winko (bez dodawania drożdży)
Winogrona przepłukałem pod bierzącą wodą

Widzisz kolego.
Winko nie ruszyło ponieważ zmyłeś naturalne drożdże z winogron.Owoce te mają taką specyficzną powłokę na sobie
Nigdy nie słyszałem że powinno się myć winogrona przeznaczone na wino.
Napisałeś też że nie dodałeś żadnych drożdży więc zwyczajnie Twoja mikstura spleśniała ;)


Wróć do „Wina Gronowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość