Co i kiedy paruje z destylowanego zacieru. Jak oddzielać od siebie poszczególne frakcje tak, aby produkt był najwyższej klasy.

Autor tematu
mima
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 22:21
Kontakt:
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: mima » wtorek, 7 kwie 2009, 20:20

Sorry. Pszepraszam. :oops:

Nastąpiła pomyłka. Zamiast 1/25 napisałem 1/250

Jeszcze raz przepraszam i dziekuję za zwrócenie
uwagi.

Poprawię się. ;)
Ostatnio zmieniony wtorek, 7 kwie 2009, 20:32 przez mima, łącznie zmieniany 1 raz.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

demon1122
50
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 11:49
Krótko o sobie: Jak mam czas to siedzę i myślę a jak nie mam czasu to tylko siedzę.
Ulubiony Alkohol: od niedawna własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: śląskie, dawniej częstochowskie
Kontakt:
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: demon1122 » wtorek, 7 kwie 2009, 20:21

mima pisze:Jeżeli nazywasz alkohol metylowy przedgonem.
to twoja sprawa.
Mam nadzieję tylko, że takich głupot nie będziesz
pisał na forum.

mima pisze:W przedgonie są... ...również i
octany etylu i metylu.
Alkohol metylowy można wtedy zaliczyć do tego
co nazywamy przedgonem.

:klaszcze: :lol:
pozostawię to bez komentarza, by nie pisać głupot na forum
@bogdan
bogdan pisze:nastawu mamy 25l jeśli dla uproszczenia jest on 10% to alkoholu mamy 2,5 litra
1/250 z 2,5 litra to 0.01 litra metanolu ,
A może nie umiem liczyć? :D
mima pisze:Może inaczej.
W przedgonie są oprócz aldechydów octowych,
estrów i róznych kwasów organicznych, również i
octany etylu i metylu.
Alkohol metylowy można wtedy zaliczyć do tego
co nazywamy przedgonem.
Ale jak wszyscy wiedzą alkohol metylowy, to zaledwie
1/250 alkoholu, który znajduje się w nastawie.
Około 100- 150 ml na 25 l. nastawu.
Po oddzieleniu go od reszty destylatu, dalsza
frakcja jest tym przedgonem który znowu oddzielamy
od własciwego, - gonu. Ale przedgon ten czesto, po długim lezakowaniu jest bardzo smacznym o intrygujacych smakach
alkoholem, bardzo cenionym przez niektórych hobbystów.

I o tym własnie przedgonie tutaj ja mówię.


A ja umiem liczyć.
nastawu mamy 25l jeśli dla uproszczenia jest on 10% to alkoholu mamy 2,5 litra
1/250 z 2,5 litra to 0.01 litra metanolu ,
A może nie umiem liczyć? :D

Kol Bogdanie pewnie że potrafisz liczyć ale to bez znaczenia, bo jak to już ktoś pisał wcześniej:
TO JEST KURA :D :D :D


Zauważyłem, że w trakcie pisania mojego posta pojawiło się małe sprostowanie.
lepiej późno niż wcale
pzdr
"...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"

Awatar użytkownika

demon1122
50
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2009, 11:49
Krótko o sobie: Jak mam czas to siedzę i myślę a jak nie mam czasu to tylko siedzę.
Ulubiony Alkohol: od niedawna własny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: śląskie, dawniej częstochowskie
Kontakt:
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: demon1122 » wtorek, 7 kwie 2009, 21:32

Wiem, że nie powinienem pisać jednego posta pod drugim, ale nie mogłem się oprzeć.
Od pana mimy otrzymałem ujemne punkty reputacji za poprzednią wypowiedź.
mima pisze:Za kolejne - aroganckie i złośliwe ,zachowywanie się na forum.


arogancja «zuchwała pewność siebie połączona z lekceważeniem innych»
źródło; Słownik Języka Polskiego

Ponownie pozostawiam to bez komentarza :punk:
"...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"

Awatar użytkownika

Winiarek5
200
Posty: 223
Rejestracja: czwartek, 12 mar 2009, 00:43
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: Winiarek5 » wtorek, 7 kwie 2009, 21:35

mima pisze:Jeżeli nazywasz alkohol metylowy przedgonem.
to twoja sprawa.
Mam nadzieję tylko, że takich głupot nie będziesz
pisał na forum.

Trudno jest dyskutować jeśli odmienne zdanie drugiej strony nazywa się głupotami.
Tym bardziej trudno jest prowadzić jakąkolwiek dyskusję jeśli każde odmienne zdanie nazywane jest głupotami.

Przedgon to jest wszystko to co zostanie skroplone i oddzielone przed skraplaniem frakcji głównej.
W przypadku destylacji odfermentowanych zacierów i nastawów, frakcją główną jest alkohol etylowy.
Wszystko co paruje i jest skraplane przed alkoholem etylowym jest nazywane przedgonem.
Alkohol metylowy jest bardziej lotny od etylowego i paruje wcześniej, przed alkoholem etylowym i dlatego alkohol metylowy wchodzi w skład przedgonu.
Tu nie ma miejsca na dowolne interpretacje i teorie: alkohol metylowy parujący wcześniej od alkoholu etylowego wchodzi w skład przedgonów.

Pozdrawiam

Winiarek

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: Kucyk » czwartek, 9 kwie 2009, 14:53

He, jednak co tu kryć, że Polacy maja niespokojne dusze! Widać to po tym, że kwestie przedgon vs. pogon mogą równie intensywnie rozgrzewać atmosferę jak niegdysiejszy temat W vs. M.

Ale do rzeczy. Po pierwsze, w ramach tego tradycyjnego, jednozdaniowego, spamującego posta podkreślę jeszcze raz, że wszelkie moje dywagacje opieram na przemyśleniach własnych i w żadnym przypadku nie należy się na nie powoływać, gdyż mogą być wyssane z palca (bądź chłodnicy), znaczy po prostu mogę być w błędzie. Ale jeśli kiedyś Wilkipedia podobne poglądy poda, to będzie to oznaczało, że miałem rację. Hehe ;)

Opiszę jak w moim przypadku przebiega rozdzielanie cieczy skapującej z chłodnicy. Po wstawieniu kotła na gaz (mowa o BF-20) napełniam chłodnicę wodą i czekam aż zacier zawrze. Zawór serwisowy na kotle pozostaje otwarty do momentu aż przezeń nie zacznie uchodzić intensywnie para. Ma to na celu umożliwienie smrodkom acetonowym swobodne opuszczenie kotła już w trakcie nagrzewania. Po zamknięciu zaworu para przechodzi do chłodnicy przez którą jednak nie płynie woda (ale chłodnica jest nią wypełniona). Stopniowo opary nagrzewają chłodnicę aż do momentu, gdy cała woda jest na tyle gorąca, że para się nie skrapla, lecz bucha z końcówki – następuje tzw. przedmuchanie układu parą i usunięcie ewentualnych syfków, paprochów, much które kryły się w przewodach. Wtedy powoli włączam dopływ wody chłodzącej. Chłodnica podejmuje pracę i po chwili już strużka destylatu zasuwa aż miło. Wszystko, co skapało do tej pory idzie do zlewu, gdyż z doświadczenia wiem, że to raczej zmywacz do pazurów jest i nie warto się nad tą marną skropliną zastanawiać.

Teraz przystępuję do zbierania skroplin do zlewek, szklanek, filiżanek po ok. 100ml na naczynko. W momencie, gdy spływająca ciecz nie ma odrażającego, agresywnego zapachu łapię ją do baniaka z przeznaczeniem do rektyfikacji. Jak już kiedyś pisałem w tej klasyfikacji nos jest sędzią. Ale nawet dobry węch wymaga doświadczenia które się zdobywa po kilku, a raczej kilkunastu wypędach. Gdy z chłodnicy już idzie produkt do baniaka jest wtedy dużo czasu aby przewąchać zawartość szklanek. Zatem badam czy chlupnąć zawartość do zlewu, czy do kolejnej porcji zacieru. O wszystkim decyduje zapach – jak coś wali niemożebnie rozpuszczalnikiem, to nie dziaduję, tylko wylewam.
Nie zastanawiam się, jak nazwać ciecz w poszczególnych naczynkach, czy to jest metyl, czy przedgon. Jedyne co mnie interesuje to, to czy wylać, czy nie wylać.

Bo tak naprawdę delektując się ambrozją nawet mi przez głowę nie przemknie myśl aby zastanawiać się nad nomenklaturą. Ja wtedy zamykając oczy cieszę swe zmysły aromatem nagrzanych w promieniach zachodzącego słońca owoców który to aromat zamknąłem w destylacie...

Wiosna idzie, już niedługo cały świat się zazieleni... :D
أسامة بن لادن


izoamyl
10
Posty: 14
Rejestracja: środa, 29 kwie 2009, 19:18
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: izoamyl » czwartek, 30 kwie 2009, 16:38

Jak zaczołem czytać co tam jest w tych przedgonach i ogonach to włos się wyjeżył na głowie. Amyle jakies, octany amylu, butanole i inne cos tam.
Dziadek cale życie pił swojaka, może 10l sklepowego wypił przez całe zycie i dożył 86 lat, a nie był pijokiem jakimś, ojciec pije i też nie choruje od tego, a aparat jakiś wymyślny nie jest. Teraz to kega mamy, a kiedyś bańke na mleko.
Pierwszy keg na wiosce, tera są już 4 , bo 40l wchodzi i jest prima sol.

Awatar użytkownika

mydlo
150
Posty: 192
Rejestracja: niedziela, 11 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: najpierw napisalem o sobie referat, a po przeczytaniu go jeszcze raz stwierdzilem ze szkoda gadac hehe
Ulubiony Alkohol: Własnoręcznie zrobiony
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: mydlo » sobota, 2 maja 2009, 22:15

Po przeczytaniu tematu nasuwa mi sie pytanie dotyczace przedgonu. Mianowicie przedgon powstaje na poczatku destylacji wiec czy uzywajac odstojnikow podczas pot still to co w nich zostaje mozna nazwac przedgonem wkoncu jest tego coraz wiecej do samego konca??? Co Wy z tym robicie??? Pozdrawiam Mydlo
Pijmy pijmy bo sie sciemnia


adam
5
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek, 30 mar 2009, 18:53
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: adam » sobota, 2 maja 2009, 22:37

Kolego mydło.
Płyn z odstojników, nadaje się tylko do wylania.
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.

Awatar użytkownika

mydlo
150
Posty: 192
Rejestracja: niedziela, 11 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: najpierw napisalem o sobie referat, a po przeczytaniu go jeszcze raz stwierdzilem ze szkoda gadac hehe
Ulubiony Alkohol: Własnoręcznie zrobiony
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: mydlo » niedziela, 3 maja 2009, 16:16

Wiem ze jest do wylania zastanawiam sie tylko czy mozna go nazwac przedgonem???
Pijmy pijmy bo sie sciemnia

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: Kucyk » czwartek, 7 maja 2009, 07:22

He, Panowie, widzę, że ważny temat przygasa, zatem czas na małe przerusztowanie celem ożywienia.

Na wstępie chciałem powitać kolegę Izoamyla, który chyba popełnia nieświadomie plagiat stylistyczny postów niejakiego Kochającego Gotować Bimber z początkowego okresu klepania w klawkę na forum AD...
Izo, ja staram się dzielić frakcje skraplane, aby uzyskać jak najwykwintniejszy smak moich produktów, więc tak tylko sobie dywaguję o tych Amylach jakichś, octanach Amylu, butanolach i innych coś tamoś. Niech mnie ręka Pana naszego Dionizosa skarze, jeśli komuś bym odradzał łapania w galonik wszystkiego od A do Z co leci z chłodnicy, bo wiadomo, że taki towares najlepiej kopie w czachę i po nim się odlotowo wchodzi w śrubę. Ja tak tylko skromnie kombinuję co by tak zrobić, aby smaczek zacny uzyskać, by przy degustacji poczuć wyjątkowość pracy twórcy nektaru.

Ale ad rem! Odpowiedzieć pragnę koledze Mydło, a właściwie Mydlo na jego odstojnikowe wątpliwości.

@Mydlo (chyba nie popełniam faux pas pisząc Twój nick z wielkiej litery, gdyż jakoś nie lubię pisać nazw własnych z małej?)

Całkowicie masz rację że przedgon (jak sama nazwa wskazuje) powstaje na początku destylacji. Również trafne jest Twoje spostrzeżenie, iż odstojniki łapią różne frakcje przez cały czas destylacji. I tu należy pamiętać, że zawartość odstojników zmienia się w swym składzie wraz z upływającym czasem destylacji i, co się wiąże z tym, zwiększającą się temperaturą wewnątrz słoiczków. Zebrane frakcje skroplone w początkowej fazie odpędu będą przechodzić z powrotem w stan gazowy i udawać się do chłodnicy wraz ze wzrostem temperatury przepływających przez naczynia par z kotła. Na sam koniec w słoikach pozostanie syf składający się z drobin zacieru porwanych strumieniem pary z kotła + nędzny destylat o znikomej mocy porównywalnej uchodzącemu w tym czasie z chłodnicy. Wracając do zadanego przez Ciebie pytania, czy płyn z odstojników można nazwać przedgonem?
Nie, nie da rady go tak nazwać, gdyż mianem przedgonów, gonów czy pogonów określamy tylko frakcje cieknące z chłodnicy. To co się dzieje na drodze par przed wylotem z chłodnicy jest czysto intymnymi sprawami naszej aparatury, do których mieszać się nie należy!
I kolega Adam (który chyba zna Romana, który ma coś po kolana) dał tu odpowiedź do czego się te skropliny nadają.

I jeszcze taka moja uwaga na sam koniec:
Kto odstojnik izoluje,
ten bimberku nie marnuje.


Pozdrawiam, Janek.
أسامة بن لادن


izoamyl
10
Posty: 14
Rejestracja: środa, 29 kwie 2009, 19:18
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: izoamyl » czwartek, 7 maja 2009, 16:06

Do Pana Janka-Kucyka

My pędzimy powolusieńku i wylewany pierwsze i do ostatka nie gonimy.
Fermentów tylko z cukru nie robimy, tylko owocowe, tera na jabkach co zle pozimowanły, ale dobre sa na ferment. Nieraz gonimy 2 i 3 razy, razówkę to sie robi przy śliwce na ten przykład, przy wiśni, przy jabłku. A jarzebine czy pożeczke czy mieszane goni sie dwa razy, winogron też nieraz jak potrzeba jest na 2 goniony. Zalezy to jak wyjdzie razówka. Dziadek odstojników nie miał, ojciec potem miał i tera tez sa 2 ze słoików. Dziadek oddzielał jak to mówił ślepkę-przedgon i posmrud czyli ogony-pogony.
Kiedyś na dochodzenie bimbru dawali szyszke olchy czarnej, tera tez dajemy do nie których wypendów. Bimber w kolor ładny idzie i układa wonie i smaki.
Jak żeśmy jednego razu 3 razy mirabelkę wypędzili bacznie to gówno wyszło, ni smaku w tym nie było, takie nie wiadomo co jakby na 10l bimbru 1 mirabelkę pogniłom wżucić.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: Calyx » czwartek, 7 maja 2009, 16:19

Izoamyl :)
Duzo sie tej szyszki wrzuca na literek? Bo mnie podkrecil ten pomysl.
Ciekaw tez jestem czy na cukrowce tez da ciekawe posmaki.
Tu pewnie nie odpowiesz skoro same owocowki psocisz ale moze cos wiesz?

Pozdrawiam
Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


izoamyl
10
Posty: 14
Rejestracja: środa, 29 kwie 2009, 19:18
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: izoamyl » czwartek, 7 maja 2009, 16:29

Czas obryw szyszki jeszcze trzyma sie na gałezi. Na litra 5-10 szyszek. Dawaj powoli, bedzie szło w kolor. Można dojśc nawet przy niektorych wypendach do koloru prawie herbaty. Szyszki trza poparzyć wrzontkiem krótko bardzo, tylko polać mała ilościa. A jak ona układa czyste z cukru to nie wiem ale inne trunki dochodza na szyszakch, aby tylko nie dłuzej niz ze 2 tygodnie.

Awatar użytkownika

mydlo
150
Posty: 192
Rejestracja: niedziela, 11 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: najpierw napisalem o sobie referat, a po przeczytaniu go jeszcze raz stwierdzilem ze szkoda gadac hehe
Ulubiony Alkohol: Własnoręcznie zrobiony
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: mydlo » czwartek, 7 maja 2009, 17:24

I o to pojawila sie pelna odpowiedz na moje troski moze nie tak istotne jednak zastanawiajace. Jednym slowem przedgon tylko jakis czas pozostaje w sloiku poniewaz temperatura w nich wzrasta. Pozdrawiam Cie Kucyk i dziekuje za pelna odpowiedz i wyjasnienie sprawy przyda sie dla kolejnych ciekawskich.
Pijmy pijmy bo sie sciemnia


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: bogdan » piątek, 17 lip 2009, 11:14

Pytanie do kol. Spiryt i nie tylko.
W innym wątku napisałeś, że przedgon zawiera ca 20% alkoholu etylowego. Czy przedgonem nazywasz te pierwsze 100-250ml czy też wszystko to co śmierdzi na początku rektyfikacji czyli zmacznie większą porcję. Ja odbieram z każdej destylacji na 40l zacieru 200ml i traktuję to jako rozpuszczalnik lub podpałkę do grila.
Następnie odbieram to co nazywam przedgonem, śledzę organoleptycznie jego jakość i jak stwierdzę, że już jest OK zaczynam odbierać gon czyli serce. Przedgony i pogony zlewam do osobnych pojemników a jak mi się uzbiera odpowiednia ilość poddaję je kolejnej destylacji i uzyskuję z tego ca 50% zawartości dobrego organoleptycznie spirytusu. Kiedyś dolewałem je do kolejnego gotowania, lecz stwierdziłem, że to nie ma sensu ponieważ odpadu przybywało zamiast ubywać.


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Spiryt
250
Posty: 270
Rejestracja: sobota, 4 lip 2009, 10:45
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: Spiryt » piątek, 17 lip 2009, 12:20

Przedgon to frakcje które odparowują wcześniej niż alkohol etylowy. Jest ich stosunkowo niedużo ale ich zapach jest bardzo intensywny. Zazwyczaj śmierdzi on acetonem, denaturatem, bimbrem. Nieoddzielenie przedgonu skutkuje tym że w gotowym produkcie te zapachy zdominują cały bukiet wódki.
Żeby skutecznie odebrać przedgon musimy kolumnę ustabilizować termicznie i uzyskać obieg zamknięty destylatu wewnątrz co znaczy po prostu pełen reflux (powrót)
Po około pół godzinie wszystkie frakcje które wchodzą w skład przedgonu mamy na górze kolumny. Żeby je odebrać prawidłowo musimy ustawić odbiór w tempie kropla na 2 sek przy stosunkowo małym grzaniu. W tym czasie sprawdzamy na węch czy odbiór przedgonu się zakończył. Gdy ciecz pachnie już tylko etanolem to opróżniamy jeziorko (głowica N/S) .
Zwiększamy moc,ustawiamy refluks i odbieramy destylat aż temperatura podniesie się o 0,1 stopnia C. Ale to już bajka z pogonem w roli głównej.

Przedgon odseparowany na profesjonalnej kolumnie nie powinien zawierać ani 1% alkoholu etylowego. O 20 % piszę ze swojego doświadczenia ponieważ wolę odciągnąć trochę więcej niż za mało. Średnia z 40L nastawu to około 200-300ml. przedgonu. Substancja ta używana jest przeze mnie jako rozpałka do pieca, jest od razu przy produkcji zabarwiana na czerwono i oznaczona trupią czaszką. Jest to substancja trująca i trzeba postępować z nią z dużą ostrożnością i rozwagą.
Ostatnio zmieniony piątek, 17 lip 2009, 12:30 przez Spiryt, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Winiarek5
200
Posty: 223
Rejestracja: czwartek, 12 mar 2009, 00:43
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: Winiarek5 » piątek, 17 lip 2009, 12:25

bogdan pisze:Następnie odbieram to co nazywam przedgonem...

Nie ma czegoś takiego, że wpierw odbierzesz coś a później przedgon.
Wszystko co odbierasz przed gonem, sercem czy też frakcją główną jest przedgonem.

Amen.

:ok:


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: bogdan » piątek, 17 lip 2009, 12:46

No to mamy dwa różne zdania. Wg Winiarka przedgon to wszystko przed sercem, gonem czyli w zależności od jakości zacieru jest to 0,5-0,7l
Wg Spiryta 200-300ml, ja akurat podzielam zdanie Spiryta, dodam, że w drugiej destylacji też odrzucam definitywnie pierwsze 200ml + jeszcze trochę w zależności od zapachu do ponownego wykorzystania.


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Spiryt
250
Posty: 270
Rejestracja: sobota, 4 lip 2009, 10:45
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: Spiryt » piątek, 17 lip 2009, 13:27

Nie. Nie mamy dwóch różnych zdań. przedgon to jest wszystko co jest przed sercem destylatu. Jeżeli jest tego 500ml to znaczy że przedgonu jest 200ml a etanolu 300ml. Można to zawęzić do 250 ml. ale tam ciągle będzie przedgonu 200ml ale za to etanolu tylko 50ml
Można to jeszcze bardziej zawęzić gdzie przedgon będzie pozbawiony etanolu ale ja szanuję swój czas i pieniądze za energię elektryczną i wolę odpuścić te 50 ml. etanolu niż bawić się w kropelkowanie przedgonu przez dwie godziny.

Jeszcze jedna ważna uwaga: Przedgon odbierzemy tylko na kolumnie rektyfikacyjnej, to co odbieramy na zwykłym aparacie to nie jest przedgon. Na zwykłym aparacie przedgon leci przez cały proces razem z gonem. Po prostu na początku jest go więcej w gonie a potem mniej.
Ostatnio zmieniony czwartek, 23 lip 2009, 16:10 przez Spiryt, łącznie zmieniany 1 raz.


szaler89
30
Posty: 38
Rejestracja: niedziela, 1 mar 2009, 15:38
Załączniki
Re: CO TO JEST PRZEDGON, A CO TO JEST POGON ?

Postautor: szaler89 » wtorek, 23 lut 2010, 17:23

Przeczytawszy wszystko na temat gonów przedgonów itp. nadal nie wiem kiedy mamy do czynienia z z tymi cudami. Nie jestem wstanie stwierdzić kiedy jest ten gon a kiedy przedgon bo dopiero wczoraj pędziłem pierwszy raz i wyszło mi z tego pierwsze dwie butelki po 75 %% trzecia 65%% czwarta i piata okolo 55%% i szósta 40%% i mam pytanie czy ktoś mógłby mi powiedzieć co jest zdatne do picia i co jest gonem przedgonem itd. oczywiście 200ml pierwsze wylałem. Pytam się żebym następnym razem wiedział jaki ma smak czy zapach te "serce" a jaki pogon Pędziłem to z wian dwu letniego bo tsalo i stalo i wyszło wytrawne i ot maxem A jest go 25 litrów wczoraj popędziłem 15 i wyszło to co wyżej wymieniłem i dzis chce resztę przepędzić i może ktoś jeszcze podpowiedzieć co będzie sie nadawało (jesli jest to wogole możliwe na odległość) Najlepiej jest dojść do wszystkiego samemu ale mala podpowiedz sie przyda;d


Wróć do „Dzielenie frakcji podczas destylacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości