Budowa kolumn rektyfikujących.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Calyx » niedziela, 12 gru 2010, 14:10

Witam
Popełniłem pewien opis systemów psotyfikacji
w celu zrozumienia przez Psotników zasad tego procederu
jak i zrozumienia skrótów LM CM i VM przypisanych do konkretnych układów.
Wielu pewnie tylko się uśmiechnie na "oczywiste oczywistości"
ale pewnie dla paru osób opisy okażą się przydatne.

Pozdrawiam serdecznie
Calyx


Trzy Gracje a każda piękna :)
________________________________________________________________________________

Istnieje wiele różnych sposobów uzyskania wody ognistej
o konkretnej zawartości etanolu w cieczy.
Aby jednak móc cieszyć się wyprodukowaniem wysokiego (95-96) procentu,
musimy zastosować metodę rektyfikacji. Jest to możliwe w warunkach domowych
przy użyciu "amatorskiej" kolumny rektyfikacyjnej. Na forum pojawia się wiele pytań:
Jak taką kolumnę zbudować? Jaki system wybrać? itd. itp.
Spróbuję pomóc w dokonaniu tych wyborów, prezentując w miarę możliwości
zasadę działania jak i schematy poszczególnych kolumn.

Amatorska kolumna rektyfikacyjna, to rura z miedzi lub stali KO
o średnicy od 40 do 70mm i o długości od 120 do 150cm.
Powinna posiadać wypełnienie.
Może to być szkło, wióry KO, wypełnienie ceramiczne,
dedykowane do procesu pierścienie, sprężynki, siatki itp.
Na forum istnieją wątki dotyczące stosowanych powszechnie wypełnień.
Dobrze jeśli od dołu kolumny zastosowany jest wkład z miedzi, siatki,
pociętej rurki lub zwiniętego drutu.
Ten wkład powoduje, że destylaty nie będą posiadały zapachu "zgniłego jaja".
Będzie to taki "katalizator desmrodyzacyjny".

Istnieją trzy podstawowe systemy uzyskania wysokoprocentowego etanolu.
Każdy z nich gwarantuje pełny sukces :)
Te trzy systemy posiadają cechy wspólne, ale też każdy z nich różni się od siebie.
Skraplacz - deflegmator chłodzony wodą i usytuowany na szczycie,
to Wspólna cecha każdej kolumny.
Ma za zadanie spowodowanie zjawiska ponownego napływu (refluksu)
i skierowanie wstępnie skroplonego destylatu od góry na wypełnienie.
Te wstępne skropliny równomiernie nawilżające wypełnienie kolumny to flegma,
która spływając w dół podlega kolejnemu ogrzaniu i odparowaniu.
Przy ustabilizowaniu procesu i uzyskaniu równowagi pomiędzy parą i cieczą,
do odbioru przedostają się te najbardziej wartościowe
i najczystsze skropliny dające pożądane 95-96%
Obsługa wszystkich systemów jest bardzo podobna,
różnią się one jednak budową i metodą działania.

________________________________________________________________________________

Pierwszy i chyba najbardziej popularny na forum to system CM (Cooling Management).
Można by tę nazwę przetłumaczyć Regulacja chłodzeniem (RCH :D).
Często w opisach używany jest skrót ZP (zimne palce).
Ten rodzaj kolumny rektyfikacyjnej jest chyba najłatwiejszy do zbudowania.
Rolę wstępnego skraplacza-deflegmatora pełni w tym systemie kilka wspawanych
w kolumnę rurek lub krótka spirala. (rys. )
Regulację takiej kolumny przeprowadza się dobierając moc grzania
oraz regulując przepływem wody przez deflegmator.
Mankamentem jest niemożliwość użycia zamkniętego obiegu chłodzenia,
gdyż nagrzewające się z czasem chłodziwo (woda :))
ma wpływ na destabilizację układu.
Przy wyborze tego systemu trzeba mieć stały dostęp do bieżącej wody
a ważne jeszcze jest aby przepływy miały stałą wartość ciśnienia.
Istnieje możliwość używania takiego układu do destylacji prostej
i uzyskiwania owocowo-smakowych trunków :)

Instrukcja obsługi:

- Wlać nastaw (zacier) do bojlera.
- Należy dokładnie dokręcić wszystko, podłączyć termometr i rurki z wodą.
- Napełnić układ wodą, nie uruchamiać przepływu, włączyć grzanie na max.
- Sprawdzać temperaturę na szczycie kolumny. Temperatura w bojlerze jest mniej ważna.
Można sprawdzać ręką czy kolumna nagrzewa się od dołu. Uwaga, można się nie oparzyć.
- Gdy temperatura na szczycie kolumny zacznie gwałtownie rosnąć, odebrać 50ml i wylać.
- Odkręcić mocno przepływ wody, która zacznie płynąć przez deflegmator
i przykręcić grzanie do połowy. Jeśli zaistnieje taka potrzeba to do minimum.
Teraz nastąpi całkowity powrót skroplin do kolumny i zwilżanie wypełnienia.
Temperatura na szczycie kolumny wyniesie ok. 75-77*C.
Taki stan trzeba utrzymywać przez ok 0,5h
- Po tym czasie należy powoli przykręcać przepływ wody przez deflegmator
aż do ustabilizowania się temperatury na szczycie kolumny w okolicach 78*C.
Wszystko co będzie kapało wcześniej jest przedgonem i śmierdzi jak rozpuszczalnik.
Nadaje się na rozpałkę do grilla.
- Po ustabilizowaniu się temperatury na ok. 78*C powinna ona być stała
do końca procesu. Gdy kolumna jest stabilna można odbierać spirytus.
Tempo odbioru jest zależne od posiadanej kolumny ale w większości przypadków
wynosi kilka kropli na sekundę.
- Przy skoku temperatury na szczycie kolumny o 0,2*C odbiór należy zakończyć.

_________________________________________________________________________________

Drugi z systemów przeprowadzenia rektyfikacji, to również popularny
i polecany na forum system LM (Liquid Management). Opisywany jest on również
jako system NS (głowica Nixona Stone'a) lub jako Aabratek :)
Aabratek (nick) jest pomysłodawcą i twórcą poziomej głowicy NS.
Zaś kol. Akas (nick) jest autorem szczegółowego opracowania
kolumny działającej w tym systemie:
http://akas.tuba.com.pl/opis/opis%20kolumny%2030-04-2009.pdf (link ten jest nieaktywny, kopia znajduje się pod tym linkiem: https://gofile.io/?c=dYjhIo)
System Liquid Management można przetłumaczyć
np jako Regulacja Odbiorem Cieczy (ROC :))
Ten rodzaj kolumny rektyfikacyjnej jest również dość prosty do skonstruowania.
Wstępny skraplacz-deflegmator musi być sporych rozmiarów
i wypełnić całą komorę, w której ten proces następuje.
Warunek jaki musi być spełniony, to możliwość całkowitego skroplenia par
i niedopuszczenie do wydostania się ich poza układ.
Regulacja refluksu jest sterowana przepływem chłodziwa przez skraplacz
i precyzyjnym, najlepiej igłowym zaworem odbioru destylatu.
W tym systemie zawór kontroluje ilość ponownego napływu
a utrzymywany przez jego regulację stosunek odbioru do powrotu powinien być 1:4.
Taki układ może być zasilany chłodziwem w obiegu zamkniętym.
Wadą jest wypływający ciepły destylat, jednak dość łatwo można pozbyć
się tej małej dolegliwości, stosując dodatkową, prostą chłodnicę.
W tym aparacie jaki i w poprzednim istniej możliwość używania go
do destylacji prostej i uzyskiwania owocowo-smakowych trunków :)
Istnieje możliwość wyposażenia systemu w układ sterujący.

Instrukcja obsługi:

- Wlać nastaw (zacier) do bojlera.
- Należy dokładnie dokręcić wszystko, podłączyć termometr i rurki z wodą.
- Napełnić układ wodą, nie uruchamiać przepływu,
odkręcić całkiem zawór odbioru, włączyć grzanie na max.
- Sprawdzać temperaturę na szczycie kolumny. Temperatura w bojlerze jest mniej ważna.
Można sprawdzać ręką czy kolumna nagrzewa się od dołu. Uwaga, można się nie oparzyć.
- Gdy temperatura na szczycie kolumny zacznie gwałtownie rosnąć, odebrać 50ml i wylać.
- Zamknąć całkiem zawór odbioru, ustawić stały przepływ wody
i przykręcić grzanie do połowy. Jeśli zaistnieje taka potrzeba to do minimum.
Teraz nastąpi całkowity powrót skroplin do kolumny i zwilżanie wypełnienia.
Temperatura na szczycie kolumny wyniesie ok. 75-77*C.
Taki stan trzeba utrzymywać przez ok 0,5h
- Po tym czasie powoli odkręcać zawór odbioru i odbierać przedgon
- Po ustabilizowaniu się temperatury na szczycie kolumny w okolicach 78*C
zwiększyć grzanie do możliwego maximum i ustawić zawór tak
aby odbierać destylat w tempie kilku kropli na sekundę (stosunek 4 : 1)
- Proces powinien być stabilny do końca, choć tempo odbioru będzie malało z czasem
Związane to jest z ubywaniem alkoholu w bojlerze.
- Przy skoku temperatury na szczycie kolumny o 0,2*C odbiór należy zakończyć.

_________________________________________________________________________________

Trzeci z systemów to VM (Vapour management). Można to przetłumaczyć
jako Regulacja Przepływem Pary (RPP :)) Jest to jeszcze mało popularny system
choć coraz częściej znajduje swoich zwolenników.
Jego działanie oparte jest na "pobraniu" nasyconych % par znad wypełnienia
i skierowanie ich przepływu przez zawór do prostej chłodnicy Liebiga.
Ilość tych par jest regulowana zwykłym zaworem kulowym umieszczonym
przed chłodnicą, na wysokości pobierania par.
Ponowny napływ jest uzyskany poprzez umieszczenie
dużego skraplacza-deflegmatora ponad ujściem par, z którego skropliny
są kierowane na środek wypełnienia. Z tego systemu uzyskuje się bardzo czysty
alkohol pozbawiony wszelkich nalotów smakowych, dlatego też nie jest to
polecany układ do produkcji trunków smakowych i owocowych.
Zaletą jest bardzo prosta obsługa jak i bezproblemowa, stabilna do końca praca.
Pewną wadą jest również niemożliwość "łatwego oddzielenia" pierwszych ml
dlatego też wybierając ten system, warto jest zbudować hybrydę,
czyli połączenie systemu LM i VM.
Zastosowanie układów sterujących, robi z tego systemu
precyzyjny układ "bezobsługowy" :)

Instrukcja obsługi:

- Wlać nastaw (zacier) do bojlera.
- Należy dokładnie dokręcić wszystko, podłączyć termometr i rurki z wodą.
- Napełnić układ wodą, nie uruchamiać przepływu,
zakręcić całkiem zawór odbioru par, włączyć grzanie na max.
- Sprawdzać temperaturę na szczycie kolumny.
- Gdy temperatura na szczycie kolumny zacznie gwałtownie rosnąć
przy zamkniętym całkiem zawór odbioru par, ustawić stały przepływ wody
i przykręcić grzanie do połowy. Jeśli zaistnieje taka potrzeba to do minimum.
Teraz nastąpi całkowity powrót skroplin do kolumny i zwilżanie wypełnienia.
Temperatura na szczycie kolumny wyniesie ok. 75-77*C.
Taki stan trzeba utrzymywać przez ok 0,5h
- Po tym czasie powoli odkręcać zawór odbioru par i odbierać przedgon
- Po ustabilizowaniu się temperatury na szczycie kolumny w okolicach 78*C
zwiększyć grzanie do możliwego maximum i ustawić zawór tak
aby odbierać destylat w tempie kilku kropli na sekundę.
- Proces powinien być stabilny do końca, choć tempo odbioru będzie malało z czasem
Związane to jest z ubywaniem alkoholu w bojlerze.
- Przy skoku temperatury na szczycie kolumny o 0,2*C odbiór należy zakończyć.

_________________________________________________________________________________

Wspomniane przy opisanych systemach sterowanie E-ARC jest przedmiotem dyskusji
w osobnym wątku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony niedziela, 17 lis 2019, 12:51 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

bwie
50
Posty: 90
Rejestracja: czwartek, 8 paź 2009, 19:18
Załączniki
Re: Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: bwie » niedziela, 12 gru 2010, 15:59

Fajne kompendium, gratuluję.
Jeden tylko drobny niuans -

Aabratek (nick) jest pomysłodawcą i twórcą poziomej głowicy NS i jednocześnie
autorem szczegółowego opracowania kolumny działającej w tym systemie:
http://akas.tuba.com.pl/opis/opis%20kol ... 4-2009.pdf


Kolega Aabratek jest pomysłodawcą poziomej głowicy NS natomiast autorem opracowania umieszczonego pod podanym przez Ciebie linkiem jest kolega Akas

pozdrawiam
Ostatnio zmieniony niedziela, 17 lis 2019, 12:51 przez Qba, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Calyx » niedziela, 12 gru 2010, 16:40

Dziękuję za zwrócenie uwagi.
Oczywiście w treści dodałem info kto jest autorem
tego super opracowania.

Pozdrawiam Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Kucyk » niedziela, 12 gru 2010, 17:10

Korzystając z okazji postanowiłem zaprezentować odmianę systemu regulacji procesu (rozrządu) za pomocą dzielenia strumienia pary płynącej do skraplacza znanego pod skrótem VM. Chodzi mi o prezentowany w poście post19797.html#p19797 rozrząd VM(CM).

Ogólnie zasadą działania klasycznego rozrządu VM jest różnica gęstości par alkoholu i powietrza. Ciężka para zamiast pchać się w górę do skraplacza woli odejść na bok i spłynąć do chłodnicy w której skropli się. Na drodze napotyka przeszkodę w postaci redukcji światła rury przez przymykany zawór. Ten wzrost oporów przepływu powoduje "spiętrzenie oparów" które stykając się z zimną wężownicą skraplacza zasilają wypełnienie umożliwiając tym samym proces rektyfikacji. Takie rozwiązanie jest w praktyce łatwe do realizacji w urządzeniach metalowych, natomiast napotkało poważne trudności techniczne, kiedy w budowie postanowiłem użyć szkła.
Problemem okazał się brak dostępnych zaworów o średnicy na tyle solidnej, żeby urządzenie działało poprawnie. Tutaj narodziła się koncepcja nieco innego rozwiązania.

Przystawka VM(CM).jpg

Poniżej skraplacza umieszczona została z boku "kieszeń" o średnicy równej średnicy kolumny, zatem o niczym nieograniczonym dostępie par. W klasycznym VM przed kolanem byłby zamontowany zawór dławiący - tutaj ilość pobieranych z kolumny par reguluje mały skraplacz wewnątrz owej kieszeni. Stąd indeks CM przy nazwie - rozrządzamy ilością pary (VM) za pomocą regulacji siły chłodzenia (CM) zabierającego część par mających iść do głównego skraplacza.

Jak to działa?
Po uruchomieniu grzania kolumna wypełnia się parami alkoholu, które na początku wypierają powietrze z kolumny (wypełniając również "kieszeń") zaś po dotarciu do zimnych zwojów głównego skraplacza zamieniają się z powrotem w ciecz, która zwilżając wypełnienie, powoduje powstanie procesu rektyfikacji - wymiany na styku para - ciecz bez udziału procesu wrzenia. W fazie początkowej do skraplacza dociera oczywiście mieszanina parowo - powietrzna, z której wykraplają się lotne składniki zawartości kotła, zaś powietrze uchodzi otworem na szczycie skraplacza. Tutaj jest do zaobserwowania też pewne charakterystyczne zjawisko, polegające na tym, że przy starcie z otworu odpowietrzającego trochę smrodów acetonowych uchodzi. Powodem jest mocne rozcieńczenie par alkoholowych powietrzem nie pozwalające wykroplić się aromatom. Wraz ze wzrostem stężenia składników odparowujących z kotła skraplanie ich staje się całkowite i emisja aromatów ustaje. Po kilkunastu minutach w całym układzie nie ma powietrza, gdyż zastąpiły go pary alkoholu. Dobrze widać to w szklanym skraplaczu gdzie pary swa górną powierzchnią na styku z powietrzem "falują" niczym morze, ale nie mieszają się posiadając o wiele większą gęstość.
Jeżeli teraz puścimy wodę przez skraplacz znajdujący się w "kieszeni" spowoduje to skroplenie par wywołujące podciśnienie zasysające pary wędrujące w górę do skraplacza. Zjawisko to można zaobserwować w syfonie, gdzie po włączeniu chłodniczki ciecz wypełniająca kolanko (zawsze troszkę się jej skropli na ściankach) potrafi się lekko cofnąć.
Teraz w układzie pracują dwa punkty skraplania. Monopol głównego skraplacza został przełamany, zaś pomimo tego, że chłodniczka w "kieszeni" jest mniejsza, to jest na uprzywilejowanej pozycji: ciężkie pary chętniej wchodzą w kieszeń niż idą (dzięki temu że są tłoczone przez pracujący kocioł) w górę, dodatkowo efekt zasysania który wytwarza chłodniczka skraplając opary robi swoje.
Regulując moc chłodzenia "kieszeni" regulujemy ilość pobieranych par jak to ma miejsce przy użyciu zaworu w klasycznym VM.

Teraz jak to ustawić?
Ilość skroplonych par zależy od ilości odebranego ciepła przez wodę chłodniczą, a to z kolei (przy dobrym dobraniu gabarytów skraplacza głównego) równoważne jest ilości wody przetłaczanej przez zwoje. Wprowadzanie drugiego skraplacza - kieszeniowego, powoduje zmniejszenie ilości dostarczanych par do głównego, zatem proporcjonalnie zmniejsza zapotrzebowanie na chłód na górze. Jako że oba skraplacze pracują w jednym, szczelnym układzie, to ilości ciepła odbierane parom się sumują. Zatem jest to równoznaczne z tym, że mogą się też sumować przepływy wody. Dlatego skraplacz "kieszeni" włączony jest do obiegu wody równolegle - bocznikuje strumień wody płynący przez skraplacz główny. Odkręcenie zaworku na zasilaniu "kieszeni" powoduje zatem zmniejszenie odbioru ciepła przez skraplacz główny, ale z kolei główny dostaje mniej par, bo są one pobierane do bocznego, zatem układ pracuje bez żadnych zmian pod względem bilansu cieplnego. I tu tkwi tajemnica łatwości regulacji.

Jak operować tym cudem?
Skorzystam z instrukcji Calyx'a.
- Wlać surowy destylat do bojlera.
- Należy dokładnie złożyć wszystko, podłączyć termometr i rurki z wodą.
- Napełnić układ wodą, nie uruchamiać przepływu,
- Zakręcić całkiem zawór dopływu wody do chłodniczki bocznej, włączyć grzanie.
- Obserwować temperaturę na długości kolumny.
- Gdy temperatura na długości kolumny zacznie gwałtownie rosnąć i zbliżać się do skraplacza górnego otworzyć zawór wody z wyczuciem.
- Obserwować wysokość do jakiej dochodzą w skraplaczu pary starając się aby skraplacz jak najwyżej był gorący, ale opary nie wypływały na zewnątrz. Widać to wyraźnie na ściankach, również czuć granicę temperatury palcami.
- Po kilku minutach następuje stabilizacja i można układ zostawić w spokoju na 15-20 minut. Układ będzie coraz stabilniej pracował, zaś poziom napełnienia skraplacza górnego oparami ustali się.
- Ewentualnie korygujemy po tym czasie przepływ wody tak, aby 95% skraplacza było gorące (pracowało).
- Po kilkudziesięciu minutach powoli odkręcać zawór chłodniczki bocznej i odbierać podpałkę obserwując termometr. Temperatura będzie rosła o ok. 0,5 - 1*C.
- Po ustabilizowaniu się temperatury na kolanie "kieszeni" w okolicach 78*C (temperatura indywidualna dla zarówno każdego sprzętu, jak i termometru) odebrać również jak najwolniej przedgon do czasu zaniku ostrego zapachu. W tym czasie temperatura podskoczy jeszcze o 0,1-0,2*C.
- Teraz podstawić naczynie na towar i stopniowo zwiększać tak przepływ w chłodniczce bocznej, aż nastąpi skok temperatury o 0,1*C. Gdy to nastąpi należy odrobinę zmniejszyć przepływ chłodziwa przez wężownicę "kieszeni" ale tylko tyle, aby temperatura spadła o owe 0,1*C. Mamy przez to działanie kolumnę pracującą z największą wydajnością, przy zachowaniu mocy.
- Siadamy trzymając ręce z tyłu. Regulujemy tylko w przypadkach awaryjnych - proces reguluje się sam. Ja osobiście wychodzę na godzinę z bimbrofornii.
- Przy skoku temperatury na szczycie kolumny o 0,2*C odbiór należy zakończyć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

tonic21
50
Posty: 62
Rejestracja: sobota, 13 lut 2010, 10:27
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Gostynin
Załączniki
Re: Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: tonic21 » niedziela, 12 gru 2010, 17:24

To ja od siebie dam małe animacje dla systemów LM i CM animacje z zaprzyjażnionego forum.Myślę że się przydadzą .

System LM - http://www.screencast.com/users/SMacEwa ... 4ff7ca0b51
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam Tonic

Awatar użytkownika

matahari
50
Posty: 92
Rejestracja: poniedziałek, 10 sty 2011, 21:28
Krótko o sobie: MATA HARI w jęz. indonezyjskim słońce, dosł. oko dnia,
podstępna postać z historii (trochę jak alkohol)
Ulubiony Alkohol: piwo, wino,wódka tyż - he,he
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: matahari » niedziela, 6 lut 2011, 15:29

Dobrze że tu jest wszystko wyjaśnione, bo myślę o aparaturze, ale jeszcze mało się w tym orientuje.
Poprawcie mnie jeśli żle rozumuje - jeśli zrobił bym kolumnę z zimnymi palcami (chodzi mi o uniwersalność sprzętu) - można jej użyć jako tradycyjny aparat. Bez użycia ZP jako pot still a z włączonymi jako kolumna do osiągnięcia wyrobów ok 90% mocy.
Tak czy nie ?
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
https://witchbeer.pl

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Kucyk » niedziela, 6 lut 2011, 16:15

Dokładnie tak!

Edit.
W kolumnie LM uzyskasz ten efekt otwarciem zaworu do odbioru.
أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5605
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: radius » niedziela, 17 mar 2013, 11:02

Dyskusja o odbiorze przedgonów przeniesiona do tematu przedgon-przed-czy-po-stabilizacji-kolumny-t8204.html :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Lojtek
10
Posty: 19
Rejestracja: piątek, 19 lip 2013, 12:07
Krótko o sobie: Lubię się dobrze czuć, następnego dnia po spożyciu własnego wyrobu ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Śląsk
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Lojtek » poniedziałek, 29 lip 2013, 15:01

A ja mam pytanie bo chyba coś źle robię, na aabratku ja mam zamknięty zawór odbioru do momentu nagrzania się kolumny i wzrostu temperatury na termometrze. Według opisu jest troszkę inaczej?
- Napełnić układ wodą, nie uruchamiać przepływu,
odkręcić całkiem zawór odbioru, włączyć grzanie na max.

Czyżbym źle zaczynał uruchamianie odbioru? Jestem początkujący więc proszę o zrozumienie i udzielenie fachowych rad doświadczonych kolegów. :)

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Emiel Regis » poniedziałek, 29 lip 2013, 20:16

Dobrze robisz.
Możesz też wg. przytoczonego opisu jeśli poprawi Ci to samopoczucie (odbiór pierwszej 50ml na otwartym zaworku i stabilizacja. Po niej koniecznie ponowny odbiór przedgonów),
jednak wg. dzisiejszego stanu wiedzy najlepsze rezultaty uzyskujemy po uprzednim zalewaniu i stabilizacji kolumny.
Poczytaj; przedgon-przed-czy-po-stabilizacji-kolumny-t8204.html?hilit=odbi%C3%B3r%20przedgon%C3%B3w
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Lojtek
10
Posty: 19
Rejestracja: piątek, 19 lip 2013, 12:07
Krótko o sobie: Lubię się dobrze czuć, następnego dnia po spożyciu własnego wyrobu ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Śląsk
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Lojtek » wtorek, 30 lip 2013, 13:51

Bardzo dziękuje za wskazanie postu, ale mimo wszystko zdania podzielone są. Ale ciekawa lektura jak dla mnie początkującego.


Lojtek
10
Posty: 19
Rejestracja: piątek, 19 lip 2013, 12:07
Krótko o sobie: Lubię się dobrze czuć, następnego dnia po spożyciu własnego wyrobu ;)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Śląsk
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Lojtek » piątek, 9 sie 2013, 14:06

No cóż kolejny problem, proszę brać psotników o pomoc ;). Może w pierwszej kolejności opiszę mój sprzęt : keg 50, kolumna aabratek 50 wypełniona sprężynkami nierdzewnymi i oczywiście miedziane sprężynki, całość ogrzewana gazowo. Mój problem jest taki, iż próbowałem nagrzewać kolumnę według sposobów opisanych w tym temacie na zamkniętym i otwartym zaworku. Wszytko jest ok do momentu odbioru pierwszego 0,5 litra 96%, trwa to jakąś godzinkę, więc myślę, że kapie w odpowiednim tempie, tylko po godzinie temperatura wzrasta stopniowo o 0,2. I wtedy zaczyna sie problem ponieważ kolejna stabilizacja. Może ktoś podpowie mi dlaczego mam takie problemy z temperaturą. Bo według opisów jakie są na forum temperatura powinna być niezmienna od początku do końca. Wzrost temperatury = koniec odbioru.Dodam tylko, że robię tylko cukrówki na -4 blg wyklarowane turboklarem. Więc z nastawem myślę wszystko jest ok. Żeby była jasność tematu to dodam, że z 10kg cukru wyciągam ponad 4 litry 96%więc to chyba nie najgorzej jak na początkującego ;). Jednak czas w jakim to odbieram wydaje mi się troszkę za długi, wszystko spowodowane jest częstą stabilizacją. troszkę się rozpisałem ale liczę na zrozumienie i jakieś podpowiedzi do rozwiązania mojego problemu. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Emiel Regis » piątek, 9 sie 2013, 23:39

Lojtek pisze: Wszytko jest ok do momentu odbioru pierwszego 0,5 litra 96%, trwa to jakąś godzinkę, więc myślę, że kapie w odpowiednim tempie, tylko po godzinie temperatura wzrasta stopniowo o 0,2. I wtedy zaczyna sie problem ponieważ kolejna stabilizacja. Może ktoś podpowie mi dlaczego mam takie problemy z temperaturą.

Przedgon ma mniejszą temp. wrzenia, wychodzi że u Ciebie to 0,2*C. Co się dzieje po ponownej stabilizacji, temp. ponownie spada? Tak czy owak rektyfikuj jeszcze raz, za pierwszym razem nigy nie wyjdzie ideał.
Lojtek pisze: Bo według opisów jakie są na forum temperatura powinna być niezmienna od początku do końca.

Kilka postów powyżej podesłałem Ci linka, gdybyś się zapoznał to wiedziałbyś o minimalnym skoku temp. po odebraniu przedgonów, to normalne.
Lojtek pisze: Wzrost temperatury = koniec odbioru.

Błąd, powinieneś stabilizować ponownie i kontynuować proces na zmniejszonym odbiorze
Lojtek pisze:z 10kg cukru wyciągam ponad 4 litry 96%więc to chyba nie najgorzej jak na początkującego ;)

Kiepsko, za szybko kończysz.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Burex
10
Posty: 18
Rejestracja: wtorek, 29 mar 2016, 00:44
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whiskey, Tequila gold, oryginalny Absinth
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: Burex » środa, 21 wrz 2016, 01:39

Mam pytanie, wczytując się dokładnie i analizując nie do końca rozumiem różnicy pomiędzy systemami LM i VM, nawet patrząc na modele na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, też nie do końca jest dla mnie jasne w systemie VM co się dzieje ze skroplinami opuszczającymi chłodnicę Liebiga, czy zostają one odebrane, czy doprowadzone z powrotem do kolumny, mam mętlik w głowie bo według schematu wędrują do odbioru, a według opisu wędrują z powrotem do kolumny. Też nie chcę być upierdliwy i czuję się nieswojo będąc poniekąd zmuszonym pytać o takie jakby nie było podstawowe rzeczy, a muszę to jakoś ładnie opisać w pracy dyplomowej zwłaszcza że już nie jestem do końca pewien już czy aparatura której używałem na uczelni była LM czy VM/LM. Na czym dokładniej polega sam system VM i czym różni się od systemu LM/VM. Zwłaszcza że w systemie LM również refluks tudzież orosienie jest wywołane głowicą N-S, może mylę pojęcia. Proszę o pomoc, dziękuję i pozdrawiam. Marcin


aronia
1450
Posty: 1499
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: aronia » środa, 21 wrz 2016, 17:39

W przypadku LM odbierasz skroploną przez skraplacz ciecz, w przypadku VM odbierasz pary, które dopiero później są skraplane w chłodnicy Liebiga - czyli to z chłodnicy jest już produktem, a zaworem przy VM regulujesz odbiór/RR.


dziadzia1508
30
Posty: 38
Rejestracja: wtorek, 3 sty 2017, 14:41
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: koło
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: dziadzia1508 » wtorek, 24 sty 2017, 12:05

Czy do wyrobów wyshky i śliwowicy ale głównie zbożowe przy głowicy aabratka powinnam iść bardzie w OLM czy OVM a może bez żadnego z nich?
Jeśli coś robić to dlaczego nie robić to dobrze
:poklon;

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4388
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: lesgo58 » wtorek, 24 sty 2017, 12:13

Gdybym miał wybierać, to wybrałbym OLM.

Awatar użytkownika

achimbar
100
Posty: 118
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 11:55
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, do czasu;)
Ulubiony Alkohol: Smaczny i mocny
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: achimbar » poniedziałek, 25 wrz 2017, 04:03

W jednym poście widzę na rysunku że termometr jest pod zimnymi palcami a w innym że nad palcami. Jak ma być prawidłowo? .
Achim

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4388
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 25 wrz 2017, 05:28

Powinno być nad...


aronia
1450
Posty: 1499
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: CM, LM, VM - Trzy Gracje a każda piękna :)

Postautor: aronia » poniedziałek, 25 wrz 2017, 06:20

Główny termometr w przypadku chęci otrzymywania jak najczystszego produktu powinien być sporo pod :)

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka


Wróć do „Kolumny destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości